Molkas
Members-
Posts
1251 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Molkas
-
pies w typie RODEZJANa RIDGEBACKa nareszcie ma DOM !!!!!!!!! :))
Molkas replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Rany ja nie wiem na co on wogóle tyle czekał...juz normalnie zaczęłam wątpić w Roberta odwiedziny u Jacha...mam nadzieję, że teraz już szybciutko pójdzie. -
[quote name='yewcia1']I jak tam u Maksiunia? Przez walkę w krakvecie wszystko zaniedbałam:oops:[/quote] Yewcia nie tylko Ty, ja też byłam tak pochłonięta namawianiem ludzi, że nie wystawiłam Maksiowi bazarku. Co w tym tygodniu obiecuję nadrobic. U Maksia jak narazie wszystko OK. Chłopiec wraca do zdrowia, choc skóra wymaga ciągłej pielęgnacji, bo trochę go "ciągnie".
-
Yewcia dokładnie ja tak Doggiemu gotuję ryż+marchew+oliwa i jest OK. Nie sądzę, żeby kanapki powodowały sensacje żołądkowe - no chyba, że Kajanek wciska ich naprawdę dużo i to jeszcze zależy z czym ale spróbujcie mu ograniczyć. Co do jedzenia trawy to większość psów to robi i jest to instynkt i instynktem jest też to, że wymiotują. W ten sposób czyszczą sobie przewód pokarmowy. Jesli Kajan nie robi tego non stop to nic mu nie będzie. Nasz Doggi też codziennie podjada trawkę i to nie byle jaką tylko taką długą i ostrą. Nie wymiotuje nią jednak codziennie. Musi się naprawdę opchać, żeby zwymiotować. Nasz pooprzedni dożek trawę wcinał pasjami robiąc na łace konkurencję cielakom. Gdyby jednak Kajanek wcinał trawę codziennie w dużych ilościach to świadczyć to może też o tym, że brakuje mu w pożywieniu jakiś minerałów i witamin i wtedy proponowałabym zakup dobrych witamin np. Megavit Multivit. Cena przystępna, a i jakośc jedna z lepszych na naszym rynku.
-
Nie mam zielonego pojęcia do jakich wetów chodzicie, skoro twierdzą, że kasza jest OK. Wszelka literatura na temat żywienia psów, a także wieloletnie doświadczenie weterynarzy i hodowców psów wyraźnie wskazują, że psy kaszy nie trawią, a co do ziemniaków owszem jeśli pies jest przyzwyczajony to i zje tyle tylko, że pożytku z nich w organiźmie jest tyle co z kaszy. Co do ryżu to trzeba go odpowiednio długo gotować to i zatwardzenia nie będzie. No chyba, że pies będzie wcinał tylko i wyłącznie ryż. A twarda kupa od czasu do czasu jest OK, bo pies wtedy czyści sobie gruczoły okołoodbytowe. Słuchajcie od lat mam psy ras olbrzymich z bardzo wrażliwymi przewodami pokarmowymi i ja postąpiłabym z Kajankiem tak jak napisałam Wam poście powyżej.
-
Po pierwsze proponuję zrezygnować z kaszy. Psy kaszy nie trawią, o niebo lepszy jes ryż. Po drugie sądze, że ugotowane i zmielone korpusy z kurczaka małemu nie zaszkdzą+ryż+gotowana marchew+odbrobina zaparzonego nieodtłuszczonego i zmielonego siemienia lnianego. Taka dieta na żoładek potrafi zdziałać cuda u psa. Po drugi zdecydowanie unikałabym podawania warzyw kapustnych typu: kalafior, brukselka itp. wszysto to może wywoływać sensacje żołądkowe. A na owe stawy galaretka i chrząstki jak najbardziej do tego Caniviton Forte (potrafi zdziałać cuda).
-
[quote name='solito']Molkusiu, kiedyś nie szczekał, ale odkąd został panem wśród panien, dojrzał i w bliskiej odległości widział samce, to wtedy szczekał... /razem z dziewczynami:evil_lol: /[/QUOTE] No chyba, że tak...został Panem na włościach to musiał pokazać kto ma jajka :)
-
[quote name='solito']Nawet mieszkał z takim jednym, a nawet dwoma większymi przez ścianę... - /mówię o Reksiu i Dingusiu.../[/QUOTE] Solito mało tego Rybaczek miał bliskie spotkanie z Doggim i choć na początku był przerażony i właśnie nie szczekał, to już po chwili ogon w górę i zupełnie inny pies, więc nie zawsze szczeka na większe :)
-
Uxmal cały czas musi mieć robione kilka razy dziennie opatrunki, nakładane specjalne maści, żeby ta błonka na rance nie wysychała i nie pękała. Kilka razy dziennie musi mieć to przenywane wodą utlenioną i delikatnie osuszane opatrunkami. A że Maksiu nalezy do mega ruchliwych psiaków to wcale nie jest to takie łatwe. Jutro wstawię Wam inne fotki ale obie z wet byłysmy dosłownie zaskoczone poprawą stanu zdrowia Maksia. Zerknijcie w pierwszy post a różnica jest KOLOSALNA.
-
No więc cioteczki obiecane foteczki: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/52/7ce10996a5cee8b0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/69/a729d7945d834195.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/69/73b7368d8cf38eca.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/69/46397dc74b9f64ef.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/52/d099749edec63188.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/69/d888a1ec90054b9a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/69/022072cf801b3c4b.jpg[/IMG][/URL] Jutro dalsza część...jeszcze raz dziękuję w imieniu Maksia za pomoc i proszę o zaglądanie na Maksiowe bazarki.
-
Uxmal no wygląda na to, że domek tymczasowy Maksia zostanie już domkiem stałym. To co najważniejsze już chłopiec ma...miłośc swojego człowieka. Teraz tylko trzeba pomóc, w leczeniu. Tu macie bazarek dla Maksia podnoście, bo dzisiaj koniec: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77662[/URL]
-
Uxmal na szczęście jakoś tego u nas nie widać. Opieka jest w miarę normalna, jak na polskie szpitale przystało. Kochani wreszcie udało nam się z weterynarz dojechać do Maksia. U chłopca olbrzymie zmiany. Porobiłam fotki ale nie mam teraz sił ich obrabiać. Obiecuję, że zrobię to jutro i Wam wstawię. Wszystko goi się przepięknie, nie uwierzycie jak zobaczycie ile może zdziałać kochająca Pani i mega troskliwa opieka. Maksiowi wet usunęła szew z ucha, a Pani powiedziała, że musi pomysleć o czapeczce dla niego na zimę, bo uszko faktycznie otwarte i żeby małego nie przwiało :):):) Maksio jest oczkiem w głowie pani, chodzi za nią krok w krok. Choć poznał nas bez problemu. Już widać kto jest Panią , a kto tylko gościem. Ulubionym zajęciem Maksia jest leżenie na kanapie i łapanie much :)
-
miniaturowy tosa inu...czyli nasz FRICO. ADOPTOWANY
Molkas replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
a wiesz, że nie mam choć planujemy wkleić od ho ho ho -
miniaturowy tosa inu...czyli nasz FRICO. ADOPTOWANY
Molkas replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
To ja mam taki na świat bo z psem się tułam po zagranicach -
miniaturowy tosa inu...czyli nasz FRICO. ADOPTOWANY
Molkas replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
Uxmal pierwszy raz słyszę, że są dwa rodzaje chipów, więc nie wiem, który z nich jest gratis. Ale sądzę, że to bez znaczenia bo oba powinny spełniać taką samą rolę :) -
miniaturowy tosa inu...czyli nasz FRICO. ADOPTOWANY
Molkas replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
Rotek a obiło mi się o uszy, jak byłam w zeszłym tygodniu u weterynarz i właśnie chipowała psa. Mój dawno zachipowany i zapaszporcony. Z tego co wiem to chip jest gratis, natomiast za paszport płaci się chyba 35 zł ale paszportu wyrabiać nie trzeba. Wiesz, że nie wiem, czy w całej Polsce. Najlepiej zapytać u Waszego weta. -
miniaturowy tosa inu...czyli nasz FRICO. ADOPTOWANY
Molkas replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
Zwłaszcza, że z tego co wiem chipy do końca roku są za FRIKO :):):) -
Maksio OK, zdrowieje na wizycie niestety jeszcze nie byliśmy ale Maksia na próbę oddaliśmy Pani pod opiekę w sobotę. i postanowiłyśmy, że pojedziemy po kilku dniach, jak mały się już trochę zadomowi. Leki mu Pani wet zamówiła i dostał do domku te najpotrzebniejsze. Niestety nie mam odpowiedzi, od la_pegazy, która tydzień temu zlicytowała obrożę na Maksiowym bazarku...i szczerze mówiąc nie odpowiada na PW. Poczekam jeszcze dzień, a potem coś postanowię. bo Maksiowi przydałaby się ta wylicytowana kwota.