-
Posts
10333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AnkaG
-
Dobrze, że byłam w domu i od razu do wetów pojechałam - jak zawsze zastrzyki jutro kolejny. Weci mnie przyjmują chociaż teoretycznie mają nieczynne. Pozbierała sie jak i poprzednio. Ale coraz słabiej widzi a już głucha jest. No ale teraz weszła po 3 schodkach z ogródka do domu więc nie jest źle. Ale ile jeszcze przetrzyma tych wylewów...
-
No u nas też wlezie Kisiola tam gdzie nie trzeba (czytaj nie ma kawałeczka wykładziny) i szpagaty robi. Poker - moja lezie i nie patrzy czy wykładzinka jest...
-
W sumie to wieści dziewczyny nie są złe -operacje nie muszą być robione :) A to, ze psiaczki coraz starsze to wiadomo, że coś doskwiera... Ania ja rok temu kupiłam wykładziny remontowe (takie najtańsze) bo Keysi szpagady robiła na płytkach i panelach. Nogi tylne prostopadle do tułowia - pełny szpagat. Masakra. Kurde i jak to TZ mówi - mieszkamy jak u Murzynów. Ja w domu mieszkam to tych wykładzin musiałam chyba ze 100 m2 kupić. Teraz w niedziele prałam te z sypialni bo zasikane były i waniały mimo spłukiwania. Wasia no nie będę się śmiać z tego kleszcza - no troszkę. Ale wiadomo Piździa niedotykalska :)
-
A ja podkabluję Sybisię tutaj - będzie DT dla dwóch małych kudłatek :) Jutro jadą do niej :)
-
No ja też częściowo osobno chodzę na sznurkach koło domu - na łąkach to Keysi człapie wolno a Sisi oblatuje krzaki w tym czasie. Mojego brata sunia miał kamień w pecherzu i była operowana a kamień był wielkości orzecha włoskiego. I posikiwała w domu.
-
Ech starość nie radość... kciukamy za psiątka. Moja Keysi nigdy nie lubiła upałów. Słaba jest wolno człapie. No ale zaczęła 18 rok życia. Za to Sisi czort kochany. :) TZ to cały czas mi mówi - widzisz to JA wybrałem :) W domu grzeczniutka, mało wymagająca. Przed wyjazdem TZ-ta mieliśmy niesympatyczna przygodę na łakach gdzie jeździmy wybiegać psy. Sisi napadła akita. Sisi sie poddała wywaliła na plecy a akita skakała do brzucha - dwie małe dziurki od kłów i cały brzuch obity - krwiak na całym podbrzuszu. A ludzie nawet przepraszam nie powiedzieli. Starość okropna jest - moja teściowa od 2 lat leży i nie chodzi już a teraz mama jest po badaniach szczegółowych u neurologa - diagnoza Alzheimer i duże zaniki tkanki mózgowej... Nawet nie myślę o nowych psach...
-
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
AnkaG replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
Watacha - no wiadomo kto rządzi - sznaucerek :) Kate - Choco może mieć chorobę lokomocyjną. I nie myśl co by było gdyby... każdy z nas ma takie dylematy ale to do niczego dobrego nie prowadzi... No i daj jakieś fotki :) -
Kciuki trzymane za domek dla Funi :)
-
Jak Funia?
-
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
AnkaG replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
Kate Keysi ogólnie już jak 17 letni piesek - głucha, słabo widzi. Bez Encortonu to już by nie chodziła pewnie - kręgosłup słaby bardzo. Po schodach ją noszę. Ale tupta powoli sobie. Zostają niestety same jak idę do pracy i codziennie jak wracam to patrzę czy gdzieś nie leży ... Pytałam weta jak ochronić organizm przed negatywnymi skutkami sterydu bo wiadomo uszkadza narządy. Czy pomaga wit. C to nie wiem bo póki co to jakiś problemów gastrycznych Keysi nie ma. Ale na pewno nie zaszkodzi dawać skoro ma pomagać :). Sisi tez dredy się nie robią - muszę jej żarełko ograniczyć bo już 8 kg waży (jak trafiła do nas ważyła 5 kg ale to był szkielecik). -
Noooo zmiana ogromna :) Teraz ma fryzurkę chyba na teriera szkockiego :)
-
No oczka ma takie łobuzerskie :) i mądre oczka :)
-
A ja tak z ciekawostek : wet w celu ograniczenia szkodliwości Encortonu kazał mi podawać Keysi wit. c :)
-
Mała łobuzica :)
-
Pewnie wszystko ok - no kciukamy cały czas :)
-
Ano leczenie pisaków kosztuje - chyba wszyscy już o tym wiemy co mamy psiaki.... A tak w sumie to trochę dietki Funi nie zaszkodzi bo taki pączuszek z niej :) Ja jestem leniwa i gotowane jedzonko mielę maszyną do mięsa na dużych otworach - nie ma jak wybierać dobrych kąsków. Drapanko dla Funi :)
-
Dobrze, że wszytko ok :) Idę na bazarek :)