Jump to content
Dogomania

Atrisko

Members
  • Posts

    2363
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Atrisko

  1. ...i chce się żyć...powodzenia chłopaku i Kamilo...wzajemnego zaufanie i miłośći...tego Wam życzę, niech każda chwila utwierdza Cię w przekonaniu że to była dobra decyzja:loveu:
  2. [quote name='olalolaa']do gory ...[/QUOTE] Jaka kupka nieszczęścia, biedny maluszek...cioteczki skoro DT jeszcze nie ma , to może chociaż imię dostanie teraz...
  3. No proszę i "następny ślicznotek" ... sierść jak węgielek a oczka jak iskierki...taka wybuchowa mieszanka w jak najlepszym tego słowa znaczeniu...do góry Pongo, niech ktoś Cię wypatrzy....
  4. Dzień dobry...ja do Karacika...w odwiedzinki...jak tam nasz psiunio się czuje? On ma takie mądre spojrzenie, doświadczonego starszego pana... trzymam kciuki może coś się ruszy, jest naprawdę śliczny.
  5. Teraz trzymając mocno kciuki za tego ślicznego kudłacza, czekamy na wieści...oby były coraz lepsze:loveu:
  6. Dziewczyny kochane:loveu: to chyba oczywiste,że skoro Goldi nie ma wymagań finansowych, to przeznaczacie kasę na inne potrzebujące psiaki...same wiecie najlepiej które z Waszych podopiecznych wymagają największego wsparcia - wg Waszego uznania.
  7. Serce rośnie gdy można czytać o takich adopcjach...Lenox jest wyjątkowy i trafił na wyjątkowych ludzi...niech jak najdłużej cieszy się zdrowiem i szczęściem w nowym kochającym domu.:loveu:
  8. Hej, hej cioteczki jak zdrówko sunieczki? Pogoda do spacerów nie zachęca więc pewnie pomieszczenie socjalne dalej okupywane przez Dharmę. Byle tylko nie nauczyła się kawy podpijać ;)
  9. [quote name='ihabe'](...) Pod pachwinkami bardzo lubi sam podnosi łapki do góry, żeby go smerać Cudo chłopak:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Aaaa to jednak...:loveu: wie co dobre chłopak...:cool3: A tak w ogóle, to jak jego kłopoty łapkowe? Wilgotne powietrze i deszcz nie są najlepsze dla naszych kudłaczy, szybko "nasiąkają" szczególnie te "domowe o miękkiej sierści" a potem długo schną... Czy Sami lubi deszczowe spacery?
  10. [quote name='NATKA'] (...)w pachwince posmyrasz to się rozpłynie i zasprzeda Ci dusze :loveu::loveu:;)[/QUOTE] Hihihi...z Samsonem to nie do końca pewne...bo u niego wszystko co się tyczy tylnych łapek bywa "ryzykowne" ...ale wszystkie inne miejsca jak najbardziej wskazane...:eviltong: Śliczne ma oczęta ten Twój szpikulec Ihabe:loveu: Takie maślane...:cool3:znaczy w pełni zakochane.:evil_lol:
  11. Dharma maleńka...czego Ci najbardziej potrzeba? Co cioteczki mogą dla ciebie zrobić? Może pomyślmy o jakiejś specjalistycznej karmie??? Pomóc może a na pewno nie zaszkodzi... Najważniejsze,że efekty kuracji widać...
  12. Stoisz na moście i patrzysz hen w dal gdzie za chmurami ukryty jest kraj gdzie bezkres łąk, gdzie inny świat tam biega radośnie przyjaciel Twój psiak. Tęczowa łąka to jego świat Tam może biegać do zmęczenia łap Nie czuje cierpienia Nie boli go nic W tym miejscu cudownym ...aż chce się tam być...
  13. Hej...co tam u kudłacza słychać...jak Dharma?...może coś jej potrzeba...
  14. Ha...czyli Twoje okolice zimniejsze, bo i rano śnieg był...a u nas dopiero teraz ciągle sypie i zimę to ja rano będę miała... Natko a jak Ty wysooooko mieszkasz....nie wiedziałam:roll: Pozdrawiamy z @tą
  15. [quote name='monika55']Jak odeslesz, to co ja z tym zrobie? Trzeba zawiadomic, ze juz nie zbieramy lub okreslic na jaka nowa biede przeznaczyc. Pewnie to stale zlecenie i Dorota zapomniala.:lol:[/quote] Dorota faktycznie przeoczyła że Sami już w DS. Prosiła żeby kupić coś dla Sama i będzie po sprawie...
  16. Ja nie mogę:cool3:...[B]oto pierwszy w Polsce ostrzyżony szpic[/B]:diabloti:...no rewelacja...muszę tutaj towarzystwo szpicowe ściągnąć, niech przybywają i podziwiają... Dharma dziewczyno piękniejesz z dnia na dzień... Ewatar dziękuję, pozwoliłam sobie też na skopiowanie obrazka na forum szpicowe, prawda,że się zgadzasz?:diabloti:
  17. Dharma jak tam malutka...dajesz sobie radę ... wiem,że nasze cioteczki bywają u ciebie od czasu do czasu, ale tak mało piszą ...
  18. czy chodzi o przednią czy tylną łapę? Fakt że sunia już wiekowa jest i mogą pojawiać się zmiany zwyrodnieniowe, tak jak u człowieka. Nie mniej może to też być efekt jakiejś kontuzji, na którą nawet nie zwróciłaś uwagi...złego skoku, powodów może być wiele...
  19. [URL]http://img180.imageshack.us/img180/1866/75391554.jpg[/URL] ...Natka no z tej strony to Cię nie znam...talent pisarski skrzydeł Ci dodał i fotografujesz fantastycznie...albo odwrotnie talent fotograficzny zaowocował takim pisaniem... pycholki psiaków słodziutkie... tylko proszę nie zachowuj się jak zmanierowany pisarz co czeka na wenę twórczą...dalej pisz i cierpliwości nas nie ucz...:diabloti: bo my ludziska już cierpliwi tylko porywczy nieco...:eviltong: No piszesz czy nie piszesz...:mad:
  20. Atrisko

