-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
a jak tam foty dla mnie? :cool3::cool3:
-
11 m-czna NANA- jak gazela - idealna do pracy z psem - SZUKA DOMU
motyleqq replied to kama210's topic in Już w nowym domu
[quote name='pudzian321']dzisiaj jest już ciut ciut lepiej. W nocy co godzinę do niej wstawałem, i dawałem jej trochę wody i co ciekawe za każdym razem musiałem ją budzić. Od rana siedzi w pudełku i kombinuje jak wyjść a przed chwilą troszkę zjadła.[/QUOTE] uff, to pocieszające słowa. -
[quote name='HelloKally']Raczej z podrobami nie mieszam, bo nie mam już dobrego blendera, a z tradycyjnym mikserem nie próbowałam. Zazwyczaj warzywa mieszam z jogurtem albo kefirem + olej rybny, ale i tka pies grymasi. Hm, jak myślicie zmieszanie mikserem by coś dało?[/QUOTE] jak ja zblendowałam warzywa z podrobami, to Etna nawet to nie spojrzała... jak kładę podroby całe, na wierzchu, to trochę liźnie papki przy okazji. ale ostatnio dałam jej z wątróbkami, to wzgardziła całkiem :shake: a wczoraj wyrzygała w całości żołądki, chyba za dużo się na raz nachapała, bo ona ich nie gryzie, tylko połyka :shake: śmierdziało okropnie
-
[URL]http://img402.imageshack.us/img402/1872/spacer5e.jpg[/URL] Etna wraca tak z każdego spaceru, chyba że jest sucho od kilku dni i nie uda jej się namierzyć kałuży ;) ona ma satysfakcje z bycia brudną. a co do 'ataku' Froda, on się po prostu bronił. nachylenie się i wyciąganie rąk to dla psa sygnał ataku a tak przy okazji, zapraszam na bazarek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/211841-pi%C3%B3ro-Parker-maseczka-na-oczy-50-fant%C3%B3w-na-Szafranka-do-15.08/page5"]http://www.dogomania.pl/threads/211841-pi%C3%B3ro-Parker-maseczka-na-oczy-50-fant%C3%B3w-na-Szafranka-do-15.08/page5[/URL] dla Szafranka, brakuje kasy na kolejny miesiąc pobytu w hoteliku. zapraszam też na ten drugi w moim podpisie :)
-
[QUOTE]Po 30-90 minutach[/QUOTE] jaka rozbieżność :D ja chyba tak zrobię właśnie. można też zrobić domowe psie ciasteczka, też będą zgodne z ideą BARFu :)
-
11 m-czna NANA- jak gazela - idealna do pracy z psem - SZUKA DOMU
motyleqq replied to kama210's topic in Już w nowym domu
ode mnie dwa bannerki, mały i duży, trzeba tylko podlinkować zmieniając sobie sygnaturę: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/828/bannerekduzy.jpg/][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/3779/bannerekduzy.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/845/bannerek.jpg/][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/6843/bannerek.jpg[/IMG][/URL] takie na szybko... ale może ktoś skorzysta -
11 m-czna NANA- jak gazela - idealna do pracy z psem - SZUKA DOMU
motyleqq replied to kama210's topic in Już w nowym domu
w tym Szydłowcu to chyba same tragedie :shake: -
[quote name='evel']Ja mogę Ci opowiedzieć jak suszyłam fileta z indyka :lol: Pokroiłam mięso w kostkę i umieściłam w durszlaku, przykryłam drugim i całą konstrukcję wytargałam na słoneczny balkon. Co jakiś czas trzeba było tym zatelepać, żeby się kawałki poprzekręcały, w ciągu trzech dni sobie to pięknie obeschło, pies dostał świra ;) Wiem, że dziewczyny suszą też w piekarniku - filodendron chyba pisała, że cieniutkie mięsne paski suszy w piekarniku nastawionym na niską temperaturę (chyba 50*C) dość długo - ale ile - :niewiem:[/QUOTE] dzięki :) ciekawe ile w tym piekarniku powinno siedzieć
-
ale frytkownica :D też muszę Etnie kupić ;)
-
[quote name='HelloKally']Mam ytanie, papki, trzeba podstępem wciskać, dosmaczać, a i tka zazwyczaj nie pożera, jest coś jako alternatywa papek?[/QUOTE] też się nad tym zastanawiam ostatnio...
