-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
[quote name='strix'] Owczarki z Niemiec, Czech, Polski są jeszcze reprezentowane przez linie pracujace, ale niestety, jak napisała przedpiszczyni, laicy wolą opadający zad, bo to podobno fajnie wygląda. Nie wiem, dla mnie wygląda okropnie.[/QUOTE] może ja znam mało ludzi, ale jakoś nie znam laików, którym podobają się owczarki w 'nowej' wersji. ludzie, którzy nie mają pojęcia o kynologii, o tym że są linie wystawowe i pracujące, o całym cyrku związanym z wystawianiem raczej nie wybierają kalekich psów. to tylko moje własne obserwacje, ale np mój ojciec, który wprawdzie zawsze lubił owczarki, ale pasjonatem nie jest, jak szukał sobie psa i zobaczył, jak wyglądają teraz ONki to stwierdził, że chyba wybierze inną rasę, bo na co mu kaleka.
-
[quote name='Beatrx']tylko, ze ludzie naprawdę wolą kupić psa z dupą przy ziemi, nawet jeśli ma mieć niezrównoważony charakter niż mniej ukątowanego, ale za to wspaniałego pod względem charakteru psa. teraz już się od tego pomału, pomału odchodzi, bo widać, jakie to niesie za sobą skutki, ale to nie zmienia faktu, ze popyt napędza podaż. tak samo jak z innymi rasami: ludzie chcą kupować psy o określonym wyglądzie, z jakąś cechą przewodnią więc takie psy się głównie hoduje. niestety, hodowla już jakiś czas temu przestała być tym, czym miała być:/ ludzie biorą owczarki, bo to takie mądre psy, a potem nie zapewniają im odpowiedniej ilości ruchu i pracy i sami wychowują sobie sfrustrowane, agresywne zwierzątka. bo niestety dla większości onek ma groźnie wyglądać, a o zapewnieniu mu minimum komfortu psychicznego nikt nie pomyśli. ewentualnie pójdą na szkolenie PT, gdzie psiak na placu chodzi jak w zegarku a za bramą szkółki 'zapomina' wszystkich komend. [/QUOTE] ale ja nie mówię o charakterze takim czy takim i jego związku z wyglądem psa. ja po prostu nie rozumiem, co jest atrakcyjnego w psie, który jest po prostu kaleką. ONki zawsze miały kątowane zady, ale nie tak, jak teraz. mówi się, że to, co jest teraz, to wynik dążenia do ideału zawartego we wzorcu-dla mnie to jakaś wielka pomyłka.
-
[quote name='gops'] a wynalazłam sposób jak nie zabić się z psem w szelkach , używam amortyzatora i jest duużo lepiej[/QUOTE] gops, po prostu podepnij ją do sanek i niech ona wyprowadza Ciebie :lol:
-
[quote name='hecia13']Instrukcja obsługi smyczy: "Aby zmniejszyć ryzyko uszkodzenia należy nosić podczas użytkowania produktu długie spodnie, buty, które zakrywaja palce i pięty oraz okulary ochronne" :eek2:[/QUOTE] niech to, te smycze chyba stanowią poważne zagrożenie... ;)
-
niestety złych zachowań najszybciej się psy od siebie uczą ;) np Etna nigdy nie próbowała na mnie wskakiwać kiedy szykowałam jej jedzenie, ale Apo był wygłodzony i do tego mały, więc nic nie widział i stawał na dwóch łapkach. mi to nie przeszkadzało, bo właśnie był mały, ale Etna zaraz też zaczęła próbować... :D
-
[quote name='asiunia']Wystarczy kupić psa z linii pracującej a problem "dupki" zostanie rozwiązany ;) ewentualnie wziąć ONkowatego ze schroniska tam większość ma prosty grzbiet ;) [/QUOTE] to wcale nie rozwiązuje problemu. hodowle nastawione na wygląd(ale komu podobają się psy-kaleki, wyglądające jakby wiecznie kucały?) niszczą te piękne psy i to powinno zostać ukrócone.
-
[quote name='Aleksandra95']zwiedzał mieszkanko z góry. :lol:[/QUOTE] akurat to on jedzenia szukał :evil_lol: szybko zauważył że można wskoczyć najpierw na krzesło, a potem na stół :diabloti:
-
też wyczekuję moich szelek i obroży od Marty :cool3: i mam wielką nadzieję że dobrze zmierzyłam psa :nerwy:
-
[quote name='Aleksandra95']Albo oboje po Tobie by skakali. :D hihihi .:p[/QUOTE] obawiam się że to niestety prędzej, tak było z Aposkiem :D na dodatek Apo właził na stół i teraz Etna też próbuje:mad:
-
[quote name='magdabroy']A to nie Ty powinnaś leżeć obok Piotra a nie Etna? :evil_lol: Nie jesteś o nią zazdrosna? :eviltong:[/QUOTE] ja już wtedy wstałam :mad: a tak poza tym, to zazwyczaj ja leżę po tej stronie co Piotr na focie i Etna zwykle rano przyłazi na moją głowę :lol: także raz na jakiś czas im pozwalam :razz:
-
[quote name='gops']ale dużo fotek :lol: bardzo fajne , tylko pozazdrościć takich spacerów w tak dużej grupie ;) a nowy banerek super![/QUOTE] [quote name='Fides79']banerek rewelacyjny :p:p[/QUOTE] dzięki :) [quote name='Berneska'][URL]http://img854.imageshack.us/img854/8882/dsc09547o.jpg[/URL]piękna jest!:loveu::loveu::loveu: [/QUOTE] oj tam, mały brzydalek :D [quote name='westie_justa']Motylku sorry za offik :p ale żebym na chama nie wyszła musze odpowiedzieć:[/QUOTE] spoko spoko ;) [quote name='omry']Etna jak ze Scoobym świruje :D Piękne zdjęcia i fajne spotkanko. :)[/QUOTE] oni tam mieli Klub Patyka we dwoje :D taki widok zastałam dziś rano: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/201/slodkosci.jpg/"][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/7625/slodkosci.jpg[/IMG][/URL]
-
o nie, nie mówiłaś że to tego słodziaka filmik robisz! kocham tego psa:loveu:
-
[quote name='Aleksandra95']ja mogę czwartek lub piątek. ;) jak mnie mama puści.:diabloti:[/QUOTE] myśmy się z Paulą umówiły w czwartek na Forty Bema, dlatego proponuję piątek :) Paula chce trochę poćwiczyć z psem w mniejszym rozproszeniu niż PM
-
ja jak najbardziej jestem na tak. może piątek?
-
Acco jest wspaniały :loveu: uwielbiam czekoladowe bordery :loveu:
-
[quote name='a_niusia']nie napisala gryzc, ale dominowac z uzyciem zebow. dla mnie to jest roznica. i szczerze: odebralam jej post jak pelen niepotrzebnej histerii. dopiero potem wyjasnila sytuacje nie omieszkajac mnie przy okazji bez powodu obrazic. np. moj maly pies probuje w tej chwili zdominowac starszego i uzywa zebow. nikt nie bedzie kulal ani nikt nikogo nie pogryzie.[/QUOTE] witki mi opadają. jakoś każdy pozostały z wątku dobrze zrozumiał post strix...
-
a_nusia, Ty chyba sama nie wiesz, o czym tu jest mowa. o jakim Ty synonimie piszesz? chyba już wyraźnie napisałam, że tu nie chodzi o żaden synonim. strix wyraźnie napisała, że tamten próbował dominować i gryźć. a Ty na to pytasz, czemu nie pozwoliła się przywitać?!
