-
Posts
16421 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by halcia
-
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
halcia replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Szczęsciara,pobyt w schronisku tylko i wyłacznie na betonie ,bez ruchu pewnie by juz chodzic jej nie pozwalał...Wspominam ją często...Teraz mam tez kochanego kaukazia,ale jedyna adopcja która mu groziła to niezamieszkana działka i nocleg w chlewie....Tak,dalej uwazam,ze taki dom dla Tosi,to cud.Pozdrawiam serdecznie. -
PILNE! Mieleckie babunie i dziadeczki od lat oczekujące na dom. :'(
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Piękny nos i zawadiacka minka.To rozumię! -
PILNE! Mieleckie babunie i dziadeczki od lat oczekujące na dom. :'(
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Usmiechniety chyba..Ale te jego okularki...znak firmowy -
Dokladnie jak Filip,bezradny,nie ma sił na spacer,Tz pogodził sie juz dawno z kupą koło łozka na" dzien dobry",a Filip mimo duzego dyskomfortu chce zyć,chce jesc,chce wyjsc chociaż za brame/ale czeka na asekuracje chocby za obroze/potrafi sie cieszyc i widac ogromna wole zycia.Tyle ze Gienius to taki wdzieczny pies,a u Filipa trzeba miec strategie by nie ugryzł,ale to mam opracowane...Czasem wieczorkiem zbierze sie w sobie i parenascie metrów przejdziemy na spacer.Wtedy załatwi sie ,w duzym rozkroku jak suczka,kupa na leżąco,albo zaraz po sie wywróci,ale jaki zadowolony wraca,ze zrobił to na zewnątrz...Kasiu dziekujemy za opiekę,wrzuc kiedys zdjęcia,zawsze tak nas ciesza fotki.Wiem,ze niedawno były...ale Gienek ma tak słodki pysio...
-
FRANIO pojechał do DS w Nowej Rudzie! Powodzenia rudasku!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Miło sie to czyta!Fajnie,ze ekipa sobie spasowała,a wy przy obserwacjach na pewno nieraz sie uśmiejecie z ich zachowan.Grunt,ze zgoda panuje :) -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
halcia replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Co tam u Was Rossi słychac?Jak kondycja Tosi?Jak bida znosi te upały?Bez Tytusa do zabaw pewnie jeszcze bardziej lgnie do Was,domaga sie pieszczot....Pozdrawiam. -
POMOCY - chora miłośc i 30 psów oczekujących na cud!
halcia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Niesamowicie rozczochrane uszy :)Śliczna. -
FRANIO pojechał do DS w Nowej Rudzie! Powodzenia rudasku!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
My równiez pozdrawimy.A Franciszek ma piękne futro fiu fiu :) -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
halcia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Najszczuplej wyglada na tef fotce pod oknem:evil_lol::eviltong:/z oknem/ -
Mielec-Sabinka za TM [*], KASIA W DOMKU!!! Kasia za TM [']
halcia replied to Sabina02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No sliczniutka czwórka :)Dobra ta fotka z czarnym/ą/ w poprzek :) -
PILNE! Mieleckie babunie i dziadeczki od lat oczekujące na dom. :'(
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Podobno wzięto od weta liste kastrowanych.No nie ma ....wieloletni,trzeba chyba celowac bo Reksia ciezko złapac,a pysio otworzyc i sprawdzic mało realne. -
Shelty z Orzechowiec po latach cierpienia w schronisku MA DOM !
halcia replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Gratuluje 4 latek i pozdrawiam :) -
Czy coś komuś wiadomo?Kto jest lub bedzie kierownikiem?Pracownicy mam nadzieje zostaną ci sami...
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
halcia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Mysle ze panowie straszyli łopata,bo wielkosc im sie z agresja kojarzy"uji pół ręki"i Lorus do dzis nie lubi facetów.Ja widze jak wchodza do duzych psów...najpierw stukot łopaty,zeby pies uciekł do budy... -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
halcia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Ja tak cały czas sie zastanawiam jakby sie odnalazł w obecnych warunkach schroniskowych?Czy wychodził by nam na wybieg?Dołka by nie miał,bo beton... -
PILNE! Mieleckie babunie i dziadeczki od lat oczekujące na dom. :'(
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
A Czaruś bardzo chętnie wybiega na wybieg,czeka ładnie na swoją kolej,ma czysto w boksie,ale do człowieka nie podchodzi -
Kasiu,ja sterydy jeszcze nie daje,ale ten Karsiwan na jakis czas pomógł.Na razie Filip lezy na kocu na ogrodzie,jak jest chłodniejszy dzien to tak ze 100m pójdzie na spacer chwiejnym krokiem.Czase widze zrobi mały obchód ogrodu,ale głownie lezy,co wczesniej było nie do pomyslenia.Złosci sie jak przekładam na koc,ale juz nie złazi z niego za chwile jak kiedys.Apetyt ma w normie....no tak sobie żyje na tym kocu.Ale tak woli niz w domu,zawsze wolał byc na ogrodzie.Legowiska nie chce,a koc jest płaski.Ciekawe jak Gienucha?Pozdrawiam.