Jump to content
Dogomania

Morgan:-)

Members
  • Posts

    1561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Morgan:-)

  1. [IMG]http://img352.imageshack.us/img352/5009/zdjecie054hq6.jpg[/IMG] A mnie się jednak to zdjęcie najbardziej podoba :p I niekoniecznie dlatego, że to ja go zrobiłam :oops:. Ona ma tutaj taki wzrok :shake: ...........
  2. :loveu: No to na dzień dobry - strzała w górę :loveu:
  3. No to jeszcze na dobranoc podniosę sunieczkę :multi: [SIZE=4][B][COLOR=RoyalBlue]!!! HOPAMY !!![/COLOR][/B][/SIZE]
  4. A u mnie miała wodę w misce z duraleksu (chyba tak się to pisze), więc pewnie dlatego miska stała na swoim miejscu, bo ją w zęby nie mogła złapać :p
  5. [quote name='siwucha']witam wszystkich:) u suni wszytsko w porzadku na spacery chodzi i upodobala sobie moje lozko-nie chce z niego zejsc-wiec pewnie nie dlugo nie bedzie wiadomo czy ona spi u nas czy my u niej:) jest bardzo spokojna-na spacerach rowniez, reaguje nawet na niektore komendy:)dziewczyny prosze znajdzcie jej sszybko jakis fajny dom zanim sie przyzwyczai do mnie-wiecie jak to jest....[/quote] Ty nas tutaj siwucha nie oszukuj :razz: Tu nie chodzi tylko o sunię, ale również o fakt, że to Ty za bardzo się przyzwyczaisz :cool3: I będziesz miała kwasa i doła po oddaniu sunieczki :p:eviltong:
  6. zaraz doślę jeszcze raz poczekaj na moment
  7. Siwucha - opowiadaj mi tu szybko :mad: - jak Niunia? - czy noc była spokojna? - czy spałyście razem w pościeli? - czy popiskiwała po zgaszeniu światła? - i w ogóle pisz jak najwięcej. Bo ja mam taki ogromny sentymant do tej suńki :cool3::loveu:
  8. A tu znowu tam ucichło :placz: Jakieś nowości?
  9. [quote name='Jagienka']tak rozpieszczana to była u Morgan, u siwuchy to do byle pościeli ją wpuścili :diabloti:[/quote] Gdybym zdołała ją wykąpać (byłam sama do tego) i gdybym pozbyła się TZ-ta akurat w tą noc, to niunia też by w pościeli wylądowała. A co!! Pozatym z płaszczykiem to ciekawa sprawa była. Tylko raz jej pokazałam płaszczyk, poklepałam żeby się położyła i ona już wiedziała, że to jest jej płaszczyk. Gdziekolwiek się z niego ruszała, po chwili na niego wracała. Jak poszłam do salonu TV oglądać, to nigdzie się nie położyła, wróciła na płaszczyk do małego pokoju i piszczała, bo była tam sama. No więc Morgan przyniosła płaszczyk do salonu i Niunia zadowolona wyłożyła się jak długa. Na płaszczyku oczywiście :-)
  10. [quote name='andzia69']tu to już nic nie można zapytać, napisać bo i morgan atakuje i sugarr mi coś imputuje - już nic nie piszę:cool3:[/quote] Nie przesadzaj - ja tylko tak sobie napisałam, ponieważ byłoby cudownie, gdyby siwucha się zakochała i nie chciała już Asty oddać... I jakby Asta się dogadała z jej psiurem... I jakby... I gdyby... No fajnie byłoby, gdyby domek tymczasowy pozostał już tym domkiem stałym ;) Siwucha :shake:ale ja Ci zazdroszczę :shake: Kochana Astunia.
  11. sugarr - wysłałam Ci wczoraj jeszcze kilka zdjęć na pocztę, którą podałaś wcześniej: [email]zak.monika@qmail.com[/email]. Doszły???
  12. Przesłałam zdjęcia moanie, ale nie ma jej na dogo - andzia69 czy mogę przesłać Ci następną część do wstawienia?
  13. [quote name='moana']Możesz do mnie - [EMAIL="me33@interia.pl"]me33@interia.pl[/EMAIL] :p[/quote] Moana - zdjęcia poszły. Poproszę o wstawienie.
  14. Witaj siwucha - heh skąd ja to znam... Kanapka i te sprawy :cool3:
  15. sugarr dostała rozpiskę z datami kiedy było pierwsze i drugie odrobaczanie oraz kiedy podawany był antybiotyk na zapalenie dziąseł.
  16. Jagienko - cieszę się bardzo, że Twoja koleżanka to osoba odpowiedzialna. Ja tam zawsze wolę dmuchać na zimne i znajdywać wszystkie ewentualne możliwe przeszkody - taką już mam naturę. Wielokrotnie uniknęłam przez to niepotrzebnych komplikacji. Zatem trzymam kciuki za Niunię i za szybkie znalezienie domku stałego dla malutkiej. [COLOR=Red]Na kogo mogłabym przesłać dodatkowe zdjęcia psiny?[/COLOR] Prześlę pod wieczór - po przyjeździe z pracy.