    Gliwice :)

    Hej, hej...kłaniam się szanownemu towarzystwu z drugiej strony Gliwic... :eviltong: I co proponujecie na nadchodzące słotne dni???
  21. [quote name='NATKA']Ja to się tak czasami zastanawiam gdzie ja mieszkam, niby miasto ale na łączke niedaleko bloku jak się wyjdzie to jest duże prawdopodobieństwo nadepnięcia na kuropatwe, w lasku przed blokiem autostrada jeży nie mówiąc o wiewiórkach harcujących po drzewach, a przed klatką schodową kicają zające, nie wspominając już o parce gołębi oblężających mój balkon. A najlepsza jazda jest w lato na skwerku za blokiem, nie radziałabym nikomu o zmierzchu schodzić z chodnika bo ok. 0,5 m nad trawnikami grasują szerszenie :diabloti:[/quote] Przyjedź do mnie:razz: oprócz niektórych w/wymienionych dołożę spacerujące w okresie jesienno zimowym sarny na osiedlu i "pasące" się dziki pod oknami bloków... lisy się wyprowadziły:p
  22. Aniu/ Maks i Spark_ on naprawdę jest wieeeeelki... jak raz na spacerku byłyśmy z Natką to ludziska stwierdzili że to mama z dzieckiem....czyli on niby mama...:mad: Nateczko śliiiczny Twój psioch:loveu:...taki kudłaty i dostojny...moja zawsze uszy kładzie jak do niej mówię, a Twój na baczność... A czesanie takiego sierściucha to coś cudownego...uwielbiam leżeć godzinami i czesać, czesać, czesać mojego kudłacza....tyle,że moja po czesaniu (wyśpi się w czasie) to szaleje...ganiany i kręciek to podstawa. Czyżby Aresik to pies na jeże... hmmm... mojej suni podstawiam jeże pod nos a ona totalnie je olewa... :eviltong: Aha...zdradź tajemnicę gdzież takie skarby znaleźć można? w moim lesie to tylko szkło i papier:diabloti: Eee a może ja już mam halucogenne omamy po takiej ilości grzybków różnorakich? No a pod tą "setkę"... to ja jedną wisienkę poproszę:evil_lol:
  23. Guniu a jak wyniki??? czy po tygodniu kuracji są efekty? Może trzeba będzie badania w klinice dertmatologicznej zrobić... pierwszy raz widzę tak zaawansowaną postać choroby skórnej. Dharma trzymaj się sunieczko. Jeszcze jedno pytanie...takie trochę odbiegające: czy stan właścicielki (byłej) jest na tyle poważny, że nie ma szans na "odebranie przez nią" psiaka, nie orientujecie się? Może wystarczy jakiś DT. No i ponawiam prośbę o imiona rodziców suni...:cool3: to naprawdę może pomóc!
  24. [quote name='malawaszka'][IMG]http://www.szarik.pl/adm/upload/min2_423.jpg[/IMG] [/quote] A już myślałam,że Kibica fryzjer dorwał i takie cudo z niego wyszło... Kibicuję Kibicowi i kciuki za niego trzymam...
  25. [quote name='GuniaP']Widziałam ją w sobotę, czuła się dobrze, na spacerku byłyśmy. Sunia jest leczona od pierwszego dnia pobytu w schronisku. Jej stan to ponoć nie jest efekt zaniedbania właścicielki, która o nią dbała i leczyła przez 3 lata, niestety bez efektu.[/quote] Prawdopodobnie trudności w zdiagnozowaniu ... pewnie weci próbowali po kolei jakieś specyfiki, mając nadzieję,że zadziałają...a tu coraz gorzej, stąd też można się domyślać dlaczego sunieczka trafiła akurat do schroniska...mało kto decyduje się zaopiekować w zastępstwie chorym psiakiem, jeśli ta choroba dotyczy skóry.... bo pokutuje przekonanie, że "jeszcze można się zarazić" od pieska. Współczucia. Guniu masz z nią bezpośredni kontakt...czy Dharma jest wrażliwa w tych miejscach, czy to jej "przeszkadza" czy też zupełnie nie zauważa. Jak reaguje na leki, czy widać jakąś poprawę? Może trzebaby pomyśleć o jakiś bardziej specjalistycznych badaniach. Prawdopodobieństwo na adopcję w takim stanie...mam mieszane uczucia. Bo rozumię że sunia jest do adopcji?!
×
×
  • Create New...