Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Kiedys był chyba ogłaszany,teraz nie wiem.Ale na poskie warunki dadza łańcuch ani chybi.(:Wiec nie wiem czy nie lepiej mu tu.Dopiero wróciłam,chyba sie na koniec obraził,bo zawsze na koncu brałam na spacer.A dzis na początku i jeszcze zerwalismy smycz,jak darłam z łąki do schronu.Ale on nie ucieka tylko stoi przy nodze,przewlokłam smycz przez obroże i dociągnęłam do celu.A Ecia nawet towarzyszyła panu na ogrodzie,jak znosił i mył wikline.Podobno.A do pokoju tylko zaglądała sprawdzac czy jest i wracała na swoja sofe :)
  2. Potrafie wstawic tylko te co mam na FB./kopiuje/Kaukaza bali sie wszyscy,ja sie zaprzyjazniłam i zrobiłam z niego misia-przytulaka.Ze mną by sie piescił i przytulał cały dzien,wszystko pozwala zrobic koło siebie,oczy zakropic,szczotkowac,wycinać kołtuny/ale mnie/Do innych tez zrobił sie spokojny zrównowazony.Tylko jak nie pospaceruje tyle ile on chce,to nie ma siły wciagnąc go do boksu.Kocham olbrzyma strasznie,ale nie przeforsowałam adopcji w domu i mam świadomosc,ze mogłabym fizycznie uparciuchowi nie dac rady.Np.mam wąska droge bez pobocza,auta jada szybko,a Barry mógłby nie chciec sie usunąć.A i ogród troche mały...Tz jak zobaczył kogo chce/jeszcze przed Etką wypytywałam/to prawie zszedł na zawał :)Powiedział "to ja sie wyprowadzam"No to jest Ecia,która ma Go w d...i widze,ze brakuje Mu Filipa(: Tak Barry jest w Mielcu.
  3. Zachmurzone ale nie pada,wole taka pogode niz upał,bo ciągla ganiam po boksach przepuszczac na wybiegi na zmiany,a na koniec mój król-,ukochany kaukazik musi isc na spacerek,a siłe to on ma :) [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/p552x414/1505421_562532653824690_2142165822_n.jpg[/IMG]
  4. Do sklepow to ja musze dojechać,a do centum pare km.Ze 3 km to mam do supermarketów a tam nie wpuszczaja i zaglądac nie ma po co.Ale dzis jak chciałam wstac wczesnie ,bo jade do Mielca do schroniska to mi budzik zaspał:diabloti:Przytulił sie wzgłuz głowa w głowe i spał jak suseł.Dopiero sie obudziłysmy.Wyrzuce budzika z roboty,nawalił.Nastawie tradycyjny :evil_lol: No ale jesc dałam,najpierw wystawiłam na zewnatrz by wystygło bo zalewam ryz z mieskiem ciepła woda,to Etka normalnie wariowała,myslałam,ze moskitiere podrze tak łapka walczyła o jedzenie!
  5. Tak,teraz juz fajnie,uwielbiam ten mokry nos i wieczne całusy obustronnie :)Ale poczatek,kiedy przeżywałam kazde brzydkie koo,kazdą osowiałosc suni,wypadajace ząbole...nie nalażały do dobrych.Teraz juz wiem,ze jest to radosne stworzenie,energiczne,temperamentne,nawet sprytne :) ...a tylko raz na jakis czas osowiałe ,spiące cały dzien.Na szczęście te dni są rzadko i trwa to jeden dzien.Szkoda tyko,ze "marnuje "sie ogród...Eci on nie interesuje.Spacer na smyczy TAK :)
  6. Mój mały szaleniec,moja duma...jest bardzo kreatywna.Poniewaz rano ignorowałam szczekanie,znalazła skarpetki i pchała je nosem po parkiecie,a potem po prostu zaczęła tą szczerbatą paszczą :)sciągać ze mnie kołdre,co chwile sprawdzajac jak jej idzie :)Kołdra lekka udało sie 2/3,potem ja nie wytrzymałam i zaczęłam sie śmiac.Ona b.aktywna jest po przebudzeniu,od popołudnia to w zasadzie siesta :)TZ ignoruje dalej i to sie chyba nie zmieni. Dzis na szczęście pobudka po 7...
