Jamnik u mnie. Gałgan kochany. To dorosły szczeniak, który wciąż chce się bawić i nie zdaje sobie sprawy, że zgryza ma już całkiem dorosłego :lol: . Właśnie siedzi ze mną na fotelu i podgryza mi łokieć :evil_lol: . Trochę boli :diabloti:
Zaraz będę dzwoniła do mar.gajko i ustalimy czy odbierze go dzisiaj, czy dopiero jutro. Niuniek na pieski reaguje pozytywnie, czyli zabawowo, mojego królika obwąchał ze szystkich stron, trochę popiszczał, kilka razy szczeknął - tak na zaczepnego, a teraz już go olewa. Trochę się kręci i popiskuje, bo chyba przyzwyczaił się do domku, w którym przebywał kilka dni, ale cóż - on przecież nie wie co się dzieje i gdzie pojedzie. Mądre, zawadiackie spojrzenie, trochę jednak ciągnie na spacerkach, ludzie mnie zaczepiają - jaki śliczny piesek. Miałam nawet jedną panią, która - jak się dowiedziała, że piesek to przybłęda - od ręki chciała go zabrać. Znam ją z widzenia, więc jakby co, to można byłoby ją sprawdzić i ewentualnie poszukać jakiegoś psiaka. A może to był tylko impuls :roll: .
Będzie dobrze :multi: