Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TAFVt6wgCAI/AAAAAAAAeAc/WS4l1V3tKvg/s512/DSC09703%20%5B640x480%5D.JPG[/IMG] Zdjęcie które kocham ! Niestety, nie ma go już z nami.
  2. [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/8318/czarnynabudzie.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/9167/dzieci2g.jpg[/IMG]
  4. Jesień staruszki, wiosna szczeniaki i kocięta. Nie wiem tylko jaki charakter ma mieć kalendarz, czy ukazujący urodę psów czy głębszy wymiar ?
  5. Dzisiaj do domu poszedł Killer i fajni ludzie mają na dniach zaadoptować Rybkę.
  6. Dodam od siebie,że to dziecko chciało się zatrudnić w naszym schronisku, ale zbyt dużo czasu spędzało na paleniu papierosów i dyskusji z chłopakamia , na to niestety nie ma czasu.
  7. Wydawało mi się, że pracownicy schroniska dobrze weryfikują nowe domy a jednak mają wpadki, nie wyczuli osoby, która oddała psa po 4 dniach !!! Szok..( wolontariuszka !) nie dała psu możliwości ani szansy na to aby pies jej zaufał, oddała go do schroniska powodując u psa jeszcze wiekszą traumę. . Dla przykładu podam, że odmówiłam dzisiaj wydania 2 ludziom psa, mimo tego, że padały pod naszym adresem epitety. Nie budzili zaufania !
  8. Stokrotko, przykre,że nie pomyslałaś,że sunia niszczy bo obawia sie pozostawienia jej samej w domu, co zapewne kojarzy się jej z następnym porzuceniem. Wiedzą to pracownicy schroniska i wiem to ja , ponieważ od lat mam na tymczasie jakieś schroniskowe psy. Dodam jeszcze , że nie ma na świecie osoby, ktora by przewidziała reakcje psa po adopcji go do nowego domu, my też tego nie możemy przewidzieć. Tak sie sklada ,że psy na stronie schroniska ja wystawiam i opisuję. Sunia, która "niszczy " przyszła do schroniska z taką opinią, więc uważam,,że stosowne było to umieścić w jej charakterystyce. Jeszcze jedno... nie wydajemy psów ludziom, którzy na nie nie zasługują , bo pies powinien dla czlowieka być nagrodą a nie dodatkiem , który szybko się nudzi. My to dobrze wiemy i pewnie Ty to spostrzeżesz gdy dorośniesz. Po zworcie psa z adopcji nikt tylko my widzimy stan jego psychiki . Masz zaproszenie do schroniska i mam nadzieje,że z niego skorzystasz,
  9. [quote name='AgaiTheta'][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/3223/dscn2537q.jpg[/IMG] W zeszłym tygodniu wydarzyło się coś niewiarygodnego... Trafiła do nas suczka, szczenna maleńka, z zakładu pracy do którego się przybłąkała. Wertowałam karteczki na tablicy ze zgłoszeniami o zaginionych psach i znalazłam jedną, starą "mała biała suczka w czarne łaty" Zadzwoniła Marlena, wysłałyśmy zdjęcie i pani pędem przyjechała, okazało się, że to jej sunia, która zaginęła 8 miesięcy temu...[/QUOTE] Cudowny zbieg okoliczności. Biedna sunia po długiej tułaczce odnalazła swój dom i to dzięki przytomności umysłu Agnieszki- brawo !
  10. Jest jeszcze inne wyjście. Każdy obywatel może napisać do policji pismo z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W piśmie porosić o szybką interwencję z uwagi na upały. Można też poprosić o zgodę na udział w czynnościach tylko nie wiem jak policja do tego sie odniesie. Ja jestem zawsze ale jestem organizacją. Jeżeli klatka jest tak mała jak piszecie jest to ewidentne dręczenie psa , narażanie na utratę życia, nie zapewnienie warunków bytowych danego gatunku i rasy a to jest już przestępstwo z ustawy. To jest moje zdanie ale policja może to potraktować jak wykroczenie i nakazać poprawienie warunków - dobre i to.
  11. Pies jest nadal i pewnie dusi się z upału, ja bym chyba go po prostu ukradła i oby nie było za póżno.
  12. Agnieszka wraca z Warszawy, nowa pani Kazi bardzo fajna !
  13. Płakać mi się chce gdy patrzę na Sarę. Nieświadoma, delikatna , starsza sunia , której zawalił się świat.
  14. Aga, dzisiaj dzwoniła pani z Warszawy w sprawie mojej Kropeczki, jutro ma jeszcze zadzwonić. Planuję w wekend jechać do Grudziądza tylko,że zapowiedzieli się goście.Muszę jakoś to załatwić ...kurcze.
  15. Jestem na bierząco z domem jamniczki Maji, która obecnie mieszka na osiedlu za politechniką. Pani nie może się jej nachwalić z powodu urody i inteligencji. Spacerują, śpią razem w łóżku, Maja polubiła pana domu. W poniedziałek rano odwiedzą schronisko aby wypełnić resztę formalności.
  16. Maja pojechała do nowego domu. Starsi, fajni ludzie, którzy zakochani są w jamnikach. Maja na powitanie obszczekała pana, była niezadowlona, że ktoś do nas przyszedł. Myślę,że wszystko będzie dobrze, w końcu sunia nie pojechała daleko, tylko do Elbląga.
  17. Wiozę Dejzi do Grudziądza w następna sobotę i zabiorę ze soba Pigi, Pan zgodzil się podwieść ją na miejsce. Aslan pojechał do domu (koleżanka pani płakała i nie potrafiła wybrać psa, ma przyjechać niebawem z mężem ). Wieczorem przyjeżdza pani z Elbląga po Maję. Pani miała 2 jamniczki, które umarły ze starości.Wydaje mi sie, że domek ciepły, bardzo fajny.Majunia leży cichutko na moim łóżku a mnie moczą sie oczy.
  18. [quote name='gluchoj']Gdzie pani wypatrzyła Aslana? Cieszę się, że znalazł domek[/QUOTE] Kurcze, nie spytałam. Napisała pani do Pigi, chce ją adoptować.
  19. Aslan jedzie jutro do Wejcherwowa, fajna pani zakręcona na punkcie psów. Przyjedzie z apartem i porobi zdjęcia innym psom, ( jej koleżanka szuka psa dla siebie, nie może jutro do mnie przyjechać.) Założę osobny wątek moim psom, bo się mylą psy i miejsca.
  20. Rowalcie budę w drobne kawałki bo zaraz przywiążą następnego więżnia.
  21. Ale przed chwilą był fajny telefon w sprawie Aslana. Pani od Pigi napisała mi wczoraj , że jest poważnie nią zainteresowana. Może uda się ją podwieść do Grudziądza a pan który przyjedzie po Deizji zabierze ją dalej ( Bydgoszcz ).
  22. [quote name='hop!']Puszek (chodzi o tego pieska - [url]http://allegro.pl/brzydal-puszek-maly-piesek-do-adopcji-i1619604873.html[/url]) jest dzisiaj w Metrze.[/QUOTE] Byl 1 telefon ale tak denny,że nie ma o czym mówić !
  23. Odpisałam pani od Pigi na meila. Hop, dziekuję za ogłoszenie Puszka. Najbadziej martwię się moją tymczasowiczką Maję. Przyzwyczaiła się do nas my do niej. Ból z powodu oddania jej będzie duży i dla niej i dla nas.
  24. Znam te klimaty i psy pilnujące kartofli przed dzikami. Trudne sprawy, delikatne , zawsze się boję aby nie zaszkodzić psu. Ciężko coś radzić, każda sprawa jest inna. Raz się rozmawia, poucza a innym razem bierze psa po cichu.
  25. Biedaki, dobrze , że je wypatrzyłaś...ale nie mam dalej pomysłu , sama mam 50 psów i siwe włosy na głowie.
×
×
  • Create New...