Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. [quote name='Naklejka']Nie jestem miłośniczką mięsa i ogólnie jestem wybredna, ale jem bo muszę :roll: No i właśnie chcę im coś pokazać bez mięsa lub nawet z tym mięsem, ale przyrządzone inaczej, coś nowego. A nie w kółko schabowy, mielony, kurczak z rożna, pieczeń ze schabu... :roll:[/QUOTE] [quote name='Unbelievable']ja miałam to samo ;) później doszło do tego, że codziennie robiłam obiad, matka robiła tylko jak ja nie mogłam/nie było mnie, a jak teraz przyjeżdżam do domu to też nic na mnie nie czeka, tylko muszę robić : P i siostry się cieszą że coś normalnego będzie :evil_lol:[/QUOTE] u mnie w domu jest tak, że mój ojciec jest baaardzo oporny w nowościach... i nawet jak moja mama chce coś zrobić, to czasem ręce opadają, bo się człowiek narobi, a potem nasłucha wybrzydzania ;) ja gotuję tylko dla siebie, czasem wyjątkowo dla wszystkich, np w piątki kiedy nie je się u nas mięsa ;) na szczęście mój Piotr jest pasjonatem kuchni, gotuje świetnie i jeszcze chętniej niż ja szuka nowości :loveu: uwielbiałam wracać po pracy kiedy on miał wolne i czekało na mnie żarełko :cool3: nie mogę się doczekać powrotu takiego stanu rzeczy ;) [quote name='Fauka']motyleqq, jesteś wegan czy wege? Najprostszym sposobem na obiad są kotlety jajeczne, chwila roboty a ja osobiście je kocham. Lidl ostatnio oferował paluszki takie jak rybne, ale w środku był ser i warzywa.[/QUOTE] wege, jeszcze ;) dzięki, kiedyś jadłam jajeczne, ale to było bardzo dawno temu, zrobię sobie :)
  2. [quote name='Alicja']min z portalu Zdrowie : Dieta wegetariańska, sama w sobie, także wymaga umiarkowania i rozważnego dobierania pokarmów, w przeciwnym razie może być równie szkodliwa dla zdrowia.[/QUOTE] a jak to się ma do tego, co napisałam? czy ja napisałam, że nie jedząc mięsa, można wrzucać w siebie co popadnie? kiedy tak radykalnie zmienia się dietę, to zazwyczaj szuka się wiedzy, a to równa się ze zdrowszym żywieniem. jeśli ktoś nie szuka i po prostu nie je mięsa, a jego obiad staje się po prostu ziemniakami z surówką, no to cóż... Vectra, sytuacja finansowa w Polsce dotyczy wszystkich, a nie tylko wegetarian. i jeśli kogoś nie stać na dobre jedzenie, to nie stać go zarówno na wege, jak i na mięso. i nie raz przeglądając swoje rachunki stwierdzałam, że najdrożej wyniosło mnie mięso ;) a jak sama napisałaś, samym schabowym się człowiek nie wyżywi... ciekawe, co króluje na polskich stołach, jak nie schabowy ;)
  3. Ola, to jest bardzo proste, na pewno by Ci się udało :lol: Naklejka, a Ty nie jesz mięsa i przekabacasz rodzinę, czy tak tylko chcesz spróbować czegoś bez mięsa? :cool3:
  4. [quote name='Aleksandra95']mam wrażenie, że niektóre dania wege wychodzą drożej niż te mięsne :D albo jeszcze za bardzo nie znam się :lol:[/QUOTE] niektóre tak, to na pewno nie ;) można jednocześnie tanio, zdrowo i wege :) choć nie jest to takie łatwe, a najdrożej wychodzą wege ciasta
  5. proszę Cię, nie mów mi, co miałam na myśli. poszukaj sobie kilka stron wstecz, bo do tego nawiązałam pisząc 'i tak jak pisałam', tam dokładnie napisałam o co mi chodzi. można żyć bez mięsa w dzisiejszych czasach, trochę głupie jest sprzeczanie się z tym. proszę, żebyś nie musiała szukać, to się zacytuję: [QUOTE]właśnie to, że tak wysoko rozwinęła się nasza cywilizacja umożliwia rezygnację z mięsa(żeby nie było, to nie znaczy, że należy rezygnować, tylko że jest taka możliwość, jeśli ktoś chce). cała masa ludzi jedzących mięso odżywia się dużo gorzej niż przeciętny weganin. [/QUOTE]
  6. tutaj przepis: [URL]http://www.jadlonomia.com/2012/03/najlepsze-wegeburgery-na-swiecie.html?spref=fb[/URL] ja nie dałam kolendry, bo średnio lubię ;) do wszystkiego można się przyzwyczaić :evil_lol:
  7. [quote name='Alicja']no to weź losowo 100 zjadaczy mięsa , 100 zjadaczy okazjonalnych i 100 wegan i wegetarian ...i gwarantuję ci , ze w każdej populacji znajdziesz i zdrowych i chorych w ilościach porównywalnych ; nie masz jednoznacznych badań i nikt jeszcze nie udowodnił ze wegańskie czy wegetariańskie odżywianie daje gwarancje na zdrowie[/QUOTE] tylko że ja nie mówię, że różnica leży konkretnie w sposobie żywienia, tylko o tym, że przeciętny zjadacz mięsa dużo mniej interesuje się tym, co je, niż weganie. to, że wielu ludzi odżywia się fatalnie to chyba nie jest tajemnica.
