Jump to content
Dogomania

mimiś

Members
  • Posts

    4849
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by mimiś

  1. to ten kot Skurwiel od Rymkiewicza?:evil_lol::evil_lol:
  2. Raj wg.Garetta: kwiecie pachnie,a piękne hurysy otwierają dla mnie coraz to nowe pudełka z ciasteczkami...:evil_lol: --od razu poprawia mi sie humor kiedy słyszę, że nie tylko ja spędzam noce na schodach, wpuszczając i wypuszczając psokocioupiory
  3. napisała ARKA:"-:roll: rece i nogi opadają jak sie to czyta....... OPAMIETAJCIE SIE-prawnicy i niedoszli prawicy." - chodzi o to żeby komuś dokopać, tak? to taka gra?:shake:
  4. Kasiu, nie tak łatwo zarazic sie tasiemcem-ja miałam kiedyś kotkę z takim lokatorem-zanim rzecz sie ujawniła kotka sypiała z moimi[małymi wówczas] dziećmi- nikomu nic się nie stało[poza tasiemcem, rzecz jasna:mad:]
  5. :Rose::Rose: serdecznie dziekuję!-[ bo miałam dzisiaj takiego doła...]
  6. cudna jest ta mała:loveu: i jaka zadowolona!
  7. Amiczko-wiem jak ciężko sie przyznać do głupiego czynu-i teraz po twoich przeprosinach myslę, że wiele osób da spokój. pewnie chciałas dobrze-chociaz cel nie uswięca środków. A kazdy sie uczy na błędach, mam nadzieję ,że będziesz nadal pomagac zwierzetom.
  8. to, że dorośli ci "odpuścili" z uwagi na młodociany wiek ,to nie znaczy że mozesz sie puszyć i rzucać drogie dziecko. Uszy po sobie i więcej nie kłam .
  9. jakie one śliczne...w tych koszyczkach:lol::lol:
  10. i co? testowano na zwierzęciu jakiego kociucha?
  11. napisała Maaja: " Dajcie znać czy macie ten transport do Warszawy. BozenaG jeździ często, ale do Nadarzyna , więc jeśli ktoś mógłby go odebrać w Nadarzynie to napewno nie odmówi"- -z Nadarzyna mogłabym czasem odebrać[pracuję na zmiany] i np. potrzymać pare godzin w Komorowie[k/Pruszkowa]-to bardzo blisko gdyby to miało coś pomóc[dłużej raczej nie ,bo mam 4 psy]
  12. mimiś

    nasze staruszki

    Rybciu...to są kolejne staruszki...miałam identyczna sunie jak twoja "mała czarna" - była znalezionym i najukochańszym ze wszystkich moich psów przezyła u mnie 13,5 roku.miała na imię Mała
  13. mimiś

    nasze staruszki

    wielkie dzięki Ela, mój staruszek ciągle zyje!! po krytycznej nocy kiedy to pisałam na dogo bo i tak nie mogłam spać, napił sie wody-pił i pił, potem zaczął jeść- nie cieszyłam sie bo już widziałam jak psu " polepsza"się przed zgonem, ale minęło już pare dni a Bączek w niezłej jak na niego formioe!je, pije, łazi, żyje -chociaż chodzi jakoś tak na slepo-wchodzi ciągle pod krzesła i nie może wyjść ,itd-ale wolę zycia ma ogromna.:lol: dzięki za wsparcie wszystkim którzy zainteresowali się moim psiakiem:Rose:
  14. "i zapadła taka niezręczna cisza.."[shrek]
  15. mimiś

    nasze staruszki

    no i nic nie wiem.Bączek [bo tak go nazwał 15 lat temu mój mały -wówczas -synek] chodził- spał, chodził -spał całą noc ,a rano zaczął pić wodę-po 4 dniach wypił duzo2 szklanki i tu zgłupiałam no i nie wiem co robić chyba poczekam jeszcze troche
  16. mimiś

    nasze staruszki

    Vectra, przechodziłam to juz wiele razy-ale zawsze jest to trudne co innego gdy pies cierpi-decyzja jest prosta ale on..po prostu ..gaśnie dzięki dziewczyny, idę sie trocheprzespac bo nie wiadomo co noc przyniesie
  17. mimiś

    nasze staruszki

    no własnie, najgorsza jest niepewnośc czy to juz teraz poszłam po niego-spał na ziemi.połozyłam go w domu i nic więcej nie mogę zrobic dzięki Gabryjella -potrzeba mi wsparcia bo reszta rodziny mówijednym tchem:ja bym go uśpiła ale sumienie mi nie pozwala a ja jestem ta bez sumienia więc jutro-w końcu duża ze mnie dziewczynka
  18. mimiś

    nasze staruszki

    jeden z moich psów własnie odchodzi.. ma 15 lat, od 4 dni nie je i nie pije, jest coraz słabszy i ciągle chodzi-na uginających sie, drżących łapach, jakis imperatyw nim kieruje-już chyba nieswiadomie.. przestał nawet pić-jakby postanowił że czas umierac własnie czekam ąz sie zmęczy przestało padać i wyniosłam go na dwór bo jego człapanie przeszkadza mojej mamie[po 70-ce]spac męczy sie coraz szybciej a poyem spi wiele godzn. nie mogę sie zdobyć na eutanazje..ale chyba jutro muszę bo wydaje mi się ze inaczej umrze z głodu .jest taki lekki prawie nic juz nie wazy nie wiem co robić miałam nadzieję ze zasnie spokojnie.. ale to rzadko bywa łatwe
  19. mogę wtrącić o DT? wiele razy byłam DT-jeszcze o tym nie wiedząc:evil_lol: po prostu-pies w potrzebie był u mnie leczony, odkarmiany i oddawany stałemu domkowi -i zwykle był taki tekst:- ze schroniska to bym się bał[bała]-że przywlecze jakąs chorobe, a z domu to wiadomo że zdrowy. ludzie czasem PANICZNIE boją sie choroby i agresji psa. DT osłabia te obawy przeważając szalę na korzyść moim zdaniem nie sposób przecenić roli DT
  20. Cioteczko...:Rose::Rose:
  21. no chyba lepiej leczyć się w domku?:lol:
  22. wysłałam, -ukrócić to chyba "ó":oops: , no i jeszcze "nieprzestrzeganie" -ale to w zapale słusznej sprawy, nie gniewaj się Ciotka, że poprawiam
  23. Anouk, banerki nie działają-chciałam poczytac o sambie
×
×
  • Create New...