-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
[quote name='Beatrx']to w połowie drogi się z psiakiem umówiłaś? myślałam, że pojedziesz na Wrocław:eviltong:[/QUOTE] nie, on już dawno nie jest we Wrocławiu ;)
-
pewnie już w poniedziałek napiszę, że jeszcze trochę i oszaleję :evil_lol:
-
trzymam kciuki :cool3: zostały dwa dni :loveu: jutro szybko zleci, bo jestem cały dzień poza domem, od 6 rano do 21 :evil_lol: a w niedzielę o 15 kurs Skierniewice :loveu: za to dziś mam trochę sprzątania, bo prosiaki latały ostatnie dni non stop poza klatką :cool3: no i jeszcze idę na zakupki pieskowe :cool3:
-
zawsze można wziąć bezdomniaka papisia :cool3:
-
[quote name='omry']Ja właśnie tego nie rozumiem. Jest wiele przypadków pogryzień, ale ile z nich to psy, które naprawdę mają na bani, a ile atakuje, bo nikt nie zrozumiał ostrzeżeń? Nie mówię o tej sytuacji, tylko ogólnie. Nie wymagam też, żeby każdy rozumiał ostrzeżenia dawane przez psa, ale żeby właściciel nie potrafił ich odczytać? Warczenie to jest ostrzeżenie ostateczne, mi przykładowo wystarczy jedno krótkie spojrzenie na każdego z moich psów by wiedzieć, co one o danej sytuacji myślą, by być w stanie zareagować zanim stanie się cokolwiek..[/QUOTE] no tak, ale prawda jest taka, że większość osób nie zna swoich psów i nie widzi rzeczy, które dla Ciebie są oczywiste...
-
[quote name='asiak_kasia'] może znajdzie się jakieś kundliszcze owczarkowate, które im się spodoba. Coś czuje, że pojedziemy najpierw do schronu :roll:[/QUOTE] a to źle? ja to nawet namawiam moich rodziców na adopcję :eviltong:
-
a może jakiś terrierek? ja się trochę obawiam tego darcia ryja ;) zwłaszcza dopóki mieszkam u rodziców, bo mój tata tego nie znosi
-
[quote name='Tascha']Bo to tylko powszechne błędne przekonanie,ze szczególnie małe pieski sobie nie radza z koscmi,ze moze sobie zabki połamia albo nie wiadomo co he he zreszta zauwazyłam,ze wielu ludzi utozsamia swoje psy ze soba czy tez ogólnie z człowiekiem i idąc za tym skoro sami kości nie jadaja, surowego nie jadaja TO JAK NA MIŁOŚC BOSKA MOZNA TO PSU DAC???:evil_lol: [/QUOTE] koty też dają radę zeżreć np skrzydełko z kurczaka, więc nawet dla mini psa nie powinien to być problem ;)
-
[quote name='asiak_kasia']Brzydal będzie w niedziele? :cool3: a ja mam pytanko jak z ich kłakiem? Bo nie wiem czy to takie wełniane jest czy sztywne? Fruwa to po chałupie? Moi staruszkowie chcą psa. Spanielica ma juz swoje lata i głownie żre i śpi. I właśnie im kiedys mudik w oko wpadł. Rodzice aktywni mamuska z kijkami zasuwa, ojciec biega i rower, do tego oboje mają fizia np pozytywnego szkolenia. Nie wiem czy by dali rade z takim psem, a podoba im się... :roll: JA im cavisia chciałam wcisnąc, ale nie bo to taki "babski" pies :shake:[/QUOTE] tak :) ja nigdy nie głaskałam mudika :oops: w niedzielę będzie mój pierwszy raz :cool3: pytałam hodowcy i jak dobrze pamiętam to mówiła, że włos jest miękki. powiem Ci w niedzielę :evil_lol: jak są aktywni, to myślę, że daliby sobie radę. dużo ruchu to podstawa :) albo właśnie coś z ozdóbek, jakiś mniej babski pies :evil_lol: [quote name='a_niusia']weeez frolic???????!!!!!!!!!!!!!! dla papiego?!!![/QUOTE] no wiem, karny...
-
ile pościków na moim blożku :loveu: [quote name='Amber']Kurde podczytuje tego bloga i widzę, że [I]być może [/I]mój pies (i ja) został inspiracją do jednego akapitu :diabloti: Idę czytać dalej :eviltong:[/QUOTE] ha, jak to czytałam to też odniosłam takie wrażenie :cool3: [quote name='Luzia'] Dzięki Motylkowi mam przepis na jutrzejszy obiad :lol:[/QUOTE] oo, który, czyżby zupka z kalarepy? :cool3: moja mama właśnie poszła posiać kalarepę :loveu: niedziela się zbliża, kupiłam frolica w ramach smakołyków, jutro idę nakupić zabawek :lol:
-
[quote name='eni_']a mudiki jaki charakter maja? bo raczej ciezko cos w internecie znalezc ;)[/QUOTE] [URL]http://www.mudizpiernika.strefa.pl/pl/mudi_pl.html[/URL] zjedź w dół, pod wzorcem jest fajny tekst :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
mudi są mniejsze niż borderki :cool3:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
barwniki najtańsze jakie znalazłam na allegro w proszku i bardzo ładnie zabarwiają, używałam ich już do lukru, sernika i do tego tortu i zawsze śliczne kolorki przyznaję, mój pies wylizuje nasze talerze, wiem że mam karnego... wiesz co :cool3:
-
[quote name='a_niusia']ja lubie tego bloga o wegeterianskim zarciu. robie z niego duzo potraw dla mojego chlopaka, zeby zgodzil sie na papisia:))))) albo tego, co napisali jak zrobic taki teczowy tort 100% swinstwa. chyba go zrobie na moje urodziny.[/QUOTE] robiłam TŻtowi na urodziny i był super. teraz jest nowa wersja, ponoć jeszcze lepsza :) Martyna, daj no te fajne blożki szkoleniowe, bo czytanie sztywniactwa o oczywistościach mi się znudziło :evil_lol:
-
[quote name='a_niusia'] a tak na serio to jestem zwolennikiem osobnych spacerow z psami dopoki z tym nowym psem nie wytworzy sie odpowiednia wiez. chodzi o to po prostu, zeby pies nie znalazl sobie "idola" i nie zaczal slepo nasladowac starszego czlonka stada, gdyz z tego sa klopoty. psy powinny miec wieksza wiez z wlascicielem niz miedzy soba.[/QUOTE] dlatego chciałam, żeby najpierw pomieszkał tylko ze mną [quote name='Unbelievable']Ja Brum na skwerku też bez smyczy puszczam, w nocy w ogóle bez smyczy wychodzę, bo ona wie, że się z klatki bez pozwolenia nie wychodzi, że na "do domu" ma natychmiast lecieć do domu, i to wystarczy ;)[/QUOTE] to tak jak Etna :loveu: mieszkając w Wawie wychodziliśmy na ostatni spacer jakoś koło północy, na trawnik pod klatkę, bez smyczy [quote name='Vectra']Motyleqq nie dramatyzuj .... będzie drugi pies , wtedy ocenisz stan jaki nastąpi. Teorią i wyobrażeniami , nic nie osiągniesz. Da się z 3 , 5 i 10 psami na smyczy ..... jak masz starsze psy wychowane , to młody pięknie małpuje :)[/QUOTE] no dobra dobra, ja zawsze tak przeżywam wszystko :oops: [quote name='Amber']Bosze, czemu Cortina nie małpowała nigdy Finki? :lol:[/QUOTE] bo małpuje się tylko złe zachowania :evil_lol:
-
no wiecie, najgorsze jest to, że nie znam zachowań Ti. Etna jest dla mnie przewidywalna i wiem, kiedy ją zawołać, a kiedy może sobie biec i nic się nie wydarzy. z drugiej strony przy drugim psie może zachowywać się inaczej, przy Apo szybko została osobistym ochroniarzem :diabloti: przypominam że Apo był u nas 3 dni a co do kielichów, to ja mam bardzo słabą głowę i jak to ostatnio ujął mój TŻ 'wódki nie pij, bo się po wódce nie kontrolujesz' i miał rację, bo wtedy tylko jedno mi w głowie :diabloti: i nie jest to spacer z psami :evil_lol:
-
[quote name='Aleks89']A co w tym strasznego?:P[/QUOTE] ogarnianie dwóch biegających psów bez smyczy mnie przeraża :evil_lol: [quote name='Vectra']nic w tym strasznego i nadzwyczajnego ;) strach ma wielgachne oczy , strach przed nowym i nieznanym. jedyne ryzyko to takie, że jak Etna będzie pruła się do psów , to młody ją chętnie będzie wspierał i ew lekko Ci rączki wydłużą :diabloti:[/QUOTE] a to akurat nie problem, bo ona pyszczy tylko do psów sąsiadów, a tak to jest w pełni opanowywalna krótkim 'nie wolno' :cool3: [quote name='Amber']Ja kocham wychodzić z Jarim i Cortiną :loveu: Wredne rude dobrze zdaje sobie sprawę kto z nią idzie i staje się postrachem osiedla i okolic. A jak idzie z Finką to już taka dzielna nie jest :diabloti:[/QUOTE] no wiadomo, ma ochroniarza to sobie pozwala :evil_lol: [quote name='Unbelievable']no mi Brum zrobiła mega rewolucję ze wszystkim i nawet pójście na spacer z obydwoma psami było problemem. Ale to Brum ;)[/QUOTE] Brum się nie liczy :diabloti: ja po prostu nie umiem sobie wyobrazić pilnowania dwóch spuszczonych psów. te kilka dni co był Aposek to on i tak chodził na smyczy, bo bał się całego świata ;) Szura, Etna spuszczona ze smyczy też jest grzecznym pieskiem i tego to się w ogóle nie obawiam. jak już to ona nauczy się od niego czegoś złego- szczekania :diabloti:
-
[quote name='Luzia']A jak z cenami? Bo nie są na stronie podane[/QUOTE] [URL]http://www.sangoma.pl/barf.htm[/URL] tu są ceny u warszawskiego dystrybutora, nie wiem jakie są u Ciebie, bo odnośnik nie działa :evil_lol:
-
[B]Vectra[/B] dziękuję za zmianę :) Etna teraz bardzo długo potrafi wytrzymać i dla odmiany w emocjach nie sika. jak np wracamy do domu i ją wypuszczamy na podwórko, to lata jak debil i nie chce się wysikać :evil_lol: często też wieczorem nie chce sikać i tak było odkąd u nas jest, zawsze miała problem z sikaniem jak jest ciemno :roll: na szczęście sika na komendę :evil_lol: bardzo rzadko prosi o wyjście, raczej jak chce jej się coś więcej niż siku, a sikanie trzyma. jak pierwszy raz jechała autem to zsikała się dwa razy, a był to samochód mojego brata, który tak średnio lubi psy i był wściekły że w ogóle ona z nim jedzie... :diabloti: potem już jej się to nigdy nie zdarzyło, ani w aucie, ani w pociągu. [quote name='Fauka'] Zdjęcia dodaj! :mad:[/QUOTE] sprzedałam aparat :diabloti: a tak serio to może dziś coś cyknę albo nagram filmik, jak mi szwagier pożyczy kamerkę :evil_lol: boję się wychodzenia z dwoma psami na raz :mdleje:
-
[quote name='Vectra']to poczekasz , aż dojdzie do mnie ... Twój wybór :lol:[/QUOTE] no to bardzo ładnie proszę o zmianę tytułu na następujący:[B] 2+2, czyli Etna i Teemo oraz Tosia i Zosia ;) [/B] :modla::evil_lol:
-
[quote name='Amber'] Moim zdaniem to sporo zależy od psa, niektóre są niestety fleje i lejki i mają większe skłonności do nieporządku niż inne.[/QUOTE] tu akurat nie o to chodzi, tylko o to, że szczeniaka trzeba trochę częściej wyprowadzać niż dorosłego psa :) jak jeszcze był u hodowcy to nie sikał w domu, także to tylko kwestia kilku dni u mnie a Etna właśnie sikała z emocji. nigdy nie nasikała np rano, bo nie zdążyliśmy wstać. sikała jak się z nią bawiliśmy
-
[quote name='Vectra']można napisać też do mnie :diabloti: powinnaś się pociąć , że pies sika w domu i to 5 miesięczny :evil_lol:[/QUOTE] no już tam na wątku napisałam to poczekam cierpliwie :evil_lol: tak, DEPRESJA bo szczeniak sika w domu! :diabloti:
-
[quote name='Luzia']Dopiero myślę nad przestawieniem psa na barf, dlatego mam parę pytań. Mój pies waży 18 kg i jest kastratem, na necie znalazłam że powinien dostawać 1,5 % swojej masy dziennie. Zaokrągliłam to z racji tego że ma sporo ruchu. czyli 20 kg x 2% = 0,4kg - i tu pierwsze pytanie, czy on po takiej ilości nie będzie głodny? Tygodniowo powinien dostawać 2,8 kg, z czego 2,24 to produkty pochodzenia zwierzęcego a 0,56 kg pochodzenia roślinnego. Dalej ( ale zanudzam :lol: ) tygodniowo : 1,12 kg - mięso 0,45 kg - żołądki 0,34 kg - podroby 0,34 kg - kości 0,42 kg - warzywa 0,14 kg - owoce. Czy powinnam to dodatkowo zaokrąglić? Jakie dokładnie proponujecie składniki na początek? Wiem że przez pierwsze 7-10 dni zalecane jest podawanie nie oczyszczonych żwaczy i żołądków. Do której grupy zaliczyć na przykład kefir czy jajka? Czy konieczne jest dodawanie przy tej diecie suplementów czy witamin? Na chwilę obecną tylko? tyle przychodzi mi do głowy, z góry dziękuję za odpowiedź :)[/QUOTE] ja nie daję tak co do grama. daję plus minus 400 ;) a dokładnie chyba powinnam dawać 420g dziennie. nie daję też w ogóle warzyw ani owoców, bo Etna i tak tego nie zjada. pamiętam jak przechodziłam na BARF i niewiele myśląc na pierwszy raz podałam... kości wieprzowe :diabloti: na szczęście Etna ma żołądek z żelaza ;) ja kefiru używam jako 'przepychacza' po twardszych kościach. jajko bardziej jako suplement, dorzucam do łososia i mieszanka na sierść jak znalazł ;) warto jest dawać dodatkowo krew(żelazo) i algi morskie, ale... chyba na dogo nikt tego nie daje. ostatnio robiliśmy badanie krwi i wszystko było ok. ale teraz dość długo nie dawałam łososia i pies się zaczął sypać. kiedyś dawałam olej z łososia, fajnie robił na sierść
-
[quote name='Amber']Zawsze możesz poprosić o zmianę moda tutaj [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227971-nie-moge-zmienić-tytułu-wątku[/URL] :)[/QUOTE] o, dzięki! :)