-
Posts
4585 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aga-ta
-
[quote name='Lucyja']Pewnie z tych samych powodów, co wyżej Agata napisała, został oddany Pluto do schroniska. Był za mało ostry i nadstawiał łeb do głaskania. Ech ! Podhale ... :([/QUOTE] Lucynko, wiem, ze jest przepelnienie, ale myslisz o tym strachulcu?On nie ma szans bez nas...Za duzo psow i za malo naszych mozliwosci... nie powinno tak byc! a wszystko przez glupote i nieodpowiedzialnosc czlowieka. Dlatego one musza siedziec w kalatkach i niesustannie sie bac, walczyc o przetrwanie i cierpiec. Az glupio mi Cie pytac, ale - masz jakis pomysl? [IMG]http://imageshack.us/a/img689/8104/1001430b.jpg[/IMG] [quote name='elaja']Możecie mnie uznać za rasistkę ale coraz mniej lubię ludzi rodem z podhala :angryy: Bardzo się cieszę , że pani Ela odezwała się w sprawie Milusi i oczywiście trzymam kciuki za pozytywny wynik wizyty PA :lol:[/QUOTE] chyba nie powinnismy generalizowac. Na Podhalu zwroca psa, bo nie szczeka, a np. w Krak zwroca, bo szczeka i przeszkadza sasiadowi za sciana. Niestety nieodpowiedzialni ludzie sa wszedzie...a ze sciana glupoty trudno walczyc [quote name='Sabina02']Ja tez sie ciesze i czekam na info po wizycie! :lol:[/QUOTE] Zaraz jak tylko cos sie dowiem dam znac:) [quote name='Rudzia-Bianca']No ja wprawdzie kawałek jeszcze do Podhala mam , ale mój sąsiad też sugerował mi żebym się pozbyła mojej Biany bo po co komu pies co nie szczeka - na szczęście po 3 latach milczenia zaczęła szczekać, głównie na tego sąsiada :diabloti:[/QUOTE] [quote name='elaja']Mądry pies :diabloti:[/QUOTE] no, prosze! rzeczywiscie madry:) [INDENT]Milus juz jest po czyszczeniu zabkow. Mial centymetrowy kamien, podczas usuwania lecialo mu z pysia wszystko, wlacznie z trawa. Pare zebow trzeba bylo usunac. Dostal antybiotyk na pare dni, bo jak powiedzial wet trzeba sie pozbyc bakteri z tego smietnika. Mial zrobione rowniez wszystkie badania, w pierwszej kolejnosci sprawdzane byly nerki i wszystko jest w jak najlepszym porzadku. Mial badana rowniez prostate i rowniez jest ok. W sumie jedynym jego problemem byly zeby, wiec mam nadzieje, ze z jedzeniem tez juz bedzie w porzadku. P. Ewa mowi, ze on caly czas bardzo interesowal sie jedzeniem, a jak juz dostawal miske nie mogl jesc. Jadl tylko rzeczy, ktore mogl od razu przelknac np. plasterki parowki. To naprawde bardzo fajny i przyjazny psiak. P.Ewa mowi, ze chodzi za nia krok w krok, a jak tylko usiadzie zraz siada obok i pilnuje, zeby mu nie zniknela. Pies z sercem na ...lapie:smile:. Jest bardzo czysciutki, nawet po narkozie jak byl oslabiony z zataczajacym tylkiem pokazywal, ze musi wyjsc na zewnatrz. [/INDENT]
-
Zapomniany staruszek... po prostu chce zyc. MA DOM
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Milus juz jest po czyszczeniu zabkow. Mial centymetrowy kamien, podczas usuwania lecialo mu z pysia wszystko, wlacznie z trawa. Pare zebow trzeba bylo usunac. Dostal antybiotyk na pare dni, bo jak powiedzial wet trzeba sie pozbyc bakteri z tego smietnika. Mial zrobione rowniez wszystkie badania, w pierwszej kolejnosci sprawdzane byly nerki i wszystko jest w jak najlepszym porzadku. Mial badana rowniez prostate i rowniez jest ok. W sumie jedynym jego problemem byly zeby, wiec mam nadzieje, ze z jedzeniem tez juz bedzie w porzadku. P. Ewa mowi, ze on caly czas bardzo interesowal sie jedzeniem, a jak juz dostawal miske nie mogl jesc. Jadl tylko rzeczy, ktore mogl od razu przelknac np. plasterki parowki. To naprawde bardzo fajny i przyjazny psiak. P.Ewa mowi, ze chodzi za nia krok w krok, a jak tylko usiadzie zraz siada obok i pilnuje, zeby mu nie zniknela. Pies z sercem na ...lapie:). Jest bardzo czysciutki, nawet po narkozie jak byl oslabiony z zataczajacym tylkiem pokazywal, ze musi wyjsc na zewnatrz. -
