Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4433
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

Everything posted by limonka80

  1. Ja zawsze mam nadzieję ... czasem wbrew wszystkiemu, ale mam, i często okazuje się, że było warto ją mieć bo dzieją się cuda - tak jak u mojego Dżekusia Bardzo Wam życzę żeby Luizka dostała jeszcze trochę dobrego czasu ...
  2. Ja też poproszę cegiełkę za 30. Posucha u mnie ostatnio, ale sunieczkę choć troszkę wesprzeć trzeba ...
  3. W ten dzień (noc ) mój Dżekcio wstał wcześniej niż zazwyczaj - zazwyczaj zasypia około 19.30 i śpi do 22.30 czasem 23.00 więc i ja mogę w tym czasie oko przymknąć, a w tym dniu przebudził się już o 20.30 i buszował po domu, więc ja też nie spałam, musiałam pilnować synia ...
  4. Bardzo z Szymciem dziekujemy za wsparcie
  5. Ja raczej nie dotrwam do 22-ej ... Pomiędzy 20.30 -22.30 to przedział czasowy w którym Dżekunio śpi i mnie pozwala spać, więc korzystam
  6. Nuusia dostała wczoraj drugą dawkę preparatu krwiotwórczego, za tydzień powtórzymy badania. Malutka w dobrej formie, na spacerach pełna energii i wigoru, w domu w dalszym ciągu zadaje się tylko z wybranymi psami, na resztę patrzy z góry Kupiłam jej karmę suchą i mokrą - mała ma super apetyt któremu dziwiła się moja wetka, i dziwi się aktualnie zajmująca się Nuukcia pani doktor. Podobno psy i koty z chorobami nerek nie maja apetytu, ciężko je nakłonić do jedzenia, a malutka wciąga w momencie każdy posiłek, nie ma problemów trawiennych i utrzymuje stałą wagę 10,5 kg. karma dla Nuusi.pdf
  7. Mój Dżekuś brał librelę przez ponad dwa lata, co 4 tygodnie. Skuteczność - rewelacja, już po pierwszej dawce poruszał się jakby nigdy nie miał problemów ze stawami ani kręgosłupem. Niestety, po dwóch latach stosowania działanie było coraz słabsze, w końcu zupełnie przestała działać. W zeszłym tygodniu, po półrocznej przerwie zdecydowałam się na ponowne podanie libreli - zadziałała. Nie było już tak spektakularnego efeku jak wcześniej, (Dżekuś ma juz prawie 19 lat), ale znów może się podnieść samodzielnie i chodzi po mieszkaniu, a ostatnio zupełnie się już nie podnosił. Wiem że nie u każdego psa pomaga, ale myślę że warto spróbować, zwłaszcza że nie ma skutków ubocznych, ... A Łacio jest przecudny - ta poczciwa mordka ...
  8. Nie wiedziałam że Szymcio to taki szczekacz A czy ten drugi alarm to Krecik ?
  9. Nie ma co roztrząsać - pan Piotr nie był odpowiednim domem dla Odisia, więc go nie dostał. To jak się z tym czuł, ma dla mnie mniejsze znaczenie niż dobro Odisia. Zresztą historia dobrze się skończyła - pan ma psa, Pikuś ma dom. Odiś też znajdzie swój dom i człowieka, który zapewni mu to wszystko, czego psiak z jego problemami potrzebuje. A dokładne sprawdzenie potencjalnego domu i zadawanie pytań, to według mnie nie żądanie spowiadania się, tylko podstawowy obowiązek opiekuna psa i z tego co czytam na innych wątkach jest powszechnie praktykowane.
  10. Na pewno ciężko będzie znaleźć taki dom, ale Odiś właśnie takiego domu potrzebuje, i to chyba powinien być dom z kobietą. Myślę, że u tego pana Odiś nie byłby szczęśliwy, pan chyba nie do końca był świadomy potrzeb i ograniczeń Odiego, po prostu go chciał i tyle. Tak dobrze jak u Mari Odiś nie będzie miał nigdzie, ale gdzieś przecież musi być pani, której uda się choć przybliżyć do tego poziomu opieki i miłości ...
  11. Też pomyślałam o Szymciu, to miły, dobry pies, ma coś w sobie i dla mężczyzny byłby idealny, ale odniosłam wrażenie, że pan zwraca uwagę na wygląd psa. Odiś mu się spodobał, bo jest ładny, a Szymuś dla większości ludzi jest pospolity, do tego jeszcze bez oka ...
  12. Ależ ja wierzę w męskość synia, tylko w pewnym wieku mężczyznom zmieniają się priorytety micha ważniejsza od sercowych uniesień - zwłaszcza u starych kawalerów jak mój synuś.
  13. Szymuś dostał stałą od Keyuty Bardzo dziękuję
  14. Mam zapisać jedno imię. Jeżeli tak to które? Wpisz proszę dwa - jeśli można - Gerda, a zamiast Lary Bona. A zagłosuję po 5 głosów na każde
×
×
  • Create New...