  7. No miałam zaległosci,teraz nadpłata :)niedługo znów braknie....Grunt,ze chłopak ma sie dobrze :)Choc upał go pewnie męczy.Mysle, ze nie upitoli,ale lepiej nie sprawdzac."Swojego" kaukazka Barrego jak dre szczotkami,to znosi dzielnie,czasem az nogi mu sie uginają :),ale czasem jak całe pasma ficu po brzuszkiem odrywałam to słyszałam brumbrum,ale mu wierze ze wytrzyma :)
  8. Poszły pieniążki na Lorka od stycznia do wrzesnia 2014,czyli 900zł.
  9. Z pychola baaardzo!Uszy tylko krótsze.No i Ecia wyjątkowo długonoga.:)/jak modelka/ a u tej ze zdjęc trudno wywnioskowac.Ale podobieństwo ogromne:)A zapomniałam dodac/chyba/ze Ecia jak czegos nie chce,albo cos sie jej nie podoba/no i oczywiscie nie do mnie/startuje jak do gryzienia,warczy tez niezle :)2-3 razy była akcja,rylismy ze śmiechu.Ona nabrała pewnosci,a charakterek zawsze w niej drzemał.Nie mowie ze zły,absolutnie,tylko bywa zdecydowana,nie jest to takie lelum-polelum . Wczorajszej nocy znów Ecia miała biegunke,w stałym miejscu w przedpokoju.Zastanawiam sie czy to nie reakcja na ser biały,który daje jej rzadko...ale tak mi sie cos kojarzy.Potem cały dzien spała.Za to dzis szaleje od 5 rano,starała sie szczekac wprost do ucha,żebym wstała,a jak sie odsuwałam pod ściane to wskakiwała i uparcie robiła "mokre krokodylki"czyli zaczepki otwartym pycholem.Ja sie dałam,wstał TZ :)Wtedy ona poszła spac:)Od sniadania szaleje,tak biega,ze wpada w poślizgi,wyglada to tak jakby jezdziła na rolkach :)Juz powoli sie przyzwyczajam ,ze co jakis czas ma gorszy dzien.A rano ,po 4 wyszła na ogród,/mam drzwi otwarte,ja chwile kimnełam,ale cos mnie tkneło....nie ma w pokoju.Wyszłam na ogród,szukam ,wołam...oczywiscie musiałam sobie znalezc ją sama...spała sirota w koszyku na zewnątrz pod dachem :)I własnie jak przyniosłam zaczeła sie cieszyc i szalec.
  10. Widziałam,w miare widac :)Teraz w kolejnosci musza byc krokodylki i zabawy,całusy i mizianie,tarzanie,tylko ona to robi szybko,wiec nie wiem czy wyjdzie.Ale to pewnie znowu za 2-3 tyg jak "bedzie fotograf":)bo ja nie umie wrzucic do komputera i nawet nie zamierzam sie uczyc bo tego nie lubie.
  11. Wróciłysmy z Mielca /po tygodniu/do domu ...Etka padła, spi....nuda :)co tam ogród jak nie sklepów (:
  12. Jak Jo Si nie da znac to po jakims czasie zadzwonie zapytac co słychac.Tak blizej wakacji...
  13. Tak,tylko ja to robie na chybił trafił i najpierw musze wstawic na fb,potem czasem uda mi sie przeniesc,czasem nie.Sabinka była pewnie zajęta,a ja raptus kombinowałam,az wyszło.Za to po takich spacerach Etusia spi jak zabita,oddechu nie czułam,parówka obok,wołanie nie pomagało...przestraszyłam sie.Włozyłam prówke w szczerbe po ząbkach,a tu zryw,zjedzone,wio do kuchni i próba otwarcia lodówki łapką po wiecej :)
  14. [url]https://www.facebook.com/photo.php?v=307125792785019&l=8959060056612838428[/url]
  15. [URL]https://www.facebook.com/photo.php?v=307013216129610&l=2845183613806805418[/URL] to i tak cud,ze tyle udało mi sie stawic :)Inne filmiki chyba za długie...upał,a po 14 sklepy juz pozamykane.
