-
Posts
4585 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aga-ta
-
elejo SERDECZNIE DZIEKUJE:) ogloszenia Dextera przyniosly juz efekt, co prawda nie dla niego samego, poniewaz ostatecznie pojechal do nowego domu jego kolega z boksu obok, ale to wlasnie za sprawa jego ogloszenia udalo sie "wyrwac" kolejnego psiaka (o tym za chwile:) ) Biala sunia - Milka wygladala dzis tak: jest naprawde biedna, caly czas siedzi w jedneym miejscu (co zreszta widac po jej szponach) i trzesie sie ze strachu Dexter nie mial ochoty dzis wychodzic z budy (w schronisku ocenili go na ok. 2 lata, trafil do N.Targu w pazdzierniku 2011r, odlowiony w Niepolomicach) mix cane corso (chyba), samiec
-
super! DZIEKUJE bardzo elejo:loveu: (strasznie podoba mi sie mina Armaniego na tym srodkowym zdjeciu - jakby mowil - "nie wyglupiaj sie, daj spokuj" :) ) przegladalam dzis stare zdjecia, (te ktore robilam jako jedne z pierwszych w schronisku) i popatrzcie kogo na nich znalazlam. To chyba musialo byc jeszcze przed jego "adopcja"
-
[quote name='AniaB']kurcze, nie mam nawet jak pomóc teraz.. Aga-ta czy są jakieś pilne płatnoości? Klatke do Arwetu prawdopodobnie bede mogła zawieźć dopiero w sobote, czy są tam jakieś zaległosci finansowe? Aniu, u weta "zaczal sie robic" dlug za yorka, a tak poza tym to jestesmy na biezaco. Jejku!zapomnialam o tej klatce. Jak dasz rade ja odwiezc bedzie super! [quote name='Sabina02']Zrobilam owczarkowi Tablice, roboczo nazwalam go ATOS: http://tablica.pl/oferta/psiak-ktory-po-porzuceniu-popadl-w-depresje-pilnie-potrzebny-dobry-dom-ID1n2sR.html [quote name='elaja']Biała sunia nazwana Milką ( śliczne imię , super pasuje ) i szorściak Dexter mają zamówione pakiety ogłoszeń - bazarek wrócił z wakacji;) więc wkrótce się ukażą . [quote name='ala56']Na tablicy.pl owczarkowi zrobiłam wczoraj - bez imienia. jeszcze raz bardzo DZIEKUJE za ogloszenia:Rose:
-
SZAKI po przejsciach, juz w DS - dlug pozostal....!
Aga-ta replied to krakowianka.fr's topic in Już w nowym domu
nie, nie,nie, nie i jeszcze raz nie, przepraszam, ale nie ma takiej opcji. Nie dotkne cudzych pieniedzy. Przepraszam, ale tak nie moge pomoc -
Bruno- w typie owczarka-ofiara umieralni w Kłaju,stracił łapę
Aga-ta replied to kachul's topic in Już w nowym domu
oczywiscie, ze jest bezprzedmiotowa, gdy pisze sie o bzdurach. Prosze, pokaz mi zdjecie psa pod Twoja/Wasza opieka, ktory ma proteze (nie pisze per pan/pani, poniewaz do osob, ktorych nie znam zwracam sie po nickach, wiec jezeli forma Ci nie odpowiada zmien nick na Pan/Pani Maksy). I dlaczego Bruno nie mial tej protezy???, przeciez to byl Wasz pies, mogliscie z niego zrobic nawet supermana -
Kraków , york bez oka ma wspaniałą rodzinę ,dziękujemy !
Aga-ta replied to Patia's topic in Już w nowym domu
wtataro, DZIEKUJE za mila rozmowe i pomoc:) -
SZAKI po przejsciach, juz w DS - dlug pozostal....!
Aga-ta replied to krakowianka.fr's topic in Już w nowym domu
upowaznil mnie Dt. (jezeli szukasz zrozumienia dla siebie, postaraj sie zrozumiec rowniez innych. Jezeli ktos probuje odzyskac swoje pieniadze to nie jest - "zamet"). [quote name='BeataDz']Agata to Ty zaczęłaś tu o tym pisać i nie brnij dalej. Fakt to są moje rozliczenia z Panią Ewą i nie mieszaj się bo robisz niepotrzebny zamęt i plotki. Pani Ewa i ja właśnie załatwiamy to poza forum i myślę, że nie potrzebny mam negocjator i informator na forum dogomani.[/QUOTE] dobrze, przepraszam - juz nie bede plotkowac i siac zametu. Myslalam, ze piszemy tu o wszystkich sprawach Szakiego. Dlaczego o dlugu (1075zl) mozna pisac, a o innych nie. Nie rozumiem i juz nie chce tego wiedziec. Przepraszam, nie bede sie juz interesowac sprawami dotyczacymi Szakiego, skoro Beato sobie tego nie zyczysz, to jest Twoj watek i Twoj byly podopieczny -
Bruno- w typie owczarka-ofiara umieralni w Kłaju,stracił łapę
Aga-ta replied to kachul's topic in Już w nowym domu
:) nie ja adoptowalam Bruna (mam swoje dwa), bo jesli ja bym to zrobila glosno bym o tym krzyczala i cieszylabym sie, ze kolejnemu psu udalo sie wyjsc z tego kurnika. Nigdy nie widzialam Pani... (oczywiscie nie wymieniamy...), widzialam tylko efekt jej dzialalnosci. Transportowalam Bruna do DT, ale zanim go odwiozlam chcialam, zeby niezalezni (od siebie) weterynarze wypowiedzieli sie na temat jego lapy. dlatego wiem, ze decyzja o jej amputacji byla sluszna. A jak Bruno mialby zrozumiec, ze proteza sluzy do poruszania sie? Jak mialby kojarzyc ruch kikuta z cialem obcym? -
SZAKI po przejsciach, juz w DS - dlug pozostal....!
Aga-ta replied to krakowianka.fr's topic in Już w nowym domu
Tak, p.Ewa mowila (ale to nie jest chyba sterylizacja darmowa? - to taka moja dygresja) Natomist kastracja Szakiego, szczepienie p/wsciekliznie (pies szedl do domu bez aktualnych szczepien), odrobaczanie... chyba tez mialy jakas wartosc? Moze zalatwcie sobie to poza forum? -
SZAKI po przejsciach, juz w DS - dlug pozostal....!
Aga-ta replied to krakowianka.fr's topic in Już w nowym domu
Beatko, skoro juz pytasz - to mam mnostwo zmartwien. Informacje o dlugach mam z DT, poniewaz p.Ewie brakuje pieniedzy m.in. na sterylizacje wlasnej suczki. Rzadko p.Ewa mowi o pieniadzach, ale miala sytuacje naprawde kryzysowa -
Bruno- w typie owczarka-ofiara umieralni w Kłaju,stracił łapę
Aga-ta replied to kachul's topic in Już w nowym domu
a moze bylo tak... Pani ...(nie wymieniam, bo to oczywiscie nie ten watek...) trzymala psy w kurniku, bez dostepu swiatla, w smrodzie, syfie, gdzie rozprzestrzeniajace sie choroby usmiercaly psy - jednego za drugim. Wolontariusze robili wszystko co w ich mocy, zeby ratowac psy. Pani... (nie wymieniam, bo to nie ten watek...) wiecznie nie miala czasu dla swoich podobiecznych, za to non-stop przyjmowala nowych. "Uratowane" gdzies umieszczala z przeswiecajaca jej mysla, ze tylko u niej odnajda szczescie, bo przeciez nikt nie zajmie sie tymi nieszczesnikami tak jak ona. Wszyscy inni czyhaja tylko na jej psy, zeby je usmiercic lub okaleczyc. W koncu zaczely sie kontrole, jedna za druga... Pani ... (oczywiscie nie wymieniam...) bedac juz w lekkiej desperacji wydawala psy "na oslep", zeby nieco wysprzatac ten caly balagan i zeby urzednicy dali jej w koncu swiety spokuj. W tym czasie rowniez wydala Bruna, (jak wiele innych psow, ktore do tej pory z wiadomych wzgledow nie mialy