Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. Pachcio przytył na udkach, które Aga mu gotuje. Kupuje za własne pieniądze, nie wypominając nikomu swoich zasług.
  2. Hura, hura, hura.
  3. Seta nie chciała żyć, poddała się mimo naszej walki o nią. W nocy podawalam jej co 3 godz. kroplówki, rano przywitała mnie na stojąco, byłam szczęsliwa. Po południu , zalatwiła się duża ilością krwi ,bardzo osłabła, byłam wtedy u naszej wetki na kroplówce. Ze wszystkich ran sączyła się ropa, mimo antybiotyku i przemywania ran. Tego co ją tak skrzywdził niech piekło pochłonie.
  4. Rozmawiałam z Gdynią, ustalilismy , że dary mogą przyjść do schroniska w Elblągu. My też zbieramy karmę dla powodzian i organizujemy jej przewóz , pojedzie Agnieszka.
  5. Patrycja zapomniałaś dodać, że niektórzy weci sugerowali nam uśpienie Pachcia , twierdząc ,iż jest nieuleczalnie chory a schronisko to nie miejsce dla takich psów a za kasę wyłożoną na niego można wyleczyć wiele innych. Znowu przegralam ze śmiercią. Sunia , która wczoraj wziełam na tymczas ( ta przerzucona przez płot )odeszła. Do dupy to wszystko...., siedzę i wyję z niemocy.
  6. [quote name='AgaiTheta']Można do Animalsów, tylko, że oni mają biuro na 6 piętrze i nie ma tam windy :) Można też do naszego schroniska, bo ja będę najprawdopodobniej we wtorek lub środę tam znowu jechała. Jak tylko woda opadnie, chcę odwiedzić wszystkie gospodarstwa. Chcę zobaczyć w czym teraz będą mieszkały te psy, których budy popłynęły z prądem. Chcę zobaczyć jak wyglądają te psy, które siedziały tyle dni na strychu. Może będzie trzeba pomóc porządkować, by psiakom jakoś godnie się żyło. Chłopaki wożą karmę cały czas. Okazało się, że w magazynie gdzie przechowują dary są stosy karmy dla psów, tylko oni czekają aż ludzie będą ją odbierali. Nikt nie będzie tułał się po zalanych terenach, bo tam robactwo. Nasze dzielne Robaczki rozwieźli to wczoraj po gminie Słubice, bo tam nie mieli żadnej pomocy i żadnej karmy. Chłopaki mają też dwa psy, wczoraj uratowane ze strychu opuszczonego domu.[/QUOTE] Cała prawda, karma jest ale urzędnicy nie pojadą jej wydać potrzebującym, ot i cała prawda. Nasze nowoprzyjete schronisko w Oświęcimiu też zostało zalane, też potrzebuje pomocy
  7. Wczoraj wypuściłam Duszkę z bawialni i obserwowalam jej zachowanie. Po opuszczeniu wybiegu od razu popędziła do biura witać się z ludżmi lub szukać jedzenia, nie zdążyłam tego wyłapać. Natępnie wróciła do mnie i zaczęła witać inne psy. Jest ostrożna , podchodzi tylko do tych, które zna. Reaguje na polecenia. Trzyma się człowieka. Gdy już sie nabiegała, przywitała, zwolniła tempo, przysiadła. Myślę, ze w nowym domu gdy sie nabiega do woli, naładuje baterie jej temperament ucichnie. W końcu to sucz wieku średniego, musi zwolnić.
  8. [quote name='Niebieska713']Duszko,a ty nawet nie wiesz ze Ciotka Niebieska wybiera sie do ciebie w odwiedziny....[/QUOTE] Serdecznie zapraszamy !
  9. [quote name='leni356']basia0607, nie mogę wysłać pw. Czy do animalsów można przywieźć karmę z darów z Holandii? Holendrzy chcą pomóc, tylko nie mają gdzie przewieźć darów. Czekają na jakieś info[/QUOTE] Zorientuje się i dam odpowiedż.
  10. Kapucynko , właśnie siędze nad umierającym schroniskowym psem, którego jak śmieć przerzucili nam przez płot, idż sobie z tego wątku, świat jest plugawy nie przez zwierzęta a przez ludzi. Aga oddaj jej pieniądze, które przesłała na leczenie Pachcia.
  11. Można jechać , są służby, pokierują. Wojska, amfibi jest tyle, że przypomina to czasy stanu wojennego. Tylko przypilnujcie aby karma nie poszła na "boki"
  12. Na marginesie dodam, że czynnie włączylismy się w pomoc zwierzętom z zalanych terenów. Pojechał od nas samochód z karmą i inspektorami, którzy już padają ze zmęczenia. Orgnizujemy drugi transport na te tereny, zbieramy karmę, organizujemy tymczasy.
