Jump to content
Dogomania

Atrisko

Members
  • Posts

    2363
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Atrisko

  1. [quote name='Kamcia_14']Tak ale jak ktoś na forum zauważyl iż 'daj łapę' także przydaje sie w codziennym życiu. Np przy wycieraniu łap :cool1:[/quote] Możliwe...tyle,że tej komendy nie trzeba specjalnie uczyć. Wycierając codziennie łapy psa przyzwyczajasz go do danej czynności, tak,że po pewnym czasie sam załapuje o co chodzi...
  2. Nelek....i jak tam zmagania Axela? Minęło kilka dni,może podzielisz się nowymi wieściami?
  3. [quote name='ARISEK']Weź przykład z Uli, Ona ma już kilka poduszek z sierści Caruska i Cymeska... a ja dotąd marnowałam Ariskową sierść:placz: teraz zacznę ją gromadzić.... moze ze strychu u babci zniosę kołowrotek? ale tego sprzętu nigdy nie używałam:crazyeye: na szczęście druty i szydełko dla mnie nie obce... nawet konikowi mojej córki zrobiłam szydełkowe " uszy" aby mu muchy nie dokuczały....[/quote] No to już zaczynam zbierać...tyle zmarnowanych sezonów...trzeba to nadrobić...qurcze,może jeszcze nadrobię straty...:shake:
  4. A jaka satysfakcja jak się wpisze imię swojego psa i ono jest aktywne...wow...[B]dzięki Gosiu[/B]
  5. Podoba mi się ten pomysł...skarpetki z mojego wilczusia, albo sweterek...tylko kto chętny się tym zajmie??? Bo jakoś przyspieszony kurs robienia na drutach nic mnie nie nauczył! Wiem zacznę zbierać na podusię i zrobię tak jak radziła Gosia! Poczekam do lata,wtedy włos zimowy wychodzi i jest "cieplejszy"
  6. [IMG]http://www.koty.2222.pl/hanki/0126.jpg[/IMG] [B]Znalezione na galerii....i pożyczone do zaprezentowania szpicomaniakom....autorstwa Deirdre[/B] och bo Wy nic nie chcecie wstawiać -bywalcy Poznania a może jakaś podpowiedź...kto to? tak znajomo wygląda!
  7. Oooo....dzięki Paulinko ,muszę poszukać i chyba zacząć uczyć się na szydełku robić skarpetki...
  8. [B]SZPIC WILCZY[/B] (ten na skarpety ;) ) [IMG]http://www.koty.2222.pl/hanki/0126.jpg[/IMG] Zaraz, zaraz... na jakie skarpety? o co tutaj chodzi.... chyba nie jestem w temacie to proszę o przekierowanie:lol: . Zdjęcia śliczności...a to szczególnie bliskie moim uczuciom... dzięki
  9. [quote name='Volcom']A czy ktoś odchował szczeniaka na Nutrze Nuggets Puppy albo Large Breed Puppy?? Jeśli tak to bardzo proszę o podzielenie się swoją opinią na ten temat, jak wyrósł psiak czy mu smakowało itp. Dodam że chodi mi w moim przypadku o żywienie szczeniaka Sybierian Husky. Z góry dzięki za odpowiedzi!;)[/quote] Moja psica od samego początku była na NN najpierw dla szczeniąt a teraz dla dorosłych.Nie martwiłam się że zabraknie jej jakichś witaminek czy składników-psu,a nie karmie- ,bo ta karma wszystkie te suplementy posiada. I szczerze mówiąc dziwię się wszystkim, którzy wypróbowują różne gatunki karm, NN omijając z daleka. Dla mnie sprawdza się w 100% a dla mojej psicy chyba w 200... Jest doskonale przyswajalna, o kłopotach żołądkowych czy niestrawnościach nie było nigdy mowy-ups...owszem z serkiem,bo był za tłusty. Ma raczej drobne "kształty" które z łatwością trafiają do psiej mordki.Dobrze zaspokajała głód mojego wielkiego łakomczucha- o dokarmianiu w okresie szczenięcym nie było mowy,teraz raczej dla zmiany smaku zdarza się jakiś dodatek.Chyba nie ma możliwości "utuczenia" na tej karmie psa. A przede wszystkim,co jest chyba ważne przy szpicach, ta karma doskonale wpływa na szatę psa...nie mam kłopotów z gubieniem sierści-u psa,a nie u mnie-a sezonową zmianę okrywy przechodzi bardzo szybko.Sierść jest ładna i lśniąca. Naprawdę polecam NN...no i jeszcze jedno...kupuję duże worki i zarówno na początku jak i na końcu piesa chętnie karmę wcina...to znaczy,że nie wietrzeje tak szybko...co jest istotne przy dużych workach
  10. Wiecie co, te winogrona nie dają mi jednak spokoju... bo wiadomo,że sama natura itp ale to już pisałam... [B]ALE!!![/B] specjalnie wróciłam do czytanego ostatnio psiego miesięcznika i tam reklamowane są Tabletki witaminowo-mineralne dla psów dorosłych z problemami skórnymi Flawitol z [COLOR=red]flawonoidami z winogron[/COLOR] (z Labolatorium dr Seidla) Czy w takim razie ktoś może mi wytłumaczyć jak to jest? Z jednej strony trucizna a z innej dodatek do preparatu wspomagającego odporność???
  11. No i powiem jeszcze że chyba [B]nie tylko nam[/B] podobają się szpice w typie pierwotnym. Trafiłam ostatnio na stronę [URL]http://www.spicove.cz/[/URL] i zerknęłam na przeprowadzoną tam ankietę...zobaczcie,jeśli znajdziecie chwilę... 53% to brzmi obiecująco...
  12. Kochani! najważniejsze jest to,że "zdobyliśmy" kolejne ważne doświadczenie...i to powinno nas zmobilizować do działania, czyli może tak jak mówi Michał trzeba będzie w przyszłości lepiej się do "takiej" wystawy przygotować... Ogólnie rzecz ujmując oczywiście, bo nie biorąc udziału w tej światówce, nie mnie oceniać co i jak... ja sobie tylko tak myślę...hehe Ale wciąż odczuwam pewien niedosyt ,jakieś takie rozczarowanie...dlaczego akurat keesy...wiem,wiem wszyscy tu jesteśmy za typowymi szpicami wilczymi i to mnie pociesza! Ja też zdecydowanie wolę swojego pierwotniaka niż- jak to napisała SH - "wygrywającą maskotkę " jednak gdzieś tam w środku dalej mnie gryzie taki mały robalek...
  13. Pozwolę sobie i ja wtrącić tutaj swoje trzy grosze... [COLOR=blue][B]Najgorsze jest to,że w żaden sposób nie można wpłynąć na takiego pseudohodowcę.[/B][/COLOR] Na "moim podwórku" zdarzyła się podobna sytuacja "lewego krycia" ...szpic wilczy bez papierów...hmmm... Stać się stało i doszło do krycia...Urodziło się chyba pięć szczeniaków Niestety ostatni ze szczeniaków z tego krycia (rodzice rasowi, niestety bez uprawnień-pies nie osiągnął odpowiedniego wieku, nie uzyskał uprawnień reproduktora, mało tego chyba nawet nie ma wyrobionej PKR; sunia-nieznajoma-właściciel nie przejawiał chęci nawiązania kontaktu) miał wielkiego pecha i nie znalazłszy nabywcy za "odpowiednią kwotę" trafił do schroniska...Tak,tak...los szczenięcia...Na szczęście nie był tam nawet 24 godz. bo jakś dobra dusza przygarnęła tego biedaka...
  14. To może będziemy niedługo mieć wyłączność na ginący gatunek...szpic wilczy w typie pierwotnym...kraj pochodzenia :Niemcy...kraj odtworzenia rasy:Polska... Może wtedy zaczną doceniać te wspaniałe psiaki...
  15. No to przyznam że jestem zaskoczona...bo teoretycznie, to przecież coś co jest naturalne w przyrodzie nie powinno zaszkodzić...a winogrona sobie rosną...ale podejrzewam że chodzi tu raczej o pestki...a może raczej o to co się robi z winogron...hehe... Dobra, odrobinka żartu ...ale na poważnie...warto sprawę nagłośnić,wielu z nas nie zdając sobie sprawy dzieli się z psiakami smakołykami w naszym mniemaniu... Od dziś ...trudno...sama będę się objadać...
  16. Nie wiem czy dobrze rozumię, ale pies cały czas przebywa na powietrzu? Tzn. powiedz:czy biega luzem po ogrodzie, czy śpi w budzie i czy jest wyprowadzany na smyczy poza teren ogrodu? Bo jeśli cały czas przebywa i przebywał poza domem, to wydaje mi się że dom go przeraża nieznajomością. Może zbyt mało czasu spędził w środku? Może nie miał czasu poznać ciemnych zakamarków domu i one teraz go przerażają?? (Niekoniecznie musi to być jakaś konkretna krzywda) Domyślam się,że nie chcesz mieć psa kanapowca,który wolny czas spędza przed telewizorem, ale izolowanie psa od stada czyli Twojej Rodziny to też nie jest najlepszy ,jak widać, pomysł. To jeszcze młody psiak i dla niego wiele rzeczy,nawet trzaśnięcie drzwiami od kuchennej szafki jest po prostu "niewyobrażalnie strasznych", stąd trzeba je powolutku mu przedstawiać i przyzwyczajać do "codziennego" życia. Zastanów się ...może częstsze przebywanie w domu trochę go oswoi...
  17. Kamciu co rozumiesz przez komendy bardziej skomplikowane? Zastanów się co będzie najbardziej przydatne dla Ciebie i Twojego psa, aby zapewnić mu bezpieczeństwo w różnych nieprzewidywalnych sytuacjach. Co bardziej będzie przydatne...podaj łapę czy zostań i czekaj. Od początku układając mojego psa starałam się nie wprowadzać komend,które byłyby tzw.popisywaniem się czy inaczej mówiąc błaznowaniem. Ponieważ mój pies bardzo często porusza się bez smyczy wydaje mi się że ważną komendą jest komenda "stój" najpierw nauczana przy nodze, na smyczy a z czasem na odległość.Kolejną ,którą uważam też za sensowną to komenda "na bok" ze wskaniem kierunku który bok). Ma to sens np w czasie spaceru, gdy zobaczę jadących na rowerach czy biegających-wydaję komendę "na bok" biegającemu przede mną luzem psu, żeby nie plątał się pod nogami i kołami. No i jeszcze jedna-może od tej powinnam zacząć-która przydaje się gdy wybierasz się na spacer z psem na smyczy...wszelkiego rodzaju przeszkody w postaci drzew,krzaków czy słupów można omijać,latając za psem...bądź też spokojnie spacerować i pozostawić radzenie sobie z "przeszkodą" Twojemu psiakowi, przez wypowiedzenie komendy "wróć"...gwarantuję szybkiego załapania o co chodzi i tej frajdy,że to nie pies mnie prowadzi,ale ja prowadzę psa... Życzę owocnego nauczania...i myślę że sama dokonasz "trafnego wyboru"...
  18. Przyznam szczerze,że jestem zaskoczona...i dopiero teraz rozumię w pełni to, o czym pisała Dorota i o czym wspomina Gosia....keesy??! hmmm...są piękne to nie ulega wątpliwości,ale są zupełnie inne! A co w takim razie, z naszymi pierwotnymi szpicami wilczymi...czy będą cieszyć tylko nasze oczy, bo trend światowy zmierza w innym kierunku... Szkoda by było... Ale i tak zazdroszczę Wam pobytu w Poznaniu,tej atmosfery, tego widoku,oglądania tych wszystkich futrzastych śliczności... i baaardzo proszę o więcej zdjęć...dobrze,dobrze?
  19. [quote name='Gosiak']Aaaaaaaaaaaa to my, to my!!! tzn. nasze psiochy :multi: i nasze nogi. Z lewej TYTUSEK Imparato, z prawej FIGA Logones która wywalczyła srebrny medal w kl. posredniej ![/quote] Nareszcie jakieś znajome mordki...No proszę, proszę jakie śliczności...tylko dlaczego ich tak mało...? zdjęć znaczy! Dla [B][COLOR=red]FIGI specjalne G R A T U L A C J E !!![/COLOR][/B] [B][COLOR=black]Wow... srebrny medal na światówce...[/COLOR][/B] A jakie macie śliczne nóżki....hehe
  20. No nie wiem....czy tak źle było,że szkoda pisać,czy może tacy wszyscy zmęczeni....a może jeszcze nie wróciliście do swoich siedlisk.... No proszę...odezwijcie się !
  21. Piórka przy pazurkach....o qurcze, a ja to robiłam tylko w zimie,żeby się bąble lodowe nie przyklejały,a to przed wystawą też wypada....hmmm...czego to się człowiek nie dowie... No dzięki i pozdrawiam....z zastosowaniem przed następnym pokazem...
  22. Dorota,czy ja słyszę smutek w Twoim głosie? Bo przyznam szczerze,że optymizmem ta wiadomość, jak dla mnie, nie wionęła! No i czy było tak bardzo źle dla "pierwotniaków" czyli typowych wilczych..."oj koleżanko zasmucacie mnie" Proszę ....wyjaśnij mi to lepiej...
  23. ....przynajmniej mogłam sobie na spokojnie pooglądać te zagraniczne cudeńka i nagadać się do woli z hodowcami - co mocno osłodziło gorycz mojej błędnej decyzji :eviltong: .... och Eurazjerko jak ja Ci zazdroszczę... tego co na własne oczęta zobaczyłaś i tego co na własne uszy usłyszałaś... A zdjęcia zrobiłaś naprawdę śliczności...takie kudłate cudeńka. A może jakieś bratnie wolfszpice zaplątały się przed Twoim obiektywem,może jeszcze i te kudłacze zaprezentujesz.Bo jak widać narazie nikt z ekipy szpiców wilczych nie wrócił....albo nie przejawia ochoty na zwierzenia... I dziękuję za niekończące się chwile emocji...nie byłam ale dzięki Tobie mogę sobie wyobrazić to napięcie, te emocje...przecież to widać na każdym prawie zdjęciu...
  24. Kochani wiem,wiem teraz to Wy odpoczywacie po męczących godzinach wystawania pod bacznym okiem sędziego.Ale Ci co w tym czasie w domu siedzieli już nie mogą doczekać się relacji. Jakąś fotkę zobaczyłam...ale tak na żywo z pierwszej ręki to tylko WY.... SZPICOMANIACY wierzę,że nie zawiedziecie...
  25. [IMG]http://i85.photobucket.com/albums/k78/karatc/swiatowa/swiatowaz17.jpg[/IMG] WOW...naprawdę cała relacja EXTRA i tak na GORĄCO!!! No muszę przyznać,że dreszczyk przebiegał mi po plecach jak oglądałam te dzisiejsze fotki...wrażenie naprawdę niesamowite i DZIĘKI za to!!! ...szkoda tylko,że te "moje psiaki" pokazane zostały prawie tak od d... strony,ale nie ważne...cieszę się że są :multi:
×
×
  • Create New...