szans na adopcje). Czy moglo tak byc? Bruno nie wyszedl na czterech lapach, wyszedl na trzech, czwarta ciagnac za soba. Nie mogl normalnie chodzic, poniewaz lapa byla porazona, kustykal - sila rzecy, w trakcie chodzenia caly ciezar przerzucal na krotsza lape. Kosci obciagniete skora. Wchodzac do jednej z lecznic siedzieli ludzie w poczekalni, jedna pani zakryla usta i sie rozplakala - naturalnie nie ukrywalam skad jest pies. Jezeli bylo tak jak pisza inni i wolontariuszki postapily nie fair w stosunku do osoby, ktora w "swej dobroci serca" krzywdzila zwierzeta jestem za nimi i w takiej sytuacji postapilabym podobnie. Jezeli widzialabym, ze zwierzeta cierpia, czy maja nienalezyta opieke nie liczylyby sie dla mnie zadne przyjaznie. Jestesmy tu po to, zeby pomagac psom, a nie tworzyc kolka wzajemnej adoracji. Naprawde nie interesuje mnie jaki jest w danym momencie stan psychiczny danej osoby, czy jest smutna, przygnebiona... najwazniejsze, ze pies juz nie cierpi i moze znow byc psem. Naprawde, sa organizacje, ktore pomagaja ludziom i kazdy moze do nich dolaczyc jesli ma tylko na to ochote. Na dogomani, pomaga sie akurat psom -
dzis nastapil przelom i dala sie poglaskac:). Od paru dni chodzila i "podlizywala" p.Ewe, a dzis wyszla za nia do ogrodka (oczywiscie nie bylo mowy o smyczy, czy nawet szelkach) i oszalala ze szczescia, biegala po trawie i cieszyla sie jak szczeniak. Dostaje leki rozluzniajace i one chyba zaczely dzialac, mam nadzieje, ze teraz bedzie juz tylko lepiej. Watacho, jestem pod wrazeniam Waszych postepow z Luka, super Wam idzie:)
-
York wyrzucony na jednej z podkrakowskich wsi. Uniknal schroniska, aktualnie przebywa w DT w Krakowie, szukamy dla niego pilnie domu [FONT=Arial Black]Imię: Hugo Plec:[/FONT] samiec[FONT=Arial Black]Wiek: -[/FONT][FONT=Arial Black] [/FONT][FONT=Arial Black]Waga: 6kg [/FONT][FONT=Arial Black]Miejsce: Krakow [/FONT][FONT=Arial Black]Sterylizacja: brak (warunek adopcji) [/FONT][FONT=Arial Black]Stosunek do dzieci: ok [/FONT][FONT=Arial Black]Stosunek do innych psow: toleruje [/FONT][FONT=Arial Black]Stosunek do kotow: toleruje [/FONT][FONT=Arial Black]Dodatkowe informacje: piesek stracil oko (prawdopodobnie uraz mechaniczny), piesek wymaga kapieli (ma uczulenie na pchly). [/FONT][FONT=Arial Black]Charakter: kontaktowy, lgnie do czlowieka. Pieknie chodzi na smyczy, ludzi jezdzic w samochodzie. W domu jest bardzo grzeczny, nie niszczy, zachowuje czystosc. Kontakt: 602 722 040 Wątek:[/FONT] http://www.dogomania.pl/forum/thread...9#post19428379
-
[quote name='Patia']York bez oka szuka domu : http://www.dogomania.pl/forum/threads/229944-Kraków-york-bez-oka-szuka-domu-!?p=19428043#post19428043 Prosimy o pomoc w szukaniu domu [FONT=Arial Black]Imię: Hugo Plec:[/FONT] samiec[FONT=Arial Black]Wiek: -[/FONT][FONT=Arial Black] [/FONT][FONT=Arial Black]Waga: 6kg [/FONT][FONT=Arial Black]Miejsce: Krakow [/FONT][FONT=Arial Black]Sterylizacja: brak (przed adopcja zostanie wykastrowany) [/FONT][FONT=Arial Black]Stosunek do dzieci: ok [/FONT][FONT=Arial Black]Stosunek do innych psow: toleruje [/FONT][FONT=Arial Black]Stosunek do kotow: toleruje [/FONT][FONT=Arial Black]Dodatkowe informacje: piesek stracil oko (prawdopodobnie uraz mechaniczny), piesek wymaga kapieli (ma uczulenie na pchly). [/FONT][FONT=Arial Black]Charakter: kontaktowy, lgnie do czlowieka. Pieknie chodzi na smyczy, ludzi jezdzic w samochodzie. W domu jest bardzo grzeczny, nie niszczy, zachowuje czystosc. Kontakt: 602 722 040 Wątek:[/FONT] http://www.dogomania.pl/forum/thread...9#post19428379
