Jump to content
Dogomania

sugarr

Members
  • Posts

    2690
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sugarr

  1. Jak mają być uśpione, a co dopiero utopione to może je sama wezme, tylko nie zabijajcie psów... Zapewne uśpienie ślepego miotu to lepsze wyjście, ale rozsądek odchodzi często u mnie na dalszy plan, jeżeli chodzi o psy...
  2. Dowiedz się szybko ile jest szczeniaków, może zdjęcia? Trzeba szukać tymczasu!!
  3. Nie zrobiłyśmy zdjęć!! :D
  4. Lepszy byłby piątek, ale jutro też mogę :) Tylko wolałabym 16;30. Może być?
  5. A ja już pisałam, że przyjdę i znowu nic z tego :( Przychodzi do mnie po 16 brat naprawiać komputer i napewno sporo mu to zajmie, więc z psem pójde tylko na chwilę, gdzieś niedaleko... Byłam codziennie na AWF od piątku, a akurat jak będzie to białe cudo i to [B]nawet dwa[/B] to nie dam rady :-(
  6. [quote name='ayshe']nie rozumiem jak mozna pozwalac na to zeby pies skakal na przechodniow albo ich oszczekiwal.[/quote] O właśnie, ayshe czy masz jakieś rady jak tego oduczyć? Oczywiście nie dopuszczam do tego żeby skoczył na przechodnia, ale szczeka i często idzie na dwóch łapach przez pasy bo skakać próbuje na wszystkich pokolei. Wydaje mi się, że jego "nakręca" na skakanie to, że skracam mu smycz zaraz przed pasami. Kiedy widzę rower, albo jakiegoś nieciekawego typka to też skracam mu smycz - bo wiem, że skoczy. Natomiast przez pasy przechodzą często ludzie w typie, który mój pies lubi, ale ignoruje, a skracam mu smycz, bo nie pozwole żeby sobie biegał we wszystkie strony na przejściu dla pieszych. Automatycznie kiedy skróce mu smycz i wejde na "zebrę" pies zaczyna skakać i szczekać na każdego kto mu się na tymże przejściu napatoczy. Jeżeli jesteś chętna podzielić się ze mną jakąś radą w tej sprawie to będę [B]ogromnie [/B]wdzięczna za PW:loveu: Pytałam o to na szkoleniu, poradzili mi sadzać psa, mówić "witaj", ale mogę to zrobić w domu, nie na ulicy.
  7. Ten wątek jest po prostu cudowny. Można dać upust emocjom, co w moim przypadku, każdego dnia niesamowicie się przydaje. Odrazu powiem - mam szczeniaka. W związku z czym nie ma godziny bez cmokania, piszczenia, głaskania, wypytywania (nie ma w tym nic złego jednak milion pytań "młodziutki prawda?" też mnie męczy) Ostatnio szłam sobie spokojnie, mój pies choć młodziutki dziwnie reaguje na dzieci. Chce się z nimi pobawić, ale ponieważ uważa je za małe, głośne, ruchliwe istoty reaguje szczekaniem i ogólnym podnieceniem. Zawsze jest mu to zabraniane, więc na spokojne dziecko stara się nie zwracać uwagi. Szliśmy sobie wspólnie wąskim chodnikiem i koło nas przechodziła [B]dorosła [/B]kobieta z synkiem, też nie malutkim, ale jednak dzieckiem. Mój pies ich zignorował, co mnie bardzo ucieszyło, a ta kobieta w przeciągu kilku sekund powiedziała [B]"O śliczny piesek, jemu możesz dać bułeczke"[/B] i w tych kilku sekundach zmieścił się też szybki manewr chłopca polegający na skierowaniu swojej TŁUSTEJ, SŁODKIEJ babeczki do pyska mojego psa. JESZCZE CZEGO??!! Dzieciak tego syfu z folii nie chciał zjeść, więc akurat mamusia znalazła idealny pochłaniacz odpadów - moje zwierze, na które wydaje duże pieniądze żeby nie miało sraczki i nie wymiotowało na prawo i lewo. Jak w ogóle można czym kolwiek nakarmić czyjegoś psa z nienacka, nie pytając w ogóle właściciela. Ja ledwo zdążyłam krzyknąć "NIE!!". I wyobraźcie sobie później jak musiałam gonić się z psem, który pysk odwróci w każdą stronę byle mu łupu nie zabrać, a następnie własnymi rękoma wyjmować mu z paszczy miękką, tłustą bułeczkę, czy co to było. W autobusie, czy też tramwaju oczywiście jest dramat. Jeżdże z Portosem komunikacją miejską już od malutkiego, jest przyzwyczajony, grzecznie leży całą drogę. O ile nikt go nie rozkręci. A tam wszyscy ludzie, nie pytają, cmokają, przywołują do siebie... Czy ja mam biegać z psem po tramwaju? Bo jak ktoś do niego cmoka, to się wyrywa i wiele by zrobił żeby się wyrwać, a obok siedzi akurat inny ktoś, który patrzy się na mnie jak na morderce i wyraźnie myśli "jak mnie dotknie ten śmierdzący kundel, to go kopnę" Jeśli już ktoś ma ochotę umilić sobie podróż, to zapraszam - [B]podejść do mnie [/B](dlaczego niby ja mam się męczyć z wyrywającym się psem, latać po tramwaju, nie ja go "rozbawiłam", ja go przed chwilą uspokoiłam) zapytać czy można, ja psa posadzę, pozwolę pogłaskać i wtedy wezmę odpowiedzialność za ewentualne pobrudzone ubranie, poplamione rękawiczki... A jeżeli ktoś do psa cmoka gdy sobie z nim po prostu idę i pies podbiegnie, skoczy, zostawi ślad na kurtce to nie przepraszam. Przestałam po prostu. Wołasz psa bez pytania, to sam sobie jesteś człowieku winien. Niestety mój pies ma okropny nawyk, skacze i szczeka na obcych mężczyzn i na większość przechodzniów na pasach... Wtedy wiem, że ja za wszystko ponoszę odpowiedzialność i wtedy przepraszam.
  8. [quote name='justys95'] [IMG]http://justys95.wrzuta.pl/img/middle/nXBUlfD2pd/img_0050[/IMG][/QUOTE] No ja wiem, że wszyscy to cytują, ale jest po prostu [B]przepiękne[/B]! :loveu: :loveu: :loveu:
  9. Therion, chyba już prosiłam, ale nie dostałam odpowiedzi, nie pamiętam. Moge prosić o linka do wątku psiej rodziny z Twojego podpisu?
  10. O, z moją kluchą :eviltong: Taki maleńki jeszcze był, nie umiał się za bardzo bawić z większymi od siebie :lol:
  11. Ja bym tam liczyła wszystkie :P
  12. :multi: :multi: :multi: Świetnie! Oby psinki polubiły Dosię :)
  13. No to mój też coś takiego :) (waga i wzrost) Mi na zdjęciach Atos wydaje się ogromny, Tobie Portos :D Może to znak, że obaj ogromni? :P :P
  14. [QUOTE][IMG]http://images21.fotosik.pl/46/7aeb7c2d4e962d6b.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/19/a9f4ceb0038811e0.jpg[/IMG] [/QUOTE] Te dwa najpiękniejsze!! I na tym pierwszym poodbijane łapki... :loveu: Bosko :D A ile Atos teraz ma w kłębie? :) Musimy zrobić kontrolne porównanie wzrostu i wagi :eviltong:
  15. Śledziłam jego wątek na PWP.. Bardzo mi przykro :( Tak jak inni uważam, że nie powinnaś się obwiniać, jesteś cudowną osobą, bo dałaś dom psu, który tego bardzo potrzebował i pokochałaś go całym sercem, a chwile z Tobą, choć krótkie, napewno były dla niego czymś wspaniałym i niczego lepszego psiak nie mógłby już zapragnąć... :glaszcze::glaszcze::glaszcze:Trzymaj się ciepło
  16. [quote name='Behemot']Diabelkowa i Gucio - rewelacyjne sobowtóry :thumbs: A na tym zdjęciu to Krzysztof Krawczyk jest? Nie wiedziałam, że dorobia sobie jako pozorant :evil_lol: [IMG]http://images22.fotosik.pl/38/33d60e3cd283b042.jpg[/IMG][/QUOTE] :roflt::roflt::roflt::roflt: nie no, musiałam!
  17. miniulka spróbuj zaobserwować jak on do innych psów to pomyślę i pogadam z mamą czy go nie wziąć na DT. on jest taki do kolana?
  18. W takim razie moj pies to wcale nie kundel tylko np. [B]rodbelg[/B] (rodezjan i belg co jest oczywiscie jedna z opcji w jego przypadku) :) Nie czytalam calego watku, wiec nie wiem o czym cala dyskusja, ale ciekawa jestem czy w stanach takie mieszanki sa uznawane? Bo na stronie podanej na pierwszej stronie tego watku przy kazdej mieszance sa zdjecia i "find a breeder"
  19. Ale miniulka go tam zamknela? Bo jezeli nie to nie ma pewnosci ze nie wyjdzie
  20. A ile się Bascowi waży? :) Może kiedyś jakiś wspólny spacerek, co? :D Śliczne stwory, a te koty... CUDA!
  21. To ja czekam na wieści, mam nadzieję, że jednak domek ok :) mondea daj też znać jak tam braciszkowe smutki :)
  22. keyti piękny pies :) A ja znowu w sobote[B] mam być[/B] (co oczywiście nie znaczy, że będę, bo ostatnio różnie wychodziło) w parku AWF więc jak ktoś się też wybiera.. To wiadomo co :D
  23. miniulka, trzeba koniecznie psiaka poogłaszać! W której części Krakowa mieszkasz? Jaki to pies - mały, duży? Rozumiem oczywiście, że nie może zostać u Ciebie, ale trzeba coś zrobić... Biega sam po mieście, jeszcze mu się coś stanie :( Kiedyś chodził za mną jamnik szorstkowłosy, na szczęście zgłosili to do schroniska i po jednej samotnej nocy, psiaka odebrali właściciele :)
  24. Mi też wet o tym mówił, ale póki co się wstrzymuję. Nie chciałabym podjąć decyzji, która kiedyś sprawi mu ból, ale myśl o amputowaniu mu czegokolwiek jakoś mnie odrzuca, choć pazury ma zupełnie luźne, niepołączone z kością. A obcinam mu je sama
×
×
  • Create New...