Jump to content
Dogomania

Molkas

Members
  • Posts

    1251
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Molkas

  1. Rany ja nie wiem na co on wogóle tyle czekał...juz normalnie zaczęłam wątpić w Roberta odwiedziny u Jacha...mam nadzieję, że teraz już szybciutko pójdzie.
  2. Zapraszam na Maksiowy bazarek:[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7508631#post7508631[/url]
  3. [quote name='yewcia1']I jak tam u Maksiunia? Przez walkę w krakvecie wszystko zaniedbałam:oops:[/quote] Yewcia nie tylko Ty, ja też byłam tak pochłonięta namawianiem ludzi, że nie wystawiłam Maksiowi bazarku. Co w tym tygodniu obiecuję nadrobic. U Maksia jak narazie wszystko OK. Chłopiec wraca do zdrowia, choc skóra wymaga ciągłej pielęgnacji, bo trochę go "ciągnie".
  4. Yewcia dokładnie ja tak Doggiemu gotuję ryż+marchew+oliwa i jest OK. Nie sądzę, żeby kanapki powodowały sensacje żołądkowe - no chyba, że Kajanek wciska ich naprawdę dużo i to jeszcze zależy z czym ale spróbujcie mu ograniczyć. Co do jedzenia trawy to większość psów to robi i jest to instynkt i instynktem jest też to, że wymiotują. W ten sposób czyszczą sobie przewód pokarmowy. Jesli Kajan nie robi tego non stop to nic mu nie będzie. Nasz Doggi też codziennie podjada trawkę i to nie byle jaką tylko taką długą i ostrą. Nie wymiotuje nią jednak codziennie. Musi się naprawdę opchać, żeby zwymiotować. Nasz pooprzedni dożek trawę wcinał pasjami robiąc na łace konkurencję cielakom. Gdyby jednak Kajanek wcinał trawę codziennie w dużych ilościach to świadczyć to może też o tym, że brakuje mu w pożywieniu jakiś minerałów i witamin i wtedy proponowałabym zakup dobrych witamin np. Megavit Multivit. Cena przystępna, a i jakośc jedna z lepszych na naszym rynku.
  5. Nie mam zielonego pojęcia do jakich wetów chodzicie, skoro twierdzą, że kasza jest OK. Wszelka literatura na temat żywienia psów, a także wieloletnie doświadczenie weterynarzy i hodowców psów wyraźnie wskazują, że psy kaszy nie trawią, a co do ziemniaków owszem jeśli pies jest przyzwyczajony to i zje tyle tylko, że pożytku z nich w organiźmie jest tyle co z kaszy. Co do ryżu to trzeba go odpowiednio długo gotować to i zatwardzenia nie będzie. No chyba, że pies będzie wcinał tylko i wyłącznie ryż. A twarda kupa od czasu do czasu jest OK, bo pies wtedy czyści sobie gruczoły okołoodbytowe. Słuchajcie od lat mam psy ras olbrzymich z bardzo wrażliwymi przewodami pokarmowymi i ja postąpiłabym z Kajankiem tak jak napisałam Wam poście powyżej.
  6. Po pierwsze proponuję zrezygnować z kaszy. Psy kaszy nie trawią, o niebo lepszy jes ryż. Po drugie sądze, że ugotowane i zmielone korpusy z kurczaka małemu nie zaszkdzą+ryż+gotowana marchew+odbrobina zaparzonego nieodtłuszczonego i zmielonego siemienia lnianego. Taka dieta na żoładek potrafi zdziałać cuda u psa. Po drugi zdecydowanie unikałabym podawania warzyw kapustnych typu: kalafior, brukselka itp. wszysto to może wywoływać sensacje żołądkowe. A na owe stawy galaretka i chrząstki jak najbardziej do tego Caniviton Forte (potrafi zdziałać cuda).
  7. Dziewczyny Maksio czuje się OK. Powraca do zdrowia i pełni sił. W tygodniu wystawię bazarek kocykowy dla Maksia :)
  8. Justynka no właśnie chyba powinnam ale coś mi myślenie ostatnio ciężko idzie. Dziewczynki tak Maksio zostaje u swoje tymczasowej opiekunki. Pani go pokochała całym serduszkiem i poświęca mu się bezgranicznie.
  9. Kochani Maksio ma już domek (napisałam o tym kilka stron wcześniej :)) Ostatnie zdjęcia są już z nowego domku. Potrzebna tylko pomoc na dalsze leczenie. Ale chłopiec domek ma i jest w nim bardzo szczęśliwy :)
  10. Kochani z tego co wiem u Maksia wszystko OK. Justynka rzeczywiście mnie nie było i dopiero dzisiaj wróciłam, więc zaczynam nadrabiać zaległości.
  11. [quote name='solito']Molkusiu, kiedyś nie szczekał, ale odkąd został panem wśród panien, dojrzał i w bliskiej odległości widział samce, to wtedy szczekał... /razem z dziewczynami:evil_lol: /[/QUOTE] No chyba, że tak...został Panem na włościach to musiał pokazać kto ma jajka :)
  12. [quote name='solito']Nawet mieszkał z takim jednym, a nawet dwoma większymi przez ścianę... - /mówię o Reksiu i Dingusiu.../[/QUOTE] Solito mało tego Rybaczek miał bliskie spotkanie z Doggim i choć na początku był przerażony i właśnie nie szczekał, to już po chwili ogon w górę i zupełnie inny pies, więc nie zawsze szczeka na większe :)
