irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irenaka
-
Jakie leczenie? Przecież wiesz, że Paulinka tylko "tnie" chłopaków :evil_lol::evil_lol: Chcesz ryzkować? :evil_lol::evil_lol:
-
Zapomniałam ! Pati-C czy dotarła kasa na transport?
-
Pati-C nie mogę dzwonić do pani Jadzi ale jak jest na urlopie to pewnie piątek rano będzie Jej pasować. Tylko czy Gosia albo ktoś inny może ją przetrzymać z czwartku na piątek? To faktycznie najlepsze rozwiązanie aby brać w czwartek. A TZ-ta brać koniecznie jako obowiązkowe wyposażenie do wizyty. I pytanie zasadniecze czy Gosia jako opiekun będzie mogła jutro wieczór tam być, bo może się jeszcze okazać, że nikomu innemu suczki nie wyda? I cały czas czekam jak tam sunia po sterylce? Żadnych wiadomości? Piszcie jak tylko bedziecie coś wiedzieć, błagam!! Bo nie zasnę !!
-
[FONT=Calibri][SIZE=3]Dziewczyny![/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3]Jestem w tej chwili po rozmowie z Panią Jadzią. Jest szalenie zdenerwowana i wręcz ma chyba łzy w oczach po tym, jak w tej chwili potraktowała Ją ta wetka. Żadnego chyba nie ma szacunku dla ludzi skoro tak potrafi rozmawiać a właściwie pyskować. Jestem znowu pełna obaw, bo prawdopodobnie Pani Jadzia jak tak dalej będzie zrezygnuje z adopcji. Obiecałam Pani Jadzi , że zrobimy wszystko aby sunia do soboty była wyciągnięta z tego piekła. Nie wiem jak Wy, ale ja się nie dziwię, że adopcja wisi na włosku i to tylko dzięki takiej kobiecie. Proszę przekażcie Gosi aby koniecznie ustaliła wyjazd do soboty. Nie dzwońcie do Pani Jadzi, powiedziała mi, że się do mnie odezwie jak się uspokoi. Przepraszam, że przekazuję złe nowiny:placz:[/SIZE][/FONT]
-
Akse1 Strasznie mi się to podoba: "Największą radość sprawia mi sprawianie radości innym! ":multi::multi::multi:
-
Gusia nie zgadłaś, rączki są dziewczyn z Niepołomic czyli Bożenki i Pauliny. Pewnie jeszcze nie wszyscy wiecie, że Paulinka jest po pierwszym roku weterynarii we Wrocławiu i te studia do moja "robota". Strasznie dziewczyna była podłamana, że się nie dostanie. Ponieważ nie mogłam Jej inaczej przekonać, że będzie dobrze i że się na bank dostanie to musiała obiecać, że jak się dostanie i skończy studia, to dożywotnio będzie leczyć moje psy za darmo. I teraz "biedna" Paulinka chyba czuje się jak w programie "Mamy Cię!!" bo jak wiecie mam dwa swoje psy i dopóki sił mi starczy będą schroniskowe i to też moje. Ale mi kasy zostanie w kieszeni!!!:multi::multi: A "rękę" i serce dla psów mają obydwie wyjątkowe. Ps. Paulinka jak przeczyta to chyba nie wejdę żywa na ogród w Niepołomicach!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Dziewczyny teraz tylko spokój i dobre myśli słać do Radości, już nic nie zmienimy. A Pani Jadzia musi zaraz nam obiecać, że jak maleństwo dojedzie do Niej to wypieści ją za wszystkie czasy i od wszystkich "cioteczek" z wątku.:loveu:
-
Moniczko! Przekaż koniecznie Gosi, że pozdrawiamy i czekamy. Musi być dobrze bo ostatnio same złe dni. Jak tylko coś będziesz wiedziała to napisz. Siedzę jak na szpilkach. Robota też mi nie idzie.
-
Pani Jadziu to czekamy na jakieś pewne wiadomości. Jeżli to zrobiła to chyba się zapłaczę.
-
[FONT=Calibri][SIZE=3]Przeczytałam cały wątek z uwagą i też się cieszę, że sunia ma domek. Ale nie dziwię się, że część z osób ma wątpliwości czy wszystko jest OK. I dlatego mam propozycję dla Asi. Może faktycznie aby uspokoić ludzi którzy nie znają stanu faktycznego przyspieszyć tą wizytę podopcyjną? Ja chętnie opłacę np. karmę Hills i/d którą zresztą sama karmię moje dwa psy i uważam, że jest bardzo dobra. Na dodatek też mam suczkę owczarka z problemami więc myślę, że taki prezent przy okazji wizyty się przyda. Niestety nie będę mogła zapłacić za 14kg, ale np. 5 czy 7kg. Co Ty na Asiu? Może będziesz mogła jechać wcześniej, zabrać kogoś jeszcze ze sobą do towarzystwa ( i do dźwigania karmy). Warto zobaczyć czy sunia ma kupione leki, gdzie śpi i jaki jest jej stosunek do nowych opiekunów i opiekunów do niej. Jeżeli będziesz zainteresowana moją propozycją to napisz do mnie pw, bo często nie przychodzą do mnie powiadomienia o wpisach na dogo i nie chcę abyś czuła się urażona, że nie odpisuję. A na koniec całuski z Krakowa dla Ciebie i szacuneczek dla pracy jaką wkładasz w ratowanie psiaków!!:loveu::loveu::loveu:[/SIZE][/FONT]
-
Cieszę się, że nie tylko ja jestem taka "szurnięta". Pani Jadziu, Moniczko, nie musicie być w żaden sposób doświadczone, zastanówcie się się tylko jak człowiek który ma za sobą jedną bardzo poważną operację nogi przyjmuje wiadomość że nagle lekarz chce przy okazji wyciąć wyrostek, bo kiedyś może pacjenta boleć. Jak zareagujecie? Czy nie pomyślicie o lekarzu szurnięty? Ja kompletnie straciłam zaufanie do tej lekarki!!! [B][SIZE=3]Pati-C czy Tobie dzisiaj uda się podjechać po suczkę? Trzeba ją naprawdę szybko zabierać!! I koniecznie zabierajcie dokumentację lekarską suni.[/SIZE][/B]
-
Moniczko! Wybacz, ja jestem stara baba i do tego szczera. Nie mam pojęcia jak w takim stanie fizycznym ta biedna sunia wytrzyma sterylkę. Była deklaracja naszej kochanej Pani dr, Danusi, że zrobi ją w swoim gabinecie jak mała przyjdzie do siebie w domu. Jutro to chyba tylko się będę modlić, bo to dla mnie nieporozumienie. Ale ja chyba całkiem szurnięta na punkcie psów jestem. Tylko żeby w niedzielę nie okazało się, że sunia np. źle sie goi i dalej nie może jechać do domu. Trochę uspokoiła mnie dzisiejsza rozmowa z Panią Jadzią, że nie odpuści, że będzie czekać. Ale i tak nigdy nie zrozumiem ludzi którzy tak potrafią zapętlić sytuację i utrudniać życie innym, nie mówiąc już o sprawie priorytetowej czyli tej kochanej suni która cierpi.
-
Kciuki potrzebne!!!
-
Kraków -Leon 10kg radości i słodyczy - w nowym domu już szczęśliwy!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Kamilko! Ja tylko mam nadzieję, że doczekam za mojego życia, że to się zmieni. Już dawno nie mam łez na opłakiwanie tych których ludzie krzywdzą, pozostaje tylko złość i totalna nieufność do ludzi. -
Kraków -Leon 10kg radości i słodyczy - w nowym domu już szczęśliwy!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj "stratowałam" jeszcze jedną osobę chętną na adopcję Leonka. Dlaczego ktoś mieszkający poza miastem uważa, że może takiego psiaka po przejściach wypuszczać bez smyczy i nadzoru? Ma być zabawką dla dzieci a jak się znudzi to won! A może wcześniej sam sobie powędruje i przygarniemy następną biduśkę? Może kurde ja mam zbyt duże wymagania? Chyba mam coś z głową!! A gnidy i pamięć słonia od wczoraj strasznie mi się podobają!!!! Xenia całuję z Krakowa! -
Muszę się przyznać, że zawaliłam sobotnio-niedzielny wyjazd do psiaków w Niepołomicach. Siła wyższa ale i tak mam wyrzuty sumienia. Co do domków dla naszej piątki to w tej chwili mam w perspektywie tylko jeden i to bardzo jeszcze wątpliwy. Pani wyjechała na wczasy i zobaczymy jak rozwinie się temat po Jej powrocie. Miałam też osobę chętną na adopcję naszej ulubienicy Sonieczki, ale z chwilą kiedy poinformowałam o sprawdzeniu domu Pani zamilkła:-( Akse1 bardzo, bardzo dziękuję za wpłatę na Krzyczki!!!:loveu::loveu::loveu:
-
Mam weta który porozmawia z tą Panią. Poproszę tylko telefon na pw do tej wetki. Dam znać później jak przebiegła rozmowa.
