-
Posts
6623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basia0607
-
Wczoraj rano przybiegł z boksu pies i szybko wszedł do klatki, która stoi w pokoju kier.Agi, Cieszył się przy tym bardzo i nie chciał wyjść. Biedaki wszystkie chcą być biurowe. Nawet kaczor, wrócil do pokoju, bo śniło nam się, że zjada go szczur. Już jest w lepszym nastroju, popływał, zjadl 2 miski i walnął piękną koopę.Czyli wszystko wrociło do normy.
-
Ja się boję do niego wchodzić . Żal mi jego umęczonego ciała. To nic, że ma dobre jedzenie, że ciepło, że ma kubraczek ! Jakie on ma życie ! Tam gdzie odrasta sierść jest dobrze , ale wiekszośc to gołe place na cienkiej, delikatnej jak pergamin skórze. Wygląda to tak jakby jego cebulki włosowe zanikły.
-
Miso odszedł za TM. Rudy, mały jest ale ciężka sprawa. W ogole dzisiaj byl fatalny dzień .Kaczka i mewa poszły na wybieg kotów, tam gdzie były blondyny. Kaczka ma depresje bo ją denerwuje rozkrzyczana mewa. Maleńka Myszka psika, Zuzia robi do pampersa, ogólnie cieżko. Z informacji optymistycznych to tylko ta, że biurowe gadziny zjadły worek faworkow , które specjalnie były upieczone dla pracowników. Poszły do socjalnego , cichaczem, wzieły sobie ciastka z ławy, nakruszyły, zżarły i wylizały cukier puder z podlogi.
-
[quote name='Agata69']No i ja sie popłakałam. Jestescie bardzo kochane dziewczyny, dzielne, czułe i mądre. I jeszcze wam starcza siły żeby być łądne. I pomyślcie ile robicie dobrego, wiecej niz nie jedna instytucja. Jestem naprawdę zaszczycona, że was znam i moge nazwać koleżankami.[/QUOTE] Ej, Agata a Ty niby mało robisz i jesteś brzydka ? Ha ha.
-
[quote name='irenaka']Dzwoniła Pani Kasia do mnie. Z psem jest wszystko OK. Napiszę jutro więcej, siedzę i wyję, nie dam rady nic więcej wydusić z siebie.[/QUOTE] Irena czemu wyjesz ? wszysko dobrze się skończylo. Ja wczoraj tak się splakałam w elbladzkim schronisku nad reklamówką z zamarznietymi szczeniakami. Na moich kolanach siedziała suczka kaleka i zlizywała moje łzy,. tylko zwierzęta to potrafią.
-
Dostałam wiadomość z prośbą o pomoc. Ok 15 km od Krakowa przy ruchliwej drodze od rana siedzi ranny pies. Krwawi mu łapa z pyska chlusta krew. Kasia dzwoniła do schroniska w Krakowie, weta, straży miej, wszyscy odmówili. Pies podszedl do ręki , obwąchał ale przy próbie jakiegokolwiek ruchu ucieka w las. kasia chce go przygarnąć ale nie może go złapać . Pies może wkrótce odejśc za TM. Pies znajduje się przy drodze do Słomnik za znakiem Marszowice przy skręcie do wawązu. Ja jestem z pomorza , tylko tak moge pomóc. tel. kasi-510 829 722
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
basia0607 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Agnieszko, podjełaś sluszną decyzję, zrobiliście bardzo dużo. Teraz tylko pozostało czekać na cud. Mogło dzisiaj dojść do targedii, lepiej nie mysleć ! Tyle osób jest z Wami, tyle Wam pomagalo fizycznie. To jest wspaniałe.