-
[quote name='evel']Suszone mięso wydaje się być najrozsądniejszą opcją, ale wliczać to do ogólnego bilansu? :niewiem:[/QUOTE] a jak się suszy takie mięso? proszę o instrukcje krok po kroku :D
-
[quote name='kavala']Co miesiac ma wkrapiany jakiś środek na kark, mimo to w sezonie wyciągaliśmy po kilka kleszczy dziennie. Zawsze po spacerze go generalnie przeglądam pod tym kątem. Teraz od jakichś dwóch miesięcy nie przynosi nic.[/QUOTE] ale takich wczepionych w niego? bo rozumiałabym, jeśli by siedziały na nim martwe, to się zdarza, ale jeśli go gryzą, to kiepski ten środek mus być
-
[quote name='kavala']Może to tylko rozdrapany kleszcz. U Froda po kleszczach opuchlizna zawsze się utrzymuje kilka dni. Nie ma się co martwić na zapas, wet wyjaśni wątpliwości. Trzymam kciuki.[/QUOTE] :-o nie używasz niczego przeciwko kleszczom, że zdarzyło Ci się to już więcej niż raz? :-o trzymam kciuki za Bibi, oby to było od spinki
-
11 m-czna NANA- jak gazela - idealna do pracy z psem - SZUKA DOMU
motyleqq replied to kama210's topic in Już w nowym domu
to ja, Agnieszka z fejsa, pytałam o dogo przy albumie małej. ostatnio wpadł mi do głowy pomysł na bazarek cegiełkowy, jeśli chcesz, możemy go zrealizować dla tej biedaczki :( -
[quote name='Maalwi']Ja ją w sumie dopiero od 3 miesięcy puszczam bez linki, a mam ją już 7... Ja naprawdę tyyle, mam już przywoływań za sobą, tyle ćwiczeń . Bibi przybiega, jak nie ma innego psa... juz 2 razy zamawiałam gwizdek i pupa, ciagle nie mają na stanie... Ja staram się być dla niej atrakcyjna skaczę biageam krzyczę piszczą ale jak widac dla B jestem nimkim,mam mnie w doopce...[/QUOTE] więc niepotrzebnie zrezygnowałaś z linki. wróć do niej i używaj zawsze, gdy widzisz że nadchodzi pies. a gwizdek zamów po prostu gdzie indziej, choćby na allegro :)
-
[quote name='Sybel']No i się wkurzyłam. Tu jest masa doświadczonych ludzi, którzy podali Ci na tacy masę odpowiedzi, a wszystkie zbyłaś. Czego chcesz? Gwiazdki z nieba? Trzech wielkich łysych chłopów z kijami, zeby Ci rodzinę stłukli i jej nieco oleju do głowy wlali? Masz podane rozwiązania, masz podane propozycje, rady, uwagi, wszystko - czego jeszcze chcesz?[/QUOTE] też mnie to zastanawia...
