Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Więc my ogromnie dziękujemy za tą wizyte i mamy nadzieje,ze będziecie czuwac nad tematem Frania.Np,zadzwonic potem czy wszystko dobrze,odwiedzic po 2 -3 tyg. Podac tel w razie kłopotów czy pytan pani.
  2. Eeeeeeee tam,Franek ma dom i troche sportu:evil_lol:Mnie sie juz spodobało to,ze okreslili ,ze prowadza aktywny tryb zycia.To juz wiadomo było...FRanio tez:eviltong:
  3. Czego brudnego starego Barona z łancucha chcieli tez nie rozumie:)[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/21211-MIELEC-Baron-mix-border-po-7-latach-opuscil-schronisko-i-jest-szczesliwy[/URL] nastepne lata... [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/21211-MIELEC-Baron-mix-border-po-7-latach-opuscil-schronisko-i-jest-szczesliwy/page41[/url]
  4. No jak ma prawie SPA w domu,to młodnieje.Na łancuchu trudno o odmłodzenie...
  5. Z dawnych "papierów" nic nie dojdzie chyba...a nawet ich chyba nie ma juz w schronisku.ONi i tak/MTOZ/nie wiedzieli który pies który.A teraz Dziadkami pod tym kątem nikt sie chyba nie zajmował.... Wiesz ,ze mówiono,ze suki wszystkie wysterylizowane...a jedna za jakiś czas była w ciąży,a druga np.teraz ma cieczke i psy szalały...
  6. Środa! CZekamy!W ogromnym napieciu...Kciuki obowiązują wszystkich kibicujacych!
  7. I chyba masz racje bo kuzwa ciagłe przepychanki...ja mam czas ,zaglądam i pisze,a potem sie denerwuje innymi wpisami.Ale to juz tak jest i pewnie sie nie zmieni.POzdrowienia dla Jeleny i podziekowania za tekst i mizianko dla Jarka.
  8. Dziadeczkami zajmuje Lusinda ile razy jest w schronisku,stara sie podkarmic,i własnie ten jeden jedyny wylazł i do nas.My z Aga jak jestesmy,to calutki dzien"na biegu"by wypuscić wszystkie psy na wybieg,czasem udaje sie nawet 2x.To w wiekszosci duze psy i biegaja wtedy ok pół godz -20 min.Czasem jeszcze udało sie obleciec drugi raz i na 5 min jeszcze robiły krótki wypad.W miedzyczasie spacerki z tymi co tej mozliwosci nie maja/hala,boksy bez wybiegu/Jest niesamowite szczekanie jak idziemy wypuszczać pierwsza,druga ture,a potem jest ciszej i tylko intensywnie wpatrzone oczy następnych ....czy to juz ich kolej.To sie nie da opowiedzieć...One wypadają "razem z bramka"i wtedy tez widac jedne pędza,od razu sie załatwiaja inne np.zaborczo dociskaja do siatki"miziaj mnie miziaj'Goliat II np pierwsze goni do drugiej bramki sprawdzic czy moze niedomknieta i nawieje,pedzi przed siebie a ja za nim po schronisku.Teraz juz wiem ,ze jak bramka zamknieta niedokładnie to mu sie udawało i najpierw sprawdzam,ale nawet jak uciekł,to " bezpiecznie"rozwijał tylko predkość ucieszony terenem.Jak jest na wybiegu to startuje przez kraty do jednego kumpla ale raczej niegroznie,pysio ustawione jakos bokiem... A Monie trzeba by sprawdzic,podobno sterylizowano wszystkie,ale nie jest to niestety pewne,ze to prawda.
  9. Ja sie nie martwie,wierze ze zadbasz jak o "swojego",bo Ci zapadł w serce.I niestety jako Polka ...wstyd ,ale musze powiedzieć ze bardziej niepewna jestem psów adoptowanych u nas,a na wieś szczególnie.Poza nami psiarzami ogólnie nie jest dobrze,mam przyklady obok siebie.2 boksery non-stop łancuch i nieocieplana buda...drugi od maluszka tylko kojec i wycie i płacz jak widzi ludzi.Haske na krótkich łancuchach,szczeniaki brane dzieciom na wakacje rozjechane autem,no ale szczeniaki sie mnożą mozna spróbowac nastepnego,moze go auto nie rozjedzie....rozjechało.Jak kiedys próbowałam zwracac uwage ,od bramy na drodze rozsypana była ta różowa trutka na szczury....Tyle moge powiedziec o domach na obrzeżach Rzeszowa.
