-
Posts
1561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Morgan:-)
-
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[quote name='sugarr'] A czy wet moze cos mowil o tych znieksztalceniach glowki?[/quote] Już mówiłam - nie wiadomo co się stało. Czaszka jest wgnieciona stabilna, a ponieważ nie ma żadnej rany na skórze mniemam, że uderzenie nastąpiło czymś tępym - mogła to być zarówno pięść jak i jakaś część pędzącego zamochodu. Jest to już starsza, zrośnięta rana, która ani jej ani mnie nie przeszkadza. Dziękujemy za odwiedzinki naszej stronki :loveu: -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Z naszych nowości: 1. Qooopa za nami nie szła - i nawet nie drgnęła :multi: 2. Cały dzień się psinie odbijało - chyba po tych tabletkach - i czasami coś jej tam wylatywało - ło matko ale był w aucie smród - nawet otwarte okna ( przy minusowej temperaturze :mad: ) niewiele dały. Morgan była blisko omdlenia za kierownicą i o mały włos nie dotrzymała kroku Aście w :ekmm: :angryy: 3. Pozatym wysłałam Masience kilka zbliżeń - więc pewnie najpóźniej jutro rano wstawi. -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Asior - post 1005. Nic Ci nie umknęło, post jest i ma się dobrze. No chyba na serio przemęczona jesteś :cool3: -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Asior! Ty się lepiej dobrze wyśpij a nie ślęcz przed tym kompem po nocach, bo Ci się ze zmęczenia wszystko miesza :eviltong: :p -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Asior a Ty co? Qrde spać nie możesz??:eviltong: :p -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']bardzo mi się podoba określenie łażącej koopy, wizja już mniej :diabloti:[/quote] :cool2: Wymysł w przypływie chwili. Też mi się podoba:ylsuper: -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Tabletki połknięte ze smakiem - wtopiłam w pasztet i w szybkim tempie podtykałam pod nos - zostały pochłonięte jakby na wyścigi. Zobaczymy efekty - jak znowu jutro kupa będzie szła za nami, to... :mad: :mad: -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
:megagrin: :megagrin: :megagrin: A bo to jeden na tym świecie chodzi ? :diabloti: :evil_lol: -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[quote name='basiagk']A to ten którego ci polecałam! Jest Świetny!!![/quote] Świetny i przystojny :cool3: :diabloti: Tylko - qrcze - cosik mu tam błyska na palcu :shake: -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
A tak w ogóle to Asta już coraz odważniejsza - dzisiaj obszczekała obcą kobietę w ciemności na spacerze. Aż mnie zamurowało. Wprawdzie to były tylko 2 krótkie hau hau, ale w końcu - hmmm pokazała, że jest grrrroźna no nie? I jeszcze jedno - rano bawiła się z obcą suczką, która razem ze swoim panem też była na spacerze na naszej trasie spacerowej. Wprawdzie tamta sunia troszkę się jej bała, ale powiem jedno - jeżeli pies nie jest pierwszy agresywny w stosunku do Asty, to ona też nie jest agresywna i podchodzi bez jeża na karku machając ogonem, wąchająć i zachęcając do zabawy. Zobaczymy co to za ziółko jest, jak się panna już kompletnie wyluzuje. basiagk - oczywiście, że sunia będzie miała sterylkę. Nie musisz polecać - ja swoje wiem :p. A byłam na osiedlu Zielonym - tam w tej kanciapie obok Apteki. Bardzo miły pan doktor - Konrad Nowakowski. A Ty gdzie chodzisz? -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
5. Pan wet ocenił Astę na ok 5 lat wg zębów i siwego pychola, ale dodał, że może mieć również 3 lata. Nalot kamienia na zębach jest jeszcze mały, ale już jest. Oglądał też te wybite przednie zęby. Powiedział, że jak będziemy ściągać kamień kiedyś tam ( mechanicznie pod narkozą) to oglądniemy sobie te ubytki dokładniej - chyba że coś wcześniej zacznie się dziać, bo jeżeli na tych resztkach wybitych zębów, które jej w paszczy zostały również osadzi się kamiń, to trzeba będzie się zastanowić nad ich usunięciem. Pożyjemy, zobaczymy. Na razie bardzo się panu spodobała. Pan powiedział, że choć panna nie jest już pierwszej młodości i widać, że była eksploatowana na maxa, to ma strrrrasznie poczciwy wyraz pychola i w ogóle jest taka kochańska i grzeczna. Dobra - idę jej te tableciory podać -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj byłyśmy u weta, bo rano qooopa szła za nami na spacer :mad: Dostałyśmy tabletki na odrobaczenie - zaraz jej podam w paszteciku. Oczywiście Astunia musiała zaznaczyć swoją obecność w gabinecie i.... obsikała ogromny worek karmy stojący przy ścianie :evil_lol: :cool3: :eviltong: . Pan wet w ogóle na początku myślał, że to pies, bo Asta sikając podnosi nogę - nie w górę, ale w bok (tak jakby pod siebie i w bok na zewnątrz) no i wygląda trochę jak facet :diabloti: . No więc tak: 1. Dostała tabletki na robale 2. Pan odetkał jej gruczoły okołoodbytowe, bo okazało się, że były zapchane i objaśnił mi jak mam ją obserwować właśnie pod kątem tych gruczołów - jakby się znowu powtórzyło. Ale jej się tam syfu nazbierało. 3. Zważyliśmy delikwentkę - w książeczce miała 13 kg, teraz waży 13,9 i tak myślę, że waga 14 - 15 kg to będzie jej właściwa waga. 4. Pytałam o sterylkę - w zależności od wagi psa wyszła nam kwota hmm... qrde nie pamiętam :shake: :angryy: No skleroza jestem wrrr. Na razie kończymy cieczkę, więc mamy czas, żeby sobie przypomnieć, ale chyba to było coś ok 170 - 190zł -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kudłata']Miałam przerwę na dogo, a tu proszę takie rewelacyjnie wiadomości :lol: , spóźnione gratulacje :Rose: :klacz: .[/quote] A dziękujemy dziękujemy i pozdrawiamy :multi: :evil_lol: -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Powoli przyzwyczajamy się do królika. Dzisiaj zostawiłam otwartą klatkę i usiadłam obok. Asta wsadziła głowę do klatki i nieruchomo stała. Wprawdzie ją trzymałam - tak na wszelki wypadek, bo była cała sztywna, nastawiła uszy, zmarszczyła czoło i tylko oczami za królikiem wodziła - ale nie zjeżyła się i zamaszyście machała ogonem, więc chyba nie była to postawa agresywna. Królik sobie kicał wewnątrz, obwąchiwał nos Asty, a ona nic - stała dalej jak mumia. Wprawdzie co jakiś czas wysuwała głowę z tej klatki i upewniała się, że pani cały czas bardzo ją kocha - czyli łasiła się i kładła kołami do góry. W pewnym momencie znowu włożyła głowę do klatki, a potem wlazła tam prawie cała - nie to, żeby królika lepiej powąchać, ale interesowały ją wszystkie możliwe zakątki klatki wewnątrz. Musiałam ją wyciągać prawie na siłę, bo chciała wejść cała i nie wiedziałam dokładnie jakie tak naprawdę są jej zamiary. Nie warczała, ale była taka napięta i sztywna, że wolałam nie ryzykować. A potem królik wyskoczył z klatki i zaczęła się pogoń za królikiem - w celach obwąchania. Na szczęście królik postanowił szybko wrócić do klatki, więc pierwsze zapoznanie odbyło się bez większych