Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4433
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

Everything posted by limonka80

  1. Bo to grzeczne chłopaki są - no i Lala też :-))
  2. Ja też mam nadzieję, że mała Norcia nie tęskni za bardzo, a większa Norcia jest szczęśliwa :-)) ....
  3. Smutno od wczoraj .... Mam nadzieję że choroba będzie postępować powoli i Czako dostanie jeszcze czas .... Dopiero miesiąc jest u Was, na zdjęciach widać jaki jest szczęśliwy, tak bym chciała żeby jeszcze się nacieszył tym życiem....
  4. Wiem, że dla Czakiego pierwsza opcja - worek miłości, najlepszej opieki, dreptanie po trawie i zaloty do panienek to lepszy wybór niż ciężkie leczenie bez żadnych gwarancji, i pewnie gdyby mógł o sobie decydować, to właśnie to by wybrał. Czytałam opis dzisiejszego badania - wiem, nie zostawia złudzeń ..... ale człowiek bardzo chce wierzyć że można uratować, że coś da się zrobić, dlatego zapytałam .....
  5. No za dużo .... Taki miły, dobry piesek ..... Najgorsza ta jama brzuszna - wątroba, nadnercze, prostata ..... Ale co teraz ? Bo nie widziałam zaleceń .... Nic wiecej się nie da zrobić ? Tylko paliatywne ? Czy to kwestia pieniędzy ?
  6. Ja myślę że to kwestia ludzi - którzy robią te zdjęcia i którzy mieszkają w tym domu. Oni dają ciepło i klimat. Te niby drobiazgi - wazony z kwiatami, piękne filiżanki na stole, figurki na parapecie, piękne, drewniane okna, wszędzie kwiaty .... w tym domu jest dusza, dlatego zdjęcia przyrody wokół tego domu są takie - jak napisałeś - inne , lepsze.... Czuje się panujący tam spokój i harmonię. I miłość - do zwierząt i natury, do świata ....
  7. Agusiu, zdrowiej dziewczyno :-))
  8. Ależ życie jest niesprawiedliwe .... tyle już psiaka w życiu złego spotkało, a ledwo trafił w miejsce gdzie jest szczęśliwy, to nim zdążył się nacieszyć, już kolejny cios, taka wiadomość .... Moli@, gdyby czegoś było mu trzeba, proszę daj znać. Tak mi przykro .... Czaki, piesku proszę, trzymaj się jak najdłużej.
  9. Przygnębiające, ale chyba nie doczekamy takich czasów .... Nie wiem co musiałoby się stać, żeby nasza rzeczywistość aż tak się zmieniła ..... To bardzo boli, świadomość o cierpieniu i samotności psiaków w takich miejscach, przy jednoczesnej bezsilności i niemocy.... Dlatego tak się cieszymy z każdego psa który wyrwany ze schroniska trafia do DT a potem do adopcji. Pielęgnujemy te małe zwycięstwa, czekamy na zdjęcia i relacje z pobytu psiaka w nowym domu, cieszymy się czytając, radość jest ogromna. I za każdym razem powtarzam sobie - nie jest tak źle, temu się udało, uda się kolejnym, choć wiem że to marne pocieszenie, bo przewaga tych które się nie doczekają jest miażdżąca, ale mnie takie myślenie pomaga, pozwala przetrwać momenty smutku i beznadziei ..... Pomaga mi też czytanie wątków jak ten - bo świadomość że psie życiowe rozbitki, dla których los był dotychczas bardzo surowy, trafiają w takie miejsca jak u Kasi, czy u Ciebie jest bardzo, bardzo budująca .... Pozdrawiam :-))
  10. On się tak wtulił żeby Ci bardzo podziękować za uratowanie życia, żeby Ci pokazać jak dobrze mu było z Tobą, ale rozumiał też, że czas mu w drogę, po nowe życie ..... a na DT to się nadajesz, tego jestem pewna :-))
  11. Doczekał się nasz piegusek.... Trochę to trwało, bo ludzi którzy potrafią zobaczyć wyjątkowość psiaka takiego jak Ponguś jest niewielu, ale ważne że w końcu się spotkali ....
  12. No i to jest właśnie prawidłowy podział obowiązków :-))
  13. To Pikusia bardzo szanuje swoje rzeczy skoro tyle wytrzymują, myślałam że trzeba kupić nowe co kilka miesięcy. Oszczędna dziewczyna, w takim razie na gwiazdkę dostanie coś innego :-))
  14. Czaki chyba niezbyt się przejmuje słabymi wynikami :-))
  15. Świetne wiadomości - dzielny chłopak :-)) Mam nadzieję, że szybko zapomni o operacji, szkoda czasu na chorowanie. A te uszyska to ma cudne :-))
  16. Ja liczę na jakieś uczulenie, może na nici ..... Oby. Ja też proszę, niech to będą lata - i wierzę że będą.
  17. Ten mały pyszczek rozkłada mnie na łopatki :-)) Tobiś jest przecudny ... Widać że jest taki szczęśliwy, uśmiech nie schodzi mu z mordki, tak jak i mnie :-)) Bardzo dziękujemy za te zdjęcia i filmiki, i oczywiście za wspaniałą opiekę. Pod koniec miesiąca wpłacę dla Tobisia na leki albo badania, na to co uznacie za potrzebne. Mocno trzymam kciuki by udało się ustabilizować tarczycę.
  18. Bardzo się cieszę, to dobry znak - że organizm jest silny, skoro potrafi tak szybko się regenerować. Taka przynajmniej jest moja optymistyczna teoria :-)) Gdyby jednak coś , to wiesz ... :-))
×
×
  • Create New...