-
[quote name='a_niusia']nie zostalo to napisane w pierwszym poscie opisujacym zdarzenie.[/QUOTE] doprawdy? zacytuję po raz drugi: [QUOTE]Jego 'zabawa' polegała na próbach dominacji Bruna w tym przy użyciu zębów, więc się wkur*iłam i puścłam smycz Fausta myśląc, że co dwie paszcze to nie jedna. [/QUOTE]
-
[quote name='a_niusia']no wybacz, ale dla mnie "proba dominaccji w tym przy uzyciu zebow" to nie jest synonim "pogryzl szczeniaka tak, ze kuleje na lape". a dla ciebie jest?[/QUOTE] nawet jeśli to nie jest synonim, to nie ma to znaczenia. nieważne, czy ten szczeniak kuleje czy nie. faktem jest że pies, który podbiegł, wlazł na niego i używał zębów. chyba nie nazwiesz tego przywitaniem, na które można sobie spokojnie, bez nerwów patrzeć?
-
[quote name='a_niusia']to pogryzl go, czy podbiegl? bo to roznica. poza tym skad wiesz, jakie mam poglady na zachowania psow? wiem, ze zwykle wiesz wszystko, bo "twoje studia", "15 lat doswiadczenia" itd...ale bez przesady. po prostu sie opanuj i nie wyskakuj jak przewrazliwiony owczarek niemiecki.[/QUOTE] przecież napisała wyrażnie: [QUOTE]Jego 'zabawa' polegała na próbach dominacji Bruna w tym przy użyciu zębów, więc się wkur*iłam i puścłam smycz Fausta myśląc, że co dwie paszcze to nie jedna.[/QUOTE]
-
Etna też kradnie skarpetki, takie zwinięte to jej ulubiona domowa zabawka ;) rezultat jest taki, że mój TŻ z każdej pary ma tylko jedną skarpetkę :lol: moich nie kradnie! :cool3:
-
[quote name='Amber']Dla mnie każdy śnieg to duży śnieg, może być go połowę mniej, lub więcej, jest tak samo kijowy :eviltong: Dziś nie da się ukryć, że jest go jeszcze więcej... A mieszkam na drugim końcu od Ciebie, więc może u mnie popadało więcej.[/QUOTE] co Ty tak śniegu nie lubisz :cool3: Etna nie tylko zjada śnieg, ale również się nim zaciąga, ćpunka :diabloti:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
motyleqq replied to omry's topic in Foto Blogi
też tak kiedyś polazłam z psem, u moich rodziców. byłyśmy standardowo w lesie i umyśliło mi się wracać inną drogą, że niby wyjdę tak, że ominę psy których nie znoszę ;) moi rodzice mieszkają 3km od miasta, las jest jeszcze dalej. przeszłam całą wieś i znalazłam się w mieście :lol: -
[quote name='a_niusia']wiesz-kazdemu sie czasem zdarza, ze podbiegnie do niego pies. jak do moich psow podbiega pies, ktory nic do nich nie ma i chce sie tylko bawic, to dla mnie to w ogole nie jest problem. nie rozdaje kopow na prawo i lewo (mimo ze bylam o to w tym watku posadzana:))), nie rzucam miechem i nie bluzgam ludzi-tego to akurat NIGDY nie robie. a tu sa posty, ze ktos mial koszmarny spacer, bo jego pies pogonil sie troche z innym psem, poplatala mu sie linka i jeszcze rozwiazal but-no po prostu koszmar minionego lata i straszny film. ja zanim dojde na spacer, musze opanowac dwa mlode i najarane psy. tez bywa, ze sie placza itd. a jeszcze mala ma ambicje zdazyc z kupa w krzaki i nigdy jej nie wychodzi. wiec musze je usadzic i posprzatac, a dalej isc jeszcze z kupa. tez bywa, ze podbiegaja do nich psy, z ktorymi one sie potem gonia itd. co z tego? to nie powoduje u mnie furii ani stresu na reszte dnia.[/QUOTE] no tak, uważam tak jak Ty i też nie przejmuję się podbiegaczami. ale trzeba wziąć poprawkę na to, że psy są różne... Twoje czy moja chętnie sobie pobiegają z takim psem, ale co z psami które wpadają w panikę jak drugi pies się tylko zbliża? ja tak miałam z tymczasowiczem, wtedy już nie byłam taka wyluzowana...