-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']zrozum jedno , że nie ważne czy rzucam delikatnie jak dotyk motyla , czy w trybie huraganu. moje psy i tak z takim samym impetem skaczą do tego ;) dlatego napisałam , TZ w niczym mi nie pomoże. ale wiesz , nieraz gramy w takie klasy , że rzucamy sobie coś i te świry dostają mega korby by to przechwycić ;) wspominałam , że fajne jest frisbee na sznurku :grins:[/QUOTE] wiesz, ja też nie widziałam różnicy, póki nie zobaczyłam na własne oczy, że przy dobrze rzuconym dysku pies skacze i ląduje inaczej. i nie chodzi tu o intensywność czy energiczność przy skakaniu. nie uczyłam jej techniki skoku. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']ale mój TZ nie ma takiego temperamentu jak moje psy :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: do prawidłowego rzutu nie potrzeba temperamentu :eviltong: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']ale jak się nauczyć rzucać frisbee ? z książki czy czytając w necie ? bo raczej ja uczę się rzucać , rzucając :diabloti: tylko praktyka czyni mistrza :grins: i obstawiam , że nawet profesjonalny rzucacz , rzucając dyski moim psom ... to na fotach byście widzieli to samo , co obecnie.[/QUOTE] uczyć się można bez psów. ja sobie np ćwiczę z TŻ, rzucamy do siebie. znaczy, on trafia do mnie, a ja gdzieś w przestrzeń :evil_lol: ale dzięki temu chociaż on umie rzucać i może trenować z psem ;) a rzucania do overów też uczyliśmy się na sobie, raz on był 'psem', a raz ja i bardzo dużo mi to dało w rozumieniu tego, jak sytuację widzi pies ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']proszę nagraj jak rzucasz ok ? chętnie popatrzę. potem ja nagram jak ja rzucam i porównamy nasze rzuty , ale na pewno nie efektywność łapania przez psa.[/QUOTE] ja praktycznie wcale nie rzucam, bo nie umiem :) rzucam tylko krótkie rzuty do overów czy vaultów, coś dłuższego tylko przy absolutnie bezwietrznej pogodzie i jak pies jest dobrze rozgrzany. poza tym, z tego co mi wiadomo, Etna nie ląduje w niebezpieczny dla siebie sposób nawet jak ja fatalnie rzucę. -
[quote name='Unbelievable']ja mam tylko jedną odpowiedź, crate games :grins: a co to było za semi/spotkanie?[/QUOTE] robiłam sporo crate games, ale emocje na obozie były tak silne, że bardzo negatywnie skojarzyła sobie klatkę(klatka=idą i mnie zostawiają na pewno na zawsze). po obozie zaczęła wyłazić z klatki nawet w domu, mimo że wcześniej w niej spała i zostawała sama. teraz w ogóle nie ma opcji klatkowania, ale mam nadzieję że uda mi się to naprawić, bo klatka się bardzo przydaje... semi z Patką :) [quote name='Beatrx']ałłł, aż mnie ta kostka zabolała:( psica fajnie skacze, na frizbi się nie znam to więcej nie powiem:eviltong: a czemu Etna się drze na pieski? nie lubi czy się boi czy jak?[/QUOTE] raczej się boi, nie próbuje atakować, tylko się drze. zęby pokazuje, jak któryś dobiera się jej do zabawek. popełniłam parę błędów jak była szczeniaczkiem+duże emocje w takich miejscach. [quote name='BBeta']No fajnie, tylko dlaczego nie na trawie? :eviltong:[/QUOTE] [quote name='Unbelievable']pewnie dlatego, że powódź i nie było innego miejsca :diabloti: no i patka chyba prowadziła semi obi a nie frisbee :hmmmm: dlatego też się spytałam co to było[/QUOTE] następni robili już na trawce, ale było tej trawki tyle co nic i otoczone płotem(też był strach, że pies się na płot nadzieje):roll: właśnie ze względu na wodę. byłyśmy pierwsze i jakoś tak wyszło że na kostce, znaczy na dywanikach :evil_lol: tak jak napisała Karolina, było to i to [quote name='Karolina.']Etna jest świetna, bardzo podobała mi się Wasza praca :) Fajnie było Was poznać ;) Mimo że Lucky z Etną niezbyt przypadli sobie do gustu :evil_lol: Unbelievable - semi było podzielone na dwa bloki: obi i sztuczki/frisbee jak ktoś chciał[/QUOTE] serio? dzięki :) jak dla mnie była bardzo rozproszona, latała do Piotra... no i jak dałam Ewie szarpak to już w ogóle piesek nie wiedział gdzie się podziać :evil_lol: no fakt, nie pokochali się, nie wiem czemu :evil_lol:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
