Aniu cieszę się z postępow Leonka.Niemniej jednak muszę nieco sprowadzić Cię na ziemię.Bez smyczy nie wolno(przepisy) i nie powinno się dla dobra psiaka iść z nimw tłum samochodów i ludzi.Smycz to przedłużenie ręki pana(i),to poczucie bezpieczeństwa i narzędzie kontroli dla człowieka.Psa może spłoszyć nagły huk np.petardy,dzwięk motoru,inny pies itp-a wtedy może na oślep rzucić się do ucieczki choćby pod nadjeżdżający samochod!
Podgryzanie niekoniecznie jest zabawą- może być próbą zdominowania.
Na wszystkie nurtujące Cię problemy najlepiej odpowie dobry szkoleniowiec po poznaniu psiaka. Warto na to poswięcić czas i pieniądze,bo to inwestycja na całe wspólne życie.
Ze wszystkim co powiedziałaś al-ka zgadzam się w 100% i te dwa tematy powyżej chciałam powtórzyć, aby nie umknęły;)
Aniu, bardzo się cieszę, że życie z Leonkiem zaczyna Wam się układać.:multi:
Mam nadzieję, że wszystkie problemy szybciutko wyeliminujecie.