-
Nie wiem jak Wy, ale ja nadal uważam, że pies w domu szybciej dojcie do siebie niż w najlepszej nawet lecznicy świata. Nie podoba mi się to, że najpierw nie chcieli jej wydać bo musiała nauczyć się chodzić na tylnych łapkach, teraz warunkiem jest kontakt w wetem, Jaki będzie następny warunek? Może niech Tomek i Gosia powiedzą, że skończyła im się kasa, zobaczymy jaka będzie reakcja. Moim zdaniem jeżeli nie wchodzą w grę względy medyczne sunia powinna jechać do domu. Pieniądze na transport już wysłałam. Będę czekać na wiadomości. Pamiętajcie aby potwierdzić Pati-C wyjazd na jutro, gdyby udało się wszystko załatwić.
-
Mogę polecić w Krakowie dr. Orła, ale do 17.08 jest na urlopie. Przyjmuje na ul. Sanockiej i w Hucie na Złotego Wieku ( ale nie wszystkie zabiegi wykonuje) ewentualnie ul. Centralna ( Huta) dr. Bakowski.
-
Ale jestem zaskoczona:-o, witamy domek na dogo!!! Pani Jadziu całuję serdecznie tym razem oficjalnie na wątku i mam nadzieję, że będzie Pani opisywać dalsze losy ślicznotki jak do Pani już dojedzie.:loveu::loveu::loveu:
-
Kraków -Leon 10kg radości i słodyczy - w nowym domu już szczęśliwy!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że czekacie ale nadal zgłasza się u tej Pani tylko poczta. Nagrałam się wczoraj ale bez odzewu. Próbowałam też dzisiaj i z takim samym efektem. Przyjmuję w tej chwili, że jesteśmy w punkcie wyjścia czyli Leonek nadal bez domu. -
ZakochaŁam SiĘ!!!:loveu::loveu::loveu:
-
Moniczko! Z tych obserwacji wynika ( wg. mnie) zupełnie coś innego. Moim zdaniem ze względu na jej psychikę powinna jak najszybciej znaleźć się w domu gdzie cierpliwy człowiek da jej szansę na przyjście do siebie . Oczywiście zostaje problem z jej nauką chodzenia ale to chyba jedyne w tej sytuacji przeciwwskazanie do jej wydania. Lecznica to nie dom i spokojny, cierpliwy człowiek. Po tym co przeszła z całą pewnością musi mieć czas, dużo czasu na przyjście do siebie.
-
Kraków -Leon 10kg radości i słodyczy - w nowym domu już szczęśliwy!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Kamilko! Dziękuję Ci bardzo, jak tylko sprawdzę ( chociaż telefonicznie domek) to dam znać, chociaż co chwilę mam awarie na dogo. Jak przyjedziesz do Polski to chyba Cię "zacałuję":loveu: -
Ja Was strasznie przepraszam :oops:, ale nie mam czasu czytać całego wątku. Czy ktoś może mi przesłać mi chociaż po jednym zdjęciu "szarańczy" która została do wydania. Jakaś kobieta przez naszą-klasę szuka szczeniaczka. Mój mail: [EMAIL="irenaka7@wp.pl"]irenaka7@wp.pl[/EMAIL]