Jump to content
Dogomania

noemik

Members
  • Posts

    1350
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by noemik

  1. hehe, wiem, panikuje na zapas, wczoraj mielismy milusinskie popoludnie, przysnelo nam sie na lozku. (na szczescie mam wielkie lozko) Ja pod kocem, Elik na kocu. No, miodzio, mowie wam...:loveu: :loveu: :loveu: ale wracajac na ziemie, znowu nie sika, ale moze on sie musi powoli przestawic na tryb: sikam codziennie? jescze nie panikuje, ale jutro wetka chciala mocz do badania, cholerka. :-/
  2. juz sie nie moge doczekac!!!!! Ja chce piec sztuk! Kalendarz jest sliczny.:):lol:
  3. :p czekamy na fotki! i podnosimy psiaki z Walbrzycha. hop, hop...
  4. Kiwi, bardzo dziekuje za telefon. (wiesz, trafilismy na ta sama pania co wczoraj, rudego nie widzialam, ale nie pozwolilabym mu badac Elika, :mad: ) Elik sie wreszcie wysikal!!! ufff. :multi: :multi: :multi: Przyjechalam z pracy, zeby wziac go na spacer/do weta. :painting: Pochodzilismy pol godziny, i nagle usiadl na ziemi. potem wstal. macam, macam, (szkoda, ze mnie nie widzialyscie...:grin:) Ale nie sikal. 10 minut pozniej patrze a on sika! :) co prawda jak dziewczynka, ale jednak sika.:) mimo to poszlismy do weta, tak na wszelki wypadek. Jak nas pani zobaczyla, to sie chyba troche zdziwila. :) i zapytala czy zrobilam badanie moczu, heh, niby kiedy, i jakiego moczu. anyway, mam nadzieje, ze Elika juz odblokuje i w piatek rano zaniose mocz do badania. Elik dostal antybiotyki, zeby zapalenia pecherzsa nie bylo przez tak dlugie trzymanie moczu. Dostal: Betamiox (chyba) i Dexafort. A jak wracalismy bo od nas do lecznicy to tak 20 minut spaceru, to jeszcze zrobil kupe.:klacz: No nie powiem, ulzylo mi jak:diabloti: :diabloti: . Z tego martwienia sie, to :mdleje:. Ale juz jest lepiej, matko jak ja sie ciesze. Mam nadzieje, ze kryzys zazegnany, bo mnie z roboty wyleja albo cus, jak tak sie bede zwalniac... :razz:
  5. dobrze, zwalniam sie teraz z pracy i jade do domu. Pojdziemy na spacer, jak sie nie wysika, to od razu idziemy do weta. Boje sie troche o Elika.:-( :eek3: Ale pozytywne myslenie gora. Ech. ;)
  6. Perfi, dzwonilam, i tym razem pan doktor odebral, powiedzial, zebym przyszla jeszczeraz, i ze prawdopodobnie trzeba bedzie zalozyc cewnik, :shake: bo on sie musi wysikac jakos. aaa... tylko czemu wczoraj tamta wetka nic nie zrobila?? grrr:angryy:
  7. Perfi, a myslisz, ze moge mu to podac? czy lepiej sie skonsultowac z nastepnym wetem? jak to jest nieszkodliwe, to moze bym mu to dala, zeby go wzielo na sikanie... a jak Ty sie czujesz? Lepiej juz? Fajnie, ze wezmiesz Dobusia do siebie.:)
  8. dalej nie sika. dzis sprobuje z pietruszka i witamica C, dzieki dziewczyny za rady. to co mnie dziwi najbardziej, to ze on nawet nie probuje sikac, nie wybiera sobie miejsca, nie podnosi lapy, czasem wyglada jakby mial zamiar, ale sie rozmysla. sluchajcie, ale przeciez nie da sie chyba nie sikac tyle dni (ostatni raz sikal w niedzlele wieczorem)!!! Moze on jakos popuszca i zlizuje albo cos? nie wiem juz sama. hmmm...:-( kiwi, :), a niechby i sikal do lozka, cholercia.
  9. pieszcze ile moge, :) tym sikaniem to ja sie chyba bardziej stresuje niz on.:-)
  10. pani wet byla jakas taka... lekko nieobecna, powiedziala ze nospa na pewno pomoze... a guzik prawda. :-( zadzwonie tam rano i bede pytac, co robic.
  11. z piciem wyglada jakby sie ograniczal, nie pije duzo.
  12. [quote name='Jagienka']ja wiem, że pietruszka gotowana działa moczopędnie :diabloti: Jagienka, jutro kupie duuzo pietruszki. Moze powinnam poprosic o jakies leki na sikanie dla Elika co? Jak myslicie?
  13. kwiatki mam trzy, i do nich nie sika. nigdzie indziej w domu tez nie. chodzimy na spacery dosc popularnymi trasami, wczesniej sie tam zalatwial bez problemu, a od przedwczoraj nagle nigdzie. Ja juz nic nie rozumiem. i zaczynam sie powaznie martwic.
  14. :-( Dziewczyny kochane, dalej nic. dwie nospy skubaniec wciamal z jedzonkiem i nic nie sikal. :roll: Kupy zreszta tez nie robil. Troche jestem skolowana, bo on wcale zle nie wyglada. Naprawde. Problemow z przepelnionym pecherzem tez nie widac. (Pani weterynarz powiedziala po badaniu, on wcale takiego pelnego tego pecherza nie ma.):shake: To co on robi, cholera? Odparowuje czy ki diabel? Jestem w kropce. Co robic?:-( :-(
  15. Perfi, mysle, ze masz racje. Mam nadzieje, ze sie szybko odblokuje, bo to niezdrowe orzeciez jest, kurka.
  16. nie wiem czemu, nie mial jej jak przyjechalismy. moze mu sie teskni za tamtym domem? mam nadzieje, ze niedlugo mu przejdzie.:) trzymajcie kciuki.
  17. Czesc cioteczki! Wrocilismy. Pani Doktor powiedziala, ze fizjologicznie to nie ma zadnego problemu, cewka moczowa Elika jest drozna, moze sikac bez przeszkod. Wiec to jest raczej blokada psychiczna, czyli ze najprawdopodobniej on sie wciaz stresuje. Dostalam prikaz, zeby dac mu nospe 2tabletki, zeby go troche rozkurczylo. Mam nadzieje, ze to pomoze i dzis jeszcze bedzie sikanie.:) poza tym, Elik ma zapalenie uszu, dostala masc do smarowania 2 razy dziennie. I kontrola za tydzien. Niech on sie dzis juz wysika. Moze powinnam poprosic o jakies tabletki moczopedne, jak myslicie? ufff. Serio, dzis ma sie wysikac, zebym ja spokojnie spala.
  18. Jak wygladaja sprawy finansowe Bolka? Ile kosztuje operacja? Ile pieniedzy brakuje? Wyslalam przed chwila 30 zl na AFN, niestety wiecej teraz nie dam rady. Dajcie znac jak Bolus! Pozdrawiam
  19. o rany, :(, moze ktos ja zabral do domku, co?
  20. poza problemem z sikaniem on ma sie dobrze, powoli zaczynamy sie bawic, mordka mu sie cieszy jak jestesmy wszyscy w domu, i jest Ania, wtedy jest najszczesliwszy.:) Mam nadzieje, ze dzis dowiem sie o co chodzi, i wyleczymy Elika. :) Trzeba myslec pozytywnie, teraz bedzie juz tylko lepiej. Ja sie nie boje trudnosci zwiazanych z Elikiem, bardzo chce, zeby bylo mu u mnie dobrze.:)
  21. trzymam kciuki za Mordke, rozeslalam watek znajomym, moze ktos da jej domek?
  22. Czesc Dziewczyny. Mam problem z Elikiem.:shake: Nie sika. Nie zalatwil sie wczoraj przez caly dzien, dzis rano tez nie. :( popoludniu weterynarz!!! nie wiem co sie dzieje, Elik je normalnie, nie piszczy, nic go nie boli (chyba), brzuch ma normalny, miekki, daje sie dotykac. tylko nie sika, cholera jedna. a wetka ze schroniska powiedziala, ze on ma piasek w woreczku moczowym. w ogole na spacerach najchetniej lazi po chodniku, moze przez pogode? zeby wlazl na trawe, musze zrobic to pierwsza... mam nadzieje, ze popoludniu dowiemy sie, co mu dolega. trzymajcie kciuki.
  23. Trzymam kciuki, żeby się udało.:-) Pozdrawiam serdecznie
  24. na szczęście u mnie te drzwi sa akurat stare (serce mi nawet nie drgnęło, hehe), drapanie i wygryzienie gąbki wyciszającej drzwi - luzik. Elik jest niczym :diabloti: Teraz muszę drzwi tylko jakoś obić, żeby było ok. Znaczy żeby całkiem ich nie zniszczył. Toby się sąsiedzi zdziwili jakby tak po schodach sam biegał.:) Buziaki
  25. czesc dziewczyny.:-) Weekend Elik i ja spędziliśmy osobno, ale miał się dobrze, pod czujnym okiem mojej przyjaciółki ANI (z którą mieszkamy) oraz brata z dziewczyną. Mały epizod podrapanych drzwi wejściowych uznałam za w miarę normalną rzecz. Słusznie? Elik powoli przyzwyczaja się, że jak ktoś wychodzi, to znaczy że niedługo wróci, a nie zniknie. Oczka ma już weselsze, ale wciąż jeszcze jest taki strasznie spokojny. Widać już czasami w nim iskierkę łobuziaka, ale jeszcze do końca się nie wyluzował. Podsumowując pierwszy tydzień: Elik ma sie niezle, jak prawdziwy pies goni probuje gonic koty , golebie oraz obszczekuje inne psy.:-D Wczoraj wieczorem po raz pierwszy schrupal marchewke.:) A dzis wielki dzien, wieczorem Wielka Kąpiel.:) Acha, Elik ma już swoją ulubioną maskotkę do przytulania (heh, na pczątku w ogóle go nie interesowała), wczoraj przyłapałyśmy go, jak spał z nosem wtulonym w Pana Psa (to ta maskotka). Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko.
×
×
  • Create New...