-
Posts
3249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Figa Bez Maku
-
Sochaczew -Sunia-tygrysek -ma swoj domek
Figa Bez Maku replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
A ja jak Hienię na ekranie zobaczyłam to sie tak bardzo rozczuliłam:loveu: że "szczebiot":diabloti: mój czuły usłyszała Fiśka:cool3: ..i do mnie przybieżała:diabloti: -
Sochaczew - Kropka chudziutka sunia - jednak zostaje u Pani
Figa Bez Maku replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='foxi']no prosze takie slodkie malenstwo a tak rozrabia, kto by pomyslał:evil_lol:?[/quote] Te zniszczenia to jak sądzę naukowo mówiąc:cool3:lęk separacyjny...( no i po trosze na pewno nuda..ja zostawiałam Fiśce patyki do gryzienia)więc im wrażliwszy pies tym bardziej przeżywa samotność w obcym miejscu..:-( -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
Figa Bez Maku replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Ale Sadzy juz nie masz...w całości:cool3::evil_lol:..w ogóle liczba kotów jest u Ciebie liczbą płynną:crazyeye::diabloti:...no bo masz 3koty i i 1/4...dobrze liczę?:roll::oops: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Tak też podejrzewałam:diabloti:...bo tak naprawdę dla kota..( psy góry:multi:) liczy się przede wszystkim żer i jest to jedyny temat dla którego potrafia robic taki nastrój......:cool3: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Koty stołowe pięknie skomponowane na stole ..i te wyczekujące pozy i zamyślone miny:cool1: Czoko...gdyby Figa szczeknęła to pan umocniłby sie w swojej opinii na temat pasiastych psów:diabloti: Jowito...podejrzewam ,że Majeczka lepiej rozróżniłaby nastrój i nastawienie psa od tego starszawgo juz jegomościa.....:shake:... -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnie Koty']Przykro mi ale stara jestem i mam sklerozę. Figielku, kiedy to dokładnie?:oops:[/quote] Agnie to nie skleroza to niewiedza...ja też o niczym nie wiem;):evil_lol: -
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
No wreszcie jakos udało mi się wejść na dogo....:shake:...mnie po zaczipowaniu Fiśki nic wet nie powiedział ,że mam się zgłosić gdziekolwiek:crazyeye:...chyba będę musiała zadzwonic i się upewnić:-o.... przykre,że z tych dolegliwości i przeciwności losu jakoś wyjść nie możecie:shake:..trzymajcie sie bo pora taka nieszczególna i sprzyja zachorowaniom....:shake: -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
Figa Bez Maku replied to ronja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gonitwa']Mopka nie rób jaj, wont do nowego domu![/quote] Mopka zrobiła Jayo w jajo chce na zawsze jej domek zająć? Mopa,co ci chodzi po głowie? za domkiem rozglądaj się nowym..:shake: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Dogo rozkapryszone..może ma chandrę jesienną? Miałam przezabawna sytuację....poszłyśmy z Fikuśną na spacerek po skwerku. Fikuśna na smyczy..zobaczyła ( o 5 m. dalej) dziewczynkę ..tak w wieku Figielka czyli najbardziej atrakcyjna dla niej jednostka ludzka:diabloti:...zaczęła mieszac kuprem powietrze, a przypadac do gleby, a ciągnąć w strone dziecka...wszystko bez jednego szczekniecia ....dziecko pobiegłó nie zwracająć na Fiśkę uwagi...ale całe zdarzenie obserwował starszy jegomość...słyszałam jak mówił..."ale agresywny pies, no cos podobnego"....musiałam skręcić w alejke na której stał...pan schował się za drzewem i mówi do mnie: jak pani chce przejść to niech pani przechodzi..mnie życie miłe....:crazyeye::evil_lol:..Figa nawet paszczy w jego stronę nie odwróciła ..no ale przecież wiadomo ,że to co pasiaste to straszne:cool3::diabloti: -
Sochaczew - Kropka chudziutka sunia - jednak zostaje u Pani
Figa Bez Maku replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Kropka wreszcie będzie w swoim domu:loveu: będzie miała machać ogonem komu:eviltong: oby tylko z panią się polubiły to przyszłość Kropki rysuje się miło:eviltong: -
Śliczna sunia o zielonych oczach. Czy to mozliwe ??? MA DOM.
Figa Bez Maku replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Jeszcze Bazyl Maję nauczy tak jak kot miauczeć i mruczeć:lol: Jeszcze Maja Bazylowi pokaże ( się przekonacie):diabloti: jak podkrada sie kapcie Tosi i od dresu gacie:diabloti: -
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
Figa Bez Maku replied to Evas's topic in Już w nowym domu
Jestem absolutnie pewna ,że psy pamietają ..może na zasadzie skojarzeń zapachowych:roll:ważne wydarzenia z tak wczesnego okresu...znajoma przygarnęła szczenię , które ma ewidentne cechy agresji lękowej związane z przeszłością:-( Fiśka ..mówisz kawał psa?:lol::cool1:..no chyba nieeee.:evil_lol: Wazy niecałe 20 kg., sięga jak to się mówi pod kolanko...dla mnie to nieduża sunia:cool3:...pewnie wielkości Twojej Figuni? A to co opisałaś w zachowaniu Twojej Figi...tak naszą Fiśkę "wlokę" do autobusu...:oops:też ludzie na mnie dziwnie patrzą :oops:...dokładnie ....:shake:pies sztywny..dwa kroki do mnie i znów sztywny:shake:..ale tak w ogóle to Fizia jest psem naprawdę niekłopotliwym:eviltong: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnie Koty']Nie wierzę, Hania nie jest zdolna do takich zachowań.......[/quote] he he ..Figa też nie wierzyła...:diabloti:ale klapsik był lekki :cool3:...dokładnie taki ,żeby Fiśce pokazac ,że czuwam ...:cool3:i zakaz spania z Figielkiem obowiązuje nadal:mad: A dopiero co wróciłyśmy z chipowania.....Fiśka znów dramatyzowała...a wet powiedział ,że to moja wina, bo pozwoliłam ,żeby pies źłe sobie skojarzył wizyte w lecznicy....jakos mimo wszystko trudno mi uwierzyc ,żeby Fiśka za cenę smakołyków przestała się bać zastrzyków....:shake: -
Figunia ma fajnego kolegę:eviltong: Figunia z patykiem biega:lol: i najważniejsze kochani domek ma Figa...a w nim: rodzinkę ma kochającą:cool1: więc pozdrawiam ich goraco:loveu:
-
Bazarek to pomysł dobry ale mnie nie udaje się on wcale... muszę się bardziej postarać bo tylko tak moge Poziomkę wspierac:oops:
-
[quote name='Miriam48']że wybrałam inną , tłumacząc sobie, że przecież tak ładny psiak jak Zyta na pewno szybko znajdzie odpowiedni domek. /quote] I tak sobie dobrzy ludzie tłumaczą:-( nad losem biednych psiaków płacząc że to piękne na domek ma większą szansę:multi: i innego zwierzaka obdarzają awansem..:p widzisz Zytuś uroda czasem w życiu nie pomaga:shake: musisz piękna o domek pięknymi oczkami błagać:placz: