Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/Basia/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-7.png[/IMG][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/Basia/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-8.png[/IMG][B] [/B] [INDENT] W samochodzie mam rociągnięty baner adopcyjny OTOZ ANIMALS. Zobaczcie jakie wymowne zdjęcia wyszły przez przypadek:[IMG]http://img140.imageshack.us/img140/6169/glob1p.jpg[/IMG] [/INDENT]
  2. Funiu daj mi Twojego meila, bo ktoś Ciebie szuka.
  3. Jestem bardzo ciekawa czy babinka była wczoraj u dentysty ;)
  4. Ha, ha , wstałam ale wszystko mnie boli od siedzenia ale to pryszcz bo już wykonałam telefon do domku Czesia i się uspokoiłam. W powrotnej drodze cały czas przewijał się temat naszych staruszków , czy aby dobrze im będzie, bo gdyby coś to zabieramy do schroniska. Powinnyśmy sie cieszyć bo "kwiat schroniska" opuścił nasze progi ale tak nie jest, została niepewność. Śpioszka trafiła lokalowo najlepiej. Domek z ogródeczkiem, na uboczu, cudowna cavalierka do towarzystwa. Pani zmartwiona dzwoniła bo Śpioszka podekscytowana chodzi po domu, nie śpi i czy to jej nie zaszkodzi ? Nasze dziadeczki dobrze wiedziały , że w ich życiu nastapiły zmiany.
  5. Było bardzo blisko..... ale jak to często bywa, ktoś coś komuś powiedział i sprawa przesądzona.
  6. W sprawie Czesia miałam ok. 20 telefonów. Proponowałam inne psy i może coś z tego wyjdzie. Zeza trafiła super, Malwa też. O Bemola się martwimy bo zamieszkał na piętrze ( za to pani. b. fajna.) Śpioszka ma za to willę z ogrodem i cavalierkę do towarzystwa. Nasze staruszki dobrze wiedziały, że jadą do nowych domów, były podekscytowane w drodze a potem w nowych domach.
  7. Zuzia i śpioszka b/z , mało piszę bo mamy urwanie głowy. Ostatnio dużo papierów, terminów ale kiedyś wyjdziemy na prostą.Ide spać bo 3 rano wstaję, nie mieszkam w Elblagu i muszę po psy dojechać. Jeszcze Age musze dobudzić bo śpioch z niej straszny .Po drodze porobię zdjęcia, naszym turystom, zobaczycie kogo wieziemy.
  8. [quote name='paulinken']Basiu, a do Bydgoszczy jaki piesio jedzie?[/QUOTE] Bydgoszcz odpadł. Jedziemy do Poznania, Wrocławia, Radomia.
  9. Jutro wieziemy do nowych domow : Bemola, Malwę, Śpiszkę, Czesia i Zezę. Mamy do zrobienie 1200 km. oby psy wytrzymały. Biedaki wykąpane, wyczesane , jutro jadą po nowe życie. Oby tylko trafiły do cudownych ludzi, bo każda daleka adopcja to jak los na loterii.
  10. a gdzie tu leży dobro psa ? , oj schronisko, nie podobasz mi się ! Poza tym co to za tajemnica, że nikt nie może zobaczyć psa. Ciekawa jestem czy mediom psa pokażą ? Dzisiaj w nocy wieziemy do nowych domów nasze staruszki, ludzie wydzwaniają , nie mogą sie ich doczekać, w obie strony robimy 1200 km. i nigdy nie pomyslałysmy, żeby skrócić im "cierpienie ". Trzęsą im się głowy, nie dowidzą ale na pewno nie chcą umrzeć od igły. Syla, śpioszka jedzie pod Poznań.
  11. Ten dom jest w Kozich Głowach, okolice Poznania. Same wieziemy psy i jeżeli będzie cos nie tak psów nie zostawimy.Notabene, niedawno tak nam sprawdzono domek, że nasza astka być może poszła do walk. Sprawę bada policja.
  12. śpioszkę i 3 inne psy wieziemy w piatek w nocy do nowych domów. Wrocław, Warszawa, Bydgoszcz. śpioszka idzie do pani nauczycielki, która ma już jednego psa. Pani ma domek, obok mieszka jej siostra, która ma też swojego psa a obie zadecydowały, że chcą dać dom naszej suczce. Ale najwiekszym cudem byłoby zawiezienie do nowego domu Czesia,największej biedy na ziemi, którego uratowałam przed igłą. Domek wydaje sie być cudowny ale prosiłam panią o podanie ostatecznej decyzji jutro.
  13. Pies nie wygląda na zagłodzonego, to fakt. Jeżeli jego położenie było na krótko to dobra informacja.
  14. matrix, bierzesz pod uwagę fakt, że po interwencji policji pies może zniknąć bo problematyczny ? Nie ma bliżej żadnej organizacji, bo juz pisałam jak okolice Wrocławia to Eko-straż , tylko nie wiem jak Wy z nimi bo wiekszość organizacji walczy ze sobą na noże.