ekscesów. -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj wszystko ok - to był chyba taki jednorazowy wyskok :mad: Odstawiłam kwiata wyżej, więc już jest bezpieczny! :eviltong: I tak się jeszcze zastanawiam - skoro ten kwiat stał obok klatki z królikiem, a wiadomo - królik ma swój kącik toaletowy, więc czy ona przypadkiem nie wykombinowała, że jak tam w pobliżu tego kwiata "pachnie" ubikacją, to to istotnie jest ubikacja i zrobiła sobie swoją osobistą obok - w doniczce :cool3: :cool3: . Nie wiem - coś jej się jednorazowo pomieszało chyba. :eviltong: Pozdrawiamy wszystkie ciotki :multi: :loveu: -
A moja sunia podczas cieczki w domu anioł, natomiast na spacerach :shake: :shake: Nosa od ziemii nie odrywa, obsikuje tysiąckrotnie wszystkie możliwe źdźbełka, a jak w jej pole widzenia wejdzie pies :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: nie potrafi się opanować i pomimo tego, że nie jest zbyt duża, potrafi tak ciągnąć, że leżę jak długa - nie reaguje na nic, klapki na uszy, kompletna ignoracja mojej osoby i mojego wołania - wyrywa się jak jakaś niewychowana ....... :angryy: :angryy: , szarpie, ciągnie, piszczy - jakby diabeł w nią wstąpił - tak jej się chce (...).:diabloti: :cool3:
-
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[quote name='bonika']Ja bym podniesionym głosem wiele razy mówiła "nie wolno" wskazując miejsce "zbrodni" :motz: ;) :lol: i przy tym grożąc palcem :nono: a potem, niestety, choćby nie wiem jak mi się nie chciało, myślę, że trzeba wyprowadzić zaraz "zwierza" na dwór :painting: ..no i ..trochę być obrażonym :obrazic: ..tak ogólnie ;) tzn. przez jakieś tam 15 min. - ona jest mądra sunia i na pewno wszystko zrozumie - kciuki w każdym razie trzymam :thumbs: A i sobie myśle, że ona może to tak zrobiła po prostu z lenistwa - poczuła się bezpiecznie i sobie dała taki totalny luz a nie, że jej coś dolega mam nadzieję :oops:[/quote] No to powiem, że instynktownie wiele razy mówiłam "nie wolno" trochę podniesionym głosem (nie krzykiem), groziłam palcem i byłam obrażona. Asta stawałam prawie na głowie, żeby mnie odbrazić, ale pozostawałam niewzruszona ( chyba pół godziny ). Ignorowałam jej spojrzenia, chodziłam po domu nie zwracając na nią uwagi, nie zauważając jej. Jak już nie mogłam wytrzymać (bo śmiać mi się z niej chciało niemiłosiernie - takie miny i pozy przybierała) to ją wymiziałam i jest git. no - na razie. -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[quote name='siwucha']morgan wiesz moze o faktycznie dlatego ze tak przemarzla...snieg-zimno w łapki...wszedzie biało-no a przeciez ona przwyczajona do sikania na zielone:evil_lol:[/quote] :turn-l: na zielone :megagrin: :megagrin: :megagrin: Dobre... -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Cieczkę jeszcze ma. Czy nie podmarzła? Hmmm Ona tak na góra 15 minut wychodzi, załatwia szybko swoje sprawy i grzecznie wraca do domu - myślę, że nie przemarzła. Powiedz mi, czy mam wyciągać jakieś konsekwencje (kara - siedzenie w przedpokoju) po takim incydencie - ze wskazaniem miejsca nasikania, bo ignorowanie jakoś nie za bardzo mi się widzi. -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