przewidzieć nie można, za to minimalizować ryzyko już tak. czy to taki duży wysiłek-nauczyć się rzucać? :roll: podawanie łapki to nie, nie przygotuje. innych rzeczy się uczy w tym celu -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']Jezusie, ale jak można oceniac czyjąs prace z psem na podstawie filmików czy fotek? To trzeba zobaczyć na żywo. I dla mnie wszystkie tego typu rady i porady internetowe są niewiele warte. Sory dziewczyny, ale nie każdy chce byc miszczem frizbi. Co wcale nie oznacza, że chce zrobić kuku swojemu pieskowi. I tak jak Unblebleble pisała, czynników powodujących uraz jest mnóstwo, jakość skakania może byc promilem w całości. I gdyby tylko o technikę skakania chodziło to moje suki juz dawno by wąchały kwiatki z pod spodu. One sobie wiecej krzywdy robią w takcie uskuteczniania "naturalnego ruchu" niż w trakcie naszych gupich zabaw. A mamy czasami dziwne pomysły :diabloti: A tera hit. Pola sobie dzisiaj wyskoczyła z okna-1 pietro w domu myślę, ze jakies 5m, spadła na tylne łapy-widzialam to niestety. Bo ona się tak cieszyła, że Pancia przyjechała do domku. I kurde zyje, chodzi, nic nie boli. Wet obmacał i mowi, ze ok z nia jest. Psi terminator? :evil_lol:[/QUOTE] a ja mam inne doświadczenie z poradami przez neta, niektóre się przydają ;) poza tym Amber dobrze wie, że źle rzucają i nie trzeba tego sobie potwierdzać na żywo. to nie chodzi o bycie mistrzem czy chęć zostania nim. -
ten z tesco jest taki sam jak z trixie, ale przynajmniej nie będzie Ci szkoda kasy jak pies zniszczy ;)
-
[video=youtube;WoQzJRXkDSc]https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=WoQzJRXkDSc[/video] wczorajsze semi z Patką, znaczy się, pół minuty z całego dnia :evil_lol: pogoda była fatalna, ale wreszcie udało nam się odbicie od uda. podnoszenie łapy pokazywałam, by potem mi Patka pokazała jak uczyć podnoszenia dwóch łap bocznych. byłam zdziwiona, że bez problemu zrobiła to na zabawkę :evil_lol: byłam pewna, że tego nie zrobi, tylko np wyskoczy w powietrze ;) generalnie było dużo darcia mordy do różnych psów. prawie do wszystkich :roll: a najbardziej chciała zjeść pewną piękną rottkę i jak później skupiła się na szarpaniu podczas gdy ona mijała nas o kilka centymetrów to pękłam z dumy :loveu: podczas całego dnia Etna zjadła pół kilo frolica i to wcale nie w trakcie pracy z Patką, tylko pomiędzy, w ramach bycia grzecznym pieskiem nie szczekającym i nie rzucającym się :diabloti: dużo jednak emocji ją takie wyjazdy kosztują, za dużo. mało nie wychodzi z siebie. pomijając już szczekanie na psy, to wpada w totalną panikę jak któreś z nas np pójdzie do łazienki :roll: próbowaliśmy ją zamknąć w klatce [U]siedząc przy niej[/U], piszczała, a jak otworzyłam drzwiczki uciekła natychmiast i bała się podejść w okolice klatki :roll:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
a co zmienia to, czy nazwiesz to pracą, czy zabawą? ja klapek na oczach nie mam :) nie potrzebuję też Ci tego udowadniać, bo to już jest Twoja sprawa, w co chcesz wierzyć i co robić ze swoim psem -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel'] Zjadła kogoś? :grins: [/QUOTE] nie, ale wykazywała szczere chęci zrobienia tego :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Na dogo lepiej nie zaczynać w ogóle, bo zawsze będzie źle. Tylko inni robią dobrze :p[/QUOTE] no, można do tego podchodzić w ten sposób. można też przemyśleć co inni mają do powiedzenia i poprawić swoją pracę z psem ;) mi nie raz rady Martyny dały do myślenia, nawet jeśli nie były miłe :eviltong: na dogo jest dużo złośliwości, ale w tym co napisała Martyna teraz jej nie było -
evel, naprawdę weszłabyś w jakiekolwiek tłoczne miejsce z psem, nad którym zupełnie nie panujesz?