krotka historia z zycia psa (opowiedziana przez pracownika schroniska): [IMG]http://i47.tinypic.com/35a400n.jpg[/IMG] pewnego dnia pojawil sie w jednaj z malopolskich wsi pies w typie gonczego polskiego. Biegal od czlowieka do czlowieka szukajac pomocy. Ludzie go przepedzali, rzycali w niego kamieniami. Po kilku dniach wycienczony wpadl na podworko pewnej kobiety, ktora wezwala schronisko. Tak psiak pojawil sie w Nowym Targu, jest nieufny w stosunku do ludzi, przez kraty i z daleka bardzo szczeka. Sprawia wrazenie ostrego psa strozujacego, dlatego szybko znalazl sie chetny. Gdy mial juz zostac zabrany i czlowiek podszedl do krat pies uciekl do budy i juz z niej nie wyszedl. Pies dla "nowego pana" stal sie bezwartosciowy, wiec adoptowal ta sunie: [IMG]http://imageshack.us/a/img221/2180/wigilia030.jpg[/IMG] Psica wydawala sie ostra i odwazna. Do schroniska zostala zwrocona juz nastepnego dnia o 7 rano. Facet powiedzial, ze chcial psa strozujacego, a ona nic tylko leb do glaskania nadstawia... Poszedl sobie wybrac innego. Tak to wlasnie wyglada...
-
[quote name='Iza_Bella'][quote name='Aga-ta']Dziekujemy za reklame:) tak, 3 pies to bardzo dobry pomysl:) nawet przychodzi mi do glowy juz pewien kandydat i oczywiscie nie omieszkam Wam go "przedstawic" jeszcze dzis (oczywiscie przedstawic tylko na forum, tak wiec nie spodziewaj sie mnie dzis u Was pod domem;) ) mój dom zawsze jest dla Ciebie otwarty, zapraszam w każdej chwili ;) mąż póki co orzekł " albo ja albo trzecie zwierzę" - bo ja jeszcze o czarnym kocurze myślę. Co do Belli - ładnie się uczy, są postępy, ale wczoraj prawie złapała teścia za rękę, z której wcześniej przed paroma minutami dostała kiełbaskę... Później skoczyła też do mnie, nie jakoś bardzo ostro, ale tłumaczę sobie, że spała a ja przeszłam obok niej i się zlękła, może myśląc, że to teść. Potem ładnie przepraszała. nie, wizyta Milki nie jest jeszcze umowiona. Iza jest gotowa, zeby jechac do pani Elzybiety na wizyte. P.Elzbieta wyjechala jakis tydzien temu i miala odezwac sie do Izy w czwartek jak wroci. Nie zadzwonila, a tel ma wylaczony. Na dzien dzisiejszy tylko tyle wiadomo... Czy to ja jestem na coś gotowa? :)[/QUOTE] wow!dziekuje za gotowosc przyjmowania mnie w Waszym domu;)Niestety od weekendu jestem wylaczona z zycia towarzyskiego, bo gips od uda do kostki uwiezil mnie w domu, ale jak tylko znow zaczne chodzic przyjade jako tester dla Belli;) Ciesze sie, ze pomimo trudnosci tak dzielnie sobie radzicie z Bella i, ze nie zrazaja Was jej "wyskoki". Wierze, ze cierpliwosc i konsekwencja dadza efekt. Nie Izo, nie musisz byc na nic gotowa (przynajmniej nie tym razem;) ) Pisalam o Izie ze Szczecina, ktora ma zrobic wizyte p/adopcyjna w Wolinie dla Milki:) [quote name='Sabina02']Czy cos ruszylo w sprawie Milki? Moze napisac do tej Pani?[/QUOTE] tak, udalo sie:) wczoraj p.Elzybieta zadzwonila do Izy i sa umowione na wizyte w srode (czyli juz jutro:) ) Milus bedzie mial dzisiaj czyszczone zabki, bo ma taki kamien, ze nie moze normalnie jesc. [B]Patia[/B], serdecznie DZIEKUJE za pomoc:loveu:
-
[B]mag602, [/B]BARDZO, ale to BARDZO DZIEKUJE ZA OGLOSZENIA:Rose::Rose::Rose: elejo, jak tylko uda mi sie skontaktowac z p.Elzybieta zaraz dam znac Milus byl dzis z p.Ewa pod Dzokiem niestety nikt naszym przystojniakiem sie nie zainteresowal:( , a prezentowal sie podobno rewelacyjnie. Machal ogonkiem do wszystkich, nadstawial brzuszek do glaskania, ale nikomu nie skradl serca. Hmmm...widocznie to jeszcze nie jego czas