W sumie mam kilka kwiatów na podłodze, a ona nalała do tego, który stoi przy króliczej klatce. Być może ma to jakieś znaczenie, a być może nie. Na królika nie reaguje - więc wygląda na to, że go zaakceptowała (siedzącego w klatce, bo jeszcze przy nie j nie biegał). Nawet jak skacze w klatce - Asta pozostaje niewzruszona. Co mi doradzicie?? -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Asta jest podpadnięta. Wyszła rano z łóżka, podeszła do kwiatka stojącego na podłodze i najnormalniej w świecie nalała w doniczkę. Na pewno nie było to spowodowane tym, że jeszcze nie była na spacerze. Wczoraj byłyśmy o godzinie 23:00, pozatym jak chce wyjść, to piszczy pod drzwiami ( w sumie zdarzyło jej się to tylko raz - jak miała rozwolnienie ). Mój On-ek nigdy nie robił takich rzeczy - co to może znaczyć? A po wszystkim jak gdyby nigdy nic wskoczyła do łóżka. No więc dostała reprymendę ze wskazaniem miejsca zbrodni, patrzyła jak wycieram podłogę (cały czas słuchając mojej reprymendy ). Usłyszała "nie wolno", ale chyba nie zdawała sobie sprawy z powagi swojego czynu, bo stała na lóżku i machała ogonem. No więc było jeszcze raz "nie wolno" ze wskazaniem owego miejsca a następnie "wyjdź do kuchni". Dostała "karę" - wyniosłam ją do przedpokoju i zamknęłam drzwi do pokoju w którym siedzę. Nie mam pojęcia co zrobić w takim przypadku, żeby pies zrozumiał, że nie wolno i nie robił tego więcej. Co mi doradzicie? -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Super Jagienka :multi: . Może Niteczce w końcu się poszczęści :loveu: Masieńka - dziękuję. -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Trzymam trzymam :evil_lol: Dzisiaj cyknę kilka fotek z terenu - mam nadzieję. Z Asty w domu leniwiec jest nie z tej ziemii. Najchtniej leżałaby 24/dobę z kołami do góry i miną "no drapaj mnie, na co czekasz", ale na spacerach wyraźnie się ożywia. Przez te głębokie śniegi na trasie naszego spaceru zmuszona jest skakać coby zając. Na automatycznej smyczy może się rozpędzić i prawie fikołki fikać w powietrzu. Trochę się panna wyluzowała i chyba już jest pewniejsza jeżeli chodzi o stałość zamieszkania w jednym miejscu. Do samochodu wchodzi bezproblemowo, już się nie trzęsie ze strachu bo wie, że jeżeli jedziemy, to albo z pancią do pracy i zawsze wrócimy do domu albo jak pancia zabiera barana pod pachę - do kogoś miłego, kto też głaska i drapie i jest miły i sympatyczny. Jak byłam z nią u mojej mamy w Cieszynie - przykleiły się do siebie i miziały przez długi czas. Zero stresu i nerwowości. Zresztą - pancia była blisko i cały czas na widoku, więc czego tu się bać? -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Morgan:-) replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
:loveu: :loveu: :loveu: Jak on hmmm zmężniał.... Taki dorosły na tych zdjęciach.... Przedtem to był taki chudy patyczkowaty "szczyl", a teraz..... :loveu: :loveu: Przepiękne psisko :loveu: :loveu: -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
:diabloti: No nie przesadzajmy - Aście do amstafa brakuje bardzo dużo, bo to taki kundelkowaty amstaf. Nie ma karczycha, tylko długą i wąską szyjkę, główka trochę za mała, ale za to jaka kochana ta główka :loveu: :loveu: Chociaż powiem szczerze, że powolutku nabiera ciałka i się rozrazta - mięśnie coraz bardziej się uwypuklają - nawet pan policjant bał się włożyć głowę do samochodu, żeby sprawdzić, że naprawdę pomiędzy siedzeniami jest gaśnica o którą pytał. Powiedział, że wierzy mi na słowo, bo cyt. "ten brytan w środku to widać od razu, że z tych agresywnych ras, a on nie chce zostać bez głowy". No i co powiecie na taki "auto-alarm"? :cool3: I kto teraz fiknie hę? :cool3: :cool3: