Jump to content
Dogomania

Molkas

Members
  • Posts

    1251
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Molkas

  1. Lisiunia malunia szukaj domku kruszynko
  2. [quote name='rotek_']qrcze no podwórko jest za domem... nie widziałam frikulca... a do dmu tez nie chce sie włamywać[/QUOTE] Rotek hihihihi...wpadnij...i powiedz, żeś Jadzia z gazowni :)
  3. Justynko z tego co mówi Pani wet, Maksio i (jak wszystko będzie OK) przyszła Pani zapałali do siebie uczuciem od pierwszego wejrzenia. Niestety w związku z poważnym przypadkiem Pani wet wczoraj nie dałyśmy rady pojechać, by sprawdzić domek, więc musicie jeszcze trochę poczekać na raport...powinnien być sądzę jutro, najpóźniej pojutrze.
  4. Nareszcie mały rudy bohater, co na początku kulił ogon przed Doggim, a potem go zaczął obszczekiwać :) znalazł dom!!!
  5. Co u Jacha...kiedy wizyta poadopcyjna???
  6. I co??? I co??? Kto wziął akrobatę???
  7. [quote name='zdrojka']Mam nadzieję, że się przyda, nie tylko dla Rybaczka...[/quote] Do góry Rybaczku...
  8. Hop...hop maleńka do góry!!!
  9. Dzisiaj zaniosłam pieniążki dla Maksia do pani weterynarz. Prosiła wszystkim bardzo podziękować w imieniu Maksia. Jutro, jeśli plany nie ulegną zmianie to pojedziemy sprawdzić dla Maksia domek, u starszej Pani, która podjęła się opieki nad Maksiem. I jeśli warunki będą OK to Maksio pójdzie na próbę do domku. Zrobię oczywiście zdjęcia i wszystko Wam pokażę. Maksio grzecznie stoi przy opatrunkach, choć coraz trudniej go utrzymać w miejscu przez dłuższą chwilę, bo go energia rozsadza. Amputowane uszko i kawałek łapki ładnie się goją. Teraz tylko leki i troskliwa opieka i mam nadzieję, że chłopiec zapomni o tragedi, która go spotkała. Dalej jednak potrzebna pomoc więc prosze w imieniu Maksia o bazarki :)
  10. Nareszcie niech im się wspólnie dobrze żyje :)
  11. Zapraszam na Maksiowy bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6532418#post6532418[/URL]
  12. Fakt rzeczywistość telewizyjna, a realne życie Maksia to dwie diametralnie różne sprawy. TV zrobiła "gorący" dla siebie temat, a potem zaległa cisza. Nawet na prośbę Pani wet o wzmiankę, że Maksiu nie ma domu nikt nie zareagował. Teraz trzymajcie kciuki, bo Maksio chyba znalazł swoich ludzi, którzy stworzą mu dom, zaopiekują się nim i go pokochają miłością na jaką zasłużył, po tylu cierpieniach. Trzeba jednak mu pomóc w powrocie do zdrowia, tzn. wspomóc w kupowaniu leków, bo opiekę Maksio ma u Pani wet zapewnioną pewnie do końca swoich dni :) Będę Was na bieżąco informowała :)
  13. [quote name='rotek_']a był.... dzisiaj podpisaliśmy umowę adopcyjną...jutro pan zabiera jacha do domku... robert dzisiaj był na kontroli przedadopcyjnej w miejscu gdzie jacho zamieszka... kojec jest dwa razy większy niż w schronisku. buda...oooogromna....jacho spokojnie moze tam wejść i obrócić się,,,,a dodam ze jacho nie jest małym pieskiem,.... do jego budy schroniskowej ja potrafiłam wejść ...to sobie wyobrazam co Pan wybudował w nowym kojcu jaszka... Jacho będzie zamknięty tylko przez 7 godzin... reszta czasu to będzie bieganie luzem po terenie firmy.. dodatkowo Pan tak polubił jacha i powiedział ze jacho i tak będzie miał spacery na smyczy w polu...a przy okazji dla Pana będzie to czas odstresowania się .....nie wiem jak dla was...ale dla mnie rokowania są dobre...:multi:[/QUOTE] No nareszcie Jachu będzie miał swojego człowieka...i proszę nie mówić, że Jachu jest duży ;)
  14. Narazie nic nie powiem, bo nie chcę zapeszyć. Jak będę miała pewność to dam Wam znać. Proszę tylko o bazarki dla Maksia, bo Maksio nadal potrzebuje leczenia i jeszcze trochę będzie potrzebował.
  15. No mam dla Was dobre wieści jest szansa na domek dla Maksia. Trzymajcie kciuki. Tylko trzeba będzie wspomóc leczenie, stąd prośba o bazarki. Jak tylko wszystko będzie pewne dam Wam znać. Zapraszam na Maksiowy bazarek i przypominam, że każda złotówka się liczy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6513668#post6513668[/URL]
  16. Jutro będę miał najświeższe wiadomości to Wam przekażę, a teraz jeszze raz zapraszam na bazarek Maksia, który dzisiaj się kończy.
  17. Maksiu nie jest wcale lękliwy i to jest najdziwniesze. Nie stracił wcale zaufania do ludzi. Poza tym czuje się w lecznicy już jak "Pan na włościach" szczeka na wszystkich pacjentów. Postaram się zrobić Maksiowi fotki jutro i Wam pokazać.
  18. Jachu trzymam kciuki cały czas. Dajcie znać, czy się udało.
  19. Kochani zapraszamy na Maksiowy bazarek!!! Link na stronie 7 wątku!!!
×
×
  • Create New...