-
Posts
2363 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Atrisko
-
Szpic Samson juz we wspanialym DS u wspanialej Ihabe.
Atrisko replied to monika55's topic in Już w nowym domu
No i to jest tragiczne...chciałoby się tyle zrobić a szans najmniejszych nie ma...jak w takim razie można liczyć na adopcję, skoro tak niewiele o psiaku wiadomo...? Czy pracownikom nie zależy? A co z akcją szkolenia schroniskowych psów tak nagłaśnianą w mediach..."szkolimy dla większego prawdopodobieństwa adopcji"... Qurcze dziewczyny współczuję "takiej współpracy"...:angryy: -
Szpic Samson juz we wspanialym DS u wspanialej Ihabe.
Atrisko replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='togaa']Jola...to Ty????[/quote] Tak, tak...to ja i @tra A dlaczego pytam o godziny otwarcia schroniska, bo Monika ( zaginął jej szpic Ordo) miała w planach wizytę w tym schronisku w związku z Miśkiem szpicem i chciała, żebyśmy jej towarzyszyły. Myślała o DT dla niego ale w "ciemno" nie chce ryzykować tym bardziej że ma sunię przed cieczką i brak ogrodzenia no i wiadomo obawia się przyjęcia psa o którym nic nie wiemy a nie może poświęcić mu czasu non stop . Ale dla mnie to już nierealne, niestety, bo zanim dojadę to będzie 19, więc doopa na mnie liczyć nie może. Słuchajcie dziewczyny a jak jest z opieką weterynaryjną? Jakby tego psiaka z klatki wyciągnąć pod pretekstem jakiegoś szczepienie albo założenia opatrunku...oczywiście hipotetycznie.Po prostu myślę że jeśli psy czułyby zapach np. jodyny czy jakiegoś weterynaryjnego specyfiku to dałyby mu później spokój?! -
Szpic Samson juz we wspanialym DS u wspanialej Ihabe.
Atrisko replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny a jak otwarte jest to schronisko w jakich godzinach? -
Piękne były Akity...niech żałują Ci co nie mogli ich widzieć osobiście...
-
Hej, hej....wiosenne Dziewczyny. Wnioskując po "domowym klimacie fotek" to Ania szalała z aparatem...czy tak??? Fajnie,że Twoja nóżka Aniu "wraca do życia" bo na te kule, które pod stołem leżą to już pewnie patrzeć nie możesz i nawet tulipany w wazonie nie pomogą. A zawierzaki przy Tobie to pewnie stały się "prawdziwymi leniwcami"...:diabloti: ...wzięłabyś się za jakiś manicure dla Maksia...:diabloti:
-
Czołem m&s'y...:diabloti: Jak poświąteczna rzeczywistość? U nas trochę słońca i dziwna ociężałość:diabloti: Nawet psisko ma "problemy" z rozruszaniem swojego futra...byle do niedzieli-wtedy odpoczniemy.Pozdrówka...J&@
-
No niestety :oops:...a skąd to pytanie ?
-
[quote name='Magda&Bloom']Hejka, dla zainteresowanych agility i nie tylko zapraszam na strone [URL="http://www.jazdy-konne.pl"]www.jazdy-konne.pl[/URL] pozdrawiam[/quote] Propozycja jest tak kusząca że niebawem się u Ciebie zjawimy...tylko niech okres zakręcenia świątecznego minie...
-
Witam... moi drodzy ja nie w sprawie spotkanka i spaceru- chociaż to też chętnie- ale w sprawie zaginionego psa...czy mogłabym prosić osoby z okolic Rybnika by na spacerach i nie tylko, zwróciły uwagę na psa rasy szpic wilczy?! Jest dość charakterystyczny w wilczym kolorze i bardzo kudłaty...więcej na wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f96/zaginal-szpic-wilczy-gorny-slask-133911/[/URL] A jeśli ktoś chciałby pomóc rozwiesić ogłoszenia to poproszę o kontakt na PW. Z góry bardzo dziękuję.
-
Nooo boooo...jeszcze zimno było i mokro. Nie do końca jestem "zmotoryzowana" i dojazd do Sośnicy to dla mnie problem, tym bardziej że pracę mam do 18. A może odwiedzisz Łabędy...?
-
Zdecydowanie trzeba odkurzyć ten wątek, bo wspaniale się zapowiadał a w tej chwili niewiele wiadomo...przynajmniej dla mnie. Czy ktoś coś wie na temat tak pięknie rozpoczętego "programu socjalizacyjnego" w Gliwicach???
-
Aniu jak u Ciebie ślicznie wiosennie...i tyle ciepła i słońca...aż chciałoby się z Wami zamieszkać...:diabloti: też bym się chętnie powylegiwała ...niekoniecznie na parapecie. A w ogródku najciekawszy jest "leniący się krzaczek":evil_lol: i oczywiście budząca się ze snu "księżniczka Magnolia" A jak z Tobą po wizycie kontrolnej?
-
...dzień dobry , dzień dobry poniedziałkowo...ja poproszę trochę słonka i różowych cudności...u nas niestety chmurzasto...ale humorzasto tzn nie jest źle czego i Tobie Aniu życzę... A gdzie te obiecane fotki Sparkusia z tej zagramanicznej wystawy???
-
Moja propozycja jest może sprzeczna z tym co zalecił wet, ale.... Ja skończyłabym już z wodą utlenioną bo raz,że drażni psa- no chyba Tegi nie zmyśla sobie reakcji, a dwa -dodatkowo rozmiękcza rankę i opóźnia gojenie. Jeśli na spacerze opatrunek nie spada,to nie ma sensu przemywać rany wodą utlenioną. Skończyłabym też smarowanie triblotic'iem i pozwoliła psiakowi na "zadbanie o siebie" to nie była "aż" tak poważna rana żeby w nieskończoność "wspomagać" jej gojenie... myślę że jeszcze kilka dni i zapomnisz o całej sprawie. Zresztą obserwujesz na bieżąco i widzisz zmiany. A co do chwilowego krwawienia...to wiadomo jeśli te 20parę kg stanie na tej łapie to może krwawić....chwilowa kulawizna też jest normalna...a co do temp. poduszek to wiadomo,że są wentylem bezpieczeństwa psa więc dobrze że są ciepłe...w końcu to jego miejsce "potliwości"... To chyba tyle...życzę więcej luzu bo Tegi jeszcze zbyt nerwowy się przy Tobie zrobi
-
mmmmm....magnolie to moje ulubione"drzewiaste" kwiaty ....dlatego że są pierwsze - jeszcze przed listkami i że wyglądają jak motyle, i że ich zapach w słoiczkach perfum jest tak intrygujący...więc patrz, patrz kiedy te pączki się otworzą... a nawiasem Aniu... zawsze możesz otworzyć południowe okno i posiedzieć w promieniach słonka....albo posiedzieć na balkonie.... my też Ci zazdrościmy tego..."wystopowania" "przymusowego zwolnienia tempa"...oj...
-
Myślę że nie ma powodów do paniki...ranka jest mała i jak sama piszesz nie krwawi a psiak nie kuleje. Możesz zakładać opatrunek na czas spacerów,żeby jej nie zabrudził i urządzać mniej forsowne spacery. I jeśli nic złego się nie będzie działo to do tygodnia powinna się zagoić. Nam przytrafiło się coś takiego w zimie...pod śniegiem roztrzaskana butelka-mała opuszka przedniej łapy paskudnie rozcięta prawie pod pazurem...dopiero w domu przy zmianie tempertury krew popłynęła strumieniami...zmieniane opatrunki, skórzana rękawiczka na łapę (na szczęście miałam taką z jednym palcem) i jakoś trzeba było przetrwać ten najtrudniejszy czas spacerów: topniejący śnieg , sypana sól i gojenie się rany. Trwało to ok 10-12 dni, ale bez ingerencji weta i bez niepotrzebnego stresu. Wogóle starałam się żeby ranka jak najczęściej była "wietrzona" i żeby psi jęzor- z trudem bo z trudem- ale też miał swój udział w gojeniu :czyli bez opatrunku na noc i częściowo w czasie dnia. Nie wyobrażam sobie szycia i potem swobodnego biegania na tej łapie....przecież szwy też bolą.A tak moja rękawiczka była dodatkową osłoną i amortyzatorem dla chorej poduszki i sunia mogła normalnie chodzić. Na szczęście zagoiło się dobrze czego i Wam życzę...
-
[quote name='panienkabubu'] Cytat: Napisał [B]Atrisko[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f539/katowice-cacib-2009-nominacja-crufts-2010-a-108151-post12017413/#post12017413"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]:Dog_run:[/I] [I]To ja ponowię pytanie... czy ma ktoś może zdjęcia[/I] [I][SIZE=5][B]szpiców wilczych[/B][/SIZE] grupa V ocenianych w piątek???[/I] Ja wcześniej wrzucałam, poszukaj.Ja wcześniej wrzucałam, poszukaj.[/quote] jak to mówią "bij -zabij" nie potrafię wypatrzeć...:oops:
-
:Dog_run: To ja ponowię pytanie... czy ma ktoś może zdjęcia [SIZE=5][B]szpiców wilczych[/B][/SIZE] grupa V ocenianych w piątek???
