Jump to content
Dogomania

Niewiasta_21

Members
  • Posts

    3810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Niewiasta_21

  1. Napisałąm wszystko co wiedziałąm w tym temacie. Jesli ktos ma zyczenie dowiedziec sie szczegółów przy których mnie nie było to prosze pytać bezpośrednio Hanie. hanka456@wp.pl Rozliczenie także zostało zaktualizowane, w maju nie było już żadnych wpływów, stąd moje opóżnienie.
  2. I Rogalik pojechał. Jak tylko będą wieści to napiszemy.
  3. Rogalik opuszcza dzis schronisko i jedzie do swojego nowego domu.
  4. Hania niedawno była w odwiedzinach u Roxi. Nic sie wtedy nie działo, pani nie skarżyła się że cos Roxi dolega. Dostaliśmy telefon dopiero dzień przed tym jak Roxi odeszła że coś się dzieje i jadą z Roxi do weterynarza. Nikt nie przypuszczał że to się tak skończy. Macie racje, wine za śmierć Roxi ponosi głupota człowieka.
  5. Wszystkim jest przykro, nam szczególnie bo znałam z Hanią Roxi osobiście. Mamy potwierdzenie od naszego weterynarza ze sunia była w lecznicy na kroplówce i że stan był zły. Sunia nie jest pod opieką fundacji, niemamy zrzeczenia się psa,więc pies prawnie był pod opieką właścicielki. Pomagaliśmy tylko zebrać fundusze na operacje. Dopiero teraz Roxi miała zacząć szukac nowego domu, jak dojdzie do siebie po operacji. Razem z Hanią jestesmy wstrząśnięte tym co się stało, że przez takie zaniedbanie właścicielki Roxi namęczyła się na próżno. I nie obwiniajcie weterynarza bo jesli przyjeźdza pies w pilnym stanie do operacji to nikt sie nie zastanawia czy pies jest szczepiony, bo wiadomo ze operacja w tym wypadku jest ważniejsza. Jedyną wine ponosi właścicielka psa,ze nie dopilnowała obowiązków i nie zaszczepiła Roxi wczesniej.
  6. Dzisiaj udało mi się zrobić 2 zdięcia telwefonem z Sarci spacerku. Na pierwszym zdięciu można zauważyć jak stawia tą połamaną nóżke (tylnia łapka). A na drugim pozdrawia cioteczki :-)
  7. Ja tez niestety nic wiecej niewiem. Sama jestem w szoku. Z tego co wiem to Roxi nie mogła byc szczepiona po operacji bo przyjmowała leki a opracja była potrzebna natychmiast.
  8. Najwidoczniej nie była :-( Przedwczoraj coś zaczęło się dziać, wczoraj trafiła do weterynarza, leżała pod kroplówką, w nocy odeszła. To takie niesprawiedliwe.
  9. Mam niestety straszną wiadomość :-( Czasem wszystko jest takie niesprawiedliwe, nawet w psim życiu. Dzisiaj o 2 w nocy Roxi odeszła za TM. Zaraziła się wirusem parwowirozy i od wczoraj walczyła o życie. Niestety nie udało się. Brak mi słów. [*]
  10. Obiecane zdięcia: Widać ze Roxi rośnie jak na drożdżach. Jak tylko do końca wydobrzeje będzie do adopcji.
  11. Cierpliwości ciotki, Hania ma troszke mało czasu,ale napewno sprawa bedzie doprowadzona do końca. Dostałam meila od Hani ze Roxi ma już zdięty gips, chodzi na 4 łapach. Między 9-11 czerwca będzie miała wyjęte gwoździe. Jutro ma iśc Hania zrobić zdięcia.
  12. My juz po wizycie. Dobra wiadomośc to taka że Sara juz nie wymaga opieki weterynarza,ani mojej. Niestety lepiej juz nie bedzie. Sarcia ze względu na przesuniętą miednicę prawdopodobnie nie bedzie stawiac nóżki na poduszkach tylko bedzie sie podpierac tak jak teraz na całej nóżce. Trzeba by robic kolejną operacje prostowania miednicy zeby wszystko było idealnie. Ale lekarz jest zadowolony i ja także. Niespodziewalismy sie ze bedzie az tak dobrze, zważywszy na to ze kości były bardzo pogruchotane a Sara do najmłodszych panienek nie należy. Jej pan twierdzi że ma 17 lat !! Nikt by jej tyle nie dał. Ma tyle energii i zapału do życia, nic jej zupełnie nie dolega. Co z tego że głucha i prawie niewidzi, pan Mirek bardzo ją kocha i o nią dba jak może. Teraz juz bede rzadziej zaglądac do Sary ale nadal bede. Niestety o fotkach standardowo zapomnialam,ale postaram sie zrobic. Wszystkim jeszcze raz dziekuje za pomoc dla Sary :-)
  13. U Sarci wszystko dobrze. Nadal odwiedzam ją co 2-3 dzień. W piątek jedziemy do weta. Nózka fajnie już wygląda, ale Sara nie podpiera się na poduszkach tylko na całej nóżce. Martwi mnie to. Zobaczymy co wet powie. Moze uda mi sie cos pstryknąc,jakąs fotke. Jesli chodzi o zdrowie Sary to jest na 6, mała ma taką wole życia że hoho.
  14. Hania ma isc do pani osobiście zobaczyć co u Roxi. Napewno niebawem zda nam relacje.
  15. Niestety musimy cierpliwie poczekac na Hanie.
  16. Tak, dodogmaniczka. Jej nick to anovip1.
  17. Jej nick to dokładnie anovip1 :-) Czytałam metryczke,ale mimo to nie widziałam Luki. Mogła zostać przełożona.
  18. Niestety niemam narazie aparatu. O zdiecia mozna prosic anovip. Rogalik do najpiękniejszych psów nie należy, trzeba mu pomóc.
  19. Byłam w schronisku i szukałam Luki,ale niestety nie mogłam jej zlokalizowac. Napisz Luka do anovip, moze jej sie uda, no i ma aparat.
  20. Dziękuje ciotki za miłe słowa. Wczoraj Sara bardzo miło mnie zaskoczyła. Kicała po mieszkanku bardzo fajnie. Nóżka coraz lepiej rusza się w stawach. Może do lata będzie zupełnie sprawna. Trzeba czekać.
  21. Sarcia chodzi na szaliku. Moim zdaniem to niestety skutek zaniku mięśni i przykurczów które się zrobił,a także przesuniętej miednicy. Jestem u Sary co drugi dzien i masuje ją jak moge, pan Mirek tez to robi. Moze z czasem będą postępy.
  22. Witajcie. U Sarci własciwie bez zmian. Nózka juz zagojona. Ładnie porasta sierścią. Ale niestety nie jest przez Sare używana, niewiem dlaczego. Martwi mnie to. Sara próbuje chodzic,ale sie przewraca, dla starszego psa chodzenie na 3 nogach jest jednak problemem. W czwartek wizyta u weterynarza. Pozdrawiamy :-)
  23. Pierwsze założenie gipsu okazało sie fiaskiem,bo mała wszystko ściągała. Teraz jest założone super, wszystko sztywne jak powinno. Dla Roxi pewnie nie jest to miłe ale najlepsze dla jej szybkiego wyzdrowienia. Porusza sie tak samo jak miała połamane nóżki, przemieszcza się czołgając. Niestety juz porobiły sie odleżyny, ale pani smaruje rivanolem i dba zeby było dobrze. Trzeba czekac.
×
×
  • Create New...