Jump to content
Dogomania

pusia2405

Members
  • Posts

    2001
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pusia2405

  1. No i mam WAS!!!:lol: [quote name='Apbt_sól']hehe Pańcia to strach na wróble , mam takie wor pod oczami jak chmury burzowe ;/ heh - sie musiałam z tym kurna urodzić :P [/quote] Pańcia, ten strach na wróble, to lubi tak przekonywać wszystkich do swojej :"brzydoty". Mhm, może sama już w to uwierzyła...:razz: Trójca przekofana, szczególnie na głowie swojego pana:evil_lol: . Teraz już tu będę częściej zaglądać. Mhm, może w końcu sama założę bloga mojej bullowatej miniaturce:evil_lol: z jego przyjaciółmi:lol:
  2. pusia2405

    Anglia

    Dzięki osho za odpowiedź.:) Z tego co wiem, mój wet wysyła do Puław. Muszę go zagadać o Berlin. Może sam nie wie, że w Berlinie taniej:razz: .
  3. pusia2405

    Anglia

    Witam! Znacie może dokładny adres placówki w Berlinie, gdzie należy wysyłać próbki krwi?? I jak to wygląda z płaceniem. Czy pieniądze wysyła się na jakieś konkretne konto, czy wet powinien pobrać kasę i sam dalej to załatwiać??
  4. Czy ktoś powiadamiał Straż dla Zwierząt?
  5. [quote name='Urwis'] W ogóle jestem ostatnio fanką dresiarzy;) :lol: bo to jedyni ludzie,którzy widząc,że coś ćwiczę z moim psem natychmiast odwołują swoje i albo idą dalej albo się chwilę przyglądają ale bez żadnych głupich komentarzy, wręcz rzekłabym z całkowitym zrozumieniem tego, co robię. A przeciętni psiarze puszczają te swoje psy, nigdy nie odwołują (bo i tak by nie dali rady) i jeszcze coś czasem sobie skomentują "fachowo" [/quote] Zgadzam się i dodam jeszcze, że posłuszne amstaffy mają nie tylko dresiarze. Trzymam kciuki za domek Gajki!!:loveu: :multi: :multi: :multi:
  6. Większość właścicieli psów ma zakodowany dziwny sposób wychowania, ale to nie wynika z braku miłości do pupila i generalnie do zwierząt, tylko z przyjętych od lat reguł, typu:1. zrobił pies podczas nieobecności pana siku w domu, to trzeba po powrocie wymazać psi pysk w jego odchodach, pogrozić palcem, albo nawet zlać (ludzie myślą, że pies zrozumie, że źle zrobił, tym bardziej, że psiunio robi głupią minę i kuli uszy). 2. Pies niszczy meble w mieszkaniu - schemat się powtarza. Pies nadal niszczy, ale po powrocie pana chowa się tam gdzie go nie widać. Pan myśli, że pies rozumie, że źle zrobił. Znam wiele ludzi, nawet w moim bliskim otoczeniu, którzy uważają, że wychowanie przez dyscyplinę jest najskuteczniejsze. I często niestety moje tłumaczenie poparte wieloma przykładami nic nie dają. A tak wracając do tematu, Gajka najprawdopodobniej zaznała do czasu pojawienia się w domu tymczasowym samo zło od człowieka. Nie dosyć, że była przywiazana zapewne do jakiejś budy, to jeszcze człowiek-mężczyzna, który się nią "opiekował" przy każdym spotkaniu dawał jej do zrozumienia"kto tutaj rządzi". I nie wiadomo, czy kobieta w poprzednim jej życiu odegrała rolę tego lepszego człowieka, czy po prostu dziewczyny, które ją znalazły, wyciągnęły, wychuchały i oswoiły ze sobą dały Gajce tym samym do zrozumienia, że kobieta nie zrobi krzywdy a jeszcze pomoże, nakarmi, da schronienie no i przytuli. Bardzo się cieszę, że Gajka powoli dochodzi do siebie i że wokół niej znalazło się tyle życzliwych jej osób, które za nic, poświęcając swój cenny czas pomagają jej zrozumieć świat od nowa. Cały czas trzymam za WAS mocno kciuki i wierzę w pozytywne a właściwie szczęśłiwe zakończenie tej historii!!
  7. [quote name='Alicjarydzewska']:kciuki: [FONT=Arial][COLOR=red][I][B]wszyscy z raneczka zaciskać paluszki;)[/B][/I][/COLOR][/FONT][/quote] Jasne, jasne:loveu: Ostatnio zbyt często mnie nie ma na dogo, ale myślami jestem... Jeszcze tylko muszę znaleźć cosik czasu, żeby sie przejść do banku:oops:
  8. [quote name='Mrzewinska']Mysle, ze Gajka pojdzie jutro na spacer sam na sam z doskonalym krakowskim szkoleniowcem, z facetem ogromnym:-))) Tak samo myslimy o rehabilitacji:-))) Zofia[/quote] No to zapewne będzie przeżycie dla Gajki, ale mam nadzieję, że "ten ogromny facet" pomoże małej choć troszeczkę nabrać zaufania do płci brzytkiej;)
  9. Jednym słowem, teraz wszystko zależy od tych ludzi...a przede wszystkim od ich doświadczenia.
  10. Same dobre wieści z samego rana. Też mocno trzymam kciukasy!!
  11. Gratulacje i wielkie uznanie z mojej strony za tak szybki postępy sprawy;) Mam nadzieję, że Gratis od wczoraj jest bardzo szczęśliwym psem i czekam tak jak wszyscy na wieści z nowego domku.:multi: :multi: :multi:
  12. Pies przepiękny!! Podajcie może w przybliżeniu wiek psa (chyba, że nie doczytałam:oops: ) i co to za choróbsko się przypałętało do tak dostojnego ON-ka.
  13. Mała Mi ma przede wszystkim śliczny pycholek:loveu:
  14. Czeka w schronisku już prawie 2 lata, poczeka jeszcze trochę... Ale właściwy człowiek kiedyś musi się znaleźć, nie?[/quote] Uda się!!;)
  15. Przykro mi, że Gajka nie znalazła jeszcze domku. Z drugiej strony rzeczywiście, pełne uznanie dla agi, że przyznała się do swoich obaw no i oczywiście brawa za adocje malucha z ulicy:loveu:.
  16. Z tego co od początku o niej piszesz, to problemy trawienne a nawet drapanie się w uszy aż do krwi mogą być związane ze stresem jaki cały czas przeżywa. Z uwagi na to, że nie znamy jej przeszłości trudno ustalić przyczynę jej dziwnych zachowań. Mam nadzieję, że stosujesz się twardo do rad Laluny w związku z jedzeniem. Jeżeli ten problem nie ustępuje, zgłoś się może do dobrego behawiorysty.
  17. Świetnie, że Gajusia tak sobie daje radę. I wierzę, że jeżeli aga pokonała już tyle trudności, to dalsze prowadzenie Gai będzie już dla niej samą przyjemnością. Dziewczyny, ale robota:loveu: Gratuluję i życzę powodzenia. Oczywiście na wątek będę cały czas zaglądać...;)
  18. Ja w przyszłym tygodniu dorzucę się!!
  19. Mała Mi i cała rzesza boksiów czeka na pomoc!!
  20. [quote name='AgaiTheta']ohoho ale jeszcze życie ucieka mi przez palce... robota czeka a ja umieram, cyferki na fakturach i biegają jak oszalałe :placz:[/quote] Ojojoj, współczuję:evil_lol: Może więcej treningu;)
  21. SheAnn, nie dołuj się!! Niektóre psy potrzebują więcej czasu. Ewentualnie, jeżeli pies nie reaguje na smakołyki spróbuj zignorować spotkanie psa i kota. Ignorowanie złych zachowań psów jest skuteczną metodą. Nie sądzę, żeby pies zrobił krzywdę kotu, raczej kot może poturbować psa. Na pewno łatwiej to wychodzi, jeżeli jeden ze zwierzaków jest szczeniakiem albo małym kociakiem.
  22. Czy macie jakieś własne doświadczenia z tą rasą? Jeżeli tak, to proszę o podzielenie się spostrzeżeniami.;)
  23. Mój piesek rasy wielokwiatowy też teraz zaczął strasznie linieć. Byłam z tym u weta. Wet powiedział, że teraz wszystkie psy gubią sierść. Ja mojemu podaje zwykły tran w kapsułkach. Pól roku temu pomógł.
  24. Czy można prosić o nowe zdjęcia kluseczki??:evil_lol:
×
×
  • Create New...