-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
nooo nie stałabym chyba w miejscu jakby takie stado na mnie biegło :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='betty_labrador']Ja mialam dotykowy poł roku, i z miłą chęcia wróciłam do normalnego typu dotykowego :P niby fajny tamten, ale sms normalnie nie mozna wysłać, niechcący sie wysyła i takie tam. A internet? po co? zeby sprawdzić czy ktoś na fb nic nie napisał? Bo chyba odpisywać na maile lub czytać artykuły to nie bardzo :D No chyba że ktoś jest ualeniony od netu albo ma prace z nim związana :D :)[/QUOTE] ja wszystko normalnie robię w telefonie, łącznie z wysyłaniem smsów z bramki :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
ja jestem gadżeciarą ;) uwielbiam nowe telefony, dotykowe ekrany, możliwość połączenia się z netem zawsze(nawet jak nie ma wifi, mam specjalny pakiecik dla takich jak ja :evil_lol:) ;) jestem uzależniona na maksa. wyłączam laptopa, kładę się do łóżka i jeszcze sprawdzam fejsa na telefonie/tablecie :evil_lol: -
to chyba nie ma co się bać ;) u nas jak leciała na drugi dzień to poszliśmy do weta, a tak to chyba nie ma po co
-
jak mu będzie ciągle krew lecieć to ja bym poszła do weta
-
a nie, bo to jego miseczka, a nie Mizi!
-
może ta słodka fota z Mizią naprawi ten krwawy błąd? :cool3:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='omry']Ja też to oglądam czasem, bo może i lubię się odmóżdżać :razz: Ogólnie mam swoje priorytety, ale jakoś szczególnie się nie wysilam myśląc nad tym ile czasu zmarnowałam oglądając TVN :lol:[/QUOTE] no właśnie. jak jest coś lepszego/ważniejszego do zrobienia, to się to robi. a jak nie ma ważnych spraw, za to jest chęć na bezsensowne siedzenie przed tv, to się ogląda Trudne sprawy :evil_lol: -
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/692/miziazrudym.jpg/][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/364/miziazrudym.jpg[/IMG][/URL] :) Baltazarek wciąż wolny :cool3:
-
ja raz niosłam moją suczkę gdy była szczeniaczkiem i ważyła 10kg. doniosłam ją do domu, ale było mi ciężko ;) noszenie grzywacza chińskiego pod pachą też sprawiało, że potem bolała mnie ręka, a jakoś dużo go nie nosiłam. zawsze miałam słabe ręce :evil_lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='dog193']Ja używałam linki i nie narzekam. Pies biegał dokładnie tak samo, jak teraz bez linki, tylko że ja miałam asekurację w razie czego. Nie zauważyłam żadnych problemów w związku z używaniem linki. Ostatnio na dogo nastała moda na demonizowanie linek, czego nie rozumiem szczerze mówiąc. Mój pies lonżowany za papisia nie traci teraz kontaktu ze mną i w ogóle ze światem, gdy słyszy dźwięk odpinającego się karabińczyka i nie leci w długą, bo 'wolność'. A wręcz przeciwnie, czeka aż mu pozwolę biegać :)[/QUOTE] widocznie umiałaś używać linki :) zresztą sama napisałaś, że biegał tak, jakby linki nie było. to co innego niż trzymać przy sobie non stop psa na odległość 10-15m. mi nie chodzi o demonizowanie linki, tylko o to, że szkoda mi psów, które muszą na niej biegać do końca życia, bo komuś się nie udało(i to biegać właśnie tylko na długość linki)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
ee, ale ja nie chcę, żeby przestali puszczać Dlaczego ja, bo oglądam i cieszę się, że inni też :eviltong: widocznie ludzie lubią takie rzeczy. wcale mnie to nie dziwi w tym absurdalnym kraju ;) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
to zależy, bo ja to lubię pooglądać, żeby się odmóżdżyć ;) a wartościowe rzeczy to jakoś wolę poczytać -
To łukowska rzeczka Krzna, chyba tylko w tym miejscu tak dobrze wygląda ;) ogólnie miejscówa super, duża przestrzeń, woda i zero ludzi
-
[quote name='Unbelievable']gałuszka, serio?[/QUOTE] tak, serio ;) a co w tym dziwnego?
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/62/img3808k.jpg/][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/6663/img3808k.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/841/img3780g.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/3541/img3780g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/687/img3775f.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/2033/img3775f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/109/img3744uw.jpg/][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/984/img3744uw.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze nowa chata świnek: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/90/img4459k.jpg/][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/1825/img4459k.jpg[/IMG][/URL]
-
chodzimy ostatnio na spacery na prawdziwe pola, które po kilku kilometrach kończą się lasem ;) są praktycznie za moim domem i nie wiedziałam, że tam jest tak fajnie :evil_lol: jest tam cała paleta zwierzyny: bażanty, zające, lisy, bociany i oczywiście sarny. Etna zaliczyła małą wpadkę ;) ale następnego razu odwołała się od saren(ruszyła już za nimi) oraz od zająca, który wyskoczył jej spod łap gdy zawracała :loveu: poza tym po dwóch ciężkich latach chodzenia na smyczy ;) dziś przeszłyśmy bez kantara, choć nie bez zawracania w kółko ;) niemniej smycz nie była napięta i z tego miejsca polecam wszystkim mającym taki problem jak ja(czyli pies-beton w temacie luźnej smyczy) książkę 'Aria, równaj'. jeszcze trochę pracy przed nami ale to, że udało się normalnie przejść obok najgłupszych psów świata(sąsiedzi) daje nadzieję ;) pewnie niedługo Etna zrobi coś bardzo głupiego :diabloti: a teraz fotki [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/24/img3845o.jpg/][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/2382/img3845o.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/9/img3834eb.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/2475/img3834eb.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/29/img3826u.jpg/][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/4941/img3826u.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/27/img3824wx.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/7236/img3824wx.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/163/img3815p.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/4985/img3815p.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Angi']wg mnie do codziennego użytku dla grzywa się nie nadadzą. Za ciepło mu może być :)[/QUOTE] no nie wiem, to prędzej jak ma się futro to jest cieplej ;) ale i tak wydaje mi się, że materiał jest zbyt sztywny dla nagiego ciałka
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber'] No bo te Ukryte Prawdy, Szpitale, Rozmowy w Toku, Malanowscy, M jak Miłość itp. to jakaś porażka...[/QUOTE] E TAM :diabloti: ja bardzo lubię takie głupotki :evil_lol: -
no, bo pies może zakumać to tak: jest linka, to nie jestem wolno puszczony, nie muszę myśleć czy warto wrócić, bo i tak mnie do siebie przyciągną ;) odpina człowiek linkę, to wreszcie można swobodnie pobiegać! łapią pieska, pewnie znów zapinają i jaki jest wniosek? nie warto wracać, gdy nie ma linki ;) ogólnie pewnie niektórym linka pomaga. dla mnie np może być formą asekuracji, zwiększenia poczucia bezpieczeństwa i ułatwienia złapania psa, gdyby miał zamiar coś zbroić :evil_lol:(ja jakiś czas puszczałam psa ze smyczą, wiadomo że odbiegała ode mnie na większą odległość niż długość smyczy, ale jak coś to łatwo było ją złapać ;)) ale jeśli to trwa i trwa, to coś jest nie tak. w sumie, dotyczy to wszelkich narzędzi szkoleniowych. mają wspomóc, nauczyć i przestać być używane ;)
-
zgadzam się z Martyną ;) jak pieskowi który lubi sobie uciekać do innych całkiem zabierzemy kontakt z nimi, to pewnie będzie jeszcze bardziej się starał zwiać ;) na lince też właśnie można sobie psa trzymać do końca świata, a ten niczego się nie nauczy. wyluzowanie jest ważne ;) robię coś z psem i inny podbiega? no trudno, dokończę później. albo Etna skutecznie przegoni :diabloti:
-
[quote name='Amber']No dobra, ja mega doświadczenia nie mam, ale przez to, że zupełnie kładę lachę na to jak się mają zachowywać moje psy :eviltong: tj. zero ambicji sportowych, widzę jednak wyraźnie, że albo pies predyspozycje ma, albo nie. To już leży w jego naturze, genach czy będzie współpracował czy nie. A nie od tego czy się pobawi z pieskami od czasu do czasu.[/QUOTE] współpracy to należy nauczyć :) jasne, że są psy, które bez żadnej zachęty chcą być blisko przewodnika, ale uwierz, takiego psa też można zepsuć i nie osiągnąć nic... mimo, że w innych rękach byłby mistrzem świata i w ogóle IPO12312435 ;) można też z psa, który ma wywalone na aport i generalnie woli środowisko, niż pana, zrobić zawodnika na niezłym/dobrym/rewelacyjnym poziomie. bardzo dużo zależy od nas. oczywiście nie twierdzę, że każdy pies może osiągnąć tyle samo. predyspozycje też się liczą. są rzeczy których niektóre psy nawet fizycznie nie będą w stanie wykonać. a jeżeli dla jakiegoś psa jedyną rozrywką jest wybrany przez przewodnika sport, to prawdopodobnie będzie nieźle śmigał, bo tylko wtedy jest fajnie.
-
[quote name='Amber']Ja nadal nie wiem ile jest prawdy w tym, że np. psy "do sportu" mają zakaz zabaw z innymi psami, żeby "im głupoty po głowie nie chodziły". Mam w domu egzemplarz, który bawił się za młodu ile wlezie i gdyby on chciał, to by się bawił dalej, ale raz, że jest rąbnięty, a dwa, że pieski są troszkę tylko interesujące jeżeli nie mam nic w łapach. Jeżeli mam - przestają istnieć. Nigdy nie pracowałam na ten stan rzeczy, wręcz przeciwnie :eviltong:[/QUOTE] zależy od psa i zależy od przewodnika ;) są osoby, które nie pozwalają psom na nic, poza treningami
-
ja to się w ogóle nie przejmuję takimi ludźmi. chcą sobie cmokać, to niech cmokają. jak trzeba to uprzedzam, że skończy się brudnymi spodniami od psich łap ;) ale teraz rzadko kiedy ktoś cmoka na mojego psa. jak już, to ktoś staje i paczy co robimy :cool3:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
Etna też nie zabija kotów, ale jęczenie i wylizywanie i tak mnie wkurza :evil_lol: dłuuugo po wyprowadzeniu się od nas Komy Etna szukała jej na słowo 'Koma', albo na 'kickici'...