-
Zapomniany staruszek... po prostu chce zyc. MA DOM
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
A oto nasz Milus, najnowsze zdjecia od p.Ewy. Nie uwazacie, ze rzeczywiscie przypomina jack russel teriera?;-) [IMG]http://i50.tinypic.com/kb537.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2nrzplf.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2090e9k.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/msv3q.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2ebwo79.jpg[/IMG] -
[quote name='elaja']Aga-ta , ale błyskawiczna akcja :multi::multi::multi: Jak ja się cieszę , że to biedaczysko juz na własnych włościach i tyle rąk do głaskania :loveu::loveu::loveu: .... a co do rozstań .... to ja nawet nie pożegnałam się z Daisy :shake: , zapięłam smycz i wręczyłam nowej Pani a sama uciekłam...bo...bo inaczej państwo musieliby mnie też zaadoptować :roll:[/QUOTE] prawda jest taka, ze czasami wystarczy tym bidulom zrobic ladne zdjecia i nagle okazuje sie, ze danym psem zaczyna interesowac sie kilka osob, a w schronisku... siedza latami i ludzie przechodza kolo nich obojetnie [quote name='elaja']Aga-ta , jak jeszcze raz coś takiego zamieścisz to uduszę jak nic :mad::mad: Moja prawie 17-sto letnia sunia .... nie jest z nią dobrze :-([/QUOTE] przykro mi... [quote name='Rudzia-Bianca']To prawda że rozstania są straszne , ale jaka radość później zobaczyć za jakiś czas szczęśliwy pysio :) Spotkała mnie w ostatnim czasie bardzo miła niespodzianka psia :) Był u mnie swego czasu na dziennych występach psiak , nocował w gabinecie wet bo z moimi psami chciał się zjeść , do mnie przychodził na dzień na spacery i przytulanki , spotkałam go ostatnio w gabinecie i ten mały skurczybyk mnie poznał - tak się strasznie cieszył że prawie się poryczałam, ja stara baba ... Pluto szczęścia malutki :)[/QUOTE] a poza tym, gdybysmy zostawialy wszystkie psiaki, ktore zabieramy na Dtymczasowe stalybysmy sie zbieraczkami i nasze dzialania stracilyby sens A oto nasz Milus, najnowsze zdjecia od p.Ewy. Nie uwazacie, ze przypomina jack russel teriera?;) [IMG]http://i50.tinypic.com/kb537.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2nrzplf.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2090e9k.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/msv3q.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2ebwo79.jpg[/IMG]
-
wiem... szybko sie przyzwyczai. Ma naprawde bardzo dobra opieke Dostalam od AniB taki wiersz: [COLOR=#0000ff][B]TESTAMENT KOCHANEGO PSA. Ludzie, nim odejda, zapisuja w testamencie swoj dom i wszystko, co maja tym, ktorzy zostaja. Gdybym mogl swoimi lapkami zrobic to samo, moja ostatnia wola wygladalaby tak: - moj szczesliwy dom, - miseczke i poslanie, - kolana, na ktorych kladlem glowe, - rece, ktore glaskaly, - glos, ktory mnie wolal, - serce, ktore mnie kochalo zapisuje w ostatniej woli glodnemu, chudemu, smutnemu, przerazonemu Psu w Potrzebie. Kochany Czlowieku, Twoja milosc to wszystko, co mialem, wiec po moim odejsciu nie mow: "juz nigdy nie pokocham innego psa", lecz wypelnij moj testament i daj wszystko, co mialem komus, kto tego bardzo potrzebuje. Twoj Pies. [/B][/COLOR]
-
