Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. :D jak chcesz, to podeślij mi jeden, zobaczę czy się u mnie odpali [email]m0tyleqq@wp.pl[/email]
  2. [quote name='evel']Przepraszam, koniec semestru wyciska mój mózg jak cytrynę :evil_lol: Ale Martyna dużo sensownych rzeczy napisała ;) Wysyłanie do zabawek jest fajne i pomaga psu opanować emocje. I w ogóle się przydaje czasem. Już nie mówiąc o formalnym aporcie ;)[/QUOTE] no, ale formalnego aportu nie chcę uczyć na zabawkach, obawiam się że to by tylko spowolniło psa ;)
  3. haha, dobry jest :lol: to znacznie bardziej efektowne niż jakieś tam chodzenie do tyłu :lol:
  4. [quote name='paulaa.']Problem w tym, że w Movie Maker filmiki z mojego Nikona się nie otwierają! :D[/QUOTE] ściągnij sobie nowszą wersję, powinno pójść :) mi też się dzisiaj nie chciał otworzyć, tzn movie maker twierdził że to sam dźwięk :D ściągnęłam nową wersję i działa
  5. pewnie ściemnia i nie ma nic do montowania :evil_lol:
  6. e, mój pies to terminator, nic ją nie rusza. nawet przesunąć ją mogę i nie stanowi to problemu ;) nie, nie robiłam, a co? ps: jak zobaczyłam, że napisałaś, to pomyślałam że może przyszłaś z garścią rad, a tu klops:lol:
  7. pani, toż to takie proste! odpalaj windows movie maker, na pewno masz, a jak nie masz to sobie ściągnij. raz dwa się połapiesz :D i dawaj filmik!
  8. [quote name='ladySwallow']Nie, on od początku nie lubi kontaktu fizycznego, np. nie było mowy o usadzaniu go czy nakierowaniu dotykiem na cokolwiek, i tak do nogi też się nie przystawia.[/QUOTE] i jak Wy podejdziecie do obi?:niewiem:
  9. [quote name='yamayka']Te plastikowe są twarde, nie zachęcają do podgryzania, za to drewno przyjemniejsze do noszenia w pysku, no i do przeciągania ewentualnego. Z PT od razu daj sobie spokój, poziom okropny, sędziowanie też nieciekawe. Obi ma fajny regulamin, do tego międzynarodowy. Postawcie na obedience ;) Coraz więcej osób zaczyna się w to bawić, a jak utrzymacie taki obraz pracy, to będziecie zbierać brawa :)[/QUOTE] ale fajnie mieć zdany egzamin PT, a przynajmniej tak mi się wydawało :D
  10. [quote name='ladySwallow']Zostawania ja chyba też nie klikałam (nie pamiętam w sumie :oops:), ale ćwiczymy tak jak pisałam, tak i tak. Z tym przystawianiem do nogi, to wiesz - Jax w ogóle nie chce siąść koło mojej nogi, jeśli nie jest na smyczy :roll:[/QUOTE] też będę wprowadzać 'różne' zostawanie, ale ze wszystkim wolę wolniej, niż za szybko :D coś mu zrobiłaś koło nogi, czy sam z siebie tak?
  11. [quote name='ladySwallow']U mnie też i nagroda słowna, i kliker działają osobno. Najpierw nagradzamy klikerem (tutaj zawsze jest sekwencja klik-smak), tzn. podczas nauki nowych komend, kształtowania, wyłapywania. Ale np. "dobrze" jest pochwałą słowną, po której pies nadal robi to, co powinien, to jest niejako przetrzymanie, przedłużenie komendy, utwierdzenie, że powinien robić tak dalej. Czasem po "dobrze" też następuje nagroda, żeby pies nie wiedział, czy będzie nagrodzony, czy nie. Etna się świetnie przystawia do nogi, zazdraszczam, bo Jax za nic nie chce... My zostawanie ćwiczyliśmy w połączeniu z przywołaniem, ale też zostawienie - odejście - powrót do psa - pochwała i zwolnienie z komendy, obie rzeczy się przydają, przynajmniej nam :) Widziałam wcześniej filmik z agi, też troszkę zaczęliśmy ćwiczyć podstawy, tzn. handling na sucho, skupianie, wysyłanie do przodu (to póki co wychodzi nam najgorzej, ale cóż, dopiero zaczęliśmy). Dostaliśmy troszkę filmików od naszej "zaocznej" trenerki (mogę Ci podesłać, jak coś), czytamy też książkę "Agility. Sport i zabawa" - widziałaś ją? Fajne rady tam są, na niektóre rzeczy bym nie wpadła i pewnie część rzeczy bym spaliła.[/QUOTE] ale przecież ja robię tak samo ze słowem dobrze ;) tyle że nie klikam zostawania w ogóle, bo w sumie niewiadomo, kiedy kliknąć. tak jak napisała Martyna, kliker w bardziej precyzyjnych komendach chciałam nagrać przystawianie do nogi, ale jak mówiłam, pokłóciłam się z operatorem kamery ;) ja to robiłam tak, że najpierw nauczyłam ją siadać przy nodze z obejściem mnie, jak już to umiał, to zaczęłam isć zanim usiadła. i jakoś tam idzie, ale czy świetnie... :lol: co do książki to mam ją, ale zrezygnowałam z samodzielnego agi, wolę pójść na kurs :) [B]Beatrx[/B], wiem już o co Ci chodzi. mamy komendę 'biegaj' i 'koniec' jak kończymy ćwiczenia, zależnie od okoliczności. ale może faktycznie przydałaby się komenda zwalniająca z pojedynczej komendy ;) moja praca z psem tak właśnie wygląda, jak napisałaś, że powinna
  12. przecież sama jej pokazałam, że po 'dobrze' jest zabawa. skoro nagrodą jest piłka, to jak ma siedzieć? ;) póki co nie robię zostawania bez nagradzania, jak z każdą komendą na początku
  13. nie widzę różnicy. nie zrywa komend, czeka aż skończymy ćwiczenia
  14. [quote name='Unbelievable']dla mnie kliker i "dobrze" spelniają trochę inną rolę. A że się nie pojawia kazdorazowo, jesteś pewna że twój pies to wie? i nie zerwie komendy? ;)[/QUOTE] wie, gdyby było inaczej, to by sobie ode mnie odchodziła w trakcie ćwiczeń gdy nie daję nagrody
  15. [quote name='Unbelievable']nie nie nie, ona ma zakodowane że pochwała słowna= nagroda jakakolwiek, bo mówisz dobry pies w momencie kiedy ją zwalniasz i rzucasz zabawkę[/QUOTE] no bo tak jest, tak samo jak klik oznacza nagrodę, tak samo 'dobrze' oznacza nagrodę, co nie znaczy, że nagroda po słowie faktycznie pojawia się każdorazowo
  16. [quote name='zaba14']U nas na początku też był chaos jak wyszłam z TZtem i psem , ja robiłam fotki, on rzucał lub na odwrót początkowo suka nie wiedziała do kogo ma przyjść, biegała od jednego do drugiego, teraz już wie, że zanosi temu kto ma rzutkę ;)[/QUOTE] hm, u mnie chyba niestety jest tak, że Etna woli, jak rzuca Piotr, bo rzuca dalej :D [quote name='Beatrx']ale wyrzucenie zabawki i zwolnienie jej dopiero po jakimś czasie będzie trudniejsze niż zwolnienie jej w momencie wyrzucania:diabloti:[/QUOTE] no, ale tak właśnie wygląda aport formalny ;) [quote name='Unbelievable']no właśnie o to mi chodzi :diabloti: ale wcześniej też pisałam o przedłużeniu zachowania, jak ją kilka razy pochwalisz ona będzie wiedziała na pewno że robi coś dobrze i jednocześnie oduczy się że pochwała słowna = nagroda łupowa[/QUOTE] :evil_lol: nie powiedziałabym, że ma zakodowane pochwała słowna=nagroda łupowa, bo używam tych samych słów zarówno jak nagradzam żarciem i samym głaskaniem
  17. ale dlaczego ma tak nie być? zrobiła dobrze, dostaje zabawkę. Ty mówiłaś, żebym nauczyła ją czekać po wyrzucie, ale uznałam, że nie potrzebuję tego przy zabawkach. aport formalny wyklikam, ale nie przy tym, na co jest tak nakręcona. mogę do niej wrócić, pogłaskać i dopiero powiedzieć 'dobrze' i wtedy również wyrzucę zabawkę w nagrodę ;) edit: to tak jak po kliknięciu dostaje smakołyk/zabawkę. zamiast kliknięcia jest 'dobrze'
  18. ale ja zawsze mówię 'dobrze' lub 'dobry pies', nie tylko przy zostań, ale przy każdej innej rzeczy. nie chwalę za podjęcie zabawki, bo nie raz zdarzyło się, że uznawała, że to wystarczy, i wracała bez ;) nie widzę też potrzeby mówienia 'dobrze' po każdym siadzie, zwłaszcza jak zaraz potem jest co innego. chwalę za sekwencje, nie za pojedyncze rzeczy, które zna doskonale. zauważ, że ona wie, że ma siedzieć, jak się zerwała za wcześnie, to nie powiedziałam 'siad' tylko 'zostań' i usiadła z powrotem Etna zwalniała się z zostań po moim odwróceniu się do niej, ale dziś to w miarę wyeliminowałam. staram się mówić 'go' przed wyrzutem, ale nie zawsze o tym pamiętam. nie jest to dla mnie jakoś super istotne, macham ręką do rzutu, to ona już biegnie.
  19. [quote name='Beatrx']nudziło się chłopu, zamiast w niego to było mu druga piłkę rzucać, niech też się wykaże:cool3: a czemu jej nie chwalisz?[/QUOTE] chwalę, słychać że mówię 'dobrze' :razz: przy pierwszym rzucie nie powiedziałam, bo mnie wkurzyło że wstała :lol: chociaż to moja wina, bo sama jej pokazałam, że jak się odwrócę, to będzie piłka i bieganie. powiedziałam wtedy 'go'. ale przy drugim mówię 'dobrze' ;)
  20. [quote name='Amber'] Dam ci Jariego na ten tydzień przestawiania na BAFR jak chcesz, będziesz wstawała o 3, 6 i 8 na spacerki biegunkowe, jak masz ochotę... bo ja nie mam, już się nabiegałam :evil_lol: Aaaa i bąki też sadzi niezgorsze :lol: On ma prawdopodobnie zniszczone kosmki jelitowe, potrzebuje delikatnej karmy, nie widzę go trawiącego kości... Po ostatnich kościach w życiu dostał ostrego rozszerzenia żołądka :shake: Tak samo jak jedzącego papki warzywne, kefirki, olej (ło jezu) itp. Są psy chore i zdrowe, dla mnie BARF nie jest dietą dla delikatnego żołądka. Na kantarze ciągnął już po tyg. Na kolcach jak na razie, odpukać jest cały czas dobrze. Poza tym wystarczy sobie samem założyć kolce na szyje i pociągnąć, aby zobaczyć czemu są takie skuteczne... Tj. u Jariego tylko założone ściśle za uszami. Jak mu zapnę normalnie to ciągnie cały szczęśliwy ;). Ja kompletnie nie pochwalam kolców jako obroży na spacerki ale nie mam wyjścia :roll: [/QUOTE] wcale go nie chcę :evil_lol: jak najbardziej rozumiem to, że nie chcesz już próbować, na Twoim miejscu też bym nie próbowała ;) no i wiadomo, BARF nie jest dla każdego psa. Etna zeżre wszystko i ją nie rusza. ostatnio zeżarła kilka czekoladowych cukierków z choinki :p jedyny skutek uboczny był taki, że więcej wody piła a on nie może się w końcu nauczyć, że się nie ciągnie? :lol: bo rozumiem, że jak zdejmiesz kolce, to patatajta wedle upodobania? wiem, że nie masz wyjścia, ale tak się zaczęłam zastanawiać, co jeśli przestaną go kolce ruszać..
  21. [quote name='westie_justa']Ładnie wam idzie ;) ale widać że Etna nie może usiedzieć, już jej doopka wstaje :evil_lol: ale ładnie i tak jak na takiego nakręconego psa :loveu: Przy tym ostatnim zostaniu dobrze że w TZta nie rzuciłas :evil_lol:[/QUOTE] no ledwo wytrzymuje, fakt :D jeszcze jest jakoś tak, że jak Piotr jest z nami, to ona wszystko robi gorzej ;) na początku nie wiedziała, komu ma przynieść tą piłkę :roll: mogłam w niego rzucić, może by zmądrzał :p:lol:
  22. hehe, Etna tak przychodzi na dzień dobry i dobranoc, wylizuje nas a potem idzie spać przy moim boku, wtulona w ścianę, chyba tak jej chłodniej po prostu ;) pokłóciłam się z chłopem w trakcie spaceru więc filmik który wrzucam jest króciutki ;) dziś mija tydzień od kiedy ćwiczymy zostawanie, efekt poniżej. zauważyłam, że Etna zrywa się jak tylko się odwrócę, więc przestałam wyrzucać zabawkę bezpośrednio po odwróceniu i już jest ok. dziś piłki zamiast szarpaków ;) [video=youtube;D1kkvd73Ccw]http://www.youtube.com/watch?v=D1kkvd73Ccw&feature=youtu.be[/video]
  23. [quote name='bazylowa']To moje mają żołądki ze stali, bo się nie cackałam, Wprowadziłam i już. A Twoja też na BARFie?[/QUOTE] aktualnie nie, ale niedługo wracamy na BARF, też wprowadziłam z dnia na dzień, ale właśnie-moja ma żołądek ze stali ;)
  24. [quote name='strix']Ja niestety znam takich, którym się podoba :/ Wielka klata i mały tyłek to moze dobrze wygląda u faceta, ale u psa to niestety tragedia. Jednak są amatorzy takich wynaturzeń. Słyszałam, że do Norwegii ktoś sprowadził amerykańskie linie ONków, żeby miały płaski zad :P[/QUOTE] cóż, to widocznie kwestia gustu... [quote name='Szura']W wielkim skrócie uzasadnieniem opadającego zadu jest to, że onki to mają być kłusaki i rzekomo im ta deformacja pomaga w kłusie... Tylko ciekawe, dlaczego jakoś linie pracujące mają normalne kątowania i zady, a super ścięte wystawowce to kaleki. No cóż.[/QUOTE] to uzasadnienie pewnie ma sens, ale właśnie dla normalnego kątowania, a nie dla całkowicie opadniętego zadu
  25. [quote name='Amber'] A Baz miał też problemy żołądkowe? Bo Jari ma ogromne. Rok szukałam odpowiedniej karmy. Stanęło na RC weterynaryjnym, wszystko inne przelatywało przez niego. BARFowałam tydzień. Tyle wystarczyło, żeby pies zaczął wydalać cuchnącą wodę zamiast kupy. O ile mięso jeszcze mu podchodzi, tak papki warzywne z olejem (!) czy jakieś kefirki powodowały bombę atomową w żołądku. U Jariego najlepiej sprawdza się mono dieta, tj. jedna karma cały czas (tj RC Intestinal) i wtedy kupy są OK. Ostatnio mama dała mu surowej wołowiny to miał luźniejszą kupę przez 3 dni. Nie mam serca eksperymentować na nim już niczego - on jw po jednym jajku potrafi mieć gazy i bóle brzucha. ][/QUOTE] tydzień to się podaje same żołądki żeby unormować ph ;) biorąc pod uwagę to, że na takie wprowadzenie BARFu źle reagują nawet mniej wrażliwe psy od Jariego, to nie ma nic dziwnego w tym, że tak się to skończyło... ale rozumiem to, że nie chcesz już eksperymentować. a tak poza tym, skoro Jari nauczył się ciągnąc w kantarze, to skąd wiesz, czy nie nauczy się i na kolcach? :razz: no i Jari w śniegu piękny :loveu:
×
×
  • Create New...