Jump to content
Dogomania

Atrisko

Members
  • Posts

    2363
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Atrisko

  1. Co tam u Dharmy słychać...? jak jej samopoczucie? No i czy wet zalecił jakąś kurację?
  2. Hej, hej Nikusia pokaż się na nowej fotce w jesiennej scenerii...
  3. Dziewczyny spokojnie, przecież wszyscy chcemy jak najlepiej dla tej suni... A po co nam dane z papierów? Tak jak pisała Basia ...znamy się, znamy hodowle i czasami jest nam łatwiej polecić komuś psiaka, jeśli wiemy jaki ma chartakter (a hodowla dużo nam powie) Nr tatuażu, czy nazwiska faktycznie są niepotrzebne ale jakieś dane odnośnie rodziców suni cyba nie są zastrzeżone ??? Szpicomaniacy są jak wielka rodzina, która utrzymuje ze sobą kontakt i jeśli tylko uchylicie rąbka tajemnicy będzie nam łatwiej rozpuścić wici... już niejedna adopcja szpica ze schroniska zakończyła się powodzeniem. Ale żeby wszystko się udało nie trzeba niektórych pytań odbierać jako ataku na własną osobę czy schronisko...przecież nam chodzi o dobro psiaka...A że psiak trafił do schroniska...tego nie będziemy drążyć, szkoda tylko że w takim stanie....no cóż widocznie tak musiało być...
  4. A ja bym Was chętnie na "randkę" umówiła i jeszcze się dołączyła ze swoim "maleństwem", ale dwóch chłopaków... i dziewczyna...może być zazdrośnie...
  5. ooooo...."mamusia" mojego "dziecka"....:evil_lol: witamy, witamy i cudo wilczego podziwiamy
  6. No to może ciąg dalszy...następna setka o Samsoniku ...ktoś musi zacząć, a ponieważ dawno się nie odzywałam to wypadło na mnie...:cool3: Jak tam nasza zakochana para?:loveu:
  7. Borzo....Gratulki wielgachne...cudna psinka... i ta minka...taka rezolutna... Sorry że nie zaglądałam do Ciebie tyle czasu...ale nadrobiłam zaległości i dzisiejszy wieczór upłyną mi na wspaniałej lekturze o milusińskiej Diunie.Życzę Wam dalszych sukcesów i wspaniałej przyszłości... Cieszę się,że znalazłaś swoje Szczęście...
  8. [URL="http://img11.imageshack.us/i/lenoxk.jpg/"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/1741/lenoxk.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img524.imageshack.us/i/lenox.jpg/"][IMG]http://img524.imageshack.us/img524/7683/lenox.jpg[/IMG][/URL] Dla psiaka który widzi sercem...cudnego rudziaszka...
  9. Ale mam straszne wyrzuty sumienia... Samsonik zaniedbywany przeze mnie... wszystko w tym tygodniu sprzysięga się przeciwko mnie...:angryy:i staje na głowie... a na dodatek dogomania nie "chce" mnie zalogować...no i żyję w nieświadomości...
  10. Hej ,hej... co tam u naszego chłopaka słychać??? Jak po wizycie kontrolnej??? Ja niestety zostałam bez transportu.... tak to jest:angryy: A swoją drogą zalogowanie się na forum dogomanii przez ostatnie dwa dni to był cud...ale widzę po ilości postów że nie tylko ja tak miałam...:diabloti:
  11. Hi,hi,hi... właśnie pomyślałam sobie że na Twoim miejscu, chociaż wyczekiwany i wytęskniony- urlop jest przeszkodą. Wiem , wiem...potrzeba Ci wypoczynku i odstresowania...ale moje myśli biegną podobnym torem...a jeśli ktoś mi go zabierze....? To absurdalne ale chyba można sobie psiaka zarezerwować? Tak na wszelki wypadek?...powiedzieć co i jak,że wyjazd, że urlop że potem na 100% ....ale jest też prawdopodobieństwo że w międzyczasie "ktoś" niespodziewanie pojawi się na Waszej drodze i co wtedy ??? Jakie 100% zapewnień? Borzo wiem, trochę zamętu wprowadziłam w Twoje przemyślenia, ale myślę że warto ....różne punkty widzenia czasami pomagają... Trzymam w takim razie mocno kciuki i czekam na dalsze relacje... a na urlopie wypoczywaj, zwiedzaj i miej serce otwarte na nowego domownika.... powodzenia!
