Jump to content
Dogomania

Atrisko

Members
  • Posts

    2363
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Atrisko

  1. A Bonus dalej "odsiaduje w schronisku" ... hej chłopaku pokaż się...
  2. Noooo...życie...:bluepaw: [COLOR=LemonChiffon]______________[/COLOR]:bluepaw: [COLOR=LemonChiffon]____________[/COLOR]:bluepaw: [COLOR=LemonChiffon]______________[/COLOR]:bluepaw: [COLOR=LemonChiffon]___________[/COLOR]:bluepaw: [COLOR=White]_____________[/COLOR]:bluepaw: [COLOR=LemonChiffon]__________[/COLOR]:bluepaw:
  3. O...jak tu cichutko... czyżby w sen zimowy dopiero Dharma zapadła, czy też koniec ferii i więcej innych obowiązków na głowie?! A Ewatr...na Ciebie tak po cichu liczę, Cioteczko, na wieści jakieś "świeże".... NATKA i gosiulaa psiurę do góry podrzucają a inne cioteczki o suni zapominają...
  4. Śnieg zlizany ,świat deszczem zapłakany... a nasza Dharma dalej czeka na swój domeczek i na człowieka... Ewatr kochana napisz nam co u Muleczki słychać, jeśli oczywiście dałaś radę ją odwiedzić... NATKA niespodziankę w rękawie trzyma ...zdolna z niej dziewczyna...już się doczekać reakcji Twojej nie mogę.A jak tam odzew na obecne allegro? Trzysta parę odwiedzin...może choć jeden telefon z zapytaniem?
  5. Bo Zuzlik talent ma do pisania i tym pisaniem ciotek "ściągania":cool3:... Pozdrowienia od "kudłatolicej" dla sir Bertolda i Zuzi.:evil_lol: Niech łapeczki nie bolą Bercika, bo się Zuzlikowa martwi, a zamartwiająca się Zuzlikowa to smutna Zuzlikowa...nie chcemy smutnej Zuzlikowej...:shake:
  6. uhmm... Aresik założy ciemne okulary i będzie się lansował...a zresztą do tego czasu to oczko mu już wydobrzeje...
  7. No to się dzieje...Bertold i Zuzlina zgadały się na boku i Państwo na maślane oczka biorą...takie ślicznusie "maleństwa"...a Państwo się daje ...i co na to poradzić? Zuzliku a czy nie można "tego lekarstwa" na przyszłość zamówić? jakiś "zapas zrobić"? .... żeby takich katuszy niepewności nie przeżywać?
  8. :diabloti: Hej "zdechlaki"...patrząc z perspektywy to nie wiadomo co lepsze hihihi...grypsko czy dołek... Ale zdrówka życzę i myślę o Was oj myślę...jak królowa zima już nas opuści to Ares randkę ma umówioną :evil_lol:
  9. A ja na bazarki zaproszę ...tak przy okazji oczywiście...
  10. Noooo...warto charakterystykę Dharmy zrobić, żeby ją z jak najlepszej strony pokazać...
  11. ...ale...ale...ale... fajnie Dharmulec się uśmiecha:evil_lol:... To ja jednak zaryzykuję...:mad: a będą zdjęcia "stojące w całości" ?
  12. Oj...coś tu niepokojąca cisza... Zuzliku...wiem że dużo na Twojej głowie, ale każde przedłużające się milczenie źle mi się kojarzy...napisz słówko o Bertoldzie...chłopak dzielny jest nad podziw i panią ma wspaniałą!
  13. No to jest nadzieja:evil_lol:...hihihi... Psiulko ... ogromna odpowiedzialność na Tobie spoczywa:mad:... ...mam nadzieję,że pogoda będzie sprzyjać :roll: i znajdzie się ktoś do pomocy żeby Mulkę potrzymać i zaprezentować...:cool3: musi się udać...:diabloti:
  14. [quote name='HuSkYy-Paulina-94']to jeszcze ja mam 3 fotki z twarzowym kołnierzem :D [/QUOTE] I tylko tyle...?buuu..... a gdzie prawdziwa sesja - obiecana zresztą??? Tak liczyłam na nowe spojrzenie ...nowe fotki...Cioteczki postarajcie się prooszę! Trzeba naszą dziewczynę z jak najlepszej strony pokazać...zachęcić...Allegro zmyślne zrobić... Cioteczka NATKA po nocach spać nie może bo pomysły jej po głowie chodzą, ale na "starych zdjęciach musi" pracować i to nie jest to....nie ten efekt, nie to wrażenie...
