Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. [quote name='Pawel.L']Proszę bardzo [URL="http://kaczka%20z%20pomara%C5%84cz%C4%85"]http://przepisy.net/kaczka-z-pomarancza/[/URL] [url]http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,87561,,Kaczka_z_jablkami_jak_u_babci,,60469882,9495.html[/url] [url]http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,87561,,Kaczka_na_dziko,,-13692559,9495.html[/url] [url]http://www.winiary.pl/przepisy_przepis.aspx?categoryID=1&recipeID=832[/url] Jak pani przyrządzi d chęcią bym wpadł na degustacje :D[/QUOTE] Paweł nie bądż taki mądry !!! Odczep się od mojej kaczki. Znowu ją lubię !!
  2. Dziewczyny mnie wyrzuca z dogo. Proszę aby któraś zawiadomiła Tanitke, może znajdzie dom dla Saby i małych.
  3. Dziewczyny mam pewien pomysl. Może poprosić kogoś z psem poszukującym zwłoki, takie psy ma chyba policja i grupa ratowników .Poszłabym tropem Jackowskiego z psem szkolonym na wykrywanie zwłok.
  4. Jeden maluszek , ten mniejszy jest w złej kondycji. Boimy się aby czegoś tu nie złapał. One nie mają żadnych szczepień.
  5. Kaczki już nie lubię ! Niosłam ją do miski z wodą a ta dziobnęła mnie w ucho. Zaraz poszukam przepisu na kaczkę w sosie słodko-kwaśnym , a co! Zastanawiam się co by powiedziała pani, która dzisiaj nas kontrolowała na kaczkę kapiacą się w łazience skoro stwierdziła , że mamy za dużo psów w biurze. Wszystkie po urazach, albo bez łap albo w pampersach ! albo takich co nie lubią, kontroli !!!
  6. Nasza dzisiejsza interwencja... Biała wieś, cisza, zimno tylko hula… na uboczu stoi dom, a na podwórku dogorywa rodzina wyżełków. Nasza decyzja była szybka - odbieramy psy, bo dla maluchów każda godzina się liczy. Na szczęście byłyśmy z Policją. Zabrałyśmy je nie wiedząc gdzie je umieścić. U mnie kryzys finansowy, jak zawsze na początku roku /moje przytulisko/ i brak miejsca. AgaiTheta też nie może przyjmować do schroniska psów spoza terenu miasta. Po naszych prośbach urząd zgodził się warunkowo umieścić psy w schronisku, ale leczenie i karma z naszych zasobów. No cóż -zgodziłyśmy się. Wyżełki w samochodzie pchały nam się na kolana, a my ze łzami w oczach, modliłyśmy się, by się udało, by przeżyły… wiozłyśmy je w lepszy świat. Panowie policjanci stwierdzili, że tak zagłodzonych psów jeszcze nie widzieli. Suka jest wychudzona, ale najwidoczniej jadła więcej niż jej dzieci, bo miała siły stać na łapach. Maluchy to masakra. Biedne, wystraszone ciałka, pokurczone, rzucające się na pustą miskę. W schronisku dostały wszystko co najlepsze, kroplówki, energetyczna karmę, ciepły boks i kocyki. Jeden maluch miał wygryzioną dziurkę pod okiem, pewnie walczył o jedzenie. Prosimy o pomoc abyśmy mogli dać im wszystko co najlepsze, aby wiedziały, że człowiek to nie tylko samo zło.
  7. [quote name='malawaszka'][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/5155/img2107640x480.jpg[/IMG] dziewczyny co z tym psiakiem? jest jeszcze?[/QUOTE] Malawasiu, sznaucuś jest. Dzisiaj pogadałam z nim w boksie, jest fajny , stoi i słucha. Z moim informacji jest już po kastracji.
  8. OLa , masz zdjęcia z dziesiejszej interwencji , na alex......
  9. [quote name='Talcott']Ponawiam sugestię wyciągnięcia info czy synalek jest członkiem PZŁ i którego koła łowieckiego - jeśli tak - to straszak " wylecenia"z koła jest solidny!!!![/QUOTE] Za to nie wyrzucają z koła łowieckiego ! Snujecie tu różne teorie a psów jeszcze nikt nie widział. Dzisiaj zabrałyśmy wyżlice i 2 szczeniaki . Masakra !
  10. To tak samo jak z moją labladorką. Mysliwi widzieli, ze szukamy jej, wiedzieli,że zabralismy jej szczeniaki z lisiej nory, jednak ją zastrzelili. Pojechałam tam z telewizją, myśliwy, który strzelał nie wyszedł z domu a łowczy powiedział, że w ciagu ostatnich 4 lat nie zastrzelili żadnego psa. Nie cierpie tych ludzi, snoby, banda. Walczę z nimi od lat. Spobujcie dotrzeć przez kogoś do tego ktory strzelał, może sie przyzna gdzie są zwloki psow. To jest jedyna droga aby dowiedzieć sie prawdy.