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Jestem pewna, że nigdy nie nauczymy się rzucać, a pies łapać tak aby jaśnie państwo było zadowolone. Choćby dlatego, że doberman to nie bc, jrt ani inny tego typu. Obejrzałam wczoraj duuużo filmików z dobkami na YT i nie widziałam, żeby któryś nie spadał na tylne łapy. Biedaki, przyszłe kaleki :p[/QUOTE] kto chce, szuka sposobu, kto nie chce, szuka powodu ;) z takim nastawieniem na pewno się nie nauczycie, racja :) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Mam nie rzucać dysku, bo robię to źle, pies skacze źle i na pewno poodpadają mu nogi. Nie mówiąc o tym, że jest chory. Sorry ale... nie :diabloti:[/QUOTE] po pierwsze, to chyba sama wiesz, że nikt Ci niczego rozkazać nie może... ;) po drugie, chodziło o to, byście się nauczyli rzucać, a nie przestali to robić. po trzecie, to nie ma nic na pewno, chodzi o ewentualne ryzyko -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
nikt nie napisał Amber, że masz psa zamknąć w klatce i wyprowadzać wyłącznie na smyczy :) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
jest taka piękna :loveu: wczoraj się jednak przekonałam, że Etna nienawidzi wszystkiego, co jest owczarkowate. malin również :placz: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra'] Mnie serio bawi zabawa z psami i nieraz mnie boli brzuch ze śmiechu. I nie wyobrażam sobie spinać pośladków przy tej zabawie. Są nauczone tego , czego wymaga dana zabawa :) i starczy. I nie muszą więcej , bo moja droga życiowa jest taka. A jak psy chcą więcej , to serio potrafią powiedzieć , zakomunikować - że chcą coś nowego , weselszego. Trudno zmusić psa do czegoś czego nie lubi ;) moje psy wielbią aportować. A ile jest tu na dogo płaczu , że piesek nie chce przynosić koziołka i ile jest lamentów i porad. Pytanie zasadnicze , czy pies musi lubić ? wg mnie nie musi. Jeśli nie lubi aportu , może polubi inny rodzaj zabawy. I jest ich tyle , że dla każdego psa coś się znajdzie.[/QUOTE] A dlaczego uważasz że jak się rzuca bezpiecznie to nie ma się frajdy i jest się spiętym? Jak dla mnie to prawdiłowy rzut jest takim minimum i to po stronie człowieka, a nie psich umiejętności. Etna kiedyś nawet nie patrzyła w stronę rzuconej zabawki... do niczego jej nie zmuszałam, ale teraz KOCHA się bawić. Poza tym aport formalny(napisałaś o koziołku) to jest nieco inna sprawa -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
Jak dla mnie to właśnie przy niewyćwiczonym psie ważne jest dobre rzucanie. Pies trenujący rzadko bardziej jest narażony na kontuzje, niż umięśniony staffik intensywnie aportujący codziennie. Więc to, że Jari robi to raz na tydzień to kiepski argument. Poza tym niewiele "profesjonalnych" psów trenuje codziennie... ja znałam takiego jednego(teraz po operacji), a już chyba żaden nie robi tego przez kilka godzin. -
A my mamy w czerwcu, też czerwona grupa ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']Inną też sprawą jest psia psychika, ale to już trochę inny temat. Bo to też można wyciszyć i uspokoić, i skłonić psa do myślenia przy zabawce.[/QUOTE] Ee zaraz się dowiesz, że to niemożliwe:eviltong: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
Vectra, powinnaś pobawić się z Etną, dogadałybyście się :cool3: zawsze jak ktoś się z nią szarpie to się boję, że stanie się krzywda :evil_lol: czasem tak mną szarpie, że mnie główka boli wstrząśnięta :-( za to jak się bawię z innymi psami to mam poczucie takiej lekkości zabawy :evil_lol: Jeśli chodzi o niebezpieczne zabawy to jest to śmieszne póki faktycznie coś się nie stanie. Jak mi ktoś mówi, że mam tak nie rzucać, to nie rzucam, ale to nie znaczy że mamy stresa na treningu ;) zresztą jak się człowiek stresuje, to pies gorzej pracuje -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
Siedlce, to koło mnie :roll: -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
motyleqq replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Śniadania jem zawsze wege:diabloti:[/QUOTE] To przynajmniej śniadanie mogę Ci zrobić bez wyrzutów sumienia :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
ale nastrojowe foteczki z ogniska :loveu::cool3: a to [URL="http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_2018_zps0e1eb90a.jpg"]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_2018_zps0e1eb90a.jpg[/URL] co to za ptaszysko? bo chyba takie kiedyś Etna wytropiła i wypłoszyła