Jump to content
Dogomania

sugarr

Members
  • Posts

    2690
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sugarr

  1. Aaaa to była aukcja! Wiedziałam, że coś jest, ale nie wiedziałam co. To koło Teatru Słowackiego? Dwa psy na ile? Tzn. to dużo czy mało? Bo nie byłam nigdy na takiej aukcji. A co do domku, to właśnie dlatego raczej w grę wchodzi tylko Kraków. No chyyyyba, że byłby jakiś domek marzenie, gdzieś niedaleko i ktoś kto mi go sprawdzi i zda relacje :loveu: A między psiakami sytuacja jest już baardzo dobra. Sama zaczyna go zaczepiać, ale jak on jej odda to powoli się wycofuje :) Krzywdy jej Portos nie robi. Śmiesznie, z taką niepewnością kładzie na niej łape, tak jakby "nie wiem po co ty jesteś, małe to i ciągle śpi" ;) Zrobił się delikatniejszy to ważne.
  2. [quote name='black_sheep']Dzięki sugarr:) Prawda, że jesteśmy z Denisem podobni:) :D[/quote] Jak dwie krople wody :cool3:
  3. Przeglądam właśnie "przygarnę psa" i chyba w grę wchodzi tylko Kraków, a tu narazie nic nie ma.. Zobaczymy, porozglądam się jeszcze. Wczoraj było wczoraj.. Szczerze mówiąc, nie wiem o jaką aukcje psów chodzi.
  4. No prawie :D Mamy już książeczkę, odrobaczona, zaszczepiona i na 14 dniowym areszcie :) Teraz szukamy domku! Sunia właśnie pałaszuje, mamy trochę karmy dla mini juniorów i bardzo jej smakuje :) Dzisiaj trochę wybrzydzała gotowane, ale apetyt chyba wrócił
  5. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=60341 Bazarek dla Borysa
  6. AniaB, dzięki za wypowiedź, za przedstawienie tamtejszej sytuacji. Ale proszę, nie odpisujcie już na ten temat. Bez względu na to, czy zmieniliście zdanie, czy dalej jesteście przy swoim. Nie zaśmiecajmy tematu małej. O nią tu przecież chodzi. A tutaj zdjęcia, które zrobiłam w pierwszych minutach spokoju :) A może... "pokoju" :) Portos przestał już ją napastować, teraz chce się bawić, czasami za mocno coś zrobi wtedy Negra warczy, ponieważ jest malutka on nic sobie z tego nie robi, może bardziej nakręca się na zabawę. Nie jest jeszcze idealnie, ale trzymajcie kciuki. [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/9006/p4150040copyxd0.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/1715/p4150039copyxy1.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/2435/p4150043copycm0.jpg[/IMG] A tutaj zasypiają, wreszcie :) [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/7610/p4150044copytl5.jpg[/IMG] Allegro: [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=186290900"][B][COLOR=#0000ff]http://allegro.pl/show_item.php?item=186290900[/COLOR][/B][/URL]
  7. Dobre wieści :) Pierwsza noc za nami i dużo się zmieniło. Portos koło 1 się uspokoił, położył. Ja położyłam się na łóżku obok Negry. Spałam co prawda po pół godziny, co pewien czas, ale są efekty. Jak oboje odpoczeli, [COLOR=red]us[/COLOR]pokoili się, to wszystko poszło o w[COLOR=red]i[/COLOR]ele lepiej. Portos co pewien czas przychodził powąchać małą, pilnowałam, żeby nic jej nie robił. Ona kładła mu łapki na pyszczku i wzajemnie się po pyszczkach lizali :) Troszkę ją trącał nosem, troszkę zaczepiał, a ona lekko go podgryzała i trącała łapkami. Teraz, rano Negra pierwsze co zrobiła, to piszczała na ziemię i zrobiła kupala, po czym zabrała się za fioletową ośmiornicę i kawałek kartonowego pudełka. EDIT: Negra ślicznie daje znać jak musi załatwić swoje potrzeby. Wyszła nawet na balkon, na kafelki i tam siusiała. Ułatwiła mi zadanie :) Poza tym znalazła sobie swoje "miejsce" i tam się załatwia. Nie ma z nią ani trochę problemów... W nocy Portos położył się w swoim starym łóżeczku, w którym ledwo mieści się na siedząco, a które dałam małej tymczasowo. Przypomniało się zazdrośnikowi co jego... :)
  8. Allegro i reszta jutro, muszę napisać jakiś tekst, teraz nie mam do tego głowy. Napewno napiszę do PaulinyB dzięki za informację. Czekam na identyfikator, może kiedyś się doczekam... Dzwoniłam, ale kazano mi nie dzwonić tylko czekać na telefon, więc czekam. [QUOTE]Prawdę mówiąc jak już zobaczyłam gdzieś, że planujesz tymczas to... a z resztą...[/QUOTE] I nie dlatego, że chcę rozwijać spór, ale dlaczego "..."?? Dlatego, że mam psa? Bo chyba inny pies podczas DT to nic nowego, zwłaszcza taki młody. Ciekawa jestem co się kryje pod "a z resztą"
  9. Mój pies uwielbia wszystkie inne psy i nigdy nie było z jego strony podobnej reakcji i liczę, że to też tylko kiepski początek. Był u nas w domu nawet 2 czy 3 miesięczny sznaucer i było ok. Gdybym miała niepewnego psa, to bym nie ryzykowała. Czasami suka warczy na szczenie, czasami szczeniak nie polubi szczeniaka. Nie pozwalam żeby dochodziło do tego 'zamęczania'. Wiem, że za mały pies nie powinien bawić się z za dużym i nie dopuszczam do tego. Nie brałam szczniora dlatego, że miałam ochotę mu porobić zdjęcia, albo pozmywać siuśki z parkietu, tylko dlatego, że uznałam sytuację szczeniaków za nienajlepszą... W noc przed wyjazdem malucha do mnie, jednego psiaka z miotu pijak wcisnął do plecaka i ledwo trzymając się na nogach gdzieś wyruszył. Szczeniora następnego dnia jakieś dziecko przyniosło chyba Erce. Ale oczywiście jestem zła. Dogomaniacy lubią takie coś...
  10. Anashar aż mi się nie chce na to odpowiadać, ale odpowiem. Nie zamierzam jej nigdzie przekazywać, tylko szukać domu. Napisałam, że mile widziany byłby inny DT, co wcale nie znaczy, że ją tam oddam. Próbuję od początku psy godzić, w tym momencie śpią jeden na kanapie, drugi na podłodze i mam nadzieję, że tak zostanie. Jak pójdę spać to odesparuję. Nie wiem w czym problem. Z Astą nie wyszło ok, ale nie brałabym szczeniaków gdyby nie informacja, że Asta je zaakceptuje. Trudno, to jednak zwierze, nie udało się przewidzieć. Gdybym nie miała na myśli dobra psa, to zostawiłabym ją u siebie, niech sobie siedzi w osobnym pokoju. Nie chciałam tego, więc poprosiłam o szukanie innego DT. Gdyby ludzie mający już psa, nie brali innego psa na DT to wiele domów tymczasowych by nam 'odpadło'. Zapewne gdybym napisała, że pieski się uwielbiają, to nikt by nie powiedział "na choinke brac psa na DT jak już masz innego". Łatwo być mądrym teraz...
  11. Wypraszam sobie, wcześniej to Asta jego nie lubiła :D
  12. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=60277[/URL]
  13. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=60277
  14. Są momenty, kiedy nie ma z nimi problemu w jednym pomieszczeniu. To dopiero pierwszy wieczór, może będzie ok wtedy Negra zostanie ile będzie trzeba :) Tzn. do znalezienia stałego domku!
  15. Negra ma 6-7 tygodni. Przyjechała z Kielc do mnie na DT. Niestety mój pies...:-( Albo 'molestuje', albo podgryza, tak jakby chciał zamęczyć słabsze. Nie robi tego mocno, nie warczy, ale nie daje jej spokoju. Być może jest zazdrosny... Nie oddam nigdzie Negry, pod warunkiem, że nie będzie to idealne miejsce (dom stały) Mile widzany byłby inny DT, taki tylko 'w razie czego'. Oczywiście oddzielam ich. Mój psiak strasznie wyje jak go zostawiam, ale powoli jak wpuszczam go do pokoju zaczyna bardziej interesować się mną niż Negrą. Przyzwyczaja się do jej obecności. Więcej o suni napiszę jutro, teraz jestem już padnięta od 17 bawię się w rozdzielanie ich, separowanie, próby uspokojenia Portosa. [IMG]http://images21.fotosik.pl/177/bf545fb736dd09a5.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/177/87ebf5520e5da781.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/177/28b9260a529de76c.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/177/bd687b1765517d01.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/101/1eef9e58c3645c6c.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/177/eaec8a40300f8b9f.jpg[/IMG]
  16. Oddzielam oczwiście cały czas, już od 17 próbuję. Ale się nie poddaję :) Wygląda to raczej nieciekawie. Albo ją napastuje, gdzie oczywiście ona ze swoim maleńkim ciałkiem jest 'prześlizgiwana' po całej podłodze przez niego. Albo podgryza jej łapki, uszy, myślę, że chce się bawić. Ona ucieka, jego to nakręca biegnie za nią i ze swoją siłą doprowadza do tego, że sunia piszczy, albo warczy (dość poważnie jak na jej wiek :)) Do tego oboje są chyba zazdrośni. Kiedy bawiłam się z Portosem piłką (na chwile odwróciłam od niej jego uwagę). Ona nieśmiało chciała podbiec, ale bała się go. W końcu podbiegła, a on cap za łapę, oczywiście bez warczenia, ale dla niej to już wystarczy, aby uciekać... I tak biedna chciała do mnie podejść (bo nie odstępuje mnie na krok) a nie mogła bo się go bała. Trzymajcie kciuki. Wiem, że samych to ich prędko nie zostawię, mam nadzieję, że chociaż przy mnie będą mogli być razem, bo mój psiak beze mnie strasznie cierpi i płacze :( Kiedy mój wraca z pokoju gdzie go zamykam, jest dość spokojny, bardziej przy mnie niż przy niej, ale kiedy ją tylko zaczepi ona baaardzo agresywnie jak na szczeniorka reaguje. Musi się go bardzo bać
  17. Zdjęcia za moment, jak się psy uspokoją... Niunia jest cudowna, dałam jej tymczasowe imię Negra. Niedługo będzie miała swój temat i dużo zdjęć. Jedyny problem jest taki, że mój Portos u którego jeszcze hormony buzują potraktował ją nie jako koleżanke, tylko małą kukiełkę którą może sobie napastować do woli... Nie wiem jeszcze co z tym zrobić, ale mam nadzieję, że to minie, bo sunia momentami nie ma spokoju :( Kruszynka chodzi za mną krok w krok, jest fantastyczna :) Napewno znajdzie idealny domek
  18. Sunieczka jest u mnie :) Mój Portos strasznie ją napastuje, taki jeszcze młody i głupi Negra, bo tak ją tymczasowo nazwałam jest raczej tym wszystkim przestraszona, ale niebawem oboje się napewno uspokoją i przyzwyczają do siebie :) Jaka ona malusieńska i bezradna... Chociaż już trochę na Portosa poszczekała. erka, nie było książeczki zdrowia, tzn. nie była jeszcze odrobaczana? Za chwilkę zrobię dla niej osobny temat, dodam zdjęcia, allegro. Jutro idziemy do weterynarza.
  19. sugarr

    Ziemniaki

    [QUOTE]ziemniaki i takie inne domowe jedzonko[/QUOTE] Madzia_19... Zgaduj
  20. sugarr

    Ziemniaki

    Zawsze możesz powiedzieć, że lepiej zmienić dietę niż potem płacić za weterynarza :)
  21. Powinny i [B]Muszą[/B] być! :)
  22. [quote name='black_sheep'] [IMG]http://images20.fotosik.pl/214/a94d2eb37798f92dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/159/49b1d81e5e3b83fdmed.jpg[/IMG] [/quote] Zakochałam się w obu zdjęciach :loveu: :loveu: Powiedz tam Denisowi, żeby się szybko wylizał z ran :)
  23. sugarr

    Ziemniaki

    Widziałam raz w życiu jak pies dostał ziemniaki, z obiadu. Trzeba było potem sprzątać to co sunia zwróciła... Więc faktycznie chyba nie trawią.
  24. Biedactwo :( Napewno się napiszczał i zestresował. Nagle bez rodzeństwa, bez mamy i to jeszcze w rękach pijanego człowieka... Już nie mogę się doczekać jutrzejszej wiadomości od Ela_and_Krzys czy jedzie do Kielc (bo niestety to nie pewne, ale miejmy nadzieję, że nie będzie komplikacji po tej kastracji Fuksia) Erka kuruj się! :) Podałam narazie im Twój numer, nie jadą oboje, więc jak dostane numer tej komórki, która "jedzie do Kielc" to Ci prześle, albo oni skontaktują się z Tobą :)
×
×
  • Create New...