-
Posts
6623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basia0607
-
Wielkie dzięki osobie (Gluchoj ?) za ogłoszenie moich szczeniaków na portelu. Były 2 telefony o szczeniaki, sprawdzę domy bo z Elbląga. Gluchoj i hop, proszę Was o pomoc w ogłaszaniu moich psów, muszę im znależć domy do końca roku. Dzisiaj poszła do nowego domu Jeżunia, wykąpałam ją w schronisku aby jeszcze bardziej zauroczyła nową panią. Pani wydaje sie być ok. Aga ma w swoim aparacie zdjęcia pani i Jeżuni ale nie wiem czy będzie miała siłę je wstawiać, bo niedawno wrócilysmy w Gdyni a duszą na ramieniu . Korki, objazdy a w moim samochodzie biegi nawaliły, sprawna była tylko 1 i 5.
-
Kto wstawi zdjęcia z dzisiaj ? Oj, dzialo się dzisiaj w schronisku. Był salon fryzjerski , kosmetyczny , oceńcie sami. Pani od jamniczej mamy wydaje sie być ok. Miała jamniczkę, która odeszła ze starości. Pigi przypomina mi grzywacza. Jest calkiem inna. Musiałyśmy ją ostrzyc ponieważ wydawało nam sie , że ma ranki na skórze, ale to chyba nic grożnego.
-
Maluchy pewnie szybko znajdą nowe domy, gorzej jest z tymi z poprzedniego miotu. Gromadka dzikich podrostków, które nigdy nie były na dworze, znały tylko menela i jego konkubinę. Wystraszone, dzieciaki, które prawdopodobnie były bite. Gdy je zabieralismy, piszczały tak starsznie, że zrobilo się na ulicy zbiegowisko. Jestem pewna, że niektóre szybko zaufają, ponieważ Marlena do nich wchodzi , siada na podłodze i czeka. Jest to niesamowity widok. Malce, ciekawskie jak dzieci, zaczynają podchodzić, obwąchwać, badać grunt. Gdy widza,że nic im nie grozi, pchają sie na kolana i liżą ją po twarzy. Przed chwilą miałam obiecujący telefon w sprawie (Maji) -Kraków.
-
Ludzie zareagowali na apel Agnieszki i z maluchów pozostały tylko 2. Jeden ma przepuklinę mosznową a drugi częściowy paraliż tylnych łapek. Jest leczony , raz jest gorzej, raz lepiej. Podejrzewamy zatrucie toksynami od robali lub mógł się taki urodzić i nie zauważylismy tego zabierając psy. Pozostała prowdopodobnie na ulicy ich matka, jutro spróbujemy ją odlowić.Wczoraj miałam fajny telefon z Elblaga w sprawie Jeżuni, pani zna również stronę schroniska w Elblagu i powiedziałam jej o Pigi. Ma przyjechać i zdecydować. Fajnie jakby Jeżunia znalazła dom ale nie mogę patrzeć na cierpienia Pigi. Gryzie kratę , schudła, zrobiła się malutka. Gdyby nie uciekała mogła by być biurowa ale ona tylko czeka aby uciec . Będę namawiała panią na Pigi. Tam jest tylko chłopiec 14 letni, pani nie pracuje, oby tylko nie straciła chęci na psa.
-
Dzisiaj do domu poszedł Rubik, mimo, że to niedziela. Przyjechałam szybciej do schroniska i wpuściłam państwa do środka. Rubik mało atrakcyjny ale ukradł serce córki, 10 letniej dziewczynki. Ona go głaskała a jemu mało nie odpadł ogon z radości. Piesek jakich w schronisku wiele, starszy, pospolity kundelek. Od razu został wykastrowany , ponieważ była nasza wetka. Na " Dniu Kota " zostały zarezerwowane 2 maleńkie kocięta i duża kotka. Byłam do godz. 15, dziewczyny zostały, może rezerwacji było wiecej. Na wystawie były koty cud-urody ale nasze w niczym nie były gorsze i to jest najważniejsze ! Pomagała na niezastąpiona gluchoj i jej synek, dziękujemy !!!!!
-
Elbląg - Shar pei z rozmazanym tatuażem w pachwinie.
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Chłopak jest bardzo urodziwy, opanowany i w porównaniu z naszymi poprzednimi shar pejami nie agresywny. -
Prawda jest taka, że wcześniej prosiłam gluchoj o ogłoszenie Miłki ale Aga i reszta jak ją u mnie zobaczyli nazwali Jeżunia . Co do Borysa to dodam, że jest cudownym psem, ciągle roześmianym, skaczącym do siatki jak wariat aby tylko dotknąć ręki człowieka i polizać . Jest typowo terierowatym psem, krępym, niedużym. Jest bardzo ładny i zawsze czysty. Nie wiem jak on to robi gdy inne psy są często mokre od deszczu i błota, on jest suchy i czysty. Raz go wyjełam do zdjęcia z dużego wybiegu, wytarmosiłam i on to pamięta. Teraz jak tam przechodzę pies, jakby mógł zjadłby siatkę a moje serce się kurczy.
-
Wszędzie mamy psy, nie dajemy rady ze szczniakami. Jak je odizolować od siebie aby były bezpieczne ? Jak dobierać psy aby w boksach było spokojnie ? To jest nierealne przy takim przepełnieniu. Dzisiaj z maleńkich szczeniaczków, ktore są u nas w pokoju wychodziły setki robaków (bo odrobaczeniu.) Maluchy się kręciły, pewnie bolały ich brzuszki, nie mogły spać. Agnieszka co rusz latała do WC po nowej partii robali.... nie wiem czemu ?