  13. Niecierpliwym darczyńcom wyjaśniam co następuje, otóż p. wet, która miała wykonać Pachyderowi badania odwołała wizytę z powodu nagłego urlopu. Badanie ma być zrobione w najbliższy poniedziałek. Pachcio jest w dosyć dobrej formie, ran na ciele już nie widać, na spacerkach ożywia się , wykazuje duże zainteresowania płcią przeciwną. Odrasta mu sierść w postaci rudego meszku lecz są partie ciała gdzie sierści nie widać.
  14. Słodki, jak mu pomóc ?
  15. Wieści z dzisiejszego dnia. Nasi inspektorzy podzielili się na grupy , ponieważ teren jest ogromny a każdy chce ich do pomocy. Agnieszka razem z policją, łódką penetrowała zalane tereny. Woda się nieznacznie podniosła i były ewakuowane następne miejscowości. Dostali informacje o kilkunastu psach koczujących na wale nasypowym. Zawiezli tam karmę, psy w dużej ilości, bardzo wystraszone, uciekające od człowieka. Paweł pracował razem z insp. wet.przy zwierzętach gospodarskich. Przyszła karma zamówiona przez OTOZ Animals z Gdyni. Karma "idzie " w błyskawicznym tempie ale przychodzą po nią też ludzie, którzy nie ucierpieli w powodzi, zwietrzyli okazję do darmochy ! Potrzebna jest karma dla psów, pasza, siano,( koce, kołdry- nie.) Nasza ekipa jest bardzo zmeczona, jutro wraca do domów, zastapią ich inni inspektorzy. Potrzebna jest łódż , która będzie szukała tylko zwierząt w zalanych gospodarstwach. Taka łodż dla nas ma być zorganizowana. Obecnie łodzie wpływaja tylko tam gdzie są ludzie. Aga mówi, że w każdym opuszczonym gospodarstwie słychać ujadanie psów a oni są bezsilni, Karmę można przywozić do opieki społecznej, tylko nie ma ludzi aby zawiozła ją do potrzebujacych. Mają małego topielca, czarnego pieska, płci jeszcze nieznanej , odpiętego z łańcucha, zabierają go do naszego schroniska.
  16. Proponuję albo samemu zebrać dary albo powierzyć ich dostarczenie i rozdanie zaufanym ludziom . Znamy polskie realia !
  17. Podaję nr. telefonu do mnie 505072935- Basia. Stworzyłam przytulisko i prowadzimy je 3 rok , wolontarystycznie.
  18. [B] [/B] [INDENT] Jestem na bierząco z Agnieszką. Karma rozeszła się migiem, ludzie dowiedzieli się o Animalsach i zaczeli masowo przychodzic po pomoc. Zgłaszają również gdzie są zwierzeta w potrzebie, jest ich b. dużo. Ludzie płaczą proszą o pomoc. Nasi inspektorzy stoją na brzegu i wydają ludziom karmę, przejmują również zwierzeta, które straż przywozi.Przeważnie są to zwierzęta gospodarskie, które przejmują rolnicy. Nasza karma sie skonczyła, czekają na dostawę z kacelarii prezydenta. Aga mówi, że krajobraz przypomina jej jezioro Śniardwy, wielka woda. Pytałam co trzeba, powiedziała , że ludzi jest dosyć, potrzeba karmy. Gdyby ktoś miał karmę, mogę podać nr. tel. do pani z opieki społecznej w Gąbinie. Ogłosiłam we wszystkich naszych mediach zbiórkę karmy i organizujemy nowy transport w tamte strony. [/INDENT]
  19. Jestem na bierząco z Agnieszką. Karma rozeszła się migiem, ludzie dowiedzieli się o Animalsach i zaczeli masowo przychodzic po pomoc. Zgłaszają również gdzie są zwierzeta w potrzebie, jest ich b. dużo. Ludzie płaczą proszą o pomoc. Nasi inspektorzy stoją na brzegu i wydają ludziom karmę, przejmują również zwierzeta, które straż przywozi.Przeważnie są to zwierzęta gospodarskie, które przejmują rolnicy. Nasza karma sie skonczyła, czekają na dostawę z kacelarii prezydenta. Aga mówi, że krajobraz przypomina jej jezioro Śniardwy, wielka woda. Pytałam co trzeba, powiedziała , że ludzi jest dosyć, potrzeba karmy. Gdyby ktoś miał karmę, mogę podać nr. tel. do pani z opieki społecznej w Gąbinie. Ogłosiłam we wszystkich naszych mediach zbiórkę karmy i organizujemy nowy transport w tamte strony.
  20. Podnoszę biedaka.
×
×
  • Create New...