-
[quote name='Sabina02']Ile tych bid macie... :-( Moge wrzucic na Tablice ta biala sunie z przerosnietymi pazurkami i zrezygnowanego owczarka, tylko potrzebuje dane kontaktowe do ogloszen (nr telefonu i adres e-mailowy). Potrzebuje tez wiedziec czy transport psa do nowego domu wchodzi w gre czy tylko odbior osobisty przez nowego wlasciciela. DZIEKUJE:) moj numer: 605 491 538, agata-gaw@wp.pl. Pomoc w transporcie jest mozliwa [quote name='elaja']Sunia https://www.facebook.com/photo.php?fbid=350441588366620&set=a.101789229898525.2437.100002023443913&type=3&theater elejo, jak zwykle DZIEKUJE BARDZO Nasza Kropeczka w DT
-
Bruno- w typie owczarka-ofiara umieralni w Kłaju,stracił łapę
Aga-ta replied to kachul's topic in Już w nowym domu
tak, przewozilam Bruna, jednak nie mam bezposredniego kontaktu z DT. W kazdym razie postaram sie dowiedziec -
[quote name='ala56']Mam pytanie o tego pieska ? Czy nadal jest "bez zmian" czyli schronisko i depresja. Czy mozna mu pomóc robiąc ogloszenia? Moze jakis tekst poproszę i nr do kontaktu. Tylko tak mogę pomóc. [/QUOTE] owczarka nie widziala ostatnim razem jak bylam w schronisku, poniewaz nie zdazylam do niego dojsc (zostalam wyproszona, poniewaz psy sie denerwowaly) o owczarku wiemy tyle co naipsala eleje, niestety.... na drugim zdjeciu jest sunia, ma ok. 1 roku. Jest juz dosc dlugo, na poczatku byla w boksie dla szczeniaczkow, teraz jest w boksie z innymi doroslymi suczkami, z ktorymi sie dogaduje [quote name='elaja']Myślę , że można ogłaszać , kontakt na Aga-ta , nr tel jest podany również w linkach do ogłoszeń które podałam w kilku postach wcześniej . Ogłoszenia to zawsze jakaś szansa na dom .[/QUOTE] dokladnie:) [quote name='milena24']Miałam na myśli tego psa.Pokazałam go jednej fajnej rodzinie wraz z kontaktami, ale nie wiem co z tego wyjdzie, bo nic nie byłam im w stanie powiedzieć na jego temat.[/QUOTE] dziekuje mileno:) to jest samiec, wyglada na lagodnego, nie jest szczekliwy, w boksie jest z innymi psami i dogaduje sie z nimi bez problemu. W przyszlym tyg. postaram sie dowiedziec cos wiecej na jego temat i zrobic jakies lepsze zdjecia
-
Bruno- w typie owczarka-ofiara umieralni w Kłaju,stracił łapę
Aga-ta replied to kachul's topic in Już w nowym domu
Kachul, nie mam na oku domu dla Bruna, potrzebuje tych informacji do ogloszen, wiec jak by sie udalo to sprawdzic byloby super. Zazwyczaj ludzie jak chca pomoc takim "sierotka" maja juz psa. Maksy, Bruno nie zostal okaleczony w DT -
SZAKI po przejsciach, juz w DS - dlug pozostal....!
Aga-ta replied to krakowianka.fr's topic in Już w nowym domu
wyjasnienie: Szaki byl w tym samym DT co moja Kama, u p.Ewy. Przyjechala pani, zeby zobaczyc Kame (jej aktualna wlascicielka), sila rzeczy zobaczyla rowniez Szakiego:) i po wyjsciu zadzwonila do swojej siostry, ktora juz jakis czas temu stracila (starosc) swojego terierkowatego pieska (ktorego miala rowniez z adopcji). Opowiedziala jej o Szakim, siostra od razu zadzwonila do p.Ewy. Ja tylko pomagalam pani Ewie w transporcie do nowego domu i "uzyczylam" swoja umowe adopcyjna. Teraz widuje Szakiego z w/w wzgledow. Z tego co wiem, w DT rowniez dlug pozostal, ale nie wiem ile (co?i jak?). Panie "dogaduja sie" miedzy soba, dlatego licze na pomyslne rozwiazanie sprawy, bo taki DT to skarb i nalezy o niego dbac