Jump to content
Dogomania

zurdo

Members
  • Posts

    2279
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zurdo

  1. Madallena, bardzo się cieszę :D Mam nadzieję, że już więcej wycieczek nie będzie sobie urządzał... A jego collakowy kumpel ciągle czeka i nikt się nim nie interesuje :(
  2. M&T, mogę wrzucić małego na fundacyjną stronę, ale wyjaśnij mi najpierw jedną rzecz... 150 zł? Za tyle ludzie sobie kupują szczeniaki na allegro... Co to za schronisko, które w taki sposób próbuje konkurować z handlarzami? I naprawdę zamierzacie kastrować 5-miesięcznego szczylka?
  3. [quote name='justysiek']z tego co sie dowiedzialam to Pani chciala by je oddac na juz, [B]nie wazne gdzie[/B]:shake:[/quote] to przypomnij tej pani, że w Polsce choć kulawe to jednak jest prawo i obowiązuje ją tak samo jak wszystkich innych! Nikt nie weźmie psów w ciemno, bez zdjęć... Przynajmniej tyle trudu mogłaby sobie zadać...
  4. Kasuję, bo widzę, że synchronicznie z Irenką zaczęłam wklejać te same zdjęcia :)
  5. No proszę :D To teraz w rodzinie jest Królewicz i Księżniczka ;) Proszę przesłać mi zdjęcia na adres [EMAIL="mbulinska@autograf.pl"]mbulinska@autograf.pl[/EMAIL] - wkleję je tutaj.
  6. Aniu, cały czas tu zaglądam i cały czas nie wiem, co Ci napisać :( Wszystkie słowa są takie malutkie wobec Tego... Trzymaj się kochana...
  7. Wyadoptowałam dziś małą szelcikowatopodobną sunię bardzo sympatycznej parze z Gliwic. Od słowa do słowa okazało się, że to ktoś z ich rodziny ma Szamanka. Chłopak ma się ponoć świetnie :)
  8. :( :( :( Trzymam kciuki, żeby udało się dobrać leki tak, żeby ataki zdarzały się bardzo, bardzo rzadko... Dużo zdrowia i buziaków dla Franka.
  9. [quote name='deer_1987'][URL]http://i655.photobucket.com/albums/uu278/izape/4052009.jpg[/URL] czym psa zmeczyliscie?[/quote] Z łóżka musiał zliźć na czas zmiany pościeli, a potem znowu wejść. Każdy by się zmęczył :)
  10. Takie wielkie łóżko i taki malutki Franek... Tam by się zmieściło jeszcze 35 takich Franków, cieplej by było i samotnie jakby mniej... Aaliyah, nie myślałaś o tym? :diabloti:
  11. [FONT=Calibri][SIZE=3]Tobie to łatwo mówić, bo masz sprzęt, kanapę znaczy do uprawiania sportu tego. A ja kanapy nie mam, taki się mię dom trafił. Łóżka tylko mam, a na łóżku to ile leżeć można bez bólu kręgosłupa? 20 godzin? No góra 22… A z resztą czasu coś zrobić trzeba… Takie mam życie…[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]No to masz jusz masz parę moich artefaktów :cool1:[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][img]http://img204.imageshack.us/img204/6136/tosia18.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]-[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][img]http://img140.imageshack.us/img140/6868/tosia17.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]-[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][img]http://img515.imageshack.us/img515/3024/tosia16.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]-[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][img]http://img19.imageshack.us/img19/9220/tosia20.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]-[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][img]http://img13.imageshack.us/img13/7662/tosia21.jpg[/img][/SIZE][/FONT]
  12. Mortikia, trudno coś powiedzieć o charakterze psa ogłupiałego po środku usypiającym. Sprawiał wrażenie bardzo łagodnego, zlewał szalejącego kaukaza, w nosie miał kota, dawał z sobą wszystko zrobić. Może mieć ze 3 lata. Wstrzymaj się na razie z ogłoszeniami, bo jest dom, który się zastanawia. Jeśli dom się nie zecyduje, podam Ci namiary na osobę, która się nim zajęła. Dzięki za chęć pomocy :) Aaa, psiak nie trafił do schronu, jest w hoteliku.
  13. Jolek, tylko jeden z psów to husky, to jego zdjęcia: [FONT=Calibri][SIZE=3][img]http://img152.imageshack.us/img152/4950/p5079205mini.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]*[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][img]http://img518.imageshack.us/img518/6994/p5079203mini.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]*[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][img]http://img518.imageshack.us/img518/604/p5079209mini.jpg[/img][/SIZE][/FONT]
  14. Troszkę jeszcze śnięty... [FONT=Calibri][SIZE=3][img]http://img152.imageshack.us/img152/4950/p5079205mini.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]*[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][img]http://img518.imageshack.us/img518/6994/p5079203mini.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]*[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][img]http://img518.imageshack.us/img518/604/p5079209mini.jpg[/img][/SIZE][/FONT]
  15. W Nowym Dworze Mazowieckim od roku koczują 2 psy - husky i collie. Dziś przyjechał hycel z Chrcynnego, zdążył uśpić haszczaka, ale pojawiła się dobra kobieta, która psy zabrała na swoją posesję. Niestety, mogą tam zostać tylko do wieczora - pani ma agresywnego kaukaza. Collaka zabierze Fundacja Dr Lucy, a co z huskim? Jeśli do wieczora nie znajdzie się dobra dusza, która psu pomoże - pies trafi do schronu. Może jakiś tymczas, może hotelik, może ktoś ma jakiś pomysł... Pomóżcie, proszę!
  16. W Nowym Dworze Mazowieckim od roku koczują 2 psy - husky i collie. Dziś przyjechał hycel z Chrcynnego, zdążył uśpić haszczaka, ale pojawiła się dobra kobieta, która psy zabrała na swoją posesję. Niestety, mogą tam zostać tylko do wieczora - pani ma agresywnego kaukaza. Collaka zabierze Fundacja Dr Lucy, a co z huskim? Jeśli do wieczora nie znajdzie się dobra dusza, która psu pomoże - pies trafi do schronu. Może jakiś tymczas, może hotelik, może ktoś ma jakiś pomysł... Pomóżcie, proszę!
  17. Babulina już w nowym domu :)
  18. W schronisku w Lublinie znajduje się 13-letnia sunia. Pani kierownik twierdzi, że sunia jest rodowodowa i pochodzi z hodowli "Od Aneczki i Jędrusia". Próbowałam taką hodowlę znaleźć, ale bez skutku... Nie wiem, czy już nie istnieje, czy ktoś coś pomylił i nigdy nie istniała, a chciałabym, żeby hodowca wiedział, co dzieje się z jego "dzieckiem". Niezależnie od tego, skąd sunia jest - potrzebuje pmocy i to dość pilnie. Młoda nie jest, szans na adopcję w schronisku wielkich nie ma... My, czyli Fundacja Dr Lucy, postaramy się znaleźć jej jakieś bezpieczne tymczasowe schronienie - ale potrzebna będzie pomoc w szukaniu domu dla małej. Niech dożyje swoich dni w kochającym domu... [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/1182/dscn4288.jpg[/IMG]
  19. Kolia, myślę, że po prostu nie doczytałaś czegoś, co nie było trudne do znalezienia: i o to chodzi, a nie o to, że ktoś od Ciebie wymaga rozliczeń od SarSar. Dla pełnego wyjaśnienia: z wpłat na Ducha pozostało 556 zł, które nie zostały przekazane Ewie W. ze względu na to, że nie reagowała na prośby o rozliczenie wydatków. Te pieniądze zostały wykorzystane na statutowe cele fundacji - wspomogły inne collie w potrzebie.