  12. Borzo...więc wakacje iiiiii.... czy byłaś już z wiesz kim na rekonesansie? ...nic nie piszesz...:diabloti: a pewnie już jakaś psia istotka zawładnęła Twoim serduchem
  13. A tak na marginesie...wiecie,że Samsonik podważył teorię Togi :diabloti:... która pisała, że psiak z dysplazją nie wchodzi pod schody tylko wskakuje... Otóż wyobraźcie sobie że nasz chłopak zupełnie temu zaprzeczył.... wdrapując się na moje drugie piętro "zaliczył" wszystkie schody wchodząc a nie przeskakując... owszem był to chód trochę sztywny...ale przy tym jaki dostojny, jak na wiekowego pana przystało. Wchodził w poprzek schodów, nie pod ścianą, ale łapki stawiał naprzemiennie. Tylko jak foczka nie leżał chłodząc podbrzusze na zimnej podłodze...
  14. ...tyle w naszym chłopaku niepewności...tyle skupienia,żeby wszystko dobrze wyszło...on się tak stara.... [URL=http://img223.imageshack.us/i/p1030165.jpg/][IMG]http://img223.imageshack.us/img223/8243/p1030165.jpg[/IMG][/URL] Wszystko jest ok... Sami trochę nerwowy, bo głodny...ale jest dobrze:diabloti: Moja sunia trochę "roztrzęsiona":cool3: ...ale to takie cudowne uczucie, gdy dwa szpikulce wpychają swoje kochane łepetynki pod ręce do głaskania... Siadasz na podłodze a one tulą się do Ciebie...słodziaki...i domagają równych sprawiedliwych pieszczot...:diabloti:
  15. [B][SIZE=4] No to dla ciekawych Cioteczek kilka foteczek z kolejnego "przystanku w podróży" Samsona: [/SIZE][/B]"lustrzane odbicie" [URL="http://img111.imageshack.us/i/p1030130.jpg/"][IMG]http://img111.imageshack.us/img111/4088/p1030130.jpg[/IMG][/URL] "psie rozmowy" [URL="http://img199.imageshack.us/i/p1030131d.jpg/"][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/8021/p1030131d.jpg[/IMG][/URL] "balkonowe okno na świat" [URL="http://img93.imageshack.us/i/p1030141m.jpg/"][IMG]http://img93.imageshack.us/img93/8423/p1030141m.jpg[/IMG][/URL] "inne spojrzenie" [URL="http://img50.imageshack.us/i/p1030142.jpg/"][IMG]http://img50.imageshack.us/img50/9159/p1030142.jpg[/IMG][/URL] "naprawdę kochany psiunio" [URL="http://img113.imageshack.us/i/p1030151h.jpg/"][IMG]http://img113.imageshack.us/img113/6861/p1030151h.jpg[/IMG][/URL] "w towarzystwie nie jest źle" [URL="http://img148.imageshack.us/i/p1030166l.jpg/"][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/73/p1030166l.jpg[/IMG][/URL] "ciekawski" [URL="http://img195.imageshack.us/i/p1030169.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/756/p1030169.jpg[/IMG][/URL]
  16. :diabloti: :diabloti: :diabloti: a ja mimo wszystko przypominam o wodzie która nie tylko zaspokaja pragnienie i chłodzi rozgrzane ciało...bo ten gaz pieprzowy to bardzo po oczach daje:mad:
  17. Dlaczego uważacie że to złe wieści....ja myślę że to super,że udało się to paskudztwo znaleźć niejako przy okazji, bo żadne badania tego nie pokazały. Przecież zabieg sterylizacji i usunięcia listwy mlecznej z guzkami, w tym wieku nie jest aż tak potrzebny... a takie "paskudne cooś" na śledzionie ważyło życie naszej Frelci. Taka bomba z tykającym zegarem, jak powiedziała Ihabe. Najważniejsze żeby nasza babcia nie miała przerzutów i żeby teraz szybko nabierała sił. Ihabe jesteś cudowna...wiesz dlaczego:loveu: Jeszcze tylko Freli stres potrzebny do tego wszystkiego. Ale z Tobą...:cool3:
  18. W czasie zeszłorocznych wakacji nad morzem (to nie był pierwszy pobyt suni, ale pierwsze takie kłopoty) pojawił się problem z łapami. Pomiędzy poduszkami,tak w środku łapy na skórze zrobiły się ranki jak otarcia-odparzenia?sama nie wiem- na wszystkich czterech łapach.Na przednich bardziej.Psiak miał problemy z chodzeniem "rozcapierzał palce" żeby się nie zapadać, a gorący piasek i wysoka temperatura, przy słonej wodzie jeszcze bardziej podrażniały bolące miejsca i otarcia się powiększały. Powycinałam włosy ale to niewiele pomogło...ograniczaliśmy spacery, ale to też nie było rozwiązanie...zakładałam skarpetki ale i przez nie piasek drażnił łapy....pozwoliłam suni wylizywać i to pomagało...a po powrocie wszystko pięknie się zagoiło bez jakichkolwiek medykamentów. Problem pojawił się po raz pierwszy, więc w tym roku już teraz "dmucham na zimne" i myślę o butach dla suni...tyle że wszystkie są w miarę grube, takie zimowe. Może macie pomysły jak temu zaradzić. Pomyślałam też o maści ale ta na piasku zupełnie się nie sprawdzi...więc chyba jednak buty...
