-
Posts
3249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Figa Bez Maku
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
O tak...Figa jest zdecydowanie ufna w stosunku do ludzi..dlatego to było dla mnie niesamowite zaskoczenie....no i niepokój, że tak wystartowała do tamtego mężczyzny...nie byłą to sytuacja ,że on ją czymś przestraszył...ona po prostu "rozpoznała wroga"i biegła za nim z "pieśnią bojową na ustach"......Figa miałą cieczkę w maju...trochę przegapiłyśmy sterylkę bo za dużo się działo ( zwłaszcza rozpoczęcie roku szkolnego i nasze (ludzkie) wizyty u lekarzy...więc czekamy na drugą, która powinna nadejść niebawem..wydaje mi sie ,że nie ma tu nic podręcznikowego ( tak jak i u ludzi) i etap PRZED cieczką może być bardzo długi ...dodając do tego chorobę Choco...,jakies osłabienie odporności...to cieczka może się opóźnić.. -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
Figa Bez Maku replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Mopcia się pięknie oddziczyła, Jayo kanapę zawłaszczyła, lecz za mocno się przywiązała kto odwiąże Mopcię od Jayo i przywiąże do siebie i pójdzie "na całość"? -
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
Ja też tak oswajam wszystko na co Fiśka popatrzyłą podejrzliwie.....tyle ,że ja nie głaskałam ..tylko trącałąm nogą...Ty zaprzyjaźniasz a ja lekceważę...:D...na szczęscie skutek podobny........ -
No i warto było Figuniu czekać, i na ten domek i na człowieka, i na psiego , fajnego kolegę, teraz wszystko już będzie dobrze..i biegiem!
-
Śliczna sunia o zielonych oczach. Czy to mozliwe ??? MA DOM.
Figa Bez Maku replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Uwodzi szmaragdowym spojrzeniem, ( a szlachetne kamienie są w cenie....) Spraw by zaświeciły blaskiem klejnotów, czy domek dla Luki już gotów? -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Ja nie powinnam brać udziału....ale: kupy, biegi, Hamer -
Śliczna sunia o zielonych oczach. Czy to mozliwe ??? MA DOM.
Figa Bez Maku replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Prześliczna zielonooka Luka:loveu: dobrego domku szuka.. mądrym spojrzeniem o serce prosi:placz: więc ciotka Figa ją podnosi:-( -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Jakaż to słodka dziecina.. i jakaż zdziwiona jej mina... bo w domku DWA kotki były teraz się rozmnożyły.?..... skąd wziął się ten kotek trzeci? a może i CZWARTY już leci? Skąd się biorą kotki u Majusi? zbiera je skrzętnie MAMUSIA....:D -
[quote name='luka1']Trudno jest żyć samotnie, tak mówią psycholodzy. Człowiek dziwaczeje, gorzknieje, aż staje się nie do zniesienia dla otoczenia. Z psem nigdy nie staniesz się zakałą towarzystwa. Będziesz miał z kim porozmawiać w deszczowe wieczory, będziesz miał o kogo się troszczyć, a i o ciebie zatroszczy się psi przyjaciel gdy dopadnie cię zły humor. A Zyta tak bardzo chce być plastrem na twoja samotność. Spróbuj wyciągnąć do nie rękę. pomożecie sobie nawzajem.[/QUOTE] Od spacerków kondycji nabierzesz gdy Zytę ze schronu zabierzesz i lepszy od grypowych szczepionek jest taki mini -mix onek bo hartujesz się wprost niebywale i na leki kasy nie wydajesz wcale.... i tęczę możesz miec na co dzień nie tylko przy słonecznej pogodzie...
-
[quote name='Puchatek']. Jutro pogadam z p.Magdą, ciekawe co ona na to. Najwyżej się załamię, uznam że to posterylkowe, podam posiadany Propalin i zobaczymy. Nie wiem tylko czy jak zadziała to znaczy że to posterylkowe czy nadal przyczyna będzie nieznana. :shake: [/QUOTE] Jak rany....przecież od jednej dawki Buni wątroba nie trzaśnie...a efekt może będzie.....to co się dzieje z nia też jej nie służy...ja bym dałą..... Agnie..jakbym widziałą swoje problemy z kompem....jak będziemy w g. to specjalnie do Puchatka sie przejdę ,żeby tam u niego wkleić sobie baner...czy się uda? jak tak to będzie potwierdzenie winy komputera....
-
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
Figa Bez Maku replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Podstawa ..to ,że zwierzaki muszą się ze sobą zgodzić..wtedy i 5 niestraszne:D Moja koleżanka z liceum...ma 4 rodzonych i 1 adoptowane dziecko..Jak się spotkałyśmy kilka lat temu na rocznicy matur..to wszystkie byłyśmy przerażóne ta ilościa..( żadna inna nie miałą więcej jak 2)..a ona wyjaśniła ,że od 3 wzwyż nie zauważa się już różnicy...:D -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Jowita...a pochwal się Majką....klika w klawiaturę już?:D -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
A...i ( dla równowagi) zapomniałąm Fiśkę pochwalić...Jak byłą zmiana czasu to wszystko mi sie pokręciło..( zwłaszcza ,że w komórce automatycznie przestawił mi się czas ale o 2 godziny...)..Fiśka mnie rano budzi...a ja jej tłumaczę ,że czas przestawiony...znów mnie budzi a ja znów wyjaśniam ,że zmaian czasu...wreszcie na luziku wstaję i ......OŻ ...w DZIÓB.....Fiśka mnie mnie budziłą według przestawionego już czasu..SKĄD wiedziała????????:D -
Dominiqo...leczenie zębów tez podlega reklamacji...masz prawo do BEZPŁATNEGO naprawienia niwłąściwego leczenia
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Figielek czasem z kieszonkowego odpali jakiś przysmak..... A Fiśka dzisiaj zrobiła coś "niefiśkowego"....Mianowicie pobiegła za jakimś facetem z zamiarem obszczekania..( jak biegła to już wiedziałam co będzie dalej..).Obszczekałą go ze złościa trzymając sie w pewnej odległości..nie dawała sie odwołać ( jakby ogłuchła)...w końcu facet rzucił w nią kamieniem ( na szczęście nie trafił a mnie udało się ją dopaść...) Myślę ( ba ..jestem pewna),że był podobny do kogoś kto ja skrzywdził.......Figa jest bowiem przyzwyczajona do przedziwnych ludzkich zachowań ( już nie mówię o tym co wyprawia Madzi i jej koleżanki...ale po parku chodzą biegacze, ludzie , którzy się gimnastykują , z lakami, o kulach itp itd..i NIC).....potem ( co tez do nie pasuje) podchodziłą do ludzi , obwąchuując ich..jakby chciała sprawdzić czy są w porządku..Fiśka nie zaczepia ludzi a jeśli już ktoś ( zwłaszcza kobieta lub dziecko) ją pogłaszcze to cała jest w skowronkach........ Po naszym parku chodzi facet , którego nie lubią "wszystkie" psy...a on uparcie twierdzi ,że za nim przepadają woła je do siebie i usiłuje karmic wbrew prośbom właścicieli..a psy go obszczekują ( wołał Fiśkę kiedyś ..a ona go stojąc przy mnie omruczała)...A z kolei przechadza sie tez chłopak , który jest chyba niewidomy...jak siedzi na łąwce to tez psy podchodzą do niego ale...łaszą się , liżą mu ręce..a on się uśmiecha i siedzi nieruchomo....dziwne są te psie sympatie i antypatie.... -
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
Ewuniu, mnie się zdaje ,że to dość naturalne ,że przed cieczką suczki są mniej odporne , wrażliwsze, bardziej nieposłuszne i pobudzone...nasza Fiśka też..pocieszę Cię, że nie tylko Ty masz kłopoty.......dzisiaj Figa obszczekała jakiegoś faceta.z pewnej odlrgłości.....wręcz pobiegła za nim z zamiarem obszczekania..Ponieważ to do niej niepodobne podejrzewam ,ze był podobny do kogoś kto ją krzywdził..nie dawała sie odwołać....facet rzucił w nią kamieniem ( ale nie trafił)....udało mi się wreszcie ją dopaść....( facet nic mi nie powiedział...może przyzwyczajony?)......później na spacerze podchodziłą do różnych ludzi ( czego zazwyczaj nie robi) jakby obwą****ąc i sprawdzając czy są "normalni"..widzisz jakieś podobieństwo do reakcji Choco? -
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
Figa Bez Maku replied to Evas's topic in Już w nowym domu
Ano właśnie..spacerki..zwłaszcza teraz (albo w listopadowe szarugi....)...komu chciałoby się na nie chodzić dobrowolnie? :D...a wyobraź sobie ,że nie chorowałam od kiedy jest u nas Figa ( nie byłam przeziębiona).."zamiast szczepionek wystarczy onek" :D...albo jakiś inny psiak....Poszćzęściło się Wam Obu...trzymajcie się ciepło i w dobrym zdrowiu... -
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
Ewuniu..a może Chocunia przeziębiona? bo jak z pyszczka ślina cieknie..to jak katar u człowieka... -
Wypadałoby i do tego Hondurasu skrobnąć ,żeby .....yna ( no nie to w zasadzie komplement:shake:) nie wpuścili za próg:mad:
-
Skaczę do góry ..hurra:multi: aż mi powiewa fryzurra:diabloti: wiedziałam ,że dla Figusi :loveu: superdomek znaleźć się musi:lol:
-
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
Ha! Nic nie słyszałam o dniu kundelka:crazyeye:..nie był widac odpowiednio nagłośniony przez media:mad:.....co do brzuszkowych kłopotów Chocuni...to może cieczka a może coś zjadła niepasującego? no bo najpierw nocny alarm..... Fiśka dzisiaj mnie 2 razy w nocy budziła, tyle ,że jakby wytrzymalsza:cool3: i mogłam się ubrać...a to po suchej karmie...bo wczoraj byłam u lekarza i nie zdażyłam jej ugotować...... -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
Figa Bez Maku replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Toż mówię ,że ją subtelnie reklamujesz:cool3:...no wiem...a ja w ogóle zgryziona jestem bo wlazłam na wątek o tfurczości ...i mnie zdołowało:-( -
No właśnie ja tego kompletnie nie pojmuję..."artysta" jest niewątpliwie ( moim zdaniem) człowiekiem chorym psychicznie...ale właściciel galerii i widzowie? Wolność wypowiedzi artystycznej chyba trochę ( hmmm trochę) za szeroko jest rozumiana...zgroza i tyle. mnie tylko "pociesza" myśl ,że w Polsce chyba ( ?) do tego jeszcze nie dorośliśmy...Mam nadzieję ,że nie stalibyśmy patrząć na umieranie zwierzaka w imieniu sztuki