  15. [quote name='xmartix']tak, wiem wiem Basiu, tak właśnie zrobimy, my mamy po 20-30 interwencji w miesiącu, nie mamy gdzie trzymać wszystkich zwierząt które mielibyśmy odbierać za każdym razem[/QUOTE] Wiem co to znaczy, możemy sobie podać rękę, interwencja za interwencją z tym,że mam ten luksus, że pracuję w 2 schroniskach i największe biedy zabieram. Serce się kroi bo co drugiego psa należało by zabrać. Chyba jesteś z TOZu i dzięki takim osobom jak Ty zaczynam o nim zmieniać zdanie. Wywalcie panie w moherowych beretach i zróbcie w tej organizacji rewolucję !
  16. Na temat schroniskowych wetów i działań dla "dobra psa" mogę napisać książkę, Określenie "dla dobra psa" daje wiele mozliwości. W Starachowicach wet, schroniskowy, usypiając nagminnie twierdził, że skraca im cierpienie bo się" toto głodne pałentało ". Są też cudowni weci z sercem , bezinteresowni ale jest ich jak na lekarstwo !
  17. jeżeli ktoś przyjdzie do schroniska i powie, że chce ją zaobaczyć aby zadecydować o jej adopcji czy schronisko pokarze sunię ? czy robi z tego tajemnicę przez co nasuwają się takie a nie inne wnioski !
  18. Zobaczcie co to za człowiek, czy bedzie chciał poprawić warunki życia psa czy nie wykarze dobrej woli. Może będzie chciał go oddać ? U mnie jest inaczej, mamy swoje przytulisko i w razie konieczności zabieramy psa. Dla tego psa chyba lepsze by było schronisko nie "pseudoschronisko" !
  19. i Apollo, któremu siadają stawy. Nasza radość , że znalazł dom skończyła się ! Zwierzęta to nie zabawki, które można zamiawiać bo ładne a potem zapominać o nich.
  20. We Wocławiu jest Eko Straż , jeżeli Dolny Sląsk to też są tam ludzie co pomogą. Przeprowadzcie sprawe tak aby psa odebrać, bo policja może to potraktować jako wykroczenie i pies zostanie w tym strasznym miejscu. Ja bym na tę interwencje pojechałą z mediami.
  21. Cieżko decydować gdy się nie widzi psa. Wiem, że są przypadki, gdzie można psu skrócić cierpienie i należy to zrobić ale jak okreslić tę granicę ? Sama też decyduje o eutanazji ale zgodnie z moim sumieniem i tylko po decyzji lekarza, któremu ufam . Dla pokrzepienia serc dodam,że w piątek wieziemy do nowych domów 2 nasze staruszki ( 700 km w jedną stronę ) w tym jedna bardzo leciwa, drugi małowidzący, nawet gdyby miały tam pożyć niewiele to warto. Psie dziadeczki to sama słodycz i ja właśnie takim szukam nowych domów. Na fb. w wydarzeniach jest Czesio, którego zabrałam z lecznicy spod igły i wiem, że to była dobra decyzja.
  22. [quote name='malagos']Ja dziś na komisji w gminie relacjonowałam projekt uchwały rady gminy, ale musi być umowa ze schroniskiem - są 2 w odległości 50-70 km (Kruszewo i Ostrów Maz), oba nie chcą kolejnej gminy. Odłowienie psa przez ich hycla to 2500 zł . Skad wziąć schronisko, które podpisze umowę z naszą gminą? Budowa nie wchodzi w grę, nawet takiego powiatowego. Ale już nie zaśmiecam wątku Radys, tak tylko mi się żale nagromadzone wylały.............[/QUOTE] Małgosiu , my możemy wejść z Wami w układ. Nie wiem kiedy zaczniemy budowę schroniska ale kiedyś na pewno powstanie.Jesteśmy na etapie zawiązywania koalicji gmin zainteresowanych budową schroniska.
  23. To nie jest teoria spiskowa ale doszły mnie słuchy, że babinka po kwarantannie ma być uśpiona. Wiem też na wątku jest pracownik schroniska, prosimy o aktualne zdjęcie suczki. Zaznaczam, że takie informacje otrzymałam przez telefon.
  24. [quote name='amica']Próbowałam napisać do Ciebie PW, ale nie da się :( Moje prywatne wiadomości nie działają nie wiem czemu. Pisz na pocztę basia0607@interia.pl Suczka jeszcze żyje ?????? zaczyna coś mi tu nie pasować, trochę wiem na ten temat!
  25. Dziwne to wszystko !!!Emocje opadły,.. dziewczyny stało się coś o czym nie wiemy ?
×
×
  • Create New...