Jump to content
Dogomania

Morgan:-)

Members
  • Posts

    1561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Morgan:-)

  1. No i jeszcze przecież jedna z ważniejszych informacji - jamnior dostał na imię BEMOL :evil_lol: :multi:
  2. Kasiu - pogoń tam dziewczyny :razz: Jakieś fotyyyyyyyyyy :lol: :evil_lol: chciałabym w końcu pooglądać. No? :p
  3. :angryy: :angryy: Koszmar to za mało powiedziane :angryy: :angryy: To jest niepojęte :angryy: :angryy: :angryy:
  4. No tak - wszystko się zgadza. Jamniś trafił na SUUUUUUUUUUUPER rodzinkę :multi: . Jestem pełna podziwu dla tych państwa. Naprawdę świetni ludzie - lepiej nie mógł trafić. Nawet mój na wylot obhaftowany samochód jest niczym w porównaniu z miłością do zwierząt jaka dała się wyczuć w tym domku :loveu: :loveu: :loveu: . Tak na marginesie - jamnikowa pancia piecze wspaniałe szarlotki :evil_lol: . Chyba będę ją często odwiedzać :cool3:. Mar.gajko, Luiza - dziękuję dziewczyny jeszcze raz. Agnieszka - Dobra robota ;) .
  5. Agnieszka go dzisiaj zaszczepiła przeciw wściekliźnie, więc książeczkę już ma :lol: . Pani wet określiła go na max 1,5 roku - młodzian nam się trafił. :razz: Pewnie był kiedyś prezentem dla dziecka, który - gdy dorósł - ewidentnie się znudził i wylądował na bruku.
  6. Jamnik u mnie. Gałgan kochany. To dorosły szczeniak, który wciąż chce się bawić i nie zdaje sobie sprawy, że zgryza ma już całkiem dorosłego :lol: . Właśnie siedzi ze mną na fotelu i podgryza mi łokieć :evil_lol: . Trochę boli :diabloti: Zaraz będę dzwoniła do mar.gajko i ustalimy czy odbierze go dzisiaj, czy dopiero jutro. Niuniek na pieski reaguje pozytywnie, czyli zabawowo, mojego królika obwąchał ze szystkich stron, trochę popiszczał, kilka razy szczeknął - tak na zaczepnego, a teraz już go olewa. Trochę się kręci i popiskuje, bo chyba przyzwyczaił się do domku, w którym przebywał kilka dni, ale cóż - on przecież nie wie co się dzieje i gdzie pojedzie. Mądre, zawadiackie spojrzenie, trochę jednak ciągnie na spacerkach, ludzie mnie zaczepiają - jaki śliczny piesek. Miałam nawet jedną panią, która - jak się dowiedziała, że piesek to przybłęda - od ręki chciała go zabrać. Znam ją z widzenia, więc jakby co, to można byłoby ją sprawdzić i ewentualnie poszukać jakiegoś psiaka. A może to był tylko impuls :roll: . Będzie dobrze :multi:
  7. Aga - ja spadam do Krakowa. Daj mi znać co zadecydowałaś. Powtarzam - wtorek niepewny, weekend na 100%, więc jaki problem z przekazaniem psa, którego no i tak tam nie chcą w dniu dzisiejszym??? I po co nam ten dodatkowy transport, jeżeli transport jest? Kwestia odebrania psiaka od tej kobiety.
  8. Jeszcze nie wiem jaki będę miała plan. To się okaże w niedzielę. Nie wiem, co robić - czy ta znajoma nie może przekazać Ci psa dzisiaj? Pies może zostać u mnie do niedzieli, a w międzyczasie (sobota albo niedziela) mogę go odstawić do Krakowa. Nie rozumiem - czy on koniecznie musi zostać u niej do poniedziałku??????????
  9. Agnieszka. Możemy tam podjechać w sobotę/niedzielę, bo do Kraka pojadę dopiero chyba w czwartek, a w międzyczasie mam tam kilka promocji które muszę skontrolować, więc jeżeli masz ochotę się ze mną powłóczyć trochę po hipermarketach ( i galeriach :-)) to możemy śmiało jechać.
×
×
  • Create New...