-
Posts
1350 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by noemik
-
Justyna, czy Sara ma już wirtualnego opiekuna, skoro wróciła do schroniska? bo jak nie, to ja bym chciała. Bidulka kochana...
-
[quote name='kiwi']czy ktos cos wie o tej suczce? !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [CENTER][FONT=Arial]Pilnie poszukuje domu maleńka suczka w wieku między 8 a 10 lat, walcząca z chorobą hormonalną, w wyniku której jest wyliniała. Jest bardzo przyjazna, kontaktowa w stosunku do innych psów i kotów. Wymaga stałej i czułej opieki. Osoby, które chcą ofiarować swoją miłość i troskę proszone są o kontakt ze schroniskiem (012 429 92 41) lub pod numerem 694 298 845 .[/FONT][/CENTER] [FONT=Arial][IMG]http://zwierzakiwkrakowie.blox.pl/resource/malutka.JPG[/IMG][/FONT][/quote] Ta Sunia jest kochana. Byłam wczoraj w ktozie (mam wreszcie id :)) i tam była. kochane przytulaśne maleństwo.
-
Paulus:[B] "Bo nikt ich nie pobiera[/B], parę dni temu Kiwi zrobiła plakaty domów tymczasowych z Twojego tekstu, ale przez pomyłkę podała zły adres (trzeba by się zalogować na jej konto) i wyświetlają się bzdury. I nikt (a w każdym razie nie tutaj) na to nie zwrócił uwagi. (chodzi o [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2532823&postcount=707"][B]ten[/B][/URL] post) Z ciekawości czekałem kiedy to wyjdzie i jakoś nie wyszło." ja też to zauważyłam, ale myślałam, ze to tylko mi, blondynce komputerowej nie udaje się tam dostać... :-/
-
hop hop do góry.:) co słychać u suni?
-
wierzcie lub nie, ale wrocilismy ze spaceru, na ktorym, uwaga! Elik sika. to trzeci raz dzis. istny rekord.:D uff.
-
oznajmiam wszem i wobec, (tylko tak, zeby Elik nie słyszał, bo się jeszcze obrazi, że o jego intymnych sprawach dyskutuję na forum...:), ŻE eLIK, Morda moja kochana, SIKA JUŻ DWA RAZY DZIENNIE.:) normalka, prawda? mała rzecz, a cieszy.:) ściskam wszystkich. Elik też.
-
no fakt.:D
-
Denisek strażak? :D trochę się martwię, bo jak był u mnie dwa pierwsze dni, to a/ sikał na każdym spacerze, b/ podnosił łapę. Więć jak sika tylko raz, i to w kucki, to siem martwiem ciut.
-
Perfi, unormowało się na tyle, że teraz ju.ż codziennie raz siku i raz kupa. ale tylko raz. dziś byliśmy u dr Bakowskiego, Elik dostał zastrzyk (nie dowiedziałam się na co...) i do kontroli w poniedziałek. wet powiedział, że to dalej sprawy poschroniskowe są.
-
Ewa, super.Takimi newsami mozesz mi tu śmiecić do woli. Brawo!!! :D
-
Jagienko, w tym tygodniu odpadam, bo mam zajęcia na uczelni. ściskam mocno. mam nadzieję, że za tydzień uda mi się pojechać. :)
-
Marie, wielkie dzięki.:)
-
tak na codzień, to Elik też zostaje sam, ktoś przecież musi zarobić na pełną miskę i całą resztę. :D tylko on ma jeszcze taki odruch, ze sprawdza, gdzie jestem. żebym nie zniknęła i go nie zostawiła. ale rozumie już powoli, ze jak wychodzę, to zawsze wracam.:) co do Sylwestra, to szykuje się domowy impreza, tylko co na to mój tz? zobaczymy jak wyjdzie. mi wcale nie będzie żal.:) a co do wyjazdów, to też się zdarza. np. weekend w Zakopanym, zaplanowwany jeszcze przed pojawieniem się Elika. Opiekę nad psem sprawowała moja kochana współlokatorka, mój brat z dziewczyną. Ale w tamto miejsce już chyba nie pojadę, bo nie wolno psów. mówi się trudno. :D może ktoś z was zna jakieś fajne miejsce w małopolsce, gdzie mozna wziąć psiaka? :)
-
:) ja mam Elika od trzech tygodni, wcześniej był biedaczek w schronisku. mieszkam już u siebie, mam współlokatorkę, trochę postawiłąm ją przed faktem dokonanym, bo pojechałam tylko Elika zobaczyć i ze schroniska zadzwoniłam,, ze nie mogę go tam zostawić. Ale ona jest kochana i zapytała tylko co kupić. Mój chłopak psa też przyjął spokojnie, chyba nawet się polubili...(:)) ale teraz dyskutujemy sprawę Sylwetra i pukają się w głowę, jak mówię, że ja tylko z Elikiem i kropka. Czy ja jestem nienormalna? Ja się bez Elika nie ruszę. i tyle.:)
-
Owieczko, ja już taka jestem.:) ale dobrze, że już się wyjaśniło.:)
-
Perfi, one są sikawki pierońskie... Może przechrzcimy któegoś na Florka, (Florian - patron strażaków), skoro tak leją? :D
-
Ola, wiesz co mówią, co się odwlecze...:D zaproszenie jest bezterminowe. Jak Sisi i spółka?:)
-
dzięki, cioteczki.:) po prostu byliśmy sobie pisani.:loveu: