Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4433
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

Everything posted by limonka80

  1. Szymuś dostał wpłaty od : Pani Irenki z Katowic Wiolhelm170 Nesiowatej Elik Bardzo dziękuję
  2. Jest Twoja wpłata, właśnie uzupełniam
  3. Jutro albo pojutrze Nuukcia jedzie badania krwi, trochę się przeciągnęło, ale mała czuje się świetnie. Oprócz standardowych badań poprosiłam o stosunek białka do kreatyniny i fosforu do wapnia, o których pisała uxmal. Nuukcia ma apetyt, rozrabia na całego, jest silna i pełna energii, mam nadzieję że wyniki będą takie jak samopoczucie malutkiej ...
  4. Dań obiadowych ciąg dalszy - wczorajsza kolacja - gotowana wołowina z buraczkami, ziemniakami i odrobiną marchewki + tradycyjnie kiszona kapusta (przed zmiksowaniem) Jest też parę różyczek kalafiora, które Dżekcio zawsze bardzo lubił i liść kapusty włoskiej.
  5. Mój synio dalej imponuje apetytem, zjada całe porcje bez mrugnięcia okiem Zdecydowanie najbardziej lubi dorsza, więc dostaje codziennie na któryś z posiłków, wczorajsza lekka kolacja (oczywiście przed zmiksowaniem )
  6. Nie do wiary, że minął już rok ... Byłam dziś u Basi zapalić znicz w rocznicę śmierci. Światełko od nas się pali ...
  7. Bo zimę mamy, tryb stosowny do pory roku. Poczekaj, jak przyjdzie wiosna, mój synio znów ruszy za pannami ( lub za Romciem ) jak wiosną w zeszłym roku
  8. Dla Szymusia wpłynęły wpłaty od Feryenne Aldrumki MGOG Mari23 Bardzo dziękujemy
  9. O mamo, cudny Miluś, jaki dziadeczek ... Na mnie takie staruszki najbardziej działają, przytulałabym bez końca ... Zdrowia Dla Was - dwunożnych i czterołapych
  10. Wyróżnij proszę. Co do miasta, nie wiem - może Kraków ? Ja na oczątku też ogłaszałam Szymcia na Opole i nic, potem Wenę i też nic ...
  11. Trafiłam na wątek suńki kiedy już nie żyła, taka okropna, niepotrzebna śmierć. Tak bardzo żal małej, człowiek czuje złość a zarazem bezsilność, ale nie zadręczaj się tym - Twoja siostra i Ty zrobiłyście co było można, nie zostawiłyście jej, szukałyście pomocy. Nie udało się, ale winę ponosi lekarz, nikt inny. Te oczy malutkiej, kiedy tak leży na zdjęciu też nie mogą wyjść mi z głowy, ale niestety nic nie zmieni faktu że psina nie żyje... Też wpłacę na pokrycie części długo po suni.
  12. Nawet na zdjęciach widać, że z Odisia aż bije radość i energia, przeszczęśliwy, mimo że nie całkiem sprawny. On pewnie też odchorowałby rozstanie...
×
×
  • Create New...