Jump to content
Dogomania

Morgan:-)

Members
  • Posts

    1561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Morgan:-)

  1. No i kurde nie śpię noooo.......:shake: :shake: :shake:
  2. Jejku to już dzisiaj :multi: Chyba już nie zasnę :p
  3. Co do szelek - już się orientowałam. Pasuje na nią rozmiar "M", tylko że cena 39zł w sklepie zoologicznym trochę mnie przeraża. Czy ma któraś konto na Allegro i może ewentualnie zamówić, jeżeli znajdę coś ciekawego i tańszego - przesłałabym kasę. A może kupowałyście już i możecie mi kogoś polecić???
  4. Wolałabym kubraczek w panterkę - pasowałby do mojej kurteczki :-) No wiecie - jedna czarna, druga blond w kurtkach a`la pantera :evil_lol: :evil_lol: A tak na serio, wolałabym się zbytnio nie przyzwyczajać, bo potem będzie :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Ale znając mój instynkt opiekuńczy... :shake: :cool1:
  5. No wow :lol: To już jutro :multi: :multi: I chyba Asta zaraz w piątek pojedzie ze mną do Przemyśla, bo to jest długa trasa. Przygotuję jej "tron" obok mnie, zawiążę czerwoną apaszkę na karku albo założę odlotową koszulkę i dwie baby wyruszą w trasę. A co! Jak szpan, to pełną gębą :diabloti: :evil_lol:
  6. Dopiero w marcu. Się biedaczka męczy :shake:
  7. btw Agnieszka Małek coś się ostatnio rzadziej udziela na krakowskich wątkach... pozdrawiamy :razz: Małkówna dziękuje i również pozdrawia. No wiecie - te dolegliwości :loveu: :eviltong: nie pozwalające dłużej siedzieć w jednej pozie i takie tam inne jeszcze :cool3:
  8. Na tymczasie - żeby nikogo w błąd nie wprowadzić :p
  9. Suńka zamieszka w Tarnowie :cool3: ( info dla niewtajemniczonych)
  10. Wysłałam smsa do Adama - czekam na potwierdzenie terminu. Ja chyba na głowę upadłam - powiedziałam sobie kiedyś, że oprócz Morgana nie będzie żadnego psa, no ale cóż... Chyb a bardzo niesłowna jestem :oops: (w pewnych kwestiach ).
  11. Morgan nie myśli intensywnie, tylko już zdecydowała - Asta jedzie do mnie na tymczas. Najbliższy termin - czwartek, więc Adamie - tak jak ostatnio :multi:. Jestem w tej chwili u Agnieszki Małek - wyraziła chęć zaopiekowania się Astą w razie jakiejś mojej dłuższej trasy :evil_lol:. Ja jednak coś czuję, że - jeżeli to jest samochodziara - to będzie jeździła ze mną! Tylko mam jedną prośbę - nie rezygnujcie z szukania jej domu ok?
  12. :roll: No wiesz ciotka..... Jakbyś mu obiecaną sesyjkę zrobiła, to by pewnie o Tobie gadał jak najęty :cool3: A tak.... Nici :eviltong::p
  13. :loveu::loveu::loveu: Jaka cudowna anielska sielanka :loveu::loveu::loveu:
  14. :loveu: Cieszę się bardzo :loveu: że Dropiaste takim cudeńkiem pozostało :loveu: Ja Ci również Kasiu życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, no i przede wszystkim szybkiego połączenia Waszej Rodziny w jedną całość :multi: Pozdrawiam serdecznie.
  15. "To" rozwiązanie to tymczas u mnie. Przeprowadziłam się i mieszkam sama, tylko że dużo pracuję. Wyjeżdżam z domu o ok 8:00 i wracam o 18 albo 19. Ponieważ wynajmuję mieszkanie, suńka musiałaby być raczej cicho w ciągu dnia, bo nie chciałabym, żeby sąsiedzi się skarżyli. Nie wiem, ale wydaje mi się, że byłoby to lepsze rozwiązanie niż horror u pana Adama. Strasznie mi jej żal. Wiem, że nie są to idealne warunki, na jakie ta suńka zasługuje, ale nic innego nie przychodzi mi do głowy. Wprawdzie mam królika, ale jak Asta była u mnie przez tą jedną noc, to w ogóle na niego nie reagowała. Na początku zwracała uwagę, bo było to coś, co się wierci w klatce - tzn wykonuje jakieś tam ruchy i szeleści, ale po bardzo krótkim czasie przestała zwracać na niego uwagę. Nie jestem w pełni przekonana do mojego pomysłu ( mój Onek siedział w domu sam przez 8 godzin i pamiętam jak bardzo tęsknił - widoczne to było zwłaszcza na obcasach wszystkich moich butów) ale cóż - suńka jest w niebezpieczeństwie.
  16. Siwucha mam pytanie. Czy Asta piszczy jak zostaje sama w domu? Na jak długo ją zostawiałaś? Czy niszczy cokolwiek jak jest sama? Czy ona może zostawać w domu sama na 10 godzin i nie będzie piszczeć i obgryzać z nudów? Bo na razie tylko takie rozwiązanie znalazłam.
  17. Witam Was. Ostatnimi czasy nie miałam dostępu do netu. Bardzo mi przykro, że suńka pozostała bez odzewu - kompletnie tego nie rozumiem. Jestem właśnie w Krakowie, jutro wracam do Tarnowa i nawet gdybym chciała, nie mogę suni zabrać, ponieważ mam samochód załadowany po sam dach kartonami z towarem i z materiałami na promocje, które muszę porozwozić przed świętami. Nawet pół Asty mi tam nie wejdzie :placz: . Ja naprawdę nie potrafię zrozumieć dlaczego nikt się Astą nie zainteresował.
  18. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/7171/cimg2594qg0.jpg[/IMG][/URL] Siem z rana przypominam i pnem na pierwszą stronę :razz:
  19. Dziewczyny - jesteście wielkie!!!! :klacz::klacz::klacz: Stokrotne dzięki za to, co robicie :modla::modla::modla: Musi się udać, bo Niunia jest rewelacyjna! :thumbs::cool2::laugh2_2:
  20. Jagienko - Ty złota kobieta jesteś :buzi: Ja naprawdę się bardzo martwię o los Niuni. Cholerny świat. Głupota ludzka, nieodpowiedzialność, lekkomyślność, ignorancja, chamstwo, podłość, grubiaństwo, brak jakichkolwiek zasad moralnych, brak serca i - co za ironia - brak ludzkich odruchów - tak wiele zła nas otacza dookoła. Znam wielu ludzi nie lubiących zwierząt - tzn lubiących "na pokaz", a tak w zasadzie dno - szkoda w ogóle gadać. Myślę, że to kwestia nieodpowiedzialnego wychowania, chorych wzorców wyniesionych z domu - powielanych w dorosłości. Brak szacunku do wszelkich istot żyjących, co w konsekwencji przynosi brak szacunku do ludzi - dla mnie oznacza to również brak szacunku do samego siebie. Ja wiem, że ludzie są różni, ale dlaczego ta różnica zazwyczaj opiera się na bazie dobra i zła? I dlaczego muszą z tego powodu cierpieć niewinne zwierzęta? Za dużo chyba tych "dlaczego"...
  21. Qrcze - gdyby się załapała na najbliższy program.... Nie wiem jak będzie z transportem (w najgorszym scenariuszu). Sama układam sobie trasy i wybieram miejscowości, ale jest to uzależnione od potrzeb moich klientów. To za wcześnie żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie "czy dałabym radę ją zabrać". Wprawdzie pan Adam zadeklarował przyjazd po nią do Tarnowa ale ja nie jestem w stanie dać jednoznacznej i pewnej odpowiedzi w tym momencie.
  22. Wiem, że nie możesz na stałe - czytać potrafię (jakby nie było :evil_lol:) Po prostu głośno sobie myślę, bo jak sunia wróci do Pana Adama, to dopiero będzie dla niej ból:shake:. On ją uratował, odkarmił, wyleczył i gdyby miała tam wrócić i znowu jechać stamtąd gdzieś dalej do nowego właściciela, to będzie dla niej tragedia. Czy wiadomo co z programem Kundel? Ktoś w końcu przebadał jej zachowanie w stosunku do grupy psów? Ludzie - ona jest już w Krakowie kilka ładnych dni - czy ktoś coś zrobił w tym kierunku? Czy tylko będziemy hopać, podnosić i czekać na cud? Wiem o plakatach - wielkie brawa dla dziewczyn :multi: Ale czy to wystarczy? Tutaj trzeba działać bardzo intensywnie. Nie jestem z Krakowa, nie jestem "oblatana" w krakowskich programach pomocy zwierzętom. Zaraz pewnie polecą na mnie gromy, ale błagam - DZIEWCZYNY SPRężCIE SIę
  23. Zapytam inaczej - kiedy siwucha wraca spowrotem do Krakowa?? I czy ewentualnie po powrocie mogłaby znowu suńkę zabrać?
×
×
  • Create New...