Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Szczęsciara,pobyt w schronisku tylko i wyłacznie na betonie ,bez ruchu pewnie by juz chodzic jej nie pozwalał...Wspominam ją często...Teraz mam tez kochanego kaukazia,ale jedyna adopcja która mu groziła to niezamieszkana działka i nocleg w chlewie....Tak,dalej uwazam,ze taki dom dla Tosi,to cud.Pozdrawiam serdecznie.
  2. Piękny nos i zawadiacka minka.To rozumię!
  3. Dziekujemy za fotki Gienusi.Wiem jak jest biedna,bo mam to na codzien:-(:-(Nuta w dobrej kondycji,ale 12 lat i w zasadzie tylko śpi,szczegolnie w te upały.Kochane psisko,ma przynajmniej spokojną starosc,bez poniewierki na betonie i czekanie na łaske wypuszczenia na wybieg....
  4. Usmiechniety chyba..Ale te jego okularki...znak firmowy
  5. Dokladnie jak Filip,bezradny,nie ma sił na spacer,Tz pogodził sie juz dawno z kupą koło łozka na" dzien dobry",a Filip mimo duzego dyskomfortu chce zyć,chce jesc,chce wyjsc chociaż za brame/ale czeka na asekuracje chocby za obroze/potrafi sie cieszyc i widac ogromna wole zycia.Tyle ze Gienius to taki wdzieczny pies,a u Filipa trzeba miec strategie by nie ugryzł,ale to mam opracowane...Czasem wieczorkiem zbierze sie w sobie i parenascie metrów przejdziemy na spacer.Wtedy załatwi sie ,w duzym rozkroku jak suczka,kupa na leżąco,albo zaraz po sie wywróci,ale jaki zadowolony wraca,ze zrobił to na zewnątrz...Kasiu dziekujemy za opiekę,wrzuc kiedys zdjęcia,zawsze tak nas ciesza fotki.Wiem,ze niedawno były...ale Gienek ma tak słodki pysio...
  6. Miło sie to czyta!Fajnie,ze ekipa sobie spasowała,a wy przy obserwacjach na pewno nieraz sie uśmiejecie z ich zachowan.Grunt,ze zgoda panuje :)
  7. Kasia,dzieki za starania:loveu:,czy tylko ona w takim złym stanie?:-(
  8. Niestety,widze to w domu na codzień,Filip czasem ma forme ze wstanie sam,ale poniewaz nogi go słabo trzymają,często kładzie sie do robienia koooo...i to tak jakby za nim pozostaje.Potem,po wysiłku ,nawet jak pomoge mu wstac chwile nie jest w stanie utrzymać sie na nogach...
  9. Co tam u Was Rossi słychac?Jak kondycja Tosi?Jak bida znosi te upały?Bez Tytusa do zabaw pewnie jeszcze bardziej lgnie do Was,domaga sie pieszczot....Pozdrawiam.
  10. Jak tam Gienia znosi tę fale upałow i burz?Jak samopoczucie Gieni,lepsze gorsze,bez zmian?Moj Filip lezy całymi dniami pod świerkiem,na"kawałek "spaceru wyrusza tylko wtedy gdy go kooo cisnie..
  11. Rozmnażac w sensie "dobierać":cool3:Dogomanów nie posadza sie o rozmnóżek naturalny.Mam nadzieje ,ze chłopak nie wezmie sie za rządzenie..Ładny psiaczek.
  12. Niesamowicie rozczochrane uszy :)Śliczna.
  13. My równiez pozdrawimy.A Franciszek ma piękne futro fiu fiu :)
  14. Najszczuplej wyglada na tef fotce pod oknem:evil_lol::eviltong:/z oknem/
  15. No sliczniutka czwórka :)Dobra ta fotka z czarnym/ą/ w poprzek :)
  16. to mój odzyskuje władze w nogach jak widzi innego psa czy kota.Do miski/nigdy nie był łapczywy,choc kiedys był zagłodzony prawie śmiertelnie...8 kilo,teraz 21/podnosze tyłek.Filip jak idzie to ma przegiecia w połowie,przednie łapki w miare stabilne,a tyl sie kładzie raz w prawo raz w lewo...
  17. Podobno wzięto od weta liste kastrowanych.No nie ma ....wieloletni,trzeba chyba celowac bo Reksia ciezko złapac,a pysio otworzyc i sprawdzic mało realne.
  18. Czy coś komuś wiadomo?Kto jest lub bedzie kierownikiem?Pracownicy mam nadzieje zostaną ci sami...
  19. Mysle ze panowie straszyli łopata,bo wielkosc im sie z agresja kojarzy"uji pół ręki"i Lorus do dzis nie lubi facetów.Ja widze jak wchodza do duzych psów...najpierw stukot łopaty,zeby pies uciekł do budy...
  20. Ja tak cały czas sie zastanawiam jakby sie odnalazł w obecnych warunkach schroniskowych?Czy wychodził by nam na wybieg?Dołka by nie miał,bo beton...
  21. A Czaruś bardzo chętnie wybiega na wybieg,czeka ładnie na swoją kolej,ma czysto w boksie,ale do człowieka nie podchodzi
  22. Kasiu,ja sterydy jeszcze nie daje,ale ten Karsiwan na jakis czas pomógł.Na razie Filip lezy na kocu na ogrodzie,jak jest chłodniejszy dzien to tak ze 100m pójdzie na spacer chwiejnym krokiem.Czase widze zrobi mały obchód ogrodu,ale głownie lezy,co wczesniej było nie do pomyslenia.Złosci sie jak przekładam na koc,ale juz nie złazi z niego za chwile jak kiedys.Apetyt ma w normie....no tak sobie żyje na tym kocu.Ale tak woli niz w domu,zawsze wolał byc na ogrodzie.Legowiska nie chce,a koc jest płaski.Ciekawe jak Gienucha?Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...