  13. Tak dokładnie bazarki jak najchętniej, bo pomoc jeszcze trochę będzie potrzebna. Co do lampy Zeptera to Maksio nie miał okazji spróbować. Nikt z nas nie miał takowej.
  14. Uxmal cały czas musi mieć robione kilka razy dziennie opatrunki, nakładane specjalne maści, żeby ta błonka na rance nie wysychała i nie pękała. Kilka razy dziennie musi mieć to przenywane wodą utlenioną i delikatnie osuszane opatrunkami. A że Maksiu nalezy do mega ruchliwych psiaków to wcale nie jest to takie łatwe. Jutro wstawię Wam inne fotki ale obie z wet byłysmy dosłownie zaskoczone poprawą stanu zdrowia Maksia. Zerknijcie w pierwszy post a różnica jest KOLOSALNA.
  15. No więc cioteczki obiecane foteczki: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/52/7ce10996a5cee8b0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/69/a729d7945d834195.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/69/73b7368d8cf38eca.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/69/46397dc74b9f64ef.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/52/d099749edec63188.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/69/d888a1ec90054b9a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/69/022072cf801b3c4b.jpg[/IMG][/URL] Jutro dalsza część...jeszcze raz dziękuję w imieniu Maksia za pomoc i proszę o zaglądanie na Maksiowe bazarki.
  16. Uxmal no wygląda na to, że domek tymczasowy Maksia zostanie już domkiem stałym. To co najważniejsze już chłopiec ma...miłośc swojego człowieka. Teraz tylko trzeba pomóc, w leczeniu. Tu macie bazarek dla Maksia podnoście, bo dzisiaj koniec: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77662[/URL]
  17. Uxmal na szczęście jakoś tego u nas nie widać. Opieka jest w miarę normalna, jak na polskie szpitale przystało. Kochani wreszcie udało nam się z weterynarz dojechać do Maksia. U chłopca olbrzymie zmiany. Porobiłam fotki ale nie mam teraz sił ich obrabiać. Obiecuję, że zrobię to jutro i Wam wstawię. Wszystko goi się przepięknie, nie uwierzycie jak zobaczycie ile może zdziałać kochająca Pani i mega troskliwa opieka. Maksiowi wet usunęła szew z ucha, a Pani powiedziała, że musi pomysleć o czapeczce dla niego na zimę, bo uszko faktycznie otwarte i żeby małego nie przwiało :):):) Maksio jest oczkiem w głowie pani, chodzi za nią krok w krok. Choć poznał nas bez problemu. Już widać kto jest Panią , a kto tylko gościem. Ulubionym zajęciem Maksia jest leżenie na kanapie i łapanie much :)
  18. No ja właśnie odwiedzam - wybaczcie mi, że tak rzadko ale mam dziadzia w szpitalu i najzwyczajniej na świecie nie wyrabiam.
  19. a wiesz, że nie mam choć planujemy wkleić od ho ho ho
  20. To ja mam taki na świat bo z psem się tułam po zagranicach
  21. Uxmal pierwszy raz słyszę, że są dwa rodzaje chipów, więc nie wiem, który z nich jest gratis. Ale sądzę, że to bez znaczenia bo oba powinny spełniać taką samą rolę :)
  22. Rotek a obiło mi się o uszy, jak byłam w zeszłym tygodniu u weterynarz i właśnie chipowała psa. Mój dawno zachipowany i zapaszporcony. Z tego co wiem to chip jest gratis, natomiast za paszport płaci się chyba 35 zł ale paszportu wyrabiać nie trzeba. Wiesz, że nie wiem, czy w całej Polsce. Najlepiej zapytać u Waszego weta.
  23. Zwłaszcza, że z tego co wiem chipy do końca roku są za FRIKO :):):)
  24. Ulaa nie martwię się tylko szkoda, że nie podała mi adresu bo bym już jej wysłała obroże. Na szczęście la_pegaza się dzisiaj odezwała, ja poprostu zastanawiałam się czy nie mamy jakiegoś problemu ze wzajemnymi PW, choć wcześniej zadziałało.
  25. Maksio OK, zdrowieje na wizycie niestety jeszcze nie byliśmy ale Maksia na próbę oddaliśmy Pani pod opiekę w sobotę. i postanowiłyśmy, że pojedziemy po kilku dniach, jak mały się już trochę zadomowi. Leki mu Pani wet zamówiła i dostał do domku te najpotrzebniejsze. Niestety nie mam odpowiedzi, od la_pegazy, która tydzień temu zlicytowała obrożę na Maksiowym bazarku...i szczerze mówiąc nie odpowiada na PW. Poczekam jeszcze dzień, a potem coś postanowię. bo Maksiowi przydałaby się ta wylicytowana kwota.
×
×
  • Create New...