Jump to content
Dogomania

dogofanka

Members
  • Posts

    248
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dogofanka

  1. Przez weekend i tak jej nikt nie zbada, więc dziś już nic nie będę robić. Gdybyś Maciaszku tu zajrzała, to poradź plis jeszcze raz co robić, bo to Tobie przede wszystkim nie chcemy słać kłód pod nogami. Jeśli chodzi o wizytę w schronie, to ja zdążyć przed godz. 17.00 będę mogła dopiero podczas ferii, tzn. 15.01. najwcześniej. Gdyby ktoś mógł wcześniej iść poudawać, że jest zainteresowany suczką, tylko, ojej dlaczego ma takie czerwone oczka, itp , albo oficjalnie załatwić wizytę przez Maciaszka i porobić zdjęcia, to super.
  2. No to ja już nie wiem. Właśnie miałam szukać nr tel do przychodni w Brynowie (w Panoramie firm z 2006r nie ma- są tylko 2 gabinety na całe Katowice !!!) Wydaje mi się, że najlepiej gdyby osoba, która mieszka w okolicy, a najlepiej która sama leczyła swojego pupila u dr-a Czogały podeszła do niego niejako po drodze i delikatnie obserwując jego minę przekazała mu o co chodzi podsuwając zdjęcie suni "z oczkami" wraz z jej nr-em ze schroniska. I broń Boże nie oskarżać o nic schroniska, tylko wytłumaczyć, że ktoś był w schronisku, przypadkiem zauważył sunię, a że przy takiej liczbie zwierzaków można łatwo takie oczka przegapić, no to daje znać i tyle. Myślałam jeszcze, że można by dać do zrozumiena, że jeśli w warunkach schroniskowych nie da się jej leczyć, to możemy zrobić zrzutkę na opłacenie zabiegu w jego klinice, tylko niech oszacuje koszty -bo chyba można część uszczknąć z konta wpłat na katowickie zwierzaki? po to też chyba są zbierane te pieniądze?, a część może uda sie uzbierać konkretnie na nią? tylko, że bez DT taka opcja chyba nie wchodzi w grę. Z drugiej strony łatwiej chyba zgodzić się na tymczas, jeśli wiadomo co psu dolega i jakim zabiegom pielęgnacyjnym trzeba bedzie go poddawać- czy się temu podoła, a do tego jest potrzebna konkretna diagnoza. [SIZE=1](przez weekend nie mam dostępu do netu)[/SIZE]
  3. [quote name='maciaszek'] Zwrócić uwagę wetom może też każdy z Was. Zadzwońcie z rana do schroniska i poproście o rozmowę z wetem (na pewno spytają "a po co?", powiedzcie, że chcieliście dopytać o jednego pieska, którym jesteście zainteresowani). A jeśli w schronie już działa Czogała to zawsze można zadzwonić do niego do Brynowa i zgłosić problem (a może lepiej od razu tam?). [/quote] Chyba faktycznie lepiej do Brynowa, żeby nie zaogniać stosunków ze schroniskiem. Ktoś z Was leczy swoje zwierzaki u dr-a Czogały? (skoro go znacie)- może mógłby podejść (ze zdjęciem suni) i osobiście z nim porozmawiać- to zawsze lepiej niż przez telefon?
  4. No nic, ja znikam z pracy, a więc i z netu. Mam nadzieję, że Maciaszek tu zajrzy...
  5. Maciaszku, wiem, że teraz jesteś zaaferowana Ziutą, ale prosze zwróć uwagę na mój priv, jak tylko będziesz mogła...
  6. Spróbuję skontaktować Cię z Maciaszkiem, bo to Ona była w schronie, zrobiła zdjęcie i widziała suńkę na własne oczy.
  7. [quote name='Asia_Klero']Moze jakis lekarz moglby ja zobaczyc??wiadomo juz co ona ma z tymi oczkami??przeciez mozna ja zawiezc do jakiegos pobliskiego weta...koniecznie trzeba leczyc:([/quote] Suńka na razie jest w schronisku. Zawieźć do lekarza będzie ją mogła osoba, która zdecyduje się ją ze schronu wyciagnąć i zabrać na tymczas... Póki co możemy tylko czekać aż wet schroniskowy się nią zajmie... [SIZE=1]o ile wogóle[/SIZE]
  8. Przegladając różne wątki parę razy zauważyłam, że ktoś "przyznawał się", że jest weterynarzem, ale nie pamiętam kto to był. Może jakimś szczęśliwym trafem któryś wet tu zajrzy...
  9. Może jakiś wet na forum potrafi ocenić jak bardzo to jest poważne- oby tylko nie miała trwałych uszkodzeń :-(
  10. Też się cieszę !!!:multi::multi::multi:
  11. [quote name='andzia69']erka - ta zabawka, o ktorek piszesz to kong;) Ale zamiast tego mozna zrobić tańszą wersję - małą plastikową butelkę i wpychasz do środka chruoki - zabawa na dlugo dla takiego maluszka;)[/quote] Uważajcie na te plastikowe butelki! Miałam na tymczasie psiaka dorosłego, który robił mi demolkę w domu jak byłam w pracy, więc, żeby go zająć, za namową dogomaniaków zostawiłam mu plastikową butelkę wypełnioną karmą- butelka oczywiście została pogryziona, a nawet wygryziona, niestety na plaskiku znalazłam ślady krwi- ten plastik okazał się strasznie ostry !!! Biedak musiał sobie pokaleczyć podniebienie !!! (To była zwykła plastikowa butelka po wodzie mineralnej)
  12. Boksia szuka szczęścia !!!
  13. No to trzymam z całych sił !!!!
  14. No cuuuuuuuuuuudne są!!! :loveu: Tylko jakoś dopatrzyłam się trzech ??? (na fotkach...)
  15. No to klopsik... Teraz juz każdy świętami żyje, więc sprawa adopcji może się przeciągnąć... Dobrze, że Patia może nadal trzymać u siebie malucha !!! (a może nawet jest zadowolona, że ma go jeszcze dla siebie ???)
  16. Oby się udało !!!
  17. W górę mała !!!
  18. No to trzymam za sterylkę !!!
×
×
  • Create New...