  11. Ona wygląda o niebo lepiej od tego jak trafiła do nas, myslę o jej wyglądzie. Była nędzną , przygarbioną starowinką. Teraz życia ciekawa, biega, cieszy się , zrobiła się psem wystawowym .Nie wspomnę i innym naszym cudzie, okruszkiem do całowania, tulenia i noszenia na rekach, księżniczką wyciagnietą z rynsztoka. Ola wiesz o kim mówie ? Mój Tz nie zgadza sie na 5 psa , nie wiem czy go nie zmienić ?
  12. [quote name='__Lara'][B]basia0607,[/B] dzięki, że weszłaś i doradziłaś! To bardzo cenne![/QUOTE] Nie ma za co. Nieraz wystarczy tylko pouczenie, innym razem postraszenie.Tu jest potrzebny dobry negocjator. Ja zawsze obserwuje właścicieli psa i staram się dostosować formę rozmowy do ich intelektu. Tak czy siak nie zasnełabym gdyby jamniczka została w stodole. Warto też spytac o książeczki zdrowia suki i szczeniaów. Ustawa nie nakazuje jednoznacznie tego ale to też jest jakis bat na wlaścicicleli. Jutro jadę z Aga i Thetą, oraz z policją do zwierzat gospodarskich, sprawa jest trudna ale zobaczymy.Mamy też interwencje na wsi , 2 szkielety na łańcuchach jak bedzie tragicznie, psy zabieramy. Dodaję, że mnie jest łatwiej bo działam w 2 organizacjach ratujacych zwierzęta i nigdy policja mnie nie spławi.
  13. Na rok sprawa zostaje bez zmian. Miasto ogłosiło przetarg nie konkurs i elagancko wyeliminowało dziewczyny z AFN , które stawały do przetargu tym samym od 7 lat schroniskiem zarządza ta sama osoba.. Włodarze miasta przed kamerą obiecały za rok zorganizować konkurs. Po wizycie w tym schronisku, wyjechałam załamana.Tam są psy sponiewierane, umeczone z beznadzieją w oczach. Niektóre prze 7 lat nie wychodzą z małego boksu. Pies na zdjęciu , ten w klatce- kwarantanna, siedzi tam kilka m-cy. Podobnie bylo kiedyś u nas w Elbląg. , Udalo mi się sciagnąć tam Animalsów. Pracują tu dogomaniczki , jest dobrze a bedzie lepiej. Mamy przypadki,że psy uciekaja z nowych domów i wracają pod swój boks w schronisku.
  14. [url]http://www.olsztyn24.com/?m=1&i=7967[/url] To jest to schronisko i moja interwencja.
  15. Znając realia tego schroniska , sunia skazana jest na cierpienie jak reszta przebywających tam psów. Bardzo przygnebiające miejsce.
  16. Dobrnełam do końca wątku z nadzieją, że ktoś wreszcie pojechał na miejsce. Dam kilka rad, bo takie sprawy załatwiamy dosyć często. Bez organizacji prozwierzęcej, niewiele da się zrobić.Ja zawsze jadę jako osoba prywatna w celu kupienia szczeniaka. Robie zdjęcia aby dzieci sobie wybraly, bo nie mogą przyjechać. Gdy sytuacja psa jest zła, przyjedzam drugi raz z policją, ktora oprócz nas , wypełnia swoje obowiązki z ustawy o ochronie zwierząt. jeżeli wlaściciele, wykazują chćc wspólpracy a pozostawienie zwierzęcia nie naraża go na utrate zdrowia lub cierpienie , pozostawiam zwierzę i kontroluje dalsze losy zwierzęcia. Policja może zakwalifikowac czyn jako wykroczenie i nałożyć karę pieniężną lub na nasz wniosek sprawe przekazać prokuraturze. Nie dzwonilabym tylko pojechała prosto do faceta i powiedziała,że wiem od znajomej, że ma na sprzedaż jaminki. Pamietajcie, ustawa nie zabrania trzymania psa w stodole lub na łańcuchu.
  17. Przecież ktoś musiał coś widzieć ? ja dostałam anonimowy telefon od myśliwych abym nie szukała swojej suki bo ją zastrzelili.
  18. Wyrzucić maluchy na mróz, Polska rzeczywistość. Wasze miały szczęście, nasz zamarzł.
  19. [quote name='AgaMasel']Zdjęcia pana j dalej są potrzebne? bo mam chytry plan. Gdzie on dokładnie stoi?[/QUOTE] Tak, są potrzebne i to bardzo.
  20. Masz racje Charly. One chcą zasypiać na poduszkach, w ciepłym i z pełnym brzuszkiem. Spójrzcie na nasze biurowe psy. Niektóre z nich nigdy nie mieszkały w domach a szybko znajdują kanapy, fotele i leżą na nich jakby robiły to całe życie, np Blacky, sprytnie potrafi sie wcisnąć w kocie legowisko.
×
×
  • Create New...