-
Suwałki, 8 miesieczna Kela już w SUPER DOMKU!!!
basia0607 replied to emdziolek's topic in Już w nowym domu
Suni trzeba pomóc, bo jak ją wypatrzyła Emdziołek to na 100 % sprawa pilna ! -
[quote name='sunshine']Jest kierownikiem schroniska.[/QUOTE] jak to ? jest kier. schroniska i strażnikiem miejskim ? niepojęte. Pewnie ani jednego ani drugiego nie robi dobrze ? a jak to się ma do godzin pracy ? :shake:
-
Człowiek, który oddaje swojego psa do schronisko zasługuje na największą pogardę a jeszcze staruszka .... ( tu padają słowa niecenzuralne.) Jaką rolę p. Morawiec odgrywa w schronisku ?
-
Pisek w wypadku , odszedl dzisiaj na moich rękach. O Glazy były telefony ale z daleka. Mamy adresy. Jeżyk to 3-4 letnia sunia. Rok temu w najwieksze mrozy porzucona w lesie z 3 swoimi szczeniakami, dzieciaki zamarzły . Pamiętam dobrze noc w której je łapałam razem z koleżanką. Wysiadł nam akomulator, myślałam, że zamarznę zanim przyszła pomoc. Jeżyk ma cudowny charakter. Aga mnie wrobiła w kury jedwabiste, mam je u siebie do jutra-cuda ! ni to ptak ni baranek.
-
Dziękuję bardzo pracownikom schroniska w Elblągu ( Agnieszce, Marlenie , Ani i jej partnerowi Pawłowi, Damianowi i Markowi), że poświęcili dzisiaj swój wolny dzień, przyjechali do mojego przytuliska i wyprowadzili psy na spacer. Bylo zimno a spacer był długi, bo po kolei trzeba było wyprowadzać 40 psów. Psy były przeszczęśliwe. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
-
W sprawie psa z wypadku nikt nie pytał. Piesek jest bardzo poturbowany i obolały. Biały west. terier bardzo kaszle, ma zęby ale dziwnie osadzone , wysunięte do przodu. Kontaktowy, grubiutki pies, strasznie zaniedbany. Po kąpieli i strzyżeniu będzie wystawiony na stronie schroniska. Pani zainteresowana Pigi zrezygnowała . Nie chce ryzykować ze względu na wnuczkę. Pigi obecnie przeżywa dramat, gryzie kraty, piszczy, nie poznaję jej. Do domu poszedł pudelkowaty szczeniak i młody kociak.Ktoś wyrzucił w bażantarni 3 szczeniaki ok. 2 m-ce. Jednego udało się złapać, reszta uciekła. Szczeniakowi wyjełam ponad 20 kleszczy. Może ktoś z Was pójdzie ze swoim psem tam na spacer ? szkoda dzieciaków. Kleszcze w tym roku zabiły nam już 3 psy ! Szczeniaczka o którym ktoś pisal wyżej dałam do klatki, do kontenera, wydawalo mi sie, że jest mu zimno.
-
Ona była dosyć dlugo na psiarni, cicha, anonimowa, zawsze z boku,. Była w naszej świadomości po jej odglosach, które były słyszane zza kraty. Sunia nikt ! teraz to wesoła, kontaktowa sunia. Potrafi bawić się zabawką jak szczeniak, psy ją lubią, pracownicy też. Jej pani operowała ją w Hiszpanii na krań,czyli zależalo jej na suni a jednak oddała ją do schroniska.
-
Przed chwilą przyszła do mojego domu pani. Po minie wiedziałam z czym przychodzi, wygladała na kobietę cierpiącą. Otóż błaga aby przyjeła do mojego przytuliska 10 letniego psa jej mamy ze wsi. Mama starsza schorowana więc wzieli ją do siebie a psa muszą dokarmiać, jeżdzić co 2 dzień a to bardzo kłopotliwe(4km). Weterynarz nie chciał uśpić bo pies zdrowy. Pani nie chca za darmo, chce zapłacić. Ja odmowiłam ale powiedziałam, że moze inne schroniska wezmą ale koszt to 300zl/mcznie, pani otworzyła usta ze zdziwienia ....Tyle ?? i już mam spier.....ą niedzielę ! Sorry, już nie wyrabiam nerwowo ! Acha , dzisiaj do schroniska trafiła okropna bieda, znaleziona gdzieś w rowie. Aga pojechała,do schroniska, może powie coś więcej.
-
"Uwaga"-Małgorzata Frydrych.
-
Cecylka - poprzez DT u Anuli już w DS :) powodzenia czarnulko!!!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Aniu, tak jest zawsze albo to przetrwasz albo zostaniesz z 6 psami jak ja. -
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_One0D4GTRpo/Tbw1lLrfFhI/AAAAAAAACpc/UeSjQCgHAw8/s640/Kopia%20P4300680.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_One0D4GTRpo/Tbw1YZVC-uI/AAAAAAAACo4/OHP3ztgKjl8/s512/P4300733.JPG[/IMG] Pies trzech imion Paloma/Misia/Zbyszek. Była w boksie nijaka, stała na uboczu, mało urodziwa. Wróciła z adopcji i jakoś została w biurze ha ha i dobrze bo to wesoła rozrabiaka i nawet jej charczenie już nam nie przeszkadza.