  16. [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/t1.0-9/10325413_306879302809668_8614078422306004103_n.jpg[/IMG]
  17. [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t1.0-9/10352603_306879389476326_4458349708825092471_n.jpg[/IMG]
  18. [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/l/t1.0-9/10295740_306879272809671_4767406844257331176_n.jpg[/IMG]
  19. poniewaz kombinowałam jak kon pod góre,udało mi sie :)Normalnie mafiozo :) wersja letnia tez :)
  20. [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/t1.0-9/s640x640/1907344_306669989497266_8406351612070226310_n.jpg[/IMG]
  21. Wersja" letnia" jest z mieszkania :) ,ale jak sie uda nakręcimy filmik ze zwiedzania sklepów.Na starym miescie,w kamieniczkach co kilka metrów jest wejscie i Ecia zadnego nie odpuszcza.A ja bezczelnie ucze ludzi,ze pies tez"człowiek",potrafi sie zachowac :)i na rękach z nią wchodze do banków,niektórych sklepów,pytajac o zgode wcześniej.Ogólnie jest konsternacja,dukanie,a potem odpowiedz...:"no w zasadzie zakazu nie ma".Spożywcze tylko omijamy.I Ecia jest tez żywą reklamą,jak cudowne są psy ze schroniska.Bo pare razy słyszałam"a ...myslałam,ze mały york :)na co odpowiadam,ze nie ,sunia ,która nic nie widziała,bo 15 lat spędziła w schronisku,a teraz wszędzie z nią chodze,bo żal mi zostawiać ją samą.Wywołuje życzliwe zdziwienie.To też swoisty rodzaj edukacji"żywym przykładem".
  22. Ogród dla niej nie jest atrakcją,nie bardzo biega,chyba,ze tam cos robie. Sama robi krótkie wypady,a wieczorkiem sama czeka na smycz,nawet na ogrodzie,bo tak sie przyzwyczaiła :)W miescie na trawnikach są zapachy,dlaczego zagląda do każdych otwartych drzwi nie wiem,pewnie ciekawość.Jest cudowna z tą ciekawoscią.Ona sie nie pcha głebiej tylko chce zerknąć do kazdego.
  23. Wysłałam Sabince fotki Eci,w wersji letniej :)Wstaw Sabinko jak mozesz. Ecia zwiedza Mielec,zaglądajac do kazdych otwartych drzwi sklepów/kolejna mania/banków,zakładów Wystarczy wstawienie łepka,spojrzenie prawa-lewa/uwazne/I następne drzwi :).Robi długie spacery,potem pada i śpi,ja zostawiam ją pod opieką i chodze wtedy do schroniska.Ecia dzielnie czeka,potem uwaznie obwąchuje...
  24. Juz leje solidnie i wielka burza./nawet TV nie działa/Grad i ulewa były wczoraj.Dobrze,ze Ecia nie panikuje,jej burza i petardy gdzies daleko nie ruszają.Stuknięcie blisko,upuszczenie czegos,nieraz nawet popuszczenie automatu smyczy przestraszy. Etuś wazy 9,6 i tej wagi sie trzyma odkąd ją mam.Doktora rozbroiła dzis jak po wszystkim tuliła sie na rękach i nawet popatrzyć na Niego nie chciała.Odwracała głowe :)
  25. Dzis nie pada.Nocne pobudki robiła TZ-owi :) Mnie nie.Nie budzi o 2,tylko ok 2 godzin szaleje,np od 6.30,albo od 7,az mnie zgoni z łozka ok 8,potem jeszcze harce na sofie.Po sniadaniu jeszcze porcja czułosci,lizania,ganiania i pada przytulona i zasypia.Kolejny raz byłysmy wyciskac gruczoły,jezdzimy co miesiac,bardzo tego nie lubi,ale była dzielna.Natomiast potem,po wycisnieciu zrobiła brzydką koo,dziwnie zabarwioną/rano przed wizyta ładną zdrową/Mam nadzieje ze to reakcja po wycisnięciu gruczołow (:Wet patrząc na jej żywiołowosc kolejny raz powiedział,ze chyba jest młodsza.Ale to Artur chyba oceniał wiek,a On miał dobra pamięć do psów,a wiele przeciez znał z czasów swojego wolontariatu.Ja mysle,ze wiek oceniony prawidłowo,tylko Etunia ma temperamencik w przerwach kiedy nie śpi.
×
×
  • Create New...