[quote name='Iza_Bella']ja roześlę te linki po znajomych. Zagłosuję na p. Małgorzatę. I będę urabiać męża na 3 psa :) chociaż szkoda, że nie mogę stworzyć DT.[/QUOTE] Dziekujemy za reklame:) tak, 3 pies to bardzo dobry pomysl:) nawet przychodzi mi do glowy juz pewien kandydat i oczywiscie nie omieszkam Wam go "przedstawic" jeszcze dzis (oczywiscie przedstawic tylko na forum, tak wiec nie spodziewaj sie mnie dzis u Was pod domem;) ) [quote name='Sabina02']Aga-ta, nie wiesz czy wizyta dla Milki juz umowiona?[/QUOTE] nie, wizyta Milki nie jest jeszcze umowiona. Iza jest gotowa, zeby jechac do pani Elzybiety na wizyte. P.Elzbieta wyjechala jakis tydzien temu i miala odezwac sie do Izy w czwartek jak wroci. Nie zadzwonila, a tel ma wylaczony. Na dzien dzisiejszy tylko tyle wiadomo... [quote name='elaja']Fajnie takie stadko będzie wyglądać , trzymam kciuki za urabianie :thumbs: Hmm , ja też zawsze mówię , że nie mogę być dt .... a od czasu do czasu bywam ;) Paradoksalnie im mniej mamy czasu tym więcej można zrobić ...... tylko najgorsze są te rozstania :shake:[/QUOTE] wlasnie, rozstania sa najgorsze... Dzis do nowego domu zawiazlam Pluta. Tydzien temu bylismy razem na wizycie przedadopcyjnej, a dzis pojechal na stale. Zamieszkal w Wieliczce, w szeregowce z dwoma kobietami (mama i corka) i 2 dzieci. Dom jest znany mojemu weterynarzowi, ktory leczyl ich poprzedniego psa, ktory w wieku 13 lat zmarl na nawotwor. Pluto ma na imie teraz Shammy. Jak jechalismy tydzien temu byl radosny, zadowolony, podbiegal do wszystkich cieszyl sie, rozdawal buziaki, weszyl, poznawal teren, a dzis... polozyl sie tylko i westchnal, byl taki smutny... czulam sie jakbym go porzucala... ehhh...znow bede wyc
-
Zapomniany staruszek... po prostu chce zyc. MA DOM
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
jas juz glosowalam:) -
WIELKIE DZIEKI:loveu: Jezeli moge dodam jeszcze jednego pieska (a wlasciwie to sunie:) ). Panda jest u Pati, jest po operacji lap i jest juz gotowa do adopcji. To jej watek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/215700-Panda-i-Cymt-Cymt-w-domu-)-Panda-po-operacji?p=19665220#post19665220[/URL] Tekst do ogloszen: PANDA - bystra suczka szuka domu Panda to energiczna i bystra suczka sredniej wielkosci. Jest wesola i bardzo towarzyska mimo, ze w swoim zyciu wiele przeszla. Zostala znaleziona jako szczeniak, trafila do domu tymczasowego w Wieliczce, gdzie dzieki troskliwej opiece wyrosla na radosnego i odwaznego psa. Jest bardzo czujna. Panda ma aktualnie ok. 1 roku, jest nauczona czystosci, potrafi zostawac sama w domu, jest juz po zabiegu sterylizacji. Wychowywala sie z innymi psami i kotami, o [URL="http://tablica.pl/zwierzeta/psy/krakow/"][COLOR=#4444ff]psy[/COLOR][/URL] bywa zazdrosna, lubi byc w centrum uwagi. warunkiem adopcji suczki jest podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt w sprawie adopcji: 602 722 040, [EMAIL="patrycja_ka@interia.pl"][COLOR=#4444ff]patrycja_ka@interia.pl [/COLOR][/EMAIL] [IMG]http://i50.tinypic.com/fvyczd.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/euhms8.jpg[/IMG] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/140/l1050138.jpg/"][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/2313/l1050138.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/265/l1040705.jpg/"][IMG]http://img265.imageshack.us/img265/6762/l1040705.jpg[/IMG][/URL] i moje ulubione zdjecie z "obcym" ;) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/855/img4892h.jpg/"][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/3174/img4892h.jpg[/IMG][/URL]
-
Panda i Cymt , Cymt w domu :) Panda po operacji i też ma już dom ! :)
Aga-ta replied to Patia's topic in Już w nowym domu
Panda nadal jest u Pati. Jest po sterylizacji i operacjach lap. Radzi sobie doskonale. Zrobilam jej juz pare ogloszen. Moze ktos moze jeszcze pomoc? PANDA - bystra suczka szuka domu Panda to energiczna i bystra suczka sredniej wielkosci. Jest wesola i bardzo towarzyska mimo, ze w swoim zyciu wiele przeszla. Zostala znaleziona jako szczeniak, trafila do domu tymczasowego w Wieliczce, gdzie dzieki troskliwej opiece wyrosla na radosnego i odwaznego psa. Jest bardzo czujna. Panda ma aktualnie ok. 1 roku, jest nauczona czystosci, potrafi zostawac sama w domu, jest juz po zabiegu sterylizacji. Wychowywala sie z innymi psami i kotami, o [URL="http://tablica.pl/zwierzeta/psy/krakow/"]psy[/URL] bywa zazdrosna, lubi byc w centrum uwagi. warunkiem adopcji suczki jest podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt w sprawie adopcji: 602 722 040, [EMAIL="patrycja_ka@interia.pl"]patrycja_ka@interia.pl[/EMAIL] [IMG]http://i50.tinypic.com/fvyczd.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/euhms8.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/sdo5r5.jpg[/IMG] -
Zapomniany staruszek... po prostu chce zyc. MA DOM
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lucyja']I co z Milusiem ? Jest juz w Krakowie ?[/QUOTE] tak, przywiozlam Milusia wczoraj wieczorem. DZIEKUJE Kasi za opieke i, ze go przygarnela w momencie, kiedy naprawde i pilnie tego potrzebowal :Rose::Rose::Rose: Aktualnie Milus przebywa w DT w Krakowie. Nie mam jeszcze jego aktualnych zdjec, tekst do ogloszen zmodyfikowala mag602. Jezeli ktos moze pomoc BARDZO PROSZE MILUŚ Wiek: 9 lat ? Kastracja: nie (przed adopcja zostanie wykastrowany) Szczepienia: tak Przebywa : Kraków Oto on, absolutnie jedyny wyjątkowy, najcudowniejszy piesek - Miluś! Jest niesamowicie wprost uczuciowy, oddany, ufny i kochający. Jeśli zdecydujesz się dać mu dom będzie chodził za tobą krok w krok, będzie ci towarzyszył we wszystkim. Z łatwością wszędzie go zabierzesz, bo jest to malutki. Jest bardzo ładny, śnieżnobiały z ciemnobrązowymi uszkami i oryginalną niepowtarzalną plamką na oczku. Z wyglądu i rozmiaru przypomina psa rasy jack russel terier. Miluś jest spokojny, grzeczny, wszystkiego nauczony w domu, bezproblemowy, może zostawać sam w mieszkaniu, na spacerach zachowuje się idealnie i zawsze się pilnuje. Jest przyzwyczajony do bloku i jazdy windą. Miluś może zamieszkać z drugim psem lub z kotem, ponieważ jest przyzwyczajony do innych zwierzaków. Może też mieszkać z dziećmi, ponieważ jest delikatny, łagodny i cierpliwy. Obecnie mieszka w domu tymczasowym w Krakowie. Będzie wspaniałym przyjacielem zarówno dla rodziny z dziećmi, osoby samotnej, jak i starszej osoby na emeryturze. Pokocha go każdy, ponieważ piesek ma w sobie mądrość, miłość i niesamowitą czułość. Jeśli szukasz prawdziwego przyjaciela który będzie wdzięczny za okazane mu serce i prawdziwy dom to Miluś jest w pełni zdrowy, energiczny Miluś na pewno przyzwyczai się do nowego domu bez problemu, nie ma za sobą żadnych negatywnych nawyków, które mogłyby przeszkadzać nowej rodzinie. Piesek jest cudowny taki jaki jest teraz :smile: Zachęcamy do adopcji :smile: KONTAKT : 605 491 538, [EMAIL="agata-gaw@wp.pl"]agata-gaw@wp.pl[/EMAIL] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/9020/psiakiadopcje036.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2170/psiakiadopcje070.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/5788/psiakiadopcje045.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/961/psiakiadopcje043.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/1310/psiakiadopcje039.jpg[/IMG] -
stare zdjecia Milusia [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/9020/psiakiadopcje036.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2170/psiakiadopcje070.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/5788/psiakiadopcje045.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/961/psiakiadopcje043.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/1310/psiakiadopcje039.jpg[/IMG]
-
Przepraszam, ze odzywam sie dopiero teraz, ale nie bylo mnie przez kilka dni (szkolenie). [quote name='mag602']Wykupiłam na bazarku cztery pakiety po 30 ogłoszeń. Jeśli są jeszcze jakieś psy do ogłaszania to możesz wykorzystać wszystkie- potrzebuję tylko tekst, kontakt itd - to co zwykle. Chyba, że napiszę na bazarku, że Ty wkleisz ogłoszenia - jak wolisz.... Może jeszcze raz ogłosić łapkę?[/QUOTE] bardzo, bardzo dziekuje:) Pomysl ogloszenia Lapci raz jeszcze jest bardzo dobry, bo sunia nadal jest bez domu:( Zaraz wysle kolejne propozycje psiakow z DT, ktore nadal sa bez domu - jezeli oczywiscie jest to jeszcze mozliwe [quote name='Iza_Bella']A więc była u nas w sprawie Belli pani behawiorysta z COAPE. To, czego się dowiedzieliśmy w ciągu 3-godzinnego spotkania to, że należy ją nauczyć posłuszeństwa i bezwzględnego wykonywania komend typu siad, zostań, do mnie itp. oraz że jej ataki na obcych na wynik lękliwości i nieco histerycznego charakteru. Pani powiedziała także, że Bella nie jest psem agresywnym, jedynie lękliwym i należy stworzyć jej poczucie bezpieczeństwa poprzez kontrolowanie takich sytuacji, żeby pies wiedział, że to my oceniamy sytuację i wiemy jak ma reagować, ona nie musi we własnej ocenie na wszelki wypadek wpadać w szał, ale absolutnie nie pozostawiać samej w otoczeniu gości, szczególnie osób starszych i dzieci. Ważne, że wykluczyła agresywność Belli jako taką i zmotywowała nas do ćwiczeń z nią, co jest w zasadzie dobrą zabawą, a do tej pory odpuszczaliśmy jej naukę, bo po co stresować starą, biedną psinę po takich przejściach… (naganna postawa, wiem). Ale może właśnie teraz po tych 4 msc to jest dobry moment, kiedy Bella już czuje się u nas pewnie. Także zgodnie ze wskazówkami tej Pani na niedzielnym spacerze obserwowaliśmy jej reakcje na rowerzystów, psy, dzieci – no na pewno nie ma mowy o puszczeniu jej wolno ani na długiej smyczy w takim otoczeniu… Samotne i wolne spacery w pustym lesie trzeba urozmaicić spacerami w bardziej uczęszczanych miejscach, żeby oswajała się z różnymi bodźcami. Reasumując – wszystko to wiedzieliśmy, tak właśnie ocenialiśmy, zgadzamy się z tym, ale nie stosowaliśmy na co dzień i dopiero kiedy mówi to obca osoba - fachowiec, to jakoś tak bardziej naświetla się sprawa i motywuje do działania. Tak więc nauka Belli i jej wyciszanie trwa i może ona potrzebuje jeszcze kilku miesięcy, aby stać się opanowanym psem, a kojca chyba jednak nie unikniemy chcąc zaprosić kogokolwiek do domu i czuć się swobodnie…[/QUOTE] Trzymam bardzo mocno za Was kciuki, choc prawde mowiac jestem o Was spokojna, bo wiem, ze i tak dacie rade;) [quote name='Lucyja']Dziewczyny mam prośbę, zagłosujcie jak możecie w ankiecie na panią Magdalenę Niedużak. Ona podobnie jak nasza Aga-ta z próbuje wyciągać biedne psy z pseudoschroniska w Olkuszu. Jest jedyną osobą, dzieki której można zabrać stamtąd psa. Niedawno pomogła mi w wydobyciu kolaka z tego schroniska. Choć nie popieram tych ankiet i takiego zmawiania się, to tym razem robię jednak wyjątek, bo wiem ile ta kobieta robi dla psów. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232080-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-wrzesień[/URL]![/QUOTE] zaraz bedzie zaglosowane [quote name='mag602']Obiecałam ogłoszenia Milusiowi i chciałabym się wywiązać..;) Skopiowałam z jego strony ogłoszenie, ale wymaga ono chyba korekty..