  10. Ja se niechcący kiedyś wszystkie....aż zamarłam udało mi sie odtworzyc 4 strony ,a miałam 12 czy 14.Margol,trzymaj sie!
  11. No czy nie cudny?Zadowolony jak cholera i do tego pieszczoch:loveu::multi:
  12. Aga,zgłosiła sie dziewczyna,pojedzie w środe...TRzymaj tylko kciuki,by poszło dobrze.
  13. Mam najświeższe fotki Barona,ale oczywiscie wstawić musi ktoś inny....cierpliwosci.Stare Baronisko jest cudnym psem . I powiem Wam,ze jak łapie załamka po paru intensywnych dniach w schronisku,że tyle z siebie dajemy,a tu znieczulica i niestety ten sam wredny pracownik....taka fotka daje pozytywnego kopa...że warto! LOri i BAron to dla mnie takie symbole mieleckiego schroniska...
  14. Ja juz niewiele czuje,płacz jest z bezsilności!TYle,ze moze coraz bardziej nie lubie ludzi,a całym sercem kocham psy.... I nieraz ,aż sie siebie boje,żeby nie pójść z hyclem na Wojtka i przeciągnąć go po całym schronisku!MOże raz by poczuł,jak sie czuje pies....
  15. Nie moge ich oglądac kolejny raz!!!DZis mam od rana "beczany" dzień...znowu kryzys po kolejnych 3 dniach pobytu w schronisku... Tu widac parówke ,która leży na nóżce.Ani ten obok,ani ten na którym lezał plasterek/większych kawałków nie potrafiły zjeść/nie ruszył tego,jadły z reki,albo połozone tylko przed pysiem...Psia tragiczna starość!!!
  16. Ja teraz sie wróciłam poczytac zaległosci i tez rycze jak bóbr..Monia,a te staruszeczki z budy którym wrzucałysmy parówki pod nosek i...nawet plasterek memlały długo....Jak kawałek poleciał nie pod nosek,tylko na łapke...siedziały dalej bezradne,nie szukały. To taka przerażajaca,bezsilna starośc....o matko jak ciężko to oglądac.Dzis chyba dopiero odreagowuje,w schronisku nie ma czasu płakać no i adrenalina trzyma... Dziękujemy wszystkim na wątku...moze to coś da!
  17. Ja nie biedna,ja zadowolona!Mało tego,lubie tak śmierdzie:evil_lol:ć!!!:diabloti:
  18. A moja łapanie...i dzwiganie na rekach.I to naprawde lubie.Boi sie szczyl ,ucieka,czasem sie porobi ze strachu złapany,a za chwile serduch sie uspokaja,psiak zaczyna sie tulic.a za drugim trzecim pobytym juz kumpel.Monieczka sie czołga,boi sie okropnie,ale juz łapie momenty luzu i chwilke spaceruje.
  19. A juz miała pisac ...przemagluj mailami sama i dajmy go.... Uszczęśliwiałam 3 dni psy w schronisku,padam na ryj,a jestem szczęśliwa,ze i im udało sie dac chwile radosci.Twoja Monia bieda porobiła sie na mnie jak brałam na ręce
  20. Który nawet nieraz niewiele daje...tak kiedys uznałyśmy z RaDunią...
  21. Jelena,byłas na poprzedniej stronie?Skrobniesz cos o małej?
  22. Nie jest zle...tak miałam nadzieje,ze nie zawsze mają dostep do komp.
  23. No ale przecież nie ma zamiaru ugyzc,tylko sie przepycha....A przepycha,bo nie umie powiedziec"przepraszam,teraz chce wyjść!":diabloti::evil_lol:
  24. Zmieniłam wpis....bo po prostu nie dokończyłam zdania...Karma specjalistyczna zapobiega nawrotom./tak powiedział mój wet./
  25. To nie jest tak ,ze czekamy na Ciebie,mam nadzieje ze znajdzie domek.....ale gdyby nie?Dlatego pytałam...
×
×
  • Create New...