-
[quote name='Shetanka']Czy któryś z nich przeszedł do jakiejś finałowej konkurencji? Bo jak tak to prawdopodobnie mam. [/quote] Shetanka tego to dokładnie nie wiem...ale[COLOR=blue][B][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=black]MODUS Mag Force[/COLOR][/SIZE][/FONT] [/B][/COLOR]otrzymał[B] [B]I lokatę, NJwR i BoB[/B][/B] oraz dostał imienną nominację do CRUFTS... :Dog_run:
-
Będą z Ryśka ludzie...hihihi... jak się wyszkoli....ciekawe czy Jankes ma go na oku,czy tylko towarzysko występuje ???
-
[quote name='Maks i Spark']popieram! ;)[/quote] ja też popieram- w zdecydowanej mniejszości niestety:diabloti:
-
Szukałam tutaj i przeglądałam galerię na fotosiku...ale nie udało mi się znaleźć fotek [SIZE=4][B]szpiców wilczych[/B][/SIZE]...czy ktoś ma może fotki ...fakt było tylko "dwie sztuki" więc łatwo przegapić...ale może jednako komuś udało się zrobić!!! Bardzo proszę dajcie jakieś namiary.... bo u nas nikt i nic a to były debiuty! :Dog_run:
-
Kupy... kupeczki...kupska...słowem "gówniana sprawa"... Może ja jestem niereformowalna, może coś nie tak z moim myśleniem ale jednej rzeczy pojąć nie potrafię...wyobraźcie sobie... łąka,spora jak na miejskie warunki,różnymi zielskami zarośnięta. Przecina ją kilka dróżek,którymi na skróty przechodzi się do pobliskiej uliczki.Miejsce idealne jeśli chodzi o krótkie spacerki z psiakiem...bo piesek może pobiegać, załatwić się poczytać psią pocztę... a i właściciel nie ma problemów ze sprzątnięciem kupska-jeśli chce!. Tyle tylko,że większość tego nie robi, mało tego wyprowadzanego psa trzyma na tak krótkiej smyczy,że pies nawet na bok nie może odejść, tylko wali na środku na dróżce kupa za kupą a za tą kupą następna...i to różnych kalibrów a właściciel jeszcze psa smyczą ciągnie, bo przecież ktoś może zauważyć i biedne psisko w biegu się załatwia. O ile "nie sprzątanie" na trawie w takim miejscu "można sobie wytłumaczyć" bo przecież biedny właściciel nie będzie przedzierał się przez chaszcze,żeby zebrać mikronowe odchody swojego psa, to nijak zrozumieć nie mogę zasranej dróżki... Sprzątać po swoim psiaku powinien każdy, to nie podlega dyskusji...kwestia jedynie GDZIE szanowny właściciel wyprowadza swojego pupila. Trawniki już obesrane to teraz chodzniki są na porządku dziennym...a gdy zwrócisz takiemu uwagę to właśnie stwierdza :inni nie sprzątają to dlaczego ja? Jeszcze sprzątam po swoim psie...ale z każdym dniem coraz więcej we mnie zniechęcenia, a gdy moja piesa w celu opróżnienia zaszyje się gdzieś w gęstwinie to jestem jej nie lada wdzięczna. I jeszcze jedno.... jak mundurowy pokaże się w zasięgu wzroku to i kupki posprzątane i pieski grzeczne, a jak władzy nie ma to ten sam właściciel obojętnie przechodzi obok kupy swojego psa. Więc może jakieś "społeczne komitety" hihihi.... czasami aż mnie ręce świerzbią,żeby przy takim właścicielu ostentacyjnie zatrzymać się i z torby wyciągnąć druczki , długopis w celu wypisania mandaciku... już widzę tą reakcję... P.S... bród i syf też mnie wkurza...miliony plastikowych i szklanych butelek( o reszcie nie wspomnę) po wieczornych libacjach, chociaż 10 m dalej są kosze i śmietniki....ale plastikowej czy szklanej butelki na bucie nie przynosimy do domu... a mentalność narodu to koniecznie musimy zmienić!!!
-
To futro Basiu, to chyba tylko na spacerach się tak "puszyście" prezentuje, na wystawach to smętnie zwisa :evil_lol:...a na wystawy to nas ciągnie tylko te finanse:shake: ...
-
Obiecałam odświeżenie galerii....tylko z tego co widzę to będzie bardzo zaśnieżona galeria...z niedawnego zimowego spaceru: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/9250/stojesobienooobg5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/7730/gazuudopanicq5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/6329/psiumiechvw9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/5057/snieznakulavf8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/9684/maskowaniemc5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/2717/ojejlf4.jpg[/IMG][/URL] Mnie najbardziej podoba się "śnieżna kula"...