-
[quote name='Unbelievable'] ale jak już grzywek nie chce wracać to na 99% jesteś dla niego zbyt neutralna, mało ciekawa ;) popiszcz, poskacz, połóż się na trawie, pouciekaj, to pies zacznie się interesować tobą a nie innym psem[/QUOTE] ja tak robię :D zazwyczaj odchodzę, ale jak nie działa, to biegnę i wtedy Etna też biegnie. wczoraj miałam śmieszną sytuację, byłyśmy już pod klatką, ona buszuje w trawie, ja biegnę do drzwi, otwiera jakaś babcia i ani nie wychodzi, ani nie daje przejść, nie wiem o co chodzi... mówi, że mam ładnego psa, ale pewnie jest wredny :???: odpowiadam, że nie, no i tak stoimy stoimy... :lol: w końcu ona pyta 'a nie chciała pani wejść?', ja 'chciałam, ale myślałam, że pani chce wyjść', a ona 'niiee... myślałam, że chcesz zostawić tego psa' :diabloti: no więc pani próbowała mi pomóc porzucić mojego psa, w sumie przed nią uciekałam nie :evil_lol:
-
[quote name='Unbelievable']przepraszam :evil_lol: znaczy że jeszcze nienamówiony? ;)[/QUOTE] w ogóle nie chce o tym ze mną rozmawiać :shake:
-
[quote name='Maalwi']Ten strup i owszem,,ale to drugie coś nie mam pojęcia z kąd jest, wczoraj jej to posmarowaliśmy wieczorem wczoraj wyglądało okropnie ale teraz już ciut lepiej, nie jest aż tak czerowne może bez weta się obejdzie.[/QUOTE] lepiej pójdź, będziesz spokojniejsza :)
-
[quote name='Maalwi']Nie wyrośnie :diabloti: A tak serio, to Bibi ma rok a i tak widzi codziennie po kilka psów a mimo to nadal jest mega zakręcona na tym punkcie... A najlepsze jest to,ze pies w jej oczach rośnie to akiej rangi,ze nie wróci nawet za surowe mięso a tym bardziej piłkę :roll:[/QUOTE] orety... to niedobrze :shake: musisz solidnie przećwiczyć przywołanie, bo Bibi może kiedyś podlecieć do jakiegoś agresora :shake: ja właśnie tego boję się najbardziej, a ostatnio w komentarzach w artykułach o psach czytałam wypowiedzi takich psycholi, co twierdzą, że przywalili by psu kijem, gdyby śmiał podlecieć :shake: warto to poćwiczyć, choć nie jest to łatwe. najlepiej kup dłuuuuugą linkę i jeśli Bibi nie reaguje na wołanie, to po prostu ją do siebie przyciągnij. nauczy się, że NIE MA innej drogi, jak ta do Ciebie ;) poćwicz też w domu. możesz kupić gwizdek, najpierw gwiżdż i smakołyk, jak już zajarzy że gwizdanie to coś dobrego, to gwizdaj gdy jest w drugim pokoju. jak przychodzi, to zacznij na dworze, najpierw na małych odległościach bez rozproszeń typu psy, jak nie przyjdzie, pociągnij linkę i smakołyk gdy już będzie koło Ciebie :) trochę pracy, ale WARTO
-
ja niestety nie mam możliwości odizolowania ich od siebie, jeśli wywalę Etnę za drzwi(mamy tylko jeden pokój) to ona te drzwi najpewniej rozwali wiedząc czemu to zrobiłam. musiałabym jego wypuścić, a z Etną siedzieć w kuchni :D ale po prostu ja wychodzę z psem wieczorem, a mój facet puszcza Leona, tylko, że jak pracuje, to już nie mamy takiej możliwości i Leonek cierpi :( dlatego chciałabym uzyskać spokój
-
[quote name='arielka186']Motyleqq- to że Etna goni Leona to naturalny instynkt pogoni-ciężko to ujarzmić:roll:. Jeżeli masz pomysł i cierpliwość+nerwy- próbuj, ja już zaprzestałam oswajania Paka z innymi zwierzętami... Nie na moje nerwy. Z resztą- był oswojony do chomików dżungarskich- bo kiedyś miałam kilka, a syryjskiego już zabił, myszoskoczka też:shake:[/QUOTE] wiem, że to naturalny instynk, zwłaszcza, że on ucieka i to ją prowokuje.. bo jak po niej łazi to ona nic sobie z tego nie robi, ale szynszyle są takie płochliwe... to musi być okropne, jak pies zabija Ci drugie zwierzątko :(
-
z tego co widzę, dopiero zaczęłaś korzystać z dogo, więc skąd wiesz, że nie ma nikogo w pobliżu Twojego miejsca zamieszkania, kto mógłby Ci pomóc? ludzie robią znacznie gorsze rzeczy ze zwierzętami niż Twoja rodzina i uwierz, ciągle im się pobłaża, nikt nie trafia za kratki, choć powinien.
-
nie wiem gdzie mieszkasz, ale poszukaj kogoś, nawet tu na dogo, albo wśród znajomych, ktoś z autem i chęciami, by zawiózł Cię do weta...
-
smutno mi i ogarnia mnie zazdrość :(