  8. no nie wiem, przekonam się sama za jakiś czas :evil_lol: zrobiłam dziś najlepsze na świecie wege burgery :loveu: nawet mój brat który wpada w szał jak usłyszy, że nie ma mięsa na obiad, zjadł ich trzy i to jest największy komplement świata :lol:
  9. [quote name='Aleksandra95']Dlatego u mnie zawsze będą gościły suczki :loveu: tego to po brzuchu pogłaskac się nie da :diabloti:[/QUOTE] też tak mówiłam, i jakoś mi nie wyszło :evil_lol:
  10. motyleqq

    Barf

    można skorupkami, albo mielić kości :) z tymi z kurczaka poradzi sobie przeciętna, nawet plastikowa, maszynka do mięsa
  11. oo też coś takiego zauważyłam, teksty typu 'jak byłam mała to byłam psiarą', sugerujące, że to mija. lub 'jak moje dziecko podrośnie to kupię mu psa, by wychowywało się tak jak ja'. kiedy kupowałam Tosię, to moja babcia powiedziała 'Ty to chyba nie umiesz wytrzymać bez zwierząt' i cóż, ma rację :evil_lol:
  12. [quote name='magdabroy']Już w kilku postach napisał, że nabiał i jaja mogą zastąpić mięso ;)[/QUOTE] no jakoś wegetarianie i weganie mają się dobrze ;) i tak jak pisałam, często lepiej niż przeciętny mięsożerca
  13. [quote name='Aleksandra95']Świeci nie powiem czym :lol:[/QUOTE] no właśnie, nie wiem jak ja będę na to patrzeć na co dzień? :evil_lol: [quote name='Victoria']ocami :grins:[/QUOTE] taaaak :diabloti:
  14. Vectra, dla mojej Etny to wszystko jest nagrodą, co pochodzi od pańci, nawet wspólne skakanie, ale jak wiadomo nie wszystkie psy takie są :eviltong: niektóre trudno się nagradza co do kiciów, to jutro nowa sesyjka będzie :cool3: [quote name='Ty$ka']Niestety, u mnie aport tylko za smaki jakoś idzie ;) Ew. czasem za poszarpanie pluszaka - szarpaków nie lubi :P O mamo, jakie słodkie chomiczki :lol: :loveu: Cudne, cudne, cudne. Bójka :loveu: :loveu: Etna swoimi minami pobija nawet Kota ze Shreka :lol:[/QUOTE] nie zazdroszczę :cool3: Bójka ma super umaszczenie :) haha :evil_lol: oto mój SAMIEC :diabloti: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/5/34683072.jpg/][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/4076/34683072.jpg[/IMG][/URL] znów nie dowierzam, że będę miała chłopaka, a nie drugą dziewczynkę :evil_lol:
  15. [quote name='magdabroy']Tak, jaja i nabiał dostarczą wszystkiego co trzeba :D [/QUOTE] ee a to bezag napisała, że wówczas je się tylko nabiał i jajka? naprawdę, zarówno wegetarianizm, jak i weganizm obfitują w multum żywieniowych możliwości ;)
  16. [quote name='Vectra']Oluś już we warszawie , poszukuje żuli na woli :evil_lol:[/QUOTE] łee, szkoda, że już tam nie mieszkam :placz:
  17. [quote name='Victoria']beze mnie też :mad: motylkowa fochamy się? :diabloti:[/QUOTE] bardzo dobry pomysł! :diabloti:
  18. taa i zamówiłaś beze mnie :mad:
  19. to teraz słodka wersja Etny, czyli nasza rumunka :evil_lol: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/546/imag0280h.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/9756/imag0280h.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/213/imag0279e.jpg/][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/61/imag0279e.jpg[/IMG][/URL] jak widać chciała orzeszki ;) ten pies jest durny, na dźwięk otwieranego piwa od razu szykuje się do żebrania, a ostatnio ze smakiem zjadła marynowane grzybki :evil_lol: któregoś razu Piotrowi z jedzenia wypadło ziele angielskie... i też zjadła :o a tu jeszcze jedna fotka, już nie taka słodka: [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/486536_503417243029391_778948887_n.jpg[/IMG] wstawiłam tyle fotek, że styknie na następny miesiąc :diabloti:
  20. dziękuję bardzo za miłe słowa :) Boluś faktycznie jest cudny, jest najmniejszy w miocie, ale bardzo dzielnie sobie radzi :) ja też jestem uczulona na koty, bardzo :cool3: kiedy mieszkałam w Warszawie i przyjeżdżałam do rodziców, czyli do kotów, to od razu kichałam, puchłam i miałam ataki astmy. teraz jak się do nich wprowadziłam, to po kilku miesiącach zmalały mi objawy... nadal muszę brać wdechowy lek na astmę, ale biorę go mniej i nie biorę żadnych tabletek ;) tylko jak się poprzytulam to mam całą twarz czerwoną :evil_lol:
  21. BAJKA [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/825/img22751.jpg/][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/3377/img22751.jpg[/IMG][/URL] BONIFACY [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/577/img22621.jpg/][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/7339/img22621.jpg[/IMG][/URL]
  22. [quote name='Vectra']psy walczące nie jadały swoich ofiar :evil_lol: zabawa w polowanie i rozszarpywanie ;) [URL]https://www.youtube.com/watch?v=0dS_Zvz0j0s[/URL][/QUOTE] szczeniaczka trochę zagubiona w sytuacji, szuka ratunku :lol: orety, Etna by pokochała taką zabawę :cool3: kiedyś łatwo było ją tak wciągnąć: [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/294514_264140110290440_1036092694_n.jpg[/IMG] nie wiem jak byłoby teraz, bo więcej waży :evil_lol: właśnie zważyliśmy ją u weta ostatnio i waży już 23,4kg. trochę mnie to zaskoczyło ;) ale nadal nie ma żadnego tłuszczu, więc git. moja mama oszalała, zadzwoniła do mnie z drugiego pokoju, budząc mnie, żebym przyszła popaczeć na kotki :evil_lol: macie jeszcze trochę cukru: BOLEK [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/837/img24051.jpg/][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/1953/img24051.jpg[/IMG][/URL] BRAWURKA [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/546/img23851s.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/8501/img23851s.jpg[/IMG][/URL] BAZYL [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/803/img23731.jpg/][IMG]http://img803.imageshack.us/img803/7581/img23731.jpg[/IMG][/URL] BÓJKA [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/171/img23041u.jpg/][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/7820/img23041u.jpg[/IMG][/URL]
  23. [quote name='Vectra']wiesz co , one jak kończą 4 tygodnie to juz zaczynają taki sport. Wkładasz rękę by wyjąć kupę i wyciągasz miot staffików na rękawie. To jest inna bajka. Dlatego to mnie zainteresowało. Staffik wisi zawsze i wszędzie i nie ważne czy aport czy bez aportu , nawet ze snu obudzisz gryzakiem. Ja mam już zbyt wyrwane ręce by jeszcze w czasie aportu bawić się w szarpanie.[/QUOTE] haha no właśnie tak myślałam, że one takie wiszące są :evil_lol:
  24. to ma głębszy sens, bo takie szarpanie jest dla psa czymś w rodzaju zakończenia polowania ;) wspólne rozszarpanie ofiary co do smakołyka, to niestety tak :evil_lol: sama ostatnio widziałam takiego labka, co oddawał piłkę za żarcie. tak pracował ze swoją panią, ale jak ja z nim pracowałam to nie potrzebował smaka, chętnie się szarpał(tak, piłką :cool3:)
  25. [quote name='Vectra']czemu aport ma się opierać na szarpaniu ? Nagroda to nie kolejny rzut ? filozofia tego mnie interesuje pytam , bo ja mam psy innej mentalności ;)[/QUOTE] co kto lubi po prostu ;) nagrodą jest i szarpanie i kolejny rzut. szarpanie jest fajne :eviltong: to Etna nauczyła mnie szarpania, nie ja ją. jak dostała swoją pierwszą zabawkę, to od razu chciała, żeby się z nią przeciągać. uwielbia to ;) jakoś mi się wydawało, że taki staffik też chętnie by się poszarpał :cool3:
×
×
  • Create New...