  17. Andzia - przeczytaj uważnie kilka ostatnich postów - będziesz wiedziała co i jak ;)
  18. Mnie też jej zapach nie przeszkadza, ale osoba, która nie miała psa mogłaby odebrać go inaczej. Dlatego zapytałam :p. I też wołałam na nią Niunia :-)
  19. Sugarr jak sprawy stoją??? Jak sunia dzisiaj? Dalej burczy? Czy ta dziewczyna, która zabierze sunię do siebie to zaufana i pewna osoba? Sunia absorbuje dużo uwagi, jeżeli się nią nikt nie interesuje to popiskuje. Nie była kąpana, ma swój specyficzny zapaszek i boi się wody. Traci sierść, więc dziewczyna musi się przygotować na multum sierści na dywanie. Nie chciałabym, żeby ta osoba po kilku dniach chciała pozbyć się suni bo popiskuje jest brudna i "śmierdzi". Czy ta osoba ma na tyle cierpliwości i chęci, żeby zaopiekować się sunią starannie pomimo wszystko? Może panikuję, ale jeżeli ona nigdy nie miała psa...
  20. Opis na Allegro nie jest zgodny z prawdą. Sunia powinna być w domu, gdzie nie ma innych zwierząt. Gdzie człowiek poświęci wiele uwagi właśnie jej. Nie wprowadzajmy ludzi w błąd. nie chcemy chyba, aby suńka wracała z adopcji, ponieważ nie dogaduje się z innymi zwierzęcymi domownikami. Proszę o zmianę tekstu na Allegro.
  21. Ok - ja tylko odpowiadam na sugestię, jaka została zamieszczona wcześniej - odnośnie ewentualnego transportu z Krakowa do Tarnowa. Gdybym miała możliwość - nie oddałabym suńki dalej. Ten jej wierny wpatrzony wzrok i merdający cały czas ogonek gryzą moje sumienie, które z kolei gryzie mnie. Suncia chodziła za mną krok w krok, ładowała mi się na kolanka, popiskiwała leżąc na wersalce, za każdym razem, gdy na nią patrzyłam. Tak jakby rwała się do głaskania. Pies ideał dla osoby, która chciałaby poświęcić swój czas tylko dla niej. Nie terrorystka uczuciowo - głaskowa (bo tak może to być odczytywane). Po prostu niunia, która pragnie ciepła i dotyku.
  22. Adamie - kwestia transportu suni z Krakowa do Tarnowa byłaby z mojej strony możliwa najwcześniej w czwartek. Mam towar na pace pod sam sufit (70 niemałch kartonów) który muszę zrzucić we wtorek w Rzeszowie. W środę muszę być w Stalowej Woli - ustalone odgórnie, więc najwcześniej w grę wchodzi czwartek. Przykro mi, ale wcześniej nie dam rady.
  23. Przychylam się do wypowiedzi pana Adama. To nie jest żaden pies morderca! Nie przesadzajcie. Ta sunia może mieć albo bardzo dużo cech dominującuch, albo tak u niej działa stres. Nie ma żadnych ran, szram itp, które świadczyłyby o jakichś walkach. To nie jest groźny pies! Ona przepada za ludźmi ( i tylko ludźmi ) i człowiekowi da z sobą zrobić wszystko bez warczenia ani odgryzania się. Dała się obcemu człowiekowi ( czyli mnie ) wsadzić do wanny, wsadzić do bagażnika, podnosić na rękach - zero agresji. Ona wolała się skulić i czekać na to, co stanie się dalej niż reagować agresją. Przecież jest wiele psów / suń, które nie tolerują innych zwierząt w domu. Czy to świadczy o tym, że były używane do walk??? A że suńka jest trochę do asta podobna - no cóż, podobieństwo nie jest wyznacznikiem świadczącym o pochodzeniu agresywności.
  24. Czarno widzę ewentualny transport powrotny. To już nie będzie takie proste, bo praktycznie teraz pomiędzy trasą do krakowa i trasą do rzeszowa minie mi kilka dni - a w międzyczasie ona nie może u mnie zostać. W domu nie ma nikogo przez kilkanaście godzin dziennie ( pozatym nie mam drzwi pomiędzy poszczególnymi pokojami, więc nawet jej zamknąć nie mam gdzie - zresztą nie mam w zwyczaju zamykać zwierzęcia w kuchni czy też w łazience ). Cały czas liczę na to, że Ksera lub inna cioteczka z Krakowa coś wymyślą.
×
×
  • Create New...