-
Posts
4849 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by mimiś
-
Piękna już w nowym domu!! U baffi2 w Warszawie!! :) :)
mimiś replied to BlackSheWolf's topic in Już w nowym domu
przenosiny to jednak szok dla kazdej zywej istoty..a myc trzeba przy takiej pogodzie-no ale idzie wiosna!:evil_lol: ja swojego włochatego nieomalzejamnika tez musze myc w wannie po spacerku. trafiliście akurat na zgniła aure Baffi musisz szybciutko oporządzac sunię to rodzice nie będą mieli powodu do narzekań [ sama jestem "rodzicem" i wiem jak wkurza pełna kuweta kotki mojego syna:angryy:] -
Piękna już w nowym domu!! U baffi2 w Warszawie!! :) :)
mimiś replied to BlackSheWolf's topic in Już w nowym domu
spokojnie, nauczy się- jest w domu dopiero parę dni.mój psiak ze schroniska tez sikał ,na wszystko potrzeba czasu. Moze tymczasowo zwimąć dywan? a sucz jest słodka, i ten szelmowski błysk w oku! -
Ptysia i Aksamitek z Częstochowy- mają domy w Krakowie :)
mimiś replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
a ile masz kotów Isabel?[ stałych ]:lol: -
Ptysia i Aksamitek z Częstochowy- mają domy w Krakowie :)
mimiś replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
zapyta, zapyta;) musi trafic swój na swego a Ciumkała to kot na miejsce Cucy Drugiej, która nastapiła po Cucy Pierwszej. w domu sa jeszcze koty śliwka i Gruszka.-nie jestesmy jakos wybredni w kwestii imion, a koty sie nie wypowiadają. Rudi Ciumkałę ignoruje, w odróznieniu od 2 suczy:angryy:. -
Przywiazali na przystanku ze złamana łapą Rzeszów:( JUZ W SWOIM DOMU :)))
mimiś replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
dawno nie zaglądałam, taka młodziutka i sliczna-powna byłam ze juz dawno w domku...:shake: -
Ptysia i Aksamitek z Częstochowy- mają domy w Krakowie :)
mimiś replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
a to dzikusek z tego Aksamitka! ale przełamie sie, niektóre tak mają, że trwa to dłuzej, dobrze ,że jest bezpieczny i zaopiekowany,a charakterek mu sie dotrze:evil_lol: ja musze pilnowac w drugą stronę ,bo Ciumkała jest dość odwazna a moje suki robią ciągle jakieś wredne miny na jej temat.:shake: -
Suka ON - znaleziona, z okropną raną -MA DOM NA STAŁE!!!
mimiś replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
wspaniała wiadomość! -
Śliczna sunia o zielonych oczach. Czy to mozliwe ??? MA DOM.
