Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. nooo nie stałabym chyba w miejscu jakby takie stado na mnie biegło :evil_lol:
  2. [quote name='betty_labrador']Ja mialam dotykowy poł roku, i z miłą chęcia wróciłam do normalnego typu dotykowego :P niby fajny tamten, ale sms normalnie nie mozna wysłać, niechcący sie wysyła i takie tam. A internet? po co? zeby sprawdzić czy ktoś na fb nic nie napisał? Bo chyba odpisywać na maile lub czytać artykuły to nie bardzo :D No chyba że ktoś jest ualeniony od netu albo ma prace z nim związana :D :)[/QUOTE] ja wszystko normalnie robię w telefonie, łącznie z wysyłaniem smsów z bramki :evil_lol:
  3. ja jestem gadżeciarą ;) uwielbiam nowe telefony, dotykowe ekrany, możliwość połączenia się z netem zawsze(nawet jak nie ma wifi, mam specjalny pakiecik dla takich jak ja :evil_lol:) ;) jestem uzależniona na maksa. wyłączam laptopa, kładę się do łóżka i jeszcze sprawdzam fejsa na telefonie/tablecie :evil_lol:
  4. to chyba nie ma co się bać ;) u nas jak leciała na drugi dzień to poszliśmy do weta, a tak to chyba nie ma po co
  5. jak mu będzie ciągle krew lecieć to ja bym poszła do weta
  6. a nie, bo to jego miseczka, a nie Mizi!
  7. może ta słodka fota z Mizią naprawi ten krwawy błąd? :cool3:
  8. [quote name='omry']Ja też to oglądam czasem, bo może i lubię się odmóżdżać :razz: Ogólnie mam swoje priorytety, ale jakoś szczególnie się nie wysilam myśląc nad tym ile czasu zmarnowałam oglądając TVN :lol:[/QUOTE] no właśnie. jak jest coś lepszego/ważniejszego do zrobienia, to się to robi. a jak nie ma ważnych spraw, za to jest chęć na bezsensowne siedzenie przed tv, to się ogląda Trudne sprawy :evil_lol:
  9. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/692/miziazrudym.jpg/][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/364/miziazrudym.jpg[/IMG][/URL] :) Baltazarek wciąż wolny :cool3:
  10. ja raz niosłam moją suczkę gdy była szczeniaczkiem i ważyła 10kg. doniosłam ją do domu, ale było mi ciężko ;) noszenie grzywacza chińskiego pod pachą też sprawiało, że potem bolała mnie ręka, a jakoś dużo go nie nosiłam. zawsze miałam słabe ręce :evil_lol:
  11. [quote name='dog193']Ja używałam linki i nie narzekam. Pies biegał dokładnie tak samo, jak teraz bez linki, tylko że ja miałam asekurację w razie czego. Nie zauważyłam żadnych problemów w związku z używaniem linki. Ostatnio na dogo nastała moda na demonizowanie linek, czego nie rozumiem szczerze mówiąc. Mój pies lonżowany za papisia nie traci teraz kontaktu ze mną i w ogóle ze światem, gdy słyszy dźwięk odpinającego się karabińczyka i nie leci w długą, bo 'wolność'. A wręcz przeciwnie, czeka aż mu pozwolę biegać :)[/QUOTE] widocznie umiałaś używać linki :) zresztą sama napisałaś, że biegał tak, jakby linki nie było. to co innego niż trzymać przy sobie non stop psa na odległość 10-15m. mi nie chodzi o demonizowanie linki, tylko o to, że szkoda mi psów, które muszą na niej biegać do końca życia, bo komuś się nie udało(i to biegać właśnie tylko na długość linki)
  12. ee, ale ja nie chcę, żeby przestali puszczać Dlaczego ja, bo oglądam i cieszę się, że inni też :eviltong: widocznie ludzie lubią takie rzeczy. wcale mnie to nie dziwi w tym absurdalnym kraju ;)
  13. to zależy, bo ja to lubię pooglądać, żeby się odmóżdżyć ;) a wartościowe rzeczy to jakoś wolę poczytać
  14. To łukowska rzeczka Krzna, chyba tylko w tym miejscu tak dobrze wygląda ;) ogólnie miejscówa super, duża przestrzeń, woda i zero ludzi
  15. [quote name='Unbelievable']gałuszka, serio?[/QUOTE] tak, serio ;) a co w tym dziwnego?
  16. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/62/img3808k.jpg/][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/6663/img3808k.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/841/img3780g.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/3541/img3780g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/687/img3775f.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/2033/img3775f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/109/img3744uw.jpg/][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/984/img3744uw.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze nowa chata świnek: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/90/img4459k.jpg/][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/1825/img4459k.jpg[/IMG][/URL]
  17. chodzimy ostatnio na spacery na prawdziwe pola, które po kilku kilometrach kończą się lasem ;) są praktycznie za moim domem i nie wiedziałam, że tam jest tak fajnie :evil_lol: jest tam cała paleta zwierzyny: bażanty, zające, lisy, bociany i oczywiście sarny. Etna zaliczyła małą wpadkę ;) ale następnego razu odwołała się od saren(ruszyła już za nimi) oraz od zająca, który wyskoczył jej spod łap gdy zawracała :loveu: poza tym po dwóch ciężkich latach chodzenia na smyczy ;) dziś przeszłyśmy bez kantara, choć nie bez zawracania w kółko ;) niemniej smycz nie była napięta i z tego miejsca polecam wszystkim mającym taki problem jak ja(czyli pies-beton w temacie luźnej smyczy) książkę 'Aria, równaj'. jeszcze trochę pracy przed nami ale to, że udało się normalnie przejść obok najgłupszych psów świata(sąsiedzi) daje nadzieję ;) pewnie niedługo Etna zrobi coś bardzo głupiego :diabloti: a teraz fotki [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/24/img3845o.jpg/][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/2382/img3845o.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/9/img3834eb.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/2475/img3834eb.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/29/img3826u.jpg/][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/4941/img3826u.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/27/img3824wx.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/7236/img3824wx.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/163/img3815p.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/4985/img3815p.jpg[/IMG][/URL]
  18. [quote name='Angi']wg mnie do codziennego użytku dla grzywa się nie nadadzą. Za ciepło mu może być :)[/QUOTE] no nie wiem, to prędzej jak ma się futro to jest cieplej ;) ale i tak wydaje mi się, że materiał jest zbyt sztywny dla nagiego ciałka
  19. [quote name='Amber'] No bo te Ukryte Prawdy, Szpitale, Rozmowy w Toku, Malanowscy, M jak Miłość itp. to jakaś porażka...[/QUOTE] E TAM :diabloti: ja bardzo lubię takie głupotki :evil_lol:
  20. no, bo pies może zakumać to tak: jest linka, to nie jestem wolno puszczony, nie muszę myśleć czy warto wrócić, bo i tak mnie do siebie przyciągną ;) odpina człowiek linkę, to wreszcie można swobodnie pobiegać! łapią pieska, pewnie znów zapinają i jaki jest wniosek? nie warto wracać, gdy nie ma linki ;) ogólnie pewnie niektórym linka pomaga. dla mnie np może być formą asekuracji, zwiększenia poczucia bezpieczeństwa i ułatwienia złapania psa, gdyby miał zamiar coś zbroić :evil_lol:(ja jakiś czas puszczałam psa ze smyczą, wiadomo że odbiegała ode mnie na większą odległość niż długość smyczy, ale jak coś to łatwo było ją złapać ;)) ale jeśli to trwa i trwa, to coś jest nie tak. w sumie, dotyczy to wszelkich narzędzi szkoleniowych. mają wspomóc, nauczyć i przestać być używane ;)
  21. zgadzam się z Martyną ;) jak pieskowi który lubi sobie uciekać do innych całkiem zabierzemy kontakt z nimi, to pewnie będzie jeszcze bardziej się starał zwiać ;) na lince też właśnie można sobie psa trzymać do końca świata, a ten niczego się nie nauczy. wyluzowanie jest ważne ;) robię coś z psem i inny podbiega? no trudno, dokończę później. albo Etna skutecznie przegoni :diabloti:
  22. [quote name='Amber']No dobra, ja mega doświadczenia nie mam, ale przez to, że zupełnie kładę lachę na to jak się mają zachowywać moje psy :eviltong: tj. zero ambicji sportowych, widzę jednak wyraźnie, że albo pies predyspozycje ma, albo nie. To już leży w jego naturze, genach czy będzie współpracował czy nie. A nie od tego czy się pobawi z pieskami od czasu do czasu.[/QUOTE] współpracy to należy nauczyć :) jasne, że są psy, które bez żadnej zachęty chcą być blisko przewodnika, ale uwierz, takiego psa też można zepsuć i nie osiągnąć nic... mimo, że w innych rękach byłby mistrzem świata i w ogóle IPO12312435 ;) można też z psa, który ma wywalone na aport i generalnie woli środowisko, niż pana, zrobić zawodnika na niezłym/dobrym/rewelacyjnym poziomie. bardzo dużo zależy od nas. oczywiście nie twierdzę, że każdy pies może osiągnąć tyle samo. predyspozycje też się liczą. są rzeczy których niektóre psy nawet fizycznie nie będą w stanie wykonać. a jeżeli dla jakiegoś psa jedyną rozrywką jest wybrany przez przewodnika sport, to prawdopodobnie będzie nieźle śmigał, bo tylko wtedy jest fajnie.
  23. [quote name='Amber']Ja nadal nie wiem ile jest prawdy w tym, że np. psy "do sportu" mają zakaz zabaw z innymi psami, żeby "im głupoty po głowie nie chodziły". Mam w domu egzemplarz, który bawił się za młodu ile wlezie i gdyby on chciał, to by się bawił dalej, ale raz, że jest rąbnięty, a dwa, że pieski są troszkę tylko interesujące jeżeli nie mam nic w łapach. Jeżeli mam - przestają istnieć. Nigdy nie pracowałam na ten stan rzeczy, wręcz przeciwnie :eviltong:[/QUOTE] zależy od psa i zależy od przewodnika ;) są osoby, które nie pozwalają psom na nic, poza treningami
  24. ja to się w ogóle nie przejmuję takimi ludźmi. chcą sobie cmokać, to niech cmokają. jak trzeba to uprzedzam, że skończy się brudnymi spodniami od psich łap ;) ale teraz rzadko kiedy ktoś cmoka na mojego psa. jak już, to ktoś staje i paczy co robimy :cool3:
  25. Etna też nie zabija kotów, ale jęczenie i wylizywanie i tak mnie wkurza :evil_lol: dłuuugo po wyprowadzeniu się od nas Komy Etna szukała jej na słowo 'Koma', albo na 'kickici'...
×
×
  • Create New...