Jump to content
Dogomania

Niewiasta_21

Members
  • Posts

    3810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Niewiasta_21

  1. Nie dziala banerek :/ Tylko ten w podpisie działa.
  2. Lucky jest zgłoszony do adopcji zagranicznych. Narazie także cisza.
  3. Zaznaczam wątek.
  4. Dziękujemy za miłe słowa. Wiem dobrze ze nie łątwo zajmowac się chorym psem. Ja takze jestem pełna podziwu dla pana Mirka,bo radzi sobie jak najlepiej potrafi. Podkładów jeszcze kilka mamy,ale narazie ze względu na to ze sunia podczas załatwiania sie wędruje po pokoju to używamy pampersy które dostaliśmy i za które bardzo dziękujemy. sarcia strasznie obtarła sobie skóre na łokciach, przemywamy wiec i smarujemy. Znowu od 3 dni nie było kupy. Jesli większa ilość paprfiny nie podziała to sprubujemy jutro "zmierzyc temperature",moze wtedy cos pomoże.
  5. Dzielna,naprawde bardzo dzielna. Pan Mirek tez jest dzielny. W nocy prawie nie sypia bo Sarcia własnie w nocy najwiecej nadaje i nie śpi. Koniec z podkładami, teraz papmersy idą w ruch,bo mała coraz czesciej wybiera sie na wędrówki po mieszkaniu.
  6. Wszystko jak narazie idzie w dobrym kierunku. Nóżka sie ładnie zrasta a nasza księżniczka potrafi sie sama utrzymac juz podpierając sie na tej zdrowej nóżce :-) Niestety bidulka proobiła sobie troche odleżyn na łapkach i gips tez jej rane zrobił. Trzeba przemywac i smarowac zeby szybko sie zagoiło. Sarcia moze zaczac sie powoli przemieszczac sama,jesli bedzie chciała. Kolejna wizyta za 2 tygodnie i jesli bedzie dobrze to zdejmujemy gips,a potem zabieg wyjęcia śrub.
  7. Wszystko jak narazie idzie w dobrym kierunku. Nóżka sie ładnie zrasta a nasza księżniczka potrafi sie sama utrzymac juz podpierając sie na tej zdrowej nóżce :-) Niestety bidulka proobiła sobie troche odleżyn na łapkach i gips tez jej rane zrobił. Trzeba przemywac i smarowac zeby szybko sie zagoiło. Sarcia moze zaczac sie powoli przemieszczac sama,jesli bedzie chciała. Kolejna wizyta za 2 tygodnie i jesli bedzie dobrze to zdejmujemy gips,a potem zabieg wyjęcia śrub.
  8. Wszystko jak narazie idzie w dobrym kierunku. Nóżka sie ładnie zrasta a nasza księżniczka potrafi sie sama utrzymac juz podpierając sie na tej zdrowej nóżce :-) Niestety bidulka proobiła sobie troche odleżyn na łapkach i gips tez jej rane zrobił. Trzeba przemywac i smarowac zeby szybko sie zagoiło. Sarcia moze zaczac sie powoli przemieszczac sama,jesli bedzie chciała. Kolejna wizyta za 2 tygodnie i jesli bedzie dobrze to zdejmujemy gips,a potem zabieg wyjęcia śrub.
  9. Nie,nie,absolutnie. Sunieczka ma posłąnko na podłodze przy grzejniczku i tylko tam leży. pan jej nie podnosi i nie rusza. Naprawde stanął na wysokości zadania. Do weterynarza pojedziemy w poniedziałek, zobaczymy jak to wszystko sie goi.
  10. Dobrze,napisze w takim razie do Niemców czy jest taka mozliwosc.
  11. Słuchajcie ciotki, niemiecka Fundacja szuka dla Oziego także domu w Niemczech. Transport od nas jest z Pabianic, koło Łodzi. Musimy wiedziec czy jesli pies pojedzie do hoteliku to czy Niemcy mają nadal szukac mu domu? Bo jesli nie,to będą szukac dla innej bidy.
  12. Jaka słodka. Wygląda jak mieszanka jamnika z owczarkiem. Jak dobrze ze znalazła sie istota która ją uratowała. Oby sie szybko znalazł nowy domek.
  13. Nie najgorzej. Kupka wkońcu sie pojawiła, mała dała w nocy troche panu Mirkowi popalić. Najwidoczniej miała problem z wyprużnieniem się. Pozatym wszystko bez zmian.
  14. Musi cos z tego być. To nie moze wszystko pójsc na marne, pan Mirek tez tak ciągle mówi. Ze ktoś obcy uratował jego Sarunie wiec trzeba walczyc i musi byc dobrze. Narazie sie troszke martwimy bo kupki nie było od niedzieli. Dostała wiecej olejku parafinowego i czekamy.
  15. Sunia nie dostaje żadnych leków przeciwbólowych. Dostaje tylko tabletke na zrost kości. Ona sie wierci własciwie tylko wtedy kiedy chce jej sie załatwic. Pozatym to w miare grzecznie leży na posłaniu.
  16. Jak narazie pan Mirek nauczył sie podawac tabletke i wszystko jest w porządku. Ale co tak naprawde suka wyczynia jak mnie niema to niewiem. Nie jestem w stanie fizycznie jeździć do niego codziennie, zwłaszcza ze pan Mirek lubi sobie wychodzic i czasem poprostu nie moge go zastać.
  17. Staram sie byc u pana Mirka jak najczęsciej moge,ale on nie chce zebym przychodziła codziennie,cały czas powtarza ze jak bedzie sie cos działo to zadzwoni. A ja niechce byc tez nachalna i wpychac sie na siłe. Chociaz wolałabym zaglądac codziennie zeby chociażby dac leki i miec pewnosc ze te leki dostała. Nikt mnie raczej w tym nie zastapi. Ja bym tylko chciała zeby Sara stanełą na nogi, modle sie o to i bardzo sie boje. Miednica juz nie zrosnie sie prosto,a co bedzie jesli ona nie wstanie? Niechce mi sie nawet myslec.
  18. Własnie wróciłam od naszej Sarci. Po dizsiejszej wizycie jestem nawet zadowolona. Jest o wiele lepiej. Sunia miała czysto, ładnie wyglądała. Dałam leki i obmyłam ją troszke chusteczkami nawilżającymi. Pan Mirek mówi ze takto ładnie leży na swoim miejscu,jedynie jak chce jej sie załatwic to zaczyna wędrowac po chałupce. Moze nie bedzie tak źle, najwazniejsze zeby kontrolowac sytuacje i pilnowac zeby sunia dostawała leki. Szczerze mówiąc nie licze ze znajdzie sie DT,bo wiem ze to cięzka sytuacja. Pozostaje mi doglądac i czuwać zeby nic złego sie nie stało.
  19. Niestety niemamy klatki, trzeba by było czegos poszukac. Ale niestety w klatce sunia nie lubi siedziec i non stop wtedy wyje i trzeba przy niej siedziec.
  20. Raczejn ie sądze zeby hotel przyjął taką sunie. Tylko dt domowe wchodzi w gre.
  21. Trzeba jak najszybciej ruszyc z ogłoszeniami,niema na co czekac.
  22. Asiu, zmieniłam tytuł, jednak super nowa dogomania ciągle wyświetla ten sam. W pierwszym poście jedynie sie zmienił tytuł.
  23. Proces gojenia niestety przebiega dość wolno. Ja mysle ze to jeszcze z miesiąc napewno potrwa. A teraz jest tak naprawde najważniejszy okres,bo potem jak juz sie kosci zaleją to będzie lepiej. Miednica juz jest przekrzywiona, boje sie zeby to wszystko nie poszło nie poszło na marne i zeby Sara mogła jeszcze chodzic o włanych siłach,bo inaczej niewiem co to będzie. Dzisiaj jej pan poszedł na cmentarz opowiedziec swojej zmarłej żonie o Sarci :-(
×
×
  • Create New...