  19. Oooo...a dlaczego tutaj tak cichutko....? Ihabe przeżywa operację Freli więc ją rozumię, ale reszta cioteczek...? A Samson taki słodziutki, taki tulaśny , taki kochany... uszka mu pięknie zarastają, sierść lśni, a oczka ma takie mądre i tęskniące...tylko kochającego domku mu brakuje i reguralnych spacerów z ukochanym panem...:Dog_run:i tej radości, gdy jest się tylko we dwoje...
  20. Frelciu...piękności nasze...trzymaj się dzielnie...jutro trudny dla Ciebie dzień, ale my dogomaniackie cioteczki będziemy za Ciebie mocno trzymać kciuki...będzie dobrze...nie martw się Ihabe...
  21. Sunia ma dom...a Ihabe jedną parę białych skarpetek mniej...:diabloti: Wszystkiego dobrego malutka...trzymamy za ciebie kciuki...:loveu:
  22. borzo...bardzo się cieszę że i M "dojrzał" do psiaka...to super wiadomość. To co piszesz o dogomanii to prawda... wciąga...szczególnie gdy zaczyna się śledzić losy psiaków w potrzebie...no i potem człowiek wsiąka. Bo jeśli jeszcze jest to gdzieś niedaleko...albo ten pies jest bardzo podobny do Twojego... Na odwiedzenie grobu też przyjdzie czas...nie musisz się spieszyć. A co do "nowego psa" ...wiesz ...nie wiem co "lepsze"... pies zupełnie inny czy baardzo podobny? Porównań nie unikniesz nie ma siły....ale zawsze jakaś część Ciebie będzie doszukiwać się podobieństwa...więc może lepiej bardziej poodobny...tak czy siak podejrzewam że to serce podpowie Ci który zastąpi Dronję, za co mooocno trzymam kciuki.
  23. A nasz przystojny chłopak, szczęśliwy wczoraj wrócił już do hoteliku...i od razu zabrał się za "odnawianie" sił witalnych... Lamia... labradorka...tak jak z Sexmisji...więc chyba wszystko jasne :diabloti: Teraz to ma się dobrze...na uregulowanie flory bakteryjnej po antybiotyku dostaje smaczniejsze kąseczki i od razu czuć że nabrał chłopak ciała...:cool3:
  24. Hej, hej borzo...i jak tam?...zamilkłaś... czyżbyś dopracowywała plan działania "nowy domownik" a może ograniczenia czasowe wynikają z nowego "kudłatego zajęcia"...:diabloti:
  25. Mója sunia jak widzisz na niedomiar futra nie narzeka...i zazwyczaj sama wyszukuje sobie najchłodniejszego miejsca w mieszkaniu. W zależności od pory dnia, jest to zazwyczaj miejsce przy drzwiach wejściowych a czasami pod tapczanem w pokoju. Jeśli chodzi o sposób chłodzenia, to pies sam podpowiada Ci "którędy oddaje" najwięcej ciepła...(kładzie się w wodzie) czyli przez łapy( poduszeczki) i podbrzusze. W ciągu dnia jeśli wychodzisz na spacery, nie polecam moczenia całego psa tylko "jego podwozia"...czyli brzuch i łapy,(ale bardziej na skórę niż na włosy) wtedy sierść nie będzie się niszczyła narażona na działanie promieni słonecznych. Dobrym i wypróbowanym sposobem jest też moczenie ręcznika i układanie tam gdzie psiak się kładzie. A tak przy okazji , co do skracania włosa to nie jestem tego zwolennikiem, bo uważam,że "futro" jest mimo wszystko naturalną barierą ochronną przed słońcem.
×
×
  • Create New...