(trochę już go sama skorygowałam, ale mam wrażenie, że za mało) MILUŚ Wiek: 9 lat ? Kastracja:????? Szczepienia:????? Przebywa : Kraków(????) Oto on, absolutnie jedyny wyjątkowy, najcudowniejszy piesek - Miluś! Jest niesamowicie wprost uczuciowy, oddany, ufny i kochający. Jeśli zdecydujesz się dać mu dom będzie chodził za tobą krok w krok, będzie ci towarzyszył we wszystkim. Z łatwością wszędzie go zabierzesz, bo jest to malutki. Jest bardzo ładny, śnieżnobiały z ciemnobrązowymi uszkami i oryginalną niepowtarzalną plamką na oczku. Z wyglądu i rozmiaru przypomina psa rasy jack russel terier. Miluś jest spokojny, grzeczny, wszystkiego nauczony w domu, bezproblemowy, może zostawać sam w mieszkaniu, na spacerach zachowuje się idealnie i zawsze się pilnuje. Jest przyzwyczajony do bloku i jazdy windą. Miluś może zamieszkać z drugim psem lub z kotem, ponieważ jest przyzwyczajony do innych zwierzaków. Może też mieszkać z dziećmi, ponieważ jest delikatny, łagodny i cierpliwy. Obecnie mieszka w domu tymczasowym na ----------------- Będzie wspaniałym przyjacielem zarówno dla rodziny z dziećmi, osoby samotnej, jak i starszej osoby na emeryturze. Pokocha go każdy, ponieważ piesek ma w sobie mądrość, miłość i niesamowitą czułość. Jeśli szukasz prawdziwego przyjaciela który będzie wdzięczny za okazane mu serce i prawdziwy dom to Miluś jest w pełni zdrowy, energiczny Miluś na pewno przyzwyczai się do nowego domu bez problemu, nie ma za sobą żadnych negatywnych nawyków, które mogłyby przeszkadzać nowej rodzinie. Piesek jest cudowny taki jaki jest teraz :smile: Zachęcamy do adopcji :smile: KONTAKT : 798508858;) ????????[/QUOTE] [quote name='mag602']No i może jakieś nowe (inne?) zdjęcia?[/QUOTE] wczoraj wieczorem przywiozlam Milusia i jest u pani Ewy w DT w Krakowie. Jest zaszczepiony, nie jest jeszcze wykastrowany. Kontakt w sprawie adopcji: 605 491 538, [EMAIL="agata-gaw@wp.pl"]agata-gaw@wp.pl[/EMAIL]. Mysle, ze tekst do ogloszen moze zostac taki jaki jest teraz po Twoich poprawkach:) Zdjec aktualnych jeszcze nie mam. Kolejny raz bardzo DZIEKUJE:)
-
[quote name='Sabina02']Aga-ta, skontaktowalas sie w sprawie wizyty dla Milki z ta dziewczyna? Edit: Wlasnie widze, ze napisalas. :)[/QUOTE] tak, i jak do niej zadzwonilam to ona juz o wszystkim wiedziala:) [quote name='mag602']Zaraz wykupię jakiś pakiecik- tekst do ogłoszeń gdzieś na wątku pewnie jest - chyba że nie aktualny? Coś mi się wydaje, że kiedyś ogłaszałam Milusia- była jeszcze taka suczka z rozszczepiona łapką....?[/QUOTE] to sa dokladnie te pieski, ktore oglaszalas. Niestety i Lapcia i Milus sa nadal bez domu, za to Dropka znalazla super ludzi:) Dziekuje bardzo za pomoc w oglaszaniu:) Milusiowi musze przede wszystkim zrobic nowe (aktualne) zdjecia i tekst do ogloszen rowniez bedzie mial nowy Jeszcze raz DZIEKUJE:)
-
Aniu, jeszcze raz DZIEKUJE Ci bardzo za zorganizowanie bazarku:) Pluto na kastracje bedzie musial jeszcze poczekac, poniewaz najpierw musi zupelnie dojsc do siebie tzn. musi sie nieco zaokraglic:) Dzieki Sabinie mamy osobe, ktora przeprowadzi wizyte p/adopcyjna dla Milki:Rose:. Niestety teraz znow sie wszystko troche przeciagnie, poniewaz p.Elzybieta wyjechala i bedzie najwczesniej w czawrtek. Milus, staruszek wraca z DT z Warszawy do Krakowa. Czy pomoze mi ktos w oglaszaniu? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/219655-Zapomniany-staruszek-po-prostu-chce-zyc[/URL] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/1710/wigilia036.jpg[/IMG] [INDENT][IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/407910_276218819093476_100001160795905_731642_1161921501_n.jpg[/IMG] [/INDENT].
-
Zapomniany staruszek... po prostu chce zyc. MA DOM
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Kasia mowi, ze Milus jest juz zdrowy. Pani z Warszawy zrezygnowala z adopcji. Jade po Milusia w srode i zabieram go do Krakowa. Moze tutaj znajdziemy dla niego domek... -
napisala do mnie pani w sprawie adopcji Groszka. Czy ktos kojarzy tego pieska? Pani w mailu dolaczyla zdjecie:
-
[quote name='wtatara']mam 2 domki w Krakowie dla 2 piesków Podaję warunki jamnik lub jamnikopodobny, gładkowłosy, nie szczeniak- może być do 6 lat, spokojny, jeżdżący w samochodzie, lubiący dzieci. Domek nie sprawdzony, Pani wydaje się kochająca psy, super się z nią rozmawiało drugi domek odpowiedz na to ogłoszenie- piesek tak od 10 miesięcy do 2 lat Domek też nie sprawdzony W obydwu przypadkach blok i Kraków http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Mikro-mlodziuka-sunia-szukala-swojego-przyjaciela-pod-kosciolem-W0QQAdIdZ404272012 w Nowym Targu jest taka sunia, wazy ok. 4 kg (drobinka). Bardzo lgnie do czlowieka. Niestety nic wiecej na jej temat nie wiem. (Pomagam w transporcie).
-
[quote name='Dogo07']A jakiej ten piesek jest wielkości ? Sredniak ?[/QUOTE] tak, to jest sredniak. (Oceniam, ze bedzie gdzies tak do kolana) [quote name='Iza_Bella']Śledzę to forum odkąd poznałam Agatę - kobietę nie z tej ziemi, jak już tu wszyscy wiemy :) Dziękuję Ci Agata za pamięć o tym "złym" obliczu mojej Belli, która poza tym naprawdę jest najwspanialsza na świecie! W sobotę 7.09. mamy wizytę behawiorysty z Coape - zobaczymy jak nam pójdzie.[/QUOTE] ej! Izo, bo mnie zawstydzasz:oops: Izo, milo mi Cie tu widziec:) bedziemy miec teraz wiadomosci o Belli z pierwszej reki:) Ciekawa jestem co powie behawiorysta i jakie postepowanie zaleci. Trzymam za Was kciuki i bede czekac na wiadomosci. Ciesze sie, ze tu jestes:)
-
[quote name='Lucyja']Agatko, jeśli chodzi o mnie to jestem jak najbardziej za tym, aby pieniądze przeznaczyć na Pluto. :) Jak wróce z urlopu, to pomyślę co mogę zrobić dla kolakowych piesków z NT. [quote name='WATACHA']Nie, nie ja też nie potrzebuje.Niech Pluto, żegna się z jajeczkami ;) [quote name='elaja']Jak najbardziej dla Pluta , jestem za ! Dziekuje Wam bardzo:) [quote name='Dogo07']Czy wiadomo coś o tym piesku ? Czy nadal tam jest :( ? tak, ten psiak nadal tam jest. Nie wiem dokladnie ile ma lat. Wyglada na spokojnego, bez problemu dogaduje sie z innymi psami [quote name='Sabina02']Caly czas szukam kogos do wizyty pa w Wolinie dla Milki. Napisalam do kilkunastu osob, ale narazie nie mam chetnego. :( Aga-ta, czy jestes nadal w kontakcie z ta Pania z Wolina? Mam nadzieje, ze sie nie rozmyslila. tak, caly czas jestem z pania w kontakcie. Pani zaprasza nas do siebie na wizyte (przed adopcyjna i po:) ). Pani wyjechala na kilka dni, ale lada dzien wraca. Jest zdecydowana na Milke na 100%