mimiś replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
no nie mogę:loveu::loveu:jakie fantastyczne zdjęcia! jaka fantastyczna sucz!:multi: -
Łódź Rex/Diego z samochodu-KOCHA LUDZI- MA DOM :) :) :)
mimiś replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
bazarek na Reksia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102477[/URL] -
Ptysia i Aksamitek z Częstochowy- mają domy w Krakowie :)
mimiś replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
czarny kot to szczęście na cały Nowy Rok!;) -
Ptysia i Aksamitek z Częstochowy- mają domy w Krakowie :)
mimiś replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Isabel , nie obraz sie za moje mądrości-moze są niepotrzebne-ale ja miałam kiedys absolutnego dzikusa-siedział w piwnicy pod szafa tak jak mąż go wypuscił z klatki-chodziłam do niego i siedziałam po prostu-koty są ciekawskie, sam zaczał do mnie przychopdzić,potem stał sie pieszczochem okropnym:evil_lol:-ale trzeba zeby miał kontakt z człowiekiem kilka razy dziennie -
Ptysia i Aksamitek z Częstochowy- mają domy w Krakowie :)
mimiś replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Isabel:multi::multi: ten czarnuszek to istna Ciumkała! fantastyczna z Ciebie dziewczyna! -
Hani i Morii-bez których nie byłoby mnie pod tegoroczną choinką, oraz wszystkim Cioteczkom które pamietają sympatycznego rudzielca: Wesołych Swiąt życzy RUDI [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/507/dsc00395jl4.jpg[/IMG][/URL] Zająłem strategiczne miejsce zeby pierwszy przywitac Mikołaja z worem prezentów.czekam. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/5350/dsc00393ke3.jpg[/IMG][/URL] aha! cos szeleści w kominie! co masz dla mnie? [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4800/dsc00396qe4.jpg[/IMG][/URL]
-
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
mimiś replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czas na zyczenia ::tree1: Duzo zdrowia [szczególnie w okolicach uszu:evil_lol:], przyjaznych pogaduszek w Noc Wigilijną i jeszcze wielu wspólnych Swiąt- zyczy Rudi z rodziną:lol: -
Aniu, jesli żywiołowe to wystarczy:evil_lol: Joanna chyba lepi pierogi, i nie ma czasu.. zacznę-bo to juz chyba czas na życzenia: :tree1: Nieznani Kochani: [ a własciwie znani, nawet z tak intymnych szczegółów jak siki w szufladzie ze skarpetkami:evil_lol:] życzę Wam wszystkim zdrowia, zdrowia, zdrowia i pieniędzy.Resztę [czyli niebanalną urodę, rozliczne talenty, miłość najblizszych ] -macie. Szczególnie pozdrawiam kotkę Glut, której wyrazista osobowość mnie urzekła. A nam wszystkim życze dalszych wizyt w Waszym ciepłym domu-co dzieki łaskawosci Joanny niech sie zdarza jak najczęściej:loveu: WESOłYCH SWIąT
-
Śliczna sunia o zielonych oczach. Czy to mozliwe ??? MA DOM.
mimiś replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
ależ piekność-:loveu::loveu: -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
mimiś replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak tam grzebanie w psich uszach?:evil_lol::evil_lol:-jak Rudy miał swierzbowca tosmy się nagrzebali, łoj! -
No Cioteczki....:loveu::loveu::loveu: wzruszyłem sie ..khem, khem.. dziękujemy za pozdrowienia i ciepłe mysli! a w sprawie prezentu dla Młodszego... przyszło otrzezwienie -Babcia! -ta Mająca Zawsze Rację starsza pani, z nieodłącznym "sobieskim" w zębach napewno ostro zaprotestuje . Winę za negatywne emocje Babci ponosi dywan. Dywan jest darem przyjaciół domu,niejakich Mojzychów, którzy stwierdziwszy,że stara wykładzina pachnie "jakby sie małpy gździły" -wyciągnęli z piwnicy ów peerelowski cymes.Dywan zastał przecięty na pół i zawsze jedna część wietrzy sie i schnie na płocie, podczas kiedy druga pełni obowiązki w moim i Dziada przedpokoju. niestety, sraczkowaty wzorek w połączeniu ze słabym wzrokiem Babci powoduje rózne..hm..-konfrontacje: babcinych kapci z produktami działalności trawienno -wydalniczej Dziada. Mówiąc szczerze , Pan tez nie był zadowolony dowiedziawszy sie co znajdzie pod choinką Młodszy. Po nieudanych próbach ośmieszenia tematu " kot to dla dziewczynek, ty facet chcesz KOTA?!"- które to próby Młodszy odpierał w milczeniu , patrząc z politowaniem na swojego Starego, Pan zgodził się z cięzkim sercem. - ale okazało się, że rozbuchany snobizm Pana dopuszcza wyłącznie adpcję kota rasy MAIN COON! Na potwierdzenie swojego stanowiska Pan znalazł w internecie mase rodowodowych, nierodowodowych, prawie mejnkunów, a nawet mejnkunów " w typie rasy"-za niewielkie doprawdy pieniądze. Prezentacja nie wywołała spodziewanego zachwytu, a Pan po chwili pluł sobie w brodę , gdyż wyzwolił w Mimiś pedagogiczny słowotok i musiał wysłuchac długiego wykładu o nielegalnych hodowlach, rozmnazaniu ,schroniskach oraz o lokalnych i globalnych problemach z kocią populacją. w końcu Mimiś z Młodszym ukuli chitry plan- wsadzi sie prezent w pudełko z napisem "main coon", albo nawet "mejnkun" -i już. -co tak rżycie?- podejrzliwie zastrzygł uszami Pan. - chcę main coona albo zaraz zakupie małego bulterierka! - mały bulterierek to z kolei marzenie Pana, ale Mimiś tak skora do robienia za wrózkę "Dzwoneczek" tym razem powiedziała: -po moim trupie! Pan czeka więc cierpliwie, ale Mimiś wygląda dosyć zdrowo, więc Pan ma w najbliższym czasie niewielkie szanse na małego bulterierka, z kokardą czy bez! o rozwoju sytuacji będę informował Cioteczki wasz Rudi
-
o kurcze! Cioteczki!:loveu::loveu: nie zapomniałyscie, mimo takiej konkurencji? no nie pisałem, bo nastały ciężkie czasy. -porobiło sie temu Dziadowi z głową! -chodzi i chodzi. Ale JAK chodzi! chodzi jakby za to dawali medale, chodzi-jakby miał dojść do Chin- [eee, tam to nie...:angryy:] więc ten Dziad tak łazi i łazi, dopóki nie padnie ze zmęczenia-wtedy śpi. Najgorsze ,że on tak nocami łazi i wszyscy dostają SZAłU. Komuś puszczają nerwy i wywala Dziada na podwórko, za chwilę ktos inny leci go wpuścic-"bo zmarznie" -i taka polka-galopka przez całą noc. -co tak łazisz?-pytam zły,-no bo co to jest, takie łazenie -trenuję-odpowiada tajemniczo Dziad. - czeka mnie długa droga! a dokąd ?-zaciekawił mnie, no bo wiadomo,że Dziad nie umie chodzić na smyczy, całe życie chodził luzem-ale odkąd zaczął sie gubić dostał zakaz opuszczania ogródka. -niedługo przejdę przez Tęczowy Most, a widziałeś jaki jest długi! głupio byłoby stracic formę na srodku, no nie? -aha! widziałem latem, po deszczu. Tęczowy Most zaczynał się w ogródku Mili Labradorki a kończył het za lasem! Kawał drogi! -no ,jak mus to mus-odpowiadam Dziadowi.-Ale ja tam nigdzie się nie wybieram. A czy mi tu źle? w końcu już rok , przyzwyczaiłem się... -Rety! to już prawie rok ! 13-tego grudnia roku pamiętnego...-Rudi przybył z łodzi, do domu swojego...Prosto pod choinkę, na prezent dla Mimiś:lol: i oto znów zbliżają sie świeta... Młodszy zwierzył sie Mimiś z niemęskiego pragnienia-otóz chciałby dostać...KOTA!:cool3: -miłego,małego kiciusia, w praktycznym, burym bądź czarnym upierzeniu, bo Młodszy ma dosyć białych kłaków rozsiewanych przez koty dotychczasowe. -Mimis odkopała swoje marzenie sprzed wielu[wielu wielu:diabloti:] lat , o kotku przyniesionym w pudełku przez MIkołaja, kotku z różową kokardą [no z tą kokardą to Mimiś przesadziłaś!]- więc życzliwie odniosła się do postulatu Młodszego. Jednak po chwili przyszło otrzeźwienie: -co na to Babcia! a Pan? -no no nie będzie łatwo, czuję to przez skóre, jakem Rudi! [co JA sądzę o tym pomyśle..?.:mad:następny wrzaskliwy sierściuch. brrr..] CDN.