  15. No to suuper...a nasz Zuzlik tak normalnie o tym pisze....zaraz zaraz nie miał bo dobrze czy aż tak źle? hej Bertoldzie nos do góry i nie daj się smucić Zuzikowi...daj jej buziaka to smutki odgonisz...
  16. ...chyba nieśmiało, ale wszyscy myślimy o niej "nasza Aurunia"... a myśl,że odeszła, że jej już nie ma jakoś nierzeczywista się wydaje...
  17. Cioteczki...Krokiecik dobrowolnie zrzeka się tymczasu:cool3:... trzymajcie go w schronisku , trzymajcie...sam "taką dolę" wybrał:mad:...:diabloti:
  18. Mój drogi gdyby to Cioteczki na wizycie przedadopcyjnej zażądały, to ja rozumiem...ale Ty:crazyeye:...hmmm... na dogo mówią że psiaki....i Krokieciki:evil_lol:nie wybierają...tylko dostają.:diabloti: No dobra opieka może być:mad:...o reszcie zapomnij...:evil_lol: a żarełko tylko suche w tym wypadku... dietetyczne...:angryy:
  19. :evil_lol:tak...poproszę....już nawet odpowiednią karmę mam:cool3:... schabowy i kluseczki....
  20. No ja na tą prawdziwą sesyjkę bardzo liczę...bo trudno szpicową damę bez głowy reklamować...:evil_lol: Poza tym na pyszczolku jest wymalowanych tyle emocji....i uśmiech i radość....smutek i rozpacz...wystarczy zdjęcia pooglądać . Więc ja sobie po tej obiecanej sesji dużo obiecuję..:evil_lol: A jak tam Mulka...bardzo rozrabia?
  21. [quote name='Krokiecik']Oui. Młody brunet 171 cm wzrostu szuka rodziny do której się może wkraść.:evil_lol:(...)[/QUOTE] Dobra to ja biorę Krokiecika w ciemno na DT...a jak się będzie sprawował to może nawet na DS...:cool3: poduczę nieco zwyczajów z dogo ......a jak się nie sprawdzi to wystawię na bazarku...:evil_lol:
  22. Zuzliku...no widzisz nie dopowiedziałam...gdyby jakiekolwiek obiekcje co do przyjęcia uryny mieli trzeba ich było uświadomić że to od Bertolda Szlachetnego, wspaniałego Rycerza z czasów wszechobecnych...ale najważniejsze, że na urynie szlacheckiej to oni bez podpowiadania się poznali ... Trzymam kciuki za dobre wieści w wynikach...
  23. Zuzliku...ja już wymiękłam choć sprężyć mi się udało i w imieniu kudłatki mojej słów kilka skreśliłam...ale poddaję się,na dłuższą metę nie dam rady... Króla Skorpiona nie oglądałam, więc niejako głowa moja wolna od takich obrazów...ale...I kto to mówi oglądam... durszlak z makaronem widzę, a zaraz takową chochlę dziurawą ujrzałam i wizja łapania tej nieszczęsnej uryny w poniedziałek -choć śmieszno nie powinno - na plecy mnie powaliła.Przepraszam... to nie na miejscu...wróćmy przeto do rycerstwa zacnego...i Bertolda szlachetnego i Zuzlisławy nadobnej...
  24. Lico me pod futrem zimowym rumieńcem spłonęło ...wszak nie godnam komplementów takowych wysłuchiwać. Mężu zacny Bertoldzie...a jakże się w tym układzie uryna waszmości prezentuje, na upuszczanie krwi pijawkami nijak poradzić nie zdołam, przymus to odgórny i nieodwołalny-cierpliwości jedynie pożyczyć mogę. Ale dalibóg uryna, jak z nią się sprawy mają...? Pozdrawiam waszmości, zdrowia nieustającego życząc i wieści oczekując z niepokojem. P.S. Wymiękam...:roflt::roflt::roflt:
  25. [quote name='Maks i Spark']Nie nie wzięłaś poprawki na to, że możesz być w błędzie?[/QUOTE] Aniu myślę że "tego typu rozmowy" na wątku nic dobrego nie przyniosą (ten temat był już poruszany i doprowadził do tego, że wiele osób wątek opuściło ) więc jeśli jesteś dalej skora do rozmowy, zapraszam na PW. A swoją drogą, skoro jestem w błędzie, to może napiszesz jaką poprawkę mam przyjąć?
×
×
  • Create New...