  20. [quote name='sunset']Proponuje w przyszłości, zanim ogłasza się zbiórkę pieniędzy na nieuleczalnie chorego psa, zastanowić się, czy te pieniądze mogą bardziej się przydać innym psom, mającym szanse na wyzdrowienie, czy posłuża do podbudowania czyjegoś chorego ego. Uważam i uważałam to samo, od kiedy dowiedziałam się, w jakim stanie jest Duch i jak jest leczony… Próba napisania tego w czasie, gdy Duch jeszcze żył, choć marnej jakości to było życie – kończyło się świętym oburzeniem wszystkich osób zaangażowanych w zbieranie pieniędzy – i na tym wątku, i na forum collie. Źle się stało, że Duszek musiał cierpieć, bardzo źle, ale zbyt wiele osób zbyt mocno wierzyło, że coś można zrobić – żeby teraz uznać, że można było temu zapobiec. A teraz – teraz możemy być już tylko mądrzy po szkodzie. W tej i w innych sprawach…. [quote name='Szamanka']Pozostaje jednak jedna kwestia: rozliczenie, którego nie ma w 1 poście. Autorka tego wątku winna rozliczyć wszystkie pieniądze zebrane tutaj. Uzyskanie rozliczenia od Ewy Wiśniewskiej przez Fundację to raczej sfera SF. Natomiast nie rozumiem, dlaczego do tej pory założycielka tego wątku nie mogła umieścić całego rozliczenia lub tylko ostatecznej kwoty przekazanej przez Fundację tej pani. Kolia jest aktywnym uczestnikiem forum collie i ma dostęp do umieszczonych tam rozliczeń, więc naprawdę nie rozumiem, dlaczego do tej pory nie mogła dokończyć tego, co zaczęła, narażając na szwank dobre imię Fundacji… Wyjaśniam, choć to chyba nie mój obowiązek, że Fundacja w listopadzie 2008 r. przekazała Ewie Wiśniewskiej w sumie 2803,93 zł z darowizn na Ducha (od osób z forum collie, dogomanii i z cegiełek na allegro). Ile było pieniędzy przekazanych bezpośrednio przez osoby prywatne na konto Ewy W.? Do tego już nie dojdziemy, ale z moich prywatnych rozmów wynika, że było tego niewiele mniej… I jeszcze jedno wyjaśnienie. Fundacja Dr Lucy w sensie prawnym nie miała żadnych zobowiązań w stosunku do Selengi. Fundacja nie mogła też udzielić Selendze pomocy w sytuacji, w jakiej się znalazła, bo Fundację obowiązuje statut, a w nim nie ma zapisu o spłacaniu długów prywatnych osób. Natomiast i Fundacja, i my wszyscy mieliśmy moralny obowiązek pomóc Selendze wyjść z sytuacji, w jakiej się znalazła nie ze swojej winy, bo trudno przejść do porządku nad tym, żeby ktoś płacił taką cenę za swoje dobre serce i wrażliwość. Pomocy Selendze nie udzieliła Fundacja, ale osoba prywatna związana z Fundacją, która chce pozostać anonimowa. Kto chce i tak będzie wiedział, kto mógł to być ;) To wszystko, co się stało to kubeł zimnej wody na głowy wielu osób. Mam nadzieję, że nikogo nie zniechęci to do pomocy psom, które na tę pomoc nadal czekają, a wszystkich nauczy większej ostrożności i większej dawki zdrowego rozsądku w działaniu…
  21. Aniu kochana... O Fisiu wiedziałam od romenki - jest mi strasznie, strasznie żal... Wyjątkowy Pan, co życie miał wyjątkowe... Wiem, że nie ma słów, które mogłyby pocieszyć, ale jesteśmy z Tobą. Trzymaj się i nie zostawiaj nas już...
  22. Przez nas nie jest sprawdzony. Ale nie mamy żadnych powodów nie wierzyć p. kierownik, że ludzie są naprawdę odpowiedzialni i psu będzie u nich dobrze...
  23. Pani kierownik schroniska zadwoniła wczoraj do Pani Lucyny. Powiedziała, że maluch jest już zdrowy i bryka jak na malucha przystało. I że są chętni na jego adopcję - odpowiedzialni ludzie, którzy zapewnią mu godne życie. W tej sytuacji nie ma co wozić gdziekolwiek psiaka, zostanie w Lublinie. Jeśli Państwo się zgodzą na kontakt z fundacją - będziemy mieć wieści o jego dalszych losach.
  24. Ach, ach :) Dzię-ku-je-my! I życzymy wszystkim radosnych, pogodnych Świąt.
  25. Pozwoliłam sobie przemianować małego w ogłoszeniach na Pancho (czyli Panczo, po naszemu Franek ;) ) bo co 2. pies ze schronu to Kola, jakieś postradzieckie sentymenty ;)
×
×
  • Create New...