-
Posts
6623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basia0607
-
Nitka odeszła. Dziękuję za pomoc w Jej leczeniu.
basia0607 replied to Cajus JB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja propozycja imienia dla jamniczki to Malinka. -
Nitka odeszła. Dziękuję za pomoc w Jej leczeniu.
basia0607 replied to Cajus JB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Isadorko, jamniczka z Elbląga jest jeszcze na kwarantannie, poza tym musimy wziąść się za jej łapkę. Mój Gucio w nocy odszedł, mial 3 ataki podaczki w ciągu dnia. 1 raz w zyciu porosiłam lekarza aby pomogł psu dejść za TM. -
Nitka odeszła. Dziękuję za pomoc w Jej leczeniu.
basia0607 replied to Cajus JB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój Boże , jamnicza babuleńka w schronisku ! mam takiego dziadka u siebie, one na starość robią się jak dzieci, ciepełko, delikatne jedzenie. Wczoraj do elblaskiego schroniska przywieziono mlodziutką jamnisią dlugowłosą ze starym urazem łapy. Obawiamy się , że grozi jej amputacja. -
Nie rozumie pewnej rzeczy. Policja nie może odmówi asysty gdy zachodzi podejrzenie łamania ustawy. Jeżdze często na interwencje z policją lub wołam ją gdy zachodzi taka potrzeba. Zaznaczam , że jestem inspektorem, chociaż policja powinna reagować na każde zgloszenie. Myśle, że nie potrzeba nakazu prokuratorskiego ale zwyczajnej interencji policjantów ( myślę o psie z piwnicy). W waszym przypadku, gdy wystapiła odmowa pomocy ze strony policji, napisała bym szybciutko pismo do komendanta komisariatu i jeszcze raz porosiła o taką pomoc. Co do TOZu to sie nie wypowiadam , myśle, że znajdzie czas jak bedzie już po fakcie. Za dlugo to trwa ! fakt, że jest problem co z psami gdy nie ma ich gdzie zabrać. Ja mam przytulisko, i nie pojmuję jak można robić interwencje nie mając zaplecza. Co z psami, które trzeba zabrać oprawcom ?
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
basia0607 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja bym wykorzystała dziewczynkę do zapięcia suni obroży i smyczy do której dowiązałabym jakąś długą linkę. Linkę w ukryciu trzymała by dorosła osoba . Gdy dziecko zapnie obroże niech spokojnie odejdzie zostawiając linkę. Nie brałabym obroży tylko łancuszek aby nie manipulowac przy zapięciu. Poskrom miałabym w pogotowiu gdyby suka się za bardzo szarpała Wczoraj łapalismy w nocy w lesie sukę i 3 szczeniaki, zupełne dzikusy. Długo to trwało ale wziełam ze soba tylko 1 osobę i spokojnymi ruchami , cierpliwością odalo się wyłapac wszystkie. Oficjalnej nagonki z poskromem nie polecam bo suką zestresuje sie zupełnie. To są tylko moje skromne sugestie. -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
basia0607 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Są psy na które sedalin nie działa. -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
basia0607 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Gdy pies ma dużo adrenaliny sedalin nie zadziała, a z tego co czytam u suni własnie tak jest. Radzę podać wiekszą dawke niż jest zalecana. -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
basia0607 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Następna bieda ! -
DORIAN - SZKIELET ONka - pojechał do domku w Gdańsku!
basia0607 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Co znaczy ta cisza ? -
Malawaszko, Kasper jest w trakcie leczenia. Sierść mu wychodzi płatami ale pod nią chyba wyrasta nowa (bez okularów za dobrze nie widzialam).. Byłam z nim na spacerze, ładnie chodzi na smyczy. Myślę, że trzeba mu dać miesiąc na poprawe wyglądu. Zauważyłam ,że gdy psy z dworu, zimna idą do ciepłego pomieszczenia , wychodzą u nich wszystkie choroby.
-
DORIAN - SZKIELET ONka - pojechał do domku w Gdańsku!
basia0607 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Państwo nie powiedzieli, że pies bedzie przy budzie. Dorian bedzie miał do dyspozycji dom i podwórko,trudno jest zadecydować nie wiedząc nic o psie , jego nawykach..Co do kastracji pytali mnie ile to kosztuje, podając kwotę 300zl. odparłam, że dużo taniej. Wydając psa mamy bardzo trudne zadanie .Mamy jego dalsze życie w swoich rekach, polegamy tylko na rozmowie przez telefon , ufamy w slowa ludzi , ktorych nie znamy ., Wydajemy psa znając go tylko z lużnych relacji w schronisku, to tak jak wygrana w loterii. Ja sama wydałam do nowych domów ponad 200 psow i nie moge uniknąć wpadek. dlatego staram sie nie wydawać psów zbyt daleko. -
DORIAN - SZKIELET ONka - pojechał do domku w Gdańsku!
basia0607 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Co do budy to nie mam nic przeciw budzie byle nie na łańcuchu. Mój colak zabramy z łańcucha teraz chętnie mieszkałby w budzie bo mu jest za gorąco przy kominku. -
DORIAN - SZKIELET ONka - pojechał do domku w Gdańsku!
basia0607 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Wszytko da się wyjaśnić i dogadać. Mam pytania ? kto pokrywa kastrację i transport ? Jaki Dorian jest do obcych, jak reaguje na dzieci ? Pies jedzie daleko więc wszystko trzeba dograć aby potem nie było "addajemy psa, bo coś tam " -
DORIAN - SZKIELET ONka - pojechał do domku w Gdańsku!
basia0607 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Sprawdziłam dzisiaj dom dla Doriana. Domek z ogrodem, mili młodzi ludzie. Mają syna w wieku 13 lat,bojącego się psów. Państwo w 100 % chyba nie zdecydowani, bo pytali mnie czy mam u siebie szczeniaki onkowate. Odparłam, że nie i polecałam Doriana jako psa najbardziej odpowiedniego dla nich. Pies może byćw domu jak i w budzie. Państwo pytali o kastrację, koszt, kto pokrywa i jej celowośc. Przerażeni są transportem psa. Ja bym im dała psa, reszta należy do Was ! -
Pilne. 3 m-czny husky skazany na śmierć .
basia0607 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
basia0607 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj do elbląskiego schroniska przyjeli sukę biało -czarną, wrzuconą gdzieś przez płot. Podesłałam zdjęcie Sary koleżance od adopcji . -
Ola, dodam do Rydzyka jeszcze, że weci z lecznicy nie dawali mu szansy , zwłaszcza, że pies wracał do schroniska. Jego osobiste państwo ( pożal się Boże ) pozostawili go u nas widząc jaki połamany. Zebrałysmy się wszystkie w gabinecie uroczej Betty i długo i bużliwie dabatowały czy Rydzyk ma szanse. Dobrze się stało, że krzyczałam najgłosniej i Rydzuś został, dostał szansę i był najkochańszym psem w schronisku. Już nie bedę na dzień dobry calowała go w rudy nos a on nie bedzie krecił młynka ogonem i patrzyl ty mi anielskimi przepełnionymi milością oczyma. W poniedziałek chyba pojedziemy do niego w odwiedziny ? muszę wszystko sprawdzić , dopiero będę spokojna.