-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
[quote name='Amber']Apropo wagi, dzis ważyłam Jariego u weta - 34 kg :p dla porównania ponad połowę młodszy Julek wazy 39,5 kg :eviltong:[/QUOTE] kurde, Etna już 20 waży, zaraz go dogoni :D
-
[quote name='Unbelievable']na tym niestety polega posiadanie psa ;) i to takiego psa[/QUOTE] świat nie kręci się wokół psa... nie widzę wielkiego krzywdzenia w tym, że nie zawsze ma się możliwość zapewnienia odpowiedniej dawki ruchu, i nie mówię tylko o braku czasu, ale przecież zdarzają się różne rzeczy, wypadki, choroby i dotyczy to również właścicieli borderów ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Unbelievable']jak dla mnie to wszystko w temacie bordera dla ciebie ;) a także foksa czy innej wymagającej dużej ilości ruchu rasy[/QUOTE] ale nie chodzi przecież o długość, a o intensywność spaceru. sądzę, że można łazić z borderem i 5h, ale nic to nie da, jeśli w tym czasie nie będzie miał zajęcia. z drugiej strony nie jest tak, że jak aktywny pies od czasu do czasu nie będzie miał swojego szaleńczego spaceru, to stanie się coś złego, nie popadajmy w przesadę. jeszcze raz odwołam się do bloga o Wenie, nie raz Paula pisała, jak to jej pies leży i nigdzie się nie wybiera. Etna, która ma w sobie wiele z niespożytej energii pastuchów też potrafi wytrzymać jeden dzień bez biegania(co nie zmienia tego, że następnego roznosi chałupę:lol:).
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Martens']Oj to ja jestem słaba dogomaniaczka, bo sobie nie wyobrażam takiej uczty w pościeli :evil_lol: czy nawet na kanapie, dywanie. Aczkolwiek kiedyś ktoś zbunkrował mi na poduszce pod kołderką wymemlaną końcówkę świńskiej racicy i nie chce się przyznać :diabloti: chyba że to miał być prezent do pociamkania dla mnie na dobranoc :lol:[/QUOTE] oczywiście, że to prezent, a skoro w pościeli, to od Zębowej Wróżki :D
-
bardzo pasują mu te szelki, podoba mi się w nich :)
-
Ewa, serio myślę o tym wyjeździe :D ale czy mogłabym zabrać chłopa? planowaliśmy jechać we wrześniu, nie wiem jak dużo masz tam miejsca, ale może ktoś jeszcze by się zabrał? :razz: no i trzeba by się zorientować, jak z psami na szlakach
-
[quote name='Wigor']Wigor to nie york, jest terrierem australijskim, prawie 9kg psa :) A z koscmi sobie radzi - niestety... bo najchetniej zjada je w nocy. Dzis znowu nie moglismy spac... ma lozeczko kolo naszego lozka. Jesli dojada w nocy, to przewaznie przynosi do sypialni i zjada siedzac pod naszym lozkiem, tak tez robil wczoraj, potem na koncowke wlazl mi miedzy nogi, a na sam koniec dokonczyl dziela jezac tuz przy glowie - miedzy mna a mezem... nie mialam sily pokazac, ze nie spie :P Ale co najmniej godzine halasowal!!!! W poprzednim domu mielismy dechy na podlogach, a on nie mial lozeczka tylko klatke z kocykiem na korytarzu, no i tam zjadal swoje zdobycze i spal, a do nad przychodzil nad ranem. Teraz spi w sypialni, z dywanowa podloga, no i przewaznei cala noc w lozeczku, ale czasem jak widac nie... W dzien kosci mu nie wchodza - pomijam miekkie typu szkielet kurczaczy.[/QUOTE] fuuuj :D za nic nie pozwalam Etnie włazić z jedzeniem do łóżka, generalnie nie próbuje, ale ostatnio strasznie zajęły ją kości wieprzowe i miotała się z nimi po całym pokoju, wlazła i na łóżko, ale od razu zgoniłam :D wizja obudzenia się z surowizną na poduszce za bardzo mnie przeraża:evil_lol:
-
[quote name='Ewa&Duffel']To musimy się kiedyś razem wybrać :cool3: Moi rodzice mają mieszkanie w Krynicy Zdrój, a z tego, co się orientuję, po tamtejszych górach można wędrować z psami :siara:[/QUOTE] o kurde, dziewczyno, ale kusisz :D
-
[quote name='WATACHA']Ha,ha,ha co to za pułapki?[/QUOTE] to się tam wzięło nie wiem skąd... :D [quote name='kavala']Ciekawa jestem co rodzice na to. :evil_lol:[/QUOTE] bardzo się starałam przy sprzątaniu... ale i tak jak znalazłam się w tym samym momencie co moja mama przy tej doniczce, to usłyszałam pytanie 'tu się coś przewróciło?' :D cierpliwi z nich ludzie, Etna poprzewracała też większość lampek ogrodowych i pogniotła trochę warzyw :roll: innym razem próbowała wykopywać krety, więc w trawie były wielkie doły :roll: no i oczywiście ich piękne, skórzane kanapy były całe zapiaszczone :roll: nie mówiąc o śladach krwistego żarełka Etny, czy wręcz porośniętych mrówkami resztkach :roll: wspaniale, prawda? :evil_lol:
-
[B]Marchewkowy[/B], czy Twoja kolekcja jest dla JEDNEGO psa? szaleństwo! :D
-
będąc u rodziców, chciałam nagrać jak Etna pięknie przeskakuje krzaczek... oto efekt :D [video=youtube;7df_LgIQgaM]http://www.youtube.com/watch?v=7df_LgIQgaM&feature=channel_video_title[/video]
-
izolowanie jest naprawdę skuteczne. kiedy moja suczka miała jeszcze te 4-5 miesięcy i przesadzała(za bardzo się nakręcała po prostu) lądowała za drzwi na chwilę. dziś po ostrym 'nie wolno' od razu przestaje, choć przyznam, że teraz wywalenie z pokoju już nie działa... idzie zbroić coś w kuchni :evil_lol: ale oduczyłam ją tym sposobem wielu nieprzyjemnych dla nas rzeczy. co do wymuszania smakołyków, u nas pies robił to latając bezczelnie pod klatkę z szynszylą i czekał na odwołanie, po którym miało nastąpić nagrodzenie ;) na szczęście szybko się z tego wyplątałam
-
muszę się wybrać. ale miałam też się wybrać do Moczydła. przez tą pogodę mi się nie chce:shake:
-
[URL]http://img339.imageshack.us/img339/4382/dsc0102hi.jpg[/URL] ona jest piękna! w tym łańcuszku jeszcze bardziej:) chłopa masz zdolnego, zupełnie jak mój, pewnie jakby miał okazję, to też by tak wcisnął coś Etnie przez łeb :D ale ale, mamy postęp, wczoraj po piwie wyznał Etnie miłość :evil_lol: wcześniej się wypierał :evil_lol:
-
[quote name='Amber']Piękne zdjęcia, no ale jak model ładny (czyt. Włochy ;) ) to i fotki powinny wyjść ;). Za spotkaniem jestem na tak, ale właśnie nie wiem jak z tym deszczem. U mnie nad Wisłą, zalane jest wszystko kompletnie... W Choszczówce za to względny spokój, więc myślę, że tam było by najlepiej.[/QUOTE] właśnie myślałam o Choszczówce :) więc jestem za [quote name='Misia&Ruby']Gratuluję publikacji Waszego zdjęcia w MP :smile: Jak przeglądałam gazetę i wpadłam na ten dział, to wiedziałam, że skądś kojarzę tego psiaka :smile:[/QUOTE] ja nadal jestem tym podekscytowana :D [quote name='deer_1987'][URL]http://img9.imageshack.us/img9/9568/99389247.jpg[/URL] cudne zdjecie! [/QUOTE] dzięki, też je lubię :) dla tych, co jeszcze nie wiedzą :D mój sławny od dziś pies :D [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/585/gazetam.jpg/][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/3687/gazetam.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Ewa&Duffel']No właśnie mój wybredny nie jest, do tej pory nie jadał zaledwie kilku rzeczy, ale do surowego mięsa ma jakąś awersję...Jakby się brzydził czy co :roll::lol: Trudno, będzie trzeba pozostać przy dobrej suchej karmie, jak to ma tak wyglądać...Bo z jej jedzeniem to problemu nie ma ;)[/QUOTE] po prostu nie wie co to ;) potrzymaj mu, jak ja wzięłam do ręki pierwszą surową kość Etny, to w mig załapała, o co chodzi :D a co zaś do podrobów, to chyba często nie chcą psy ich jeść. i tu również podałam Etnie całą michę obrzydliwej wątróbki z ręki, teraz wssysa w siebie podroby :D
-
[quote name='Martens']W temacie dzieci, czy może bardziej rodziców... Wracam z Bucem po raz kolejny z "treningu" i pod blokiem pędzą na nas biegiem dwie dziewczynki, na oko 5 i 7 lat. Zdążyłam skręcić do klatki, wchodzę do środka, a one za nami cmokając i wołając psa, który zaskoczony aż zarył głową o drzwi. Dziewczynki niczym niezrażone wyciągają łapki i były strasznie zaszokowane moim groźnym "czy to tak można?" :roll: Powiedziałam, że chyba trzeba raczej zapytać, zanim się próbuje głaskać cudzego psa, bo może np. gryźć :razz: i naprawdę jestem w szoku, że nikt nie tłumaczy dzieciom takich rzeczy. Dosłownie co drugie dziecko zainteresowane moimi psami biegnie do nich na hura, nieraz jeszcze wrzeszcząc i piszcząc, i od razu pcha ręce; nierzadko nieopodal widać rodzica, który kompletnie nie reaguje. Teraz podobnie; kawałek dalej stał dziadek czy też ojciec dziewczynek z kolegami, i nijak nie zareagował na ich szarżę na mojego psa. A potem wielka wrzawa, pies ugryzł dziecko...[/QUOTE] akurat w Warszawie nie spotkałam nigdy takich dzieci, zawsze pytają, ale ostatnio w pociągu zrobiło się dość tłoczno gdy weszła mama z trójką dzieci i ani się obejrzałam, jedno już klepało Etnę... na szczęście po boku, gorzej, jak innym razem, w moim rodzinnym mieście, najpierw mama cmokała do spuszczonej Etny, pies podszedł, a potem nagle chłopczyk pac Etnę prosto w pysk. tyle dobrego, że ze strony psa zero reakcji, powiedziałam chłopcom gdzie się głaszcze psa i byli wniebowzięci ;) pies też :evil_lol:
-
właściwie, to miałam się Ciebie pytać, gdzie byłaś ze swoim psem w górach? szukamy czegoś dobrego na pierwszy raz dla Etny :)
-
[quote name='awaria']Jeśli chociaż na chwilkę przestanie padać to my jesteśmy jak najbardziej ze spotkaniem ;)[/QUOTE] nie wiem, czy to nadejdzie... mam dość tego deszczu :D [quote name='Fides79'][INDENT] [URL]http://img35.imageshack.us/img35/9029/33548646.jpg[/URL] aale mają fajnie (pieski oczywiście) :lol: [URL]http://img9.imageshack.us/img9/9568/99389247.jpg[/URL] piękna :-P reszta zdjęć tez super :smile: [/INDENT][/QUOTE] dzięki :) [quote name='d0gLoV']Właśnie czytam gazete "mój pies " weszłam na artykuł " jak wam sie podobam " i od razu wiedziałam że gdzieś widziałam juz zdjęcie " nurkowanie " :evil_lol:[/QUOTE] TAKK, byłam ciekawa, czy ktoś wpadnie do galerii powiedzieć, że widział :cool3: mam ogromną radochę z tego :loveu::lol:
-
[URL]http://i15.photobucket.com/albums/a374/carloss6/IMG_2291.jpg[/URL] też daję Etnie wafelki po lodach, bo nie lubię ich :D ew Etna sama sobie bierze pudełko z niedojedzonymi lodami i kończy gdy nie widzę:evil_lol:
-
Etna jest w gazecie! ale mam radochę :) dziewczyny, a jak jest z tą książką? oni do mnie napiszą o adres, czy jak? :D
-
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
motyleqq replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tofikowa']dlaczego na bazarku nie ma fantów ode mnie?[/QUOTE] nie ma? wydawało mi się, że wrzuciłam wszystko. może zdjęcia Twoich fantów mam w innym folderze i dlatego je przegapiłam, sprawdzę :) -
[quote name='Ewa&Duffel']Zazdroszczę wam tych wypadów w góry ;) Też bym chciała się kiedyś wybrać z Dufflem, ale samej to tak raczej niefajnie , a niestety wśród znajomych i rodziny raczej nikt nie przepada za wędrówkami. [/QUOTE] my przepadamy :cool3: najchętniej bym się przeprowadziła w góry :lol:
-
[quote name='kavala']Żon? Mnie mąż nie pozwala wziąć psa do łóżka ;)[/QUOTE] widzę twardo się trzyma swojego... mój facet wytrzymał pierwsze 10 minut położenia się do łóżka :D potem miał dość prób tłumaczenia Etnie, że ma zejść, a po zejściu NIE wejść z powrotem :lol: teraz jak jej powie 'zejdź' to złazi, a następnie patrzy błagalnym wzrokiem i zaczepia go prosząco łapką :cool3: